Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 24-06-2010, 18:09 sukces warszawskiej policji
Wielki sukces warszawskiej policji - Galus się doigrał
Na koncie ma rozbój, pobicie, oszustwa i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem narkotykami na olbrzymią skalę. Od 2005 roku wodził za nos policję i skutecznie się ukrywał. Wreszcie wpadł. W Warszawie, gdzie robił zakupy w sklepie ogrodniczym, Tomasza K. zaskoczyli mundurowi.
Tomasz K. pseudonim Galus siedział w więzieniu za rozbój. W 2005 roku doprosił się o przerwę w odbywaniu kary. Wracać nie miał zamiaru. Zniknął i przez długi czas ślad po nim zaginął. Wiadomo, że 36-latek związał się z ludźmi "Sajura", czyli Piotra S. - gangstera z odłamu tzw. grupy ożarowskiej.
Przez długi czas K. posługiwał się fałszywym dowodem osobistym. Myślał, że jest całkowicie bezpieczny. O tym, jak bardzo się mylił, przekonał się we wtorek 22 czerwca w Warszawie. Około godziny 15.00 "Galus" i jego 44-letni kumpel Michał Z. wybrali się na zakupy do centrum ogrodniczego na Okęciu. Żaden z nich nie zorientował się, że mają "ogon" i każdy ich krok jest śledzony.
Bandyta w związku
Kryminalni ze stołecznej komendy od siedmiu miesięcy rozpracowywali "Galusa". Jak tylko go namierzyli, ruszyły przygotowania do zatrzymania bandyty.
Ponad 100 gramów amfetaminy - taką ilość narkotyków znaleźli...
Mundurowi wiedzieli, że Tomasz K. na podstawie fałszywych papierów wstąpił do związku strzeleckiego. Miał dostęp do broni i potrafił się nią posługiwać. Istniała więc obawa, że próba zatrzymania może zakończyć się strzelaniną. Dlatego też kryminalnych wspierali w akcji policjanci z wydziału realizacyjnego.
Akcja zatrzymania przebiegła tak, jak ją zaplanowano. Była dynamiczna i zdecydowana. Tuż po wyjściu ze sklepu Tomasz K. i Michał Z. zostali błyskawicznie obezwładnieni i przewiezieni do komendy. Z. usłyszał już zarzut pomagania bandycie w ukrywaniu się.
Magazyn w mieszkaniu
W czasie, gdy "Galus" leżał na glebie przed sklepem na Okęciu, inna grupa funkcjonariuszy otaczała blok przy ulicy Konwiktorskiej. To właśnie tam, w jednym z mieszkań, miał mieć swoją kryjówkę K.
Mundurowi wtargnęli do lokalu, który okazał się istnym narkotykowym magazynem, wyposażonym w urządzenia do ich porcjowania i pakowania. W mieszkaniu było 20 kilogramów wysokiej jakości heroiny i 10 kilogramów półproduktów, 1,5 kilograma kokainy, pół kilo amfetaminy w tabletkach i ćwierć kilo marihuany.
Łączną wartość narkotyków oszacowano na około 10 milionów złotych.
Oprócz narkotyków i wspomnianych urządzeń, mundurowi znaleźli w "dziupli" Tomasza K. niemal 170 tys. złotych i kilkaset sztuk ostrej amunicji oraz... maskę gazową. Wiedział, że jak przyjdą po niego, w ruch może pójść policyjny gaz.
Działkowiec
To jednak nie koniec. Okazało się, że "Galus" urządził jeszcze jeden skarbiec i magazyn w jednym. Policja przeszukała więc działkę rekreacyjną w okolicach Warszawy. W domu w specjalnie przygotowanych skrytkach ukryte były dwa pistolety CZ 75. Broń owinięta była w skarpety.
Z kolei w innych skrytkach, w hermetycznie zamkniętych paczkach o wadze 1,5 kilograma każda, schowane były banknoty euro o wysokich nominałach i polskie 200-złotówki.
K. był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Wystawiono za nim pięć listów gończych. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 12 lat więzienia. Na przerwę w odbywaniu kary raczej nie będzie mógł liczyć...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum