Wysłany: 16-07-2009, 12:35 Poznań: sąd wydał wyrok ws. strzelaniny z udziałem policjant
Poznań: sąd wydał wyrok ws. strzelaniny z udziałem policjantów
PAP, PH /12:19
Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił w czwartek czterech policjantów, oskarżonych o udział w strzelaninie, w której w kwietniu 2004 roku zginął 19-letni Łukasz T., a jego rówieśnik Dawid Lis został ciężko ranny. Sąd uznał, że funkcjonariusze użyli broni zgodnie z przepisami.
Do strzelaniny doszło w nocy 29 kwietnia 2004 roku. Policjanci chcieli zatrzymać i wylegitymować kierowcę samochodu marki Rover. Podejrzewali, że jedzie nim groźny, poszukiwany przez nich przestępca. Funkcjonariusze dwukrotnie, podczas postoju na światłach drogowych próbowali, ale - według sądu - nie mogli ustalić, czy w samochodzie znajduje się poszukiwany gangster. Podczas trzeciego postoju na światłach postanowili zatrzymać obserwowany samochód i kiedy kierowca samochodu chciał uciec, oddali w stronę auta kilkadziesiąt strzałów. Kierowca rovera zginął na miejscu, a pasażer został ciężko ranny. Okazało się, że żaden z 19-latków nie był przestępcą, którego chciała zatrzymać policja.
Proces w tej sprawie odbywał się po raz drugi. W pierwszym, w 2006 roku, sąd uniewinnił policjantów. Wyrok zaskarżyła zielonogórska prokuratura, która prowadziła postępowanie, oraz pełnomocnicy pokrzywdzonych.
Poznański sąd apelacyjny uchylił w listopadzie 2008 roku wyrok uniewinniający funkcjonariuszy. Sąd zwrócił uwagę m.in. na liczne niewyjaśnione wątpliwości.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 17-07-2009, 17:40
Normalny człowiek w momencie zatrzymania powinien stanąć i podporządkować się poleceniom, a nie bawić się w ganianego z Policją. Ucieka = coś z nim nie tak. Proste jak sznurek w kieszeni.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 17-07-2009, 18:09
macie rację, ale...jeśli na mnie wypadłoby kilku gości z pojazdu (w Poznaniu radiowóz był nieoznakowany) z bronią (nie wiem czy nie w kominiarkach) bez okrzyków "Policja" i bez żadnego oznakowania też nie jestem pewien jakbym się zachował...
to właśnie było kwestią sporu o samo zachowanie tych 2 chłopaków.
oczywiście jak dla mnie policjanci w tej sytuacji zachowali sie jak najbardziej prawidłowo (wg mnie-no i wg Sądu ) cieszy fakt, że Sąd nie ugiął się pod presją opinii publicznej i nie skazał f-szy...:)
Wiek: 38 Dołączył: 08 Wrz 2008 Posty: 13 Skąd: Polska
Wysłany: 20-07-2009, 12:57
a dla mnie jest to karygodne
Od 2004 do 2009 próbuje uznać, w naszym kraju kogos za winnego/niewinnego . W sumie to jakie to ma znaczenie jaki wyrok zapadł ? Czy ktoś będzie nadal zaangazowany w pracę po tym jak przez 5 LAT tlumaczył się ze swojej winy? .
Mozna na to spojrzeć z drugiej strony , gdyby uznali sie winni to dogadaliby się z prokuratorem na 8 lat , po 4 by wyszli , czyli przyznając sie do winy byliby o rok szybciej na wolności . Oczywiście , wiadomo , nie byłi w ZK przez ten czas. Chodzi mi o pewien absurd, że czasami przyznając sie do czegos mozna szybciej zamknac rozdział zycia. tylko dlaczego udowodnienie czegoś w sądzie zajmuje więcej czasu niz wyrok jaki się dostaje ?
To wlasnie jest chore , ten system daje błędny wynik . Nie może byc tak , że postepowania sądowe tyle trwają
dla porównania , proponuje spojrzeć na sprawę Austriaka , od wykrycia do skazania coś koło 6 miesięcy
Po tych kilku latach stwierdzam , że ten system działa pozornie albo w ogóle , dlatego wybieram Linuxa on działa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum