Podczas zasadzki policji w związku ze skradzionym samochodem w Gdańsku wybuchła strzelanina. Mężczyzna, którego próbowali zatrzymać mundurowi, nie żyje, dwóch policjantów jest ciężko rannych. Ich życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo – poinformowała TVN24.
Do zdarzenia doszło na gdańskim osiedlu Przymorze. Policjanci zorganizowali zasadzkę, spodziewając się, że właśnie tam pojawią się złodzieje. Kiedy przestępcy pojawili się, policja próbowała ich zatrzymać, ale ci postanowili uciekać i staranowali radiowóz. Dwóch policjantów zostało rannych, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak poinformował rzecznik prasowy pomorskiej policji, Jan Kościuk, policjanci z grupy zajmującej się kradzieżami aut, zauważyli na osiedlu Przymorze skradziony w nocy z piątku na sobotę samochód ford galaxy. - W pewnym momencie pojawiło się trzech mężczyzn, którzy wsiedli do samochodu i próbowali odjechać. Wtedy pojawiła się policja na sygnale. Złodzieje wiedzieli już, że mają do czynienia z policją, ale postanowili zaatakować. Jeden złodziej zginął podczas interwencji policji - mówił Kościuk na antenie TVN 24. Policjanci mają obrażenia głowy i prawdopodobnie złamane kończyny.
Po staranowaniu radiowozu sprawcy zaczęli uciekać na piechotę. - W trakcie ich zatrzymania jeden z policjantów użył broni służbowej. Najpierw oddał kilka strzałów ostrzegawczych, potem strzelił do jednego z uciekających mężczyzn raniąc go - powiedział Kościuk dodając, że mężczyzna - mimo reanimacji, zmarł.
Drugi mężczyzna zamieszany w sprawę został ranny. Trwa pościg za trzecim przestępcą
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 01-11-2010, 10:37
Cytat:
Kryminalni z Gdyni odzyskali kradziony samochód
21 października br. policjanci z gdyńskiej komendy próbowali zatrzymać mężczyznę uciekającego kradzionym autem. Kierujący nie reagował na wezwania do zatrzymania się i chciał przejechać funkcjonariuszy. Dwaj z nich zostali przez niego potrąceni.
Policjanci byli zmuszeni do użycia broni, a sprawca po kilkuset metrach porzucił samochód.
Kryminalni z gdyńskiej komendy ustalili, że auto, które dzień wcześniej skradziono na terenie Chyloni stoi zaparkowane na jednej z ulic Gdańska.
Policjanci niezwłocznie pojechali w to miejsce i około godz. 19.00 zobaczyli, jak do skradzionego samochodu wsiada mężczyzna. Podbiegli do auta chcąc go zatrzymać, lecz mężczyzna nie reagował na wezwania policjantów i gwałtownie ruszył. Uciekając potrącił dwóch funkcjonariuszy.
W trakcie próby zatrzymania policjanci użyli broni, jednak gdy kierowcy skradzionej skody udało się odjechać natychmiast ruszyli w pościg. Po kilkuset metrach odnaleźli skradziony pojazd, wewnątrz auta nie było kierowcy.
Odzyskany pojazd zabezpieczono. Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Gdańsku-Oliwie, eksperta z Wydziału Kontroli KWP w Gdańsku i technika kryminalistyki przeprowadzono oględziny pojazdu i miejsca, gdzie została użyta broń służbowa. Okazało się, że jeden z pocisków przestrzelił okno pobliskiego budynku.
Trwa analiza tego zdarzenia, m.in. trzeba ustalić czy przestrzelina jest rykoszetem czy pochodzi od strzału bezpośredniego.
Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk - Oliwa, która wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.
Może to ta sama ekipa. ostatnio policjantom z Gdyni zwiał. też padły strzały
jesteś pewien? Poczekaj aż prokuratura wpadnie w wir, nie tylko współczuję chłopakom cierpienia ale tego co ich czeka teraz. Jeszcze jak byłem na chorążówce mój dowódca plutonu zawsze nam powtarzał kiedy szliśmy na wartę... strzelajcie tak aby zabić, bo jak delikwent przeżyje to wy będziecie mieli problemy potem a nie on mimo że wlazł np w strefę
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 03-11-2010, 10:49
Tak wszędzie mówili. Nie tylko na chorążówkach. Zgodnie z zasadą, że jak są dwie strony to są dwa różne zeznania. A jak jest jedna strona to jest jedno zeznanie. Twoje.
Jedynie wypada uważnie śledzić sprawę i wyciągać wnioski na przyszłość.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 03-11-2010, 11:13
Nie zauważylem żeby ktoś tu cwaniakował. Luźnia wymiana zdań, opinii i wspomnień. Uważasz, że ten temat powinien być zarezerwowany dla tych, co mają realne i traumatyczne przeżycia związane z postrzeleniem człowieka?
Wiesz, prokurator oceniający to zdarzenie niemal na pewno nie ma takiego doświadczenia. Patrzy z innej perspektywy. Tej jak się przyczepić i uwalić policjanta.
Dlatego ja nie rezerwuje tematów dla "wybranych".
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 03-11-2010, 14:08
Tak bo piszecie jak cwaniaki ze trzeba strzelać żeby zabić i że tak wam mówiono.
Ilu z was oddałoby w ten sposób strzał ?
Prokuratura już dawno przestała w takich przypadkach uwalać policjantów jeżeli użycie broni było zasadne. A że jest postępowanie to chyba oczywiste.
a wracając do tematu:
Cytat:
Mariusz W. pseud. Dodżers, który zginął podczas zasadzki zastawionej na złodziei samochodów, już wcześniej próbował rozjechać policjanta. Zanim zajął się kradzieżą samochodów, spowodował wypadek, w którym zginęła córka jednego z gdańskich gangsterów. Zginął zastrzelony przez funkcjonariusza w minioną niedzielę.
31-letni Mariusz W. znany w trójmiejskim półświatku jako Dodżers "karierę" przestępcy zaczął od spowodowania wypadku, w którym zginęła kilkunastoletnia córka jednego z trójmiejskich gangsterów. Ta historia zmusiła go do ukrywania się przez kilka lat. Zajmował się również wymuszaniem haraczy i kradzieżą samochodów.
- Jedyne co umiał w życiu robić to prowadzić samochód. Nie zawsze swój - mówi nam jeden z policjantów z Wrzeszcza, gdzie Mariusz W. mieszkał.
Kolejny raz dał o sobie znać 20 stycznia 2006 r. Wówczas 27-letni Mariusz W. został zatrzymany podczas pościgu ulicami Gdańska. Zakończył go na jednym z podwórek. W momencie gdy próbował staranować radiowóz policjanci oddali strzały w kierunku samochodu, którym jechał. To go jednak nie powstrzymało, mężczyzna jechał dalej, potrącił jednego z policjantów.
Niedzielna akcja była jego ostatnią. Kiedy wraz z dwoma kolegami wpadł w zasadzkę przygotowaną przez gdańskich policjantów w Brzeźnie los do niego już się nie uśmiechnął. Mężczyźni, widząc funkcjonariuszy wsiedli w skradzionego Forda Galaxy, rozpędzili auto do blisko 70 km/h i staranowali jeden z radiowozów. Zaraz po tym salwowali się ucieczką - tym razem już na piechotę.
Jeden z policjantów wyciągnął broń i zaczął krzyczeć do uciekających "stój, bo będę strzelał", oddał też kilka strzałów ostrzegawczych. To najwyraźniej sprowokowało Mariusza W., który miał ruszyć w jego stronę i krzyczeć "zajeb... cię kur...". W tym momencie policjant strzelił w jego kierunku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że trafiły go dwie kule. Mimo reanimacji zmarł na miejscu. Policji udało się jeszcze zatrzymać drugiego z mężczyzn, który we wtorek został tymczasowo aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Trzeci wciąż jest poszukiwany.
- Ze względów zdrowotnych nie było na razie możliwe przesłuchanie poszkodowanych policjantów - mówi Cezary Szostak, rzecznik Prokuratury Rejonowej Gdańsk - Oliwa, która prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci Mariusza W. i użycia broni przez policjanta. - Postępowanie jest w początkowej fazie, na razie więc niewiele można powiedzieć.
Dwóch poszkodowanych funkcjonariuszy z obrażeniami głowy, kręgosłupa i nóg trafiło do szpitala. Ich stan jest jednak stabilny.
Na razie nie wiadomo ile dokładnie strzałów ostrzegawczych oddał funkcjonariusz i czy zastrzelony miał przy sobie broń. Od wtorku od godz. 9 trwa sekcja zwłok Mariusza W.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 04-11-2010, 21:17
Gratuluje ci wiary w obiektywizm i dobre chęci prokuratora w przypadku postępowania w którym występuje Policjant. Ja jednak mam inne zdanie w tym temacie i proponowałbym dużą ostrożność. Ale to moje zdanie i już chyba nic tego nie zmieni.
Pomógł: 2 razy Wiek: 38 Dołączył: 24 Cze 2009 Posty: 49 Skąd: Zachód
Wysłany: 05-11-2010, 09:28
Suhy napisał/a:
Gratuluje ci wiary w obiektywizm i dobre chęci prokuratora w przypadku postępowania w którym występuje Policjant. Ja jednak mam inne zdanie w tym temacie i proponowałbym dużą ostrożność. Ale to moje zdanie i już chyba nic tego nie zmieni.
Prokuratorzy już dawno pojęli, że to policjanci na nich pracują. I jeśli nie było ewidentnego przegięcia albo sprawa nie trafiła na prok chcącego się koniecznie wykazać (czyli najczęściej młodego), to nie będzie źle. Zresztą sprawy tej rangi i tak są obserwowane przez doświadczone kierownictwo prok.
Prokuratorzy istotnie zmieniają podejście choć nie wszyscy. Przykładem może być sytuacja z Szamocina pow. Chodzieski. Policjant który tam strzelał nie miał łatwo. A jak zmienić podejście Policjantów (nie tylko) których od lat straszy się konsekwencjami użycia broni? Ciężka sprawa... aczkolwiek jak widać po ostatnich wydarzeniach... można.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 08-11-2010, 12:03
Cytat:
Trzeci podejrzany o kradzieże aut zatrzymany
Policjanci z gdańskiej komendy zatrzymali trzeciego z mężczyzn podejrzewanych o kradzież forda galaxy. 22-latek wpadł w ręce śledczych na gdańskiej Zaspie w piątkowy wieczór. W jego mieszkaniu znaleziono narkotyki oraz zapiski mogące powiązaniach ze środowiskiem złodziei samochodów.
Od tygodnia policjanci intensywnie poszukiwali 22-letniego mieszkańca Gdańska, podejrzewanego o kradzieże aut. Funkcjonariusze prowadzili obserwację kilku miejsc, w których mógł się ukrywać mężczyzna. W piątek około godz. 21.00 zauważyli poszukiwanego na ulicy Ciołkowskiego. Mężczyzna natychmiast został zatrzymany.
Zaraz po zatrzymaniu 22-latek trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze sprawdzili także mieszkanie, w którym ukrywał się podejrzewany. W środku znaleźli ponad 70 porcji amfetaminy. Ponadto policjanci znaleźli tam i zabezpieczyli zapiski świadczące o tym, że miał on związek z kradzieżą forda galaxy. 22-latek jest znany gdańskim policjantom, wiadomo że ma on powiązania ze środowiskiem złodziei samochodów.
Dziś 22-letni gdańszczanin zostanie przesłuchany przez prokuratora. Do sądu wpłynie też wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk - Wrzeszcz.
Przypomnijmy, że 31 października gdańscy policjanci zwalczający przestępczość samochodową ustalili, że na ulicy Chodkiewicza stoi poszukiwany pojazd. Ford Galaxy został skradziony w nocy z piątku na sobotę z terenu Przymorza.
Funkcjonariusze pojechali w ustalone miejsce i około godz. 11:30 zauważyli trzech mężczyzn, którzy nerwowo się rozglądali, po czym wsiedli do skradzionego samochodu. Policjanci mieli pełne podstawy, by sądzić, że to właśnie złodzieje wsiedli do auta. Natychmiast ruszyli w ich kierunku, próbując zablokować auto trzema radiowozami z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi - jednocześnie wzywali kierowcę do zatrzymania. Jednak mężczyzna, wiedząc, że ma do czynienia z policjantami, zdecydował się ruszyć prosto na jeden z radiowozów i staranował go.
Po staranowaniu radiowozu sprawcy zaczęli uciekać pieszo. W trakcie zatrzymania funkcjonariusze użyli broni służbowej. Najpierw oddali kilka strzałów ostrzegawczych, następnie - w kierunku jednego z uciekających mężczyzn, raniąc go.
Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło mężczyznę do szpitala. Karetka przewiozła do szpitala również dwóch rannych policjantów. Pomimo akcji reanimacyjnej ranny mężczyzna zmarł. Do szpitala trafił również drugi z zatrzymanych, który uskarżał się na bóle klatki piersiowej, po tym jak staranował policjantów.
Wszyscy zatrzymani są znani gdańskiej Policji, mają powiązania ze środowiskiem złodziei samochodów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum