Policjant śmiertelnie postrzelił napastnika z siekierą
Policjant śmiertelnie postrzelił agresywnego mężczyznę, który siekierą zranił sanitariusza i pielęgniarkę. Do tragedii doszło w jednej z miejscowości powiatu strzeleckiego (Opolskie) - powiedział podinsp. Jarosław Dryszcz z zespołu prasowego opolskiej policji.
Do zdarzenia doszło przed południem. Policjanci zostali wezwani przez dyspozytora pogotowia do asysty w udzieleniu pomocy agresywnemu 32-latkowi. Pogotowie do swojego syna wezwali rodzice.
Powodem wezwania było jego niebezpieczne zachowanie - biegał po posesji z butlą gazową. Stwarzał zagrożenie. Gdy personel medyczny próbował udzielić mu pomocy, mężczyzna zranił siekierą sanitariusza i pielęgniarkę - powiedział Dryszcz.
Wezwany na miejsce policjant kilkakrotnie wzywał napastnika, by odrzucił siekierę. Gdy mężczyzna w dalszym ciągu nie reagował na polecenia policjanta i atakował sanitariusza i pielęgniarkę, funkcjonariusz oddał strzały ostrzegawcze, a następnie strzelił w kierunku napastnika, raniąc go w biodro - relacjonował policjant.
Postrzelonego mężczyznę zabrało pogotowie. Napastnik zmarł w drodze do szpitala. Według relacji świadków zdarzenia, reakcja policjanta uratowała życie sanitariuszowi i pielęgniarce - zaznaczył Dryszcz. (ap)
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-09-2007, 17:32
Cytat:
reakcja policjanta uratowała życie sanitariuszowi i pielęgniarce
Co najprawdopodobniej nie uratuje go przed uciążliwym postępowaniem czy użył bron zgodnie z obowiązującymi przepisami choć dla mnie to można to przypisać pod 2 przypadki użycia broni. Gratuluje podjęcia słusznej decyzji w sytuacji zagrożenia.
Pomógł: 2 razy Wiek: 68 Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 267 Skąd: Polska
Wysłany: 11-09-2007, 22:59
No niby masz rację, ale wszędzie na świecie jak Policjant kropnie kogoś to ma na karku uciążliwe postepowanie. Inna kwestia że u nas są ludzie którzy przedstawiają dziwną nadfgorliwość w wykazywaniu czy decyzja była niesłuszna.
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 03-05-2008, 11:05
W Braniewie jakoś rok temu młody chłopaczek się naćpał i zdemolował mieszknie rodziców. Wszystko działo się na tzw. kolonii wojskowej. Wyszedł przed dom i zaczął demolować samochody. Ktoś wezwał policję. Przyjechał patrol, a ten zaczął ganiać ich z nożem w ręku. Spanikowani policjanci uciekali przed nim wokół zaparkowanych samochodów. Jednemu nawet zdarł kamizelkę odblaskową z pleców. I tak zajechało się więcej policji, a on dlej ich ganiał. W pewnym momencie jeden z policjantów pomyślał, że można użyć broni i uciekając przed napstnikiem oddał strzał ostrzegawczy a potem biegną strzelał przez ramie za siebie. Nie wiem w jakim systemie walki pobierał nauki, ale stanowił zagrożenie dla postronnych gapiów i swoich kolegów. W tłumie gapiów podobno byli przełożeni policjantów (mieszkańcy wiedzą kto). I gdyby nie emerytowani żołnierze, mieszkańcy tego osiedla to żaden z obecnych tam policjantów nie zapanowałby nad świrem biegającym z nożem. A tak stare wirusy zglebowały chłopaka i oddały policjantom. Cała gonitwa trwałą około godziny. Pytanie jak bali się użyć broni to gdzie mają SZO albo Mossbergi z amunicją obezwładniającą?
Gdzieś w internecie są filmiki z tej akcji.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 03-05-2008, 21:36
Służbą w Braniewie lata temu straszyłem niegrzecznych, ,,sapiących" żołnierzy mojej baterii. Jak się okazuje-słusznie, bo cuda tam się dzieją:)
Ale chłopaki dali radę, rezerwa nie rezerwa, ale główka wciąż na karku!
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 04-05-2008, 09:38
Jest w Dobrym Mieście rozjazd i drogowskaz: w lewo Braniewo, w prawo Bartoszyce. Podobno w tym miejscu wielu szweji płakało. Dramatyczna sytuacja, bark wyjścia albo Bartszyce, albo cyrk w Braniwie.
Ness znasz kogoś z Braniewa, może z 16 Pomorskiego Pułku Artylerii?
Pozdrawiam
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 04-05-2008, 11:01
Nie, niestety nie znam, poza jednym kolegą podchorążym, który był tam na praktyce dowódczej w 2001 roku. Ja służyłem w ,,stolicy" (stolicy dywizji, oczywiście), w 13 pułku. Garnizonów Bartoszyce i Braniewo moje szwejki kochane się panicznie bały, bo tam nie było żadnych atrakcji przepustkowych, nadto fatalne skomunikowanie utrudniało by im wyjazdy do domu. Byli więc łatwym łupem moich gróżb karnego przeniesienia.
Jest w Dobrym Mieście rozjazd i drogowskaz: w lewo Braniewo, w prawo Bartoszyce. Podobno w tym miejscu wielu szweji płakało. Dramatyczna sytuacja, bark wyjścia albo Bartszyce, albo cyrk w Braniwie.
Ness znasz kogoś z Braniewa, może z 16 Pomorskiego Pułku Artylerii?
Pozdrawiam
Chyba z tego samego miejsca można jeszcze pojechać do Lidzbarka Warmińskiego Dla żołnierza chcącego w spokoju odbębnić służbę ideał - totalny luz... niestety (mówię o 2039, a z tego co słyszałem, to w 3414 jeszcze "lepiej"... )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum