Wysłany: 13-02-2008, 07:29 Premie w ABW - 10 tys. zł za trzy tygodnie pracy
Premie w ABW - 10 tys. zł za trzy tygodnie pracy
ABW
TVN24
"Dziennik": Zaledwie po trzech tygodniach pracy troje zastępców szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dostało wysokie premie. Ludzie ze służb twierdzą, że wiceszefowie agencji otrzymali po około 10 tysięcy złotych nagrody.
Troje swoich zastępców Krzysztof Bondaryk mianował 4 grudnia zeszłego roku. Zostali nimi ppłk Jacek Mąka, który wcześniej w ABW był doradcą Bogdana Święczkowskiego (szefa z nadania PiS) oraz ppłk Paweł Białek i Zdzisław Skorża, którzy jeszcze w listopadzie 2007 roku byli poza służbą. W okolicy świąt Bożego Narodzenia, a więc niemal od razu po objęciu stanowisk, spotkał ich miły gest ze strony szefa, bo - jak twierdzą informatorzy "Dziennika" - otrzymali wysokie nagrody.
- Gdzie jest druga firma, która po niespełna miesiącu pracy daje takie premie - komentuje jeden z rozmówców gazety z tajnych służb. Funkcjonariusze wewnątrz Agencji ukuli nawet specjalne określenie dla tych premii. Mówią o nich bondarykówki. O nagrody dla nowego kierownictwa Agencji "Dziennik" zapytał ABW jakiś czas temu. Rzecznik major Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska zasłoniła się tajemnicą. - W tej sprawie Agencja nie udziela informacji - odpowiedziała. Poinformowała jedynie, że sam szef ABW nie otrzymał od czasu objęcia stanowiska żadnej nagrody.
Jak się dowiaduje gazeta, wysokich premii nie dostało wielu oficerów. Pominięto głównie tych, którzy swoje stanowiska objęli jeszcze za czasów rządów PiS. - Chodzi o ludzi awansowanych zarówno w czasach premiera Marcinkiewicza, jak i Kaczyńskiego. Albo dostali niewielkie pieniądze, albo niższe niż ci z nowego zaciągu - mówi "Dziennikowi" rozmówca ze służb.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum