Teorie spiskowe się tworzą, Nie zapominajcie że katastrofa Su-27 w Radomiu była spiskiem uknutym przez agenta tomka.
Ludzie zdjęcia katastrofy niczym się nie różnią od rozbicia mi-2 TOPR-u. Żadnego ostrzelania nie było (nie zostało zatajone przez służby specjalne). Szum pokroju wielkości epidemii świńskiej grypy w Polsce
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-11-2009, 22:19
Foka napisał/a:
Poza tym skoro tak wierzysz zeznaniom świadków to jak wytłumaczysz brak informacji o dźwięku wystrzałów lub lotu rakiety?
A do śmigłowca strzelano od której strony ? Bo chyba nie od strony świadka ? Dźwięk silników mógł przykryć odgłos czy to lecacej rakiety czy też odleglejszy wystrzałów
[ Dodano: 03-11-2009, 22:24 ]
Walker napisał/a:
Ludzie zdjęcia katastrofy niczym się nie różnią od rozbicia mi-2 TOPR-u.
A o której katastrofie mówisz ?
[ Dodano: 03-11-2009, 22:42 ]
Proponuję porównać to co zostało z upadku MI 2 LPR w lutym tego roku z tym co zostało po upadku kani SG
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Jaki interes miałaby Białoruś w zestrzeleniu polskiego śmigłowca SG patrolującego granice w porozumieniu ze stroną białoruską?? Prowokacja na miarę tej w Gliwicach 31.VIII.1939??
I czym mianoby zestrzelic ten śmigłowiec?? ZU-23-2?? S-60?? DSzK??
_________________ "Zresztą nieważne. Jest jak jest lepiej nie będzie. Potrenujemy."
Sierżant T. Tomczak
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-11-2009, 11:34
Grabi napisał/a:
Jaki interes miałaby Białoruś w zestrzeleniu polskiego śmigłowca SG patrolującego granice w porozumieniu ze stroną białoruską?? Prowokacja na miarę tej w Gliwicach 31.VIII.1939??
I czym mianoby zestrzelic ten śmigłowiec?? ZU-23-2?? S-60?? DSzK??
Akcja Tannenberg była trochę inaczej rozegrana. To Niemcy napadli na Niemców pod pretekstem, że zrobili to Polacy, zatem porównanie trochę chybione.
Trudno dzisiaj jeszcze powiedzieć jaki byłby w tym interes strony białoruskiej ale to prawdopodobnie wyjdzie za jakiś czas. Faktem jest, że śmiglak spadł 200 m od granicy po stronie Białoruskiej. Pytanie dlaczego po tamtej stronie, a nie po naszej ?
Wiem pewno pilot próbował lądować awaryjnie i go nieco zniosło albo znalazł sie tam w jakimś konkretnym celu. którego nie znamy.
Pewnej części raportu i tak nie poznamy gdyz bedzie objeta klauzulą tajnosci. Nie sądzę nawet abyśmy sie dowiedzieli, że taka część raportu będzie. Co jest z pewnych względów oczywiste.
Wracając do motywów to moze chodziło o wywołanie incydentu granicznego ? Może to jest początek incydentów granicznych ? Może ma to być pretekstem do pełnego ograniczenia "swobód" polskiej mniejszości narodowej na Białorusi ? A może to wstęp do przeprowadzenia operacji mającej na celu wywołanie zamieszek wśród mniejszości polskiej ?
Może chodziło o to aby pokazać że SG dokonywała "zrzutów" dla "powstańców" ?
Panowie tu i teraz to wynik tego co było kiedyś, a więc szukać należy w historii. Zapominacie, że lata świetności RP minęły bezpowrotnie w XVII w i od tamtej pory jesteśmy wg C. P. von Clausewitz'a "stepem dla obcych wojsk".
Strategia wymaga patrzenia daleko w stecz i daleko w przód i wiązania tych faktów z histori z faktami obecnymi i mozliwosciami w przyszłosci. Nawet tymi najbardziej nieprawdopodobnymi. Jeżeli tego sie nie rozumie mozna być co najwyżej dobrym taktykiem, nigdy strategiem.
Niestety jak wskazuja nasze doświadczenia (zarówno te mniej jak i bardziej bolesne) Ci, którzy mają "dar przewidywania", którzy rokują na dobrych strategów są na margines spychani przez większość z teorii społeczeństwa. Uznaje sie ich za oszołomów, wariatów, psycholi. Tak było, jest i bedzieniestety ale to juz dyskusja w innym miejscu i czasie.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Jakiś czas temu śmigłowiec TOPR w Zakopanem w czasie akcji zwalił się na stoku. To było ze 2 lata temu? Już teraz nie pamiętam, w każdym bądź razie jak oglądałem zdjęcia z miejsca zdarzenia to wyglądało to podobnie, czytaj kupa powyginanego metalu.
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 05-11-2009, 16:46
Nie dlatego że podłoże było miękkie i zamortyzowało upadek. Ale dlatego że śmigłowiec przed rozbiciem o powierzchnie Ziemi miał wysoką prędkość zstępową (?) czy jak to się nazywa.
Mówiąc prosto. Zakładając że leciał z prędkością 100km/h na wysokości 70m ... Nastąpuje nagła utrata mocy (nie ważne z jakich względów). To według Was z jaką prędkością uderzył w ziemie ? Zapewniam że nie ze 100km/h. A żeby bardziej to zobrazować. Podeprę się zeznaniem pierwszych osób które za dnia widziały efekt katastrofy : "miejsce uderzenia ma blisko metr głęgokości".
Dlatego śmigłowiec jest tak pokiereszowany. M in. nie ma wirnika ogonowego na zrobionych zdjęciach przez RMF FM, jest w trzech dużych częściach.
Ten przypadek odnośnie bagien i awaryjnym sadzaniu maszyny w terenie przygodnym. Ten wiatrak był praktycznie w zawisie. Pilot posadził maszyne a podłoże zrobiło reszte. Dlatego leżał na boku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum