Wysłany: 27-09-2008, 21:08 Udany pościg za pijanym kierowcą w bmw
Udany pościg za pijanym kierowcą w bmw
PAP, PU /17:06
Po pościgu policjanci zatrzymali w Mysłowicach pijanego kierowcę bmw. Agresywny mężczyzna został niegroźnie postrzelony, gdy podczas kontroli sięgnął pod kurtkę.
Jak poinformował Marek Wręczycki z zespołu prasowego śląskiej policji, policyjny patrol zauważył w sobotę wczesnym rankiem w okolicach jednego z mysłowickich hipermarketów ciemne bmw, które na widok oznakowanego radiowozu zaczęło uciekać - przejeżdżając przez skrzyżowanie na czerwonym świetle.
- Policjanci natychmiast podjęli pościg. Na ulicy Obrzeżnej Północnej kierujący bwm uszkodził swój pojazd, co zmusiło go do zatrzymania. W środku znajdowało się trzech mężczyzn, kierowca podczas kontroli był agresywny względem policjantów, nie wykonywał ich poleceń - powiedział Wręczycki.
Gdy w pewnym momencie mężczyzna sięgnął pod kurtkę, policjant strzelił w jego kierunku, niegroźnie raniąc go w głowę. Kierowca, po zaopatrzeniu lekarskim, i - jak się okazało - z 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, wraz ze swoimi również pijanymi pasażerami trafił do policyjnego aresztu.
Zatrzymani to mieszkańcy woj. łódzkiego w wieku 23, 28 i 30 lat. W niedzielę lub w poniedziałek zostaną przesłuchani. Kierowca stanie przed prokuratorem, który postawi mu m.in. zarzut jazdy po pijanemu. Wydział kontroli komendy wojewódzkiej policji w Katowicach sprawdzi, czy policjant użył przeciw niemu broni zgodnie z przepisami.
Jeśli ten pijany nie miał broni to prokuratura chyba się przytenteguje do funkcjonariusza...
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Zaznaczę na początku, że popieram użycie broni w tego typu przypadkach. Mam za to jedną uwagę do używającego broni. Szkoda, że oponent został postrzelony w głowę. Nie wiem czy to dobry odruch, czy nieumiejętność w posługiwaniu się bronią. Z tego, co wiem to używając broni należy minimalizować obrażenia, a strzał w głowę to użycie w celu wyeliminowania, a nie obezwładnienia. Tylko szczęście spowodowało, że gość wciąż żyje. Wiem, że łatwo się mówi, cel się porusza, krótki czas na reakcję, stres itd.
_________________ Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 28-09-2008, 20:24
Tyrus, poza czynnikami które już wspomniałeś stres itd. - mającymi pewnie większe znaczenie niż to co napiszę - w samochodzie się sytuacja komplikuje, podejdź do człowieka w aucie i co mu widać? głowę i trochę karku. A lepiej strzelać w coś co widzisz... Dobrze że rana mała, bo myślę, że nic nie będzie, gdyby tamtemu coś się stało, pewnie "coś" by było.
Wiekszosc ran postrzalowych w pojedynkach strzeleckich czy innych sytuacjach uzycia broni; gdzie broni sie dobywa nagle i natychmiast oddaje strzal (szczegolnie przy bliskiej odleglosci) to rany jamy brzusznej.
Dzieje sie tak dlatego, ze lufa jest skierowana lekko ku dolowi w naturalnym uchwycie. A ze w tym momencie facet na wysokosci bzucha strzelca mial leb no to w niego dostal.
Odruch prawidlowy, nikt nie zginal, oby prokurator sie nie czepial, a debil nastepnym razem bedzie sie zatrzymywal do kontroli, wylaczal silniik, trzymal raczki na kierownicy i nie robil gwaltowynych ruchow ;)
_________________ Wszyscy, którzy walczyli fair, zginęli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum