Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 01-11-2009, 23:33 Radiowóz na pasach zabił mieszkańca Gryfowa Sląskiego
A propos tematu o pościgach itp.
Radiowóz z komisariatu w Lwówku Śląskim goniąc busa, który na jedno z głównych skrzyżowań w Gryfowie Śląskim wjechał na czerwonym świetle, potrącił dziś na pasach 40-letniego mężczyznę. Ofiara wypadku zmarła w szpitalu w Jeleniej Górze
Było około godz. 14. - Radiowozem jechało dwoje policjantów z Lwówka, prowadził funkcjonariusz z wieloletnim stażem. Gdy zauważyli, że na skrzyżowanie łamiąc przepisy, wjeżdża bus, postanowili skontrolować jego kierowcę - informuje oficer prasowy KPP w Lwówku Śląskim asp. sztab. Marek Madeksza. - Postąpili zgodnie z procedurami, włączyli koguta i syrenę. Mężczyzna, którego potrącił radiowóz, akurat wszedł na pasy - policjant nie zdołał zahamować. Pierwszej pomocy potrąconemu udzielił policjant, który prowadził radiowóz, jego partnerka w czasie wzywała pogotowie.
Karetka zabrała ofiarę wypadku do szpitala w Jeleniej Górze, jednak lekarzom nie udało się mężczyzny uratować.
Sprawę bada prokurator rejonowy z Lwówka Śląskiego. - W sobotę powinny być pierwsze ustalenia. Niezależnie od tego, czy policjant zawinił, na pewno komendant da mu kilka dni wolnego, bo to zdarzenie było dla niego ogromnym szokiem - mówi Marek Madeksza.
Bus, od którego wszystko się zaczęło, uciekł ze skrzyżowania. Policjanci szukają jego kierowcy
Znam sytuację.
Po pierwsze wjechali na czerwonym kiedy piesi mieli zielone, a po drugie nie było syreny tylko włączyli koguta i to też nie wiadomo czy nie po uderzeniu.
To były tz. trzy sekundy debilizmu.
pozdrawiam
_________________ "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, tylko sprawienie aby tamci skurwiele umierali za swoją".
Powiem tak.
Szkoda funkcjonariusza, fajnych chłop z długą służbą. A co do sytuacji to rzeczywiście to moja interpretacja. Śledztwo w toku więc się nie będę wypowiadał.
Pozdrawiam
_________________ "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, tylko sprawienie aby tamci skurwiele umierali za swoją".
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 02-11-2009, 11:43
Dokładnie poczekajmy na wyniki sprawy.
Prawda jest taka że piesi to święte krowy i wchodzą na przejście mimo że z daleka widzą jadący na bombach pojazd uprzywilejowany. bo przecież on ma zielone i on ma PRAWO przejść. Co tam karetka na sygnale a już w ogóle policja. Poczekają. I często jest tak że policja na bombach musi stanąć bo koleś sobie spacerkiem idzie przez przejście i jeszcze klnie na radiowóz.
Tu nie wyhamowali. a jak było dokładnie może nigdy się nie dowiemy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum