Mnie bardziej ciekawi zawieszenie do strzelania ze śmigła (zresztą chyba tym chcieli się pochwalić) może ktoś powiedzieć coś o tym więcej? Kto robi te konkretne itd...
Nikt nic nie robi. To samoróbka. Zawieszenie jednopunktowe do broni podpięte karabinkiem do jednego z uchwytów do taśmy przy śmigle. Dwie gumy bagażowe i tyle. Tragedia. Nie dośc ze guma nie trzyma stabilnie to jeszcze śmigło trzepie. Dlatego w nic trafic nie mogli min. Po drugie broń biła w dół więc mozliwe ze nie przestrzelana na 100m tylko na mniej. Jak nie masz stabilnej podstawy do strzelania z pokładu śmigłowca skutki mizerne. Z dwojga złego juz lepiej sie położyc i oprzec o coś klamke.
Nawet lina poprawia stabilnośc a nie gumy jakieś.
Wnioski? Pierwszy raz walili ze smigła.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-07-2011, 09:15
No ten pan od kóz jest niewątpliwie opierdolony ze strzelaniem ze śmigła.
A to zawieszenie na gumach to wariacja na tematy Magpulowskie, z Aerial Operations. Tyle że tam było używane jako propozycja improwizowanego stanowiska do broni maszynowej, mocowana tak ze względu na wymogi obsługowe - konieczność otwierania pokrywy komory zamkowej przy zmianie taśmy/usuwaniu zacięcia oraz możliwość szybkiego wyczepienia broni. Dobrze widzieć że ktoś u nas temat rozkminia, ale podejrzewam że takich strzelań jest zbyt mało żeby od razu mieć wszystko ogarnięte.
No ten pan od kóz jest niewątpliwie opierdolony ze strzelaniem ze śmigła.
Opierdolony mniej czy więcej, najwazniejsze że przez zastosowanie innej techniki jest skuteczny i wali w kozy i trafia a chłopaki nie mogli trafić w tarcze wielości garażowych drzwi.
Poprawiłem cytowanie.
_________________ NO FEAR
Ostatnio zmieniony przez Robal2pl 19-07-2011, 09:49, w całości zmieniany 1 raz
operacje morskie (odbijanie platform itp) uwazane sa najtrudniejsze, czy to oznacza ze nasza policja weszla do swiatowych elit specoperacji ? moze warto w koncu rozwiazac grom i formoze ? gdy ja bym zaatakowal jakas platforme wiernicza to pierwsze co bym zrobil to zaminowal helipad...
Opierdolony mniej czy więcej, najwazniejsze że przez zastosowanie innej techniki jest skuteczny i wali w kozy i trafia a chłopaki nie mogli trafić w tarcze wielości garażowych drzwi.
A tam się czepiasz . Chłopaki muszą jeszcze trochę poćwiczyć i będą też tacy dobrzy. Najpierw powinni przećwiczyć strzelanie na nieruchomych, pasących się dużych krowach z podwarszawskich pastwisk. Później na krowach w galopie i efekt szkoleniowy murowany
A ponieważ krowy występują w kilku kolorach , od razu się załatwi identyfikację swój - obcy, tylko kto jest swój? Czerwony czy czarny ?
jacekkr napisał/a:
operacje morskie (odbijanie platform itp) uwazane sa najtrudniejsze, czy to oznacza ze nasza policja weszla do swiatowych elit specoperacji ? moze warto w koncu rozwiazac grom i formoze ? gdy ja bym zaatakowal jakas platforme wiernicza to pierwsze co bym zrobil to zaminowal helipad...
Jak dla mnie mogą ćwiczyć ile wlezie (to nie pierwsze ćwiczenia policyjne na wodzie w końcu) a nie każda sytuacja kryzysowa to od razu pułap wołania o wsparcie DWS-u
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wydaje mi sie że mamy jednostki które specjalizuja sie w operacjach wodnych i BOA nie musi sie im w.... w kompetencje. Nie maja gdzie i jak doskonalic umiejętności choćby.
Wydaje mi sie że mamy jednostki które specjalizuja sie w operacjach wodnych i BOA nie musi sie im w.... w kompetencje. Nie maja gdzie i jak doskonalic umiejętności choćby.
A przy okazji pytanie. Jak to jest teraz ze szkoleniem w niebieskiej taktyce SPAP-u z Gdańska. Wieść gminna niesie że BOA przejęła całą odpowiedzialność za działania na wodzie w Policji, a i ponoć część sprzętu do Warszawy poszło??? Ostatnio też nie słyszałem o żadnych ćwiczeniach SPAP-u Gdańsk na Bałtyku. Ktoś coś wie???
A od kiedy to SG takje jest super. Nie pamiętam aby strażnicy kiedykolwiek strzelali ze śmigła, chyba że z plastikowych kulek? Łatwo jest z innych pompe ciągnąć i komkentować, wpierw trzeba samemu coś prezentować.
A od kiedy to SG takje jest super. Nie pamiętam aby strażnicy kiedykolwiek strzelali ze śmigła, chyba że z plastikowych kulek? Łatwo jest z innych pompe ciągnąć i komkentować, wpierw trzeba samemu coś prezentować.
Mało wiesz kolego, mało wiesz.
Jeśli chodzi o wode to akurat jest najlepsze. Chyba nie wiesz co gdzie i jak....i z kim i na czym!?
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 20-07-2011, 08:02
To z tym czy ktoś jest najlepszy czy komuś do pięt nie dorasta to poczekajmy to jakiegoś nazwijmy to "starcia", jakiego sukcesu "bojowego". na szkoleniach sa zazwyczaj same sukcesy.
To nie chodzi kto jest najlepszy na wodzie, każdy ma swój zakres zadań ale z tego co mi się obiło o uszy to piloci SG są na prawach cywilnych podlegają pod ULC i nie mogą realizować niektórych zadań.
Może i mają to w ................. ale ZLP nie dorastają do pięt pod kątem wyszkolenia jak i fantazji ułańskiej. Może przesadzę ale znam określenie SG Taxi podniebne.
Mozliwe.... U nas był dobry pilot i wariat pierwszej klasy. Ale kupił własną maszynę i przeszedł na prywate. Może mało widziałem ale wiekszego kozaka od niego nie...
Znam jedno koreślenir ZLP-Związek Literatów Polskich, ale to pewnie nie o to chodzi?
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 20-07-2011, 17:21
kamil napisał/a:
To nie chodzi kto jest najlepszy na wodzie, każdy ma swój zakres zadań ale z tego co mi się obiło o uszy to piloci SG są na prawach cywilnych podlegają pod ULC i nie mogą realizować niektórych zadań.
A ZLP lata wg. przepisów lotnictwa wojskowego?
Jakich zadań nie mogą realizować?
A wiesz, że BOA korzysta również ze śmiegieł SG? I to nie na zasadach TAXI, tylko gruba lina, cienka lina. Wodnicy dodatkowo wyciągarka i skoki do wody.
Robiłeś z nimi, widziałes nocne działania na granicy, latałeś? Kto w MONie lata teraz na goglach noktowizyjnych?
[ Dodano: 20-07-2011, 17:22 ]
kamil napisał/a:
Może i mają to w ................. ale ZLP nie dorastają do pięt pod kątem wyszkolenia jak i fantazji ułańskiej. Może przesadzę ale znam określenie SG Taxi podniebne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum