Wysłany: 21-07-2009, 09:25 Strzelanina podczas konwoju
Strzelanina podczas konwoju
Policjanci nie zabrali mu broni
RANNY WIĘZIEŃ TRAFIŁ DO SZPITALA
Strzelanina podczas konwoju <br> Policjanci nie zabrali mu broni
Fot. TVN24Strzelanina z policją
- Dopuszczamy taką możliwość, że policjanci zbyt pobieżnie mogli sprawdzić tego mężczyznę - przyznał w TVN24 rzecznik lubelskiej policji, który komentował wieczorną strzelaninę w Chełmie z udziałem stróżów prawa i uciekiniera z więzienia.
28-latek spróbował uciec podczas wysiadania z radiowozu, który wiózł go do chełmskiego zakładu karnego. - Widziałem, jak wyrywa się policjantom, ucieka i zaczyna strzelać. Oni też wyciągnęli broń, przyjechało mnóstwo radiowozów, ludzie powychodzili z domów, zrobiło się zbiegowisko. Nie widziałem, jak go łapali, bo już zdążył odbiec, ale słyszałem strzały – relacjonował pan Kamil, który na platformę Kontakt TVN24 poinformował nas o zdarzeniu.
Skąd miał broń?
Policja relacjonuje przebieg zdarzenia
Nieco więcej o okolicznościach strzelaniny powiedział w TVN24 Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Tuż przed godziną 19 dyżurny policji dostał informację, że na jednej z ulic Chełma mężczyzna rozpoznał osobę, która była na "niepowrocie" z zakładu karnego - tłumaczył rzecznik.
Na miejsce udali się policjanci i schwytali mężczyznę, który nie wrócił z więziennej przepustki. - Kiedy policjanci byli przed zakładem karnym, mężczyzna wyrwał się i usiłował uciec - dodał Deptuś. Jednocześnie - jak określił rzecznik - "mężczyzna zaczął ostrzeliwać się z krótkiej broni palnej". - Policjanci ruszyli w pościg, użyli broni - relacjonował.
Policjanci dopadli uciekiniera po kilkuset metrach. Mężczyzna z postrzelonym lewym ramieniem i udem trafił do szpitala. Rzecznik lubelskiej policji poinformował, że mężczyzna skazany był za rozboje i pobicia, a jego pobyt w więzieniu miał się zakończyć w połowie 2011 roku.
Wątpliwości budzi fakt, skąd mężczyzna miał broń. Jacek Deptuś ocenił, że było to "dynamiczne zatrzymanie", a policjanci mogli "zbyt pobieżnie sprawdzić mężczyznę". - Sprawę tę wyjaśnia zespół ekspertów - powiedział rzecznik.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 21-07-2009, 11:57
Cytat:
Wątpliwości budzi fakt, skąd mężczyzna miał broń. Jacek Deptuś ocenił, że było to "dynamiczne zatrzymanie", a policjanci mogli "zbyt pobieżnie sprawdzić mężczyznę". - Sprawę tę wyjaśnia zespół ekspertów - powiedział rzecznik.
Bardzo mi się podoba określenie :a policjanci mogli "zbyt pobieżnie sprawdzić mężczyznę" szkoda że im tyłków nie odstrzelił wtedy by się nauczyli przeszukiwać zatrzymanego.
Pomógł: 5 razy Wiek: 33 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 21-07-2009, 12:05
Po takich "dynamicznych zatrzymaniach" oraz "dynamicznych przesłuchaniach" przeszukując gościa przed konwojem odnalazłem już wiele razy noże, nożyczki, telefony... długo można pisać. Facet powinien zostać dokładnie sprawdzony i tyle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum