Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 26-10-2011, 12:03 Policjanci wylecą za Paris Hilton
Za TVN24:
Cytat:
Trzech antyterrorystów straci pracę za to, że ochraniali Paris Hilton, kiedy ta przyjechała do Polski. Pracując dla celebrytki pokazali twarze, mimo że należą do tajnej jednostki śląskiej policji - pisze "Gazeta Wyborcza" w Katowicach.
Kilkanaście dni temu Paris Hilton przyjechała do Katowic na otwarcie nowej części centrum handlowego Silesia City Center. Jej wizyta była przygotowana z wielką pompą. Celebrytka była ochraniana przez kilkunastu prywatnych agentów.
Jak się jednak okazało, najbliższą ochronę Hilton stanowili trzej podoficerowie śląskiej policji: Sebastian P, Grzegorz P. i Adam M.
Na co dzień cała trójka służy w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym w Katowicach. To najbardziej tajna i elitarna jednostka śląskiej policji. Nie powinni pokazywać twarzy.
Nie wiadomo, jak nawiązała się współpraca między funkcjonariuszami a celebrytką, wiadomo jednak, że nie pytali oni o zgodę swoich przełożonych.
W tej sprawie wszczęto już postępowanie wyjaśniające. - Albo oficerowie do końca tygodnia sami odejdą ze służby, albo zostaną zwolnieni dyscyplinarnie – stwierdza Dariusz Biel, szef śląskiej policji.
Państwo zainwestowało w nich kilkaset tysięcy złotych albo i więcej.
Dało pensje ze 2500 zł, żądając w zamian zaangażowania, poświęcenia i całodobowj dyspozycyjności.
A teraz pozbywa się jak śmieci.
Niech wszystkich zwolnią debile.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-10-2011, 12:33
ale przepraszam co w tym nie tak ? Sprzedali się do ochraniania gwiazdeczki nie mając na to zgody. to jak z bramkami. Stajesz podejmujesz ryzyko. a gadka o wyrzucaniu jak śmieci itp to dziecinada.
Jeżeli udowodnią im że wzięli za to kasę to polecą każdy zna realia dorabiania w firmie. zwłaszcza w takiej "branży" jaką jest ochranianie.
Jeżeli temat był zapięty dobrze nikt nie potwierdzi że ochraniali ją za kapustę i ch... im zrobią. Mogą ją ochraniać prywatnie jako koleżankę np.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 26-10-2011, 14:11
broken_arrow napisał/a:
(...)Jeżeli temat był zapięty dobrze nikt nie potwierdzi że ochraniali ją za kapustę i ch... im zrobią. Mogą ją ochraniać prywatnie jako koleżankę np.
I to im nie pomoże - mieli broń służbową to raz, dwa teraz każdy może sobie obejrzeć ich twarze na zdjęciach. Już nic ich nie uchroni przed wywaleniem.
Skoro ma pozwolenie na przechowywanie broni w domu, a ma na 100, to może sobie z nią chodzić na zakupy do marketu. I tak pewnie było_ przypadkowo sobie szli i przechodzili obok Pariski.
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 26-10-2011, 16:53
radzyniak napisał/a:
Skoro ma pozwolenie na przechowywanie broni w domu, a ma na 100, to może sobie z nią chodzić na zakupy do marketu. I tak pewnie było_ przypadkowo sobie szli i przechodzili obok Pariski.
No i za przypadek dostaną wilczy bilet, życie jest pełnie zbiegów okoliczności.
Pomijając co zrobili etc. nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie bzdety w gazecie czy w sieci.
Cytat:
To najbardziej tajna i elitarna jednostka śląskiej policji. Nie powinni pokazywać twarzy.
To na zakupy z żoną, na wakacje, do szkoły z dzieckiem, po ulicy też w kominiarce?
Nie chce sugerować debilizmu tego, który to pisał, ale gdyby właśnie ON tego nie ujawnił w prasie to pewnie nikt (z drobnymi wyjątkami - kto ich znał jako antków) nie wiedział by że to policjanci a już na pewno antyterroryści. Ujawnienia ich wizerunku winny jest dziennikarz. Takich pajacy powinno się karać. I nie usprawiedliwiam tutaj chłopaków bo głupio zrobili. Ale chęć dorobienia na ulicy ma się nijak do tego, że "nie powinni pokazywać twarzy". W ten sposób miałby nosić komin 24/4 a zdejmować ewentualnie jak go nikt nie widzi.
Co do sprawy - znowu widać kolegów w robocie. Tych życzliwych inaczej.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 26-10-2011, 19:24
nie no masakra
nie pracuję akurat w tej firmie
ale szczytem głupoty dla mnie jest to, że jakić pajac ujawnił w mediach że to chłopaki z AT, jeszcze niech ich twarze pokażą najlepiej debile.
Jak patrzę na to wszystko jak traktują mundurowych to myślę o stworzeniu prywatej armii z chłopaków którzy odchodzą z wojska po 11 latach służby i prywatnej policji z antyterrostów którzy zarabają 3,5 tys zł netto
...to że dorabiali to nic złego,bo średnia zarobków w Policji to 2500zł,a z tyle ciężko spłacać kredyty i żyć normalnie...
...lipa,że jakiś kapuś sprzedał ich i tyle...
Mimo szczerej sympatii do chłopaków nie zgadzam się z Tobą. To źle, że sobie dorabiali. Bo nie powinni, bo nie mogą. Oni przede wszystkim powinni kierować się zasadami i nie robić rzeczy, których robić im nie wolno. Dla takiego człowieka czarne ma być czarne a białe musi być białe. Zasady.
Żeby mówić o winie, to trzeba ją udowodnić, więc za wcześnie dzielimy skórę na niedźwiedziu, a po kolejne nie od tego my jesteśmy i dziennikarze.
Jeżeli faktycznie tak lekkomyślnie postąpili, to nie na darmo powstało tyle kawałów o policjantach. Niech nikt z braci się na mnie nie obraża ale to prawdopodobny klasyczny strzał w kolano, żeby dosadniej nie powiedzieć. Do tego ktoś życzliwy się znalazł albo dziennikarz (ale skąd miał informację) i wypłynęło. Ale na takie osądy jeszcze za wcześnie
...ale przepraszam co w tym nie tak ? Sprzedali się do ochraniania gwiazdeczki nie mając na to zgody. to jak z bramkami. Stajesz podejmujesz ryzyko. a gadka o wyrzucaniu jak śmieci itp to dziecinada...
A jak nazwiesz w takim razie wyprawe Pana Komendanta Slaskiej Policji w Dolomity na narty wykorzystujac sluzbowy sprzet (w tym pojazdy). Swego czasu byla afera i jakos nikt Komendanta nie zwolnil, bo tak sie zlozylo, ze smigal po stokach z Komendantem Glownym.
Blind napisał/a:
Mimo szczerej sympatii do chłopaków nie zgadzam się z Tobą. To źle, że sobie dorabiali. Bo nie powinni, bo nie mogą. Oni przede wszystkim powinni kierować się zasadami i nie robić rzeczy, których robić im nie wolno. Dla takiego człowieka czarne ma być czarne a białe musi być białe. Zasady.
Szkoda tylko, ze nie dziala to w dwie strony. Podwladny ma przestrzegac zasad itd. natomiast przelozonego juz to nie obowiazuje. Akurat w Slaskiej Policji mozna mnozyc przyklady naduzyc Pana Komendanta. A nawiasem mowiac to chlopaki nikogo nie okradli, nikogo nie skrzywdzili, a i pieniadze, ktore ewentualnie zarobili dostali za swoja prace w czasie wolnym.
Przepisy o zakazie dorabiania przez Policjantow pochodza ze starej epoki gdzie jeszcze Milicja/Policja dobrze zarabiala i byl szacunek dla munduru. Wtedy wlasnie bylo ujma dorabiac, bo swiadczylo to o pazernosci.
Teraz po 15 latach w plutonie szturmowym AT z dodatkami dostaniesz 2800 - 3000 zl. Funkcyjni moze nawet 3500 zl. Mamy wolny rynek i prywatne firmy cenia sobie fachowcow szkoda tylko, ze Panstwo o nich nie dba.
Wspomnicie moje slowa, ze mozliwosc dorabiania przez Policjantow bez zgody przelozonego jest kwestia czasu. To proces, ktory sie nie zatrzyma.
I najlepiej niech ten Komendant ze Slaska sam sie zwolni z pracy, bo i tak nikt tego nie zauwazy.
A chlopakom z Katowickiego SPAPu zycze powodzenia.
Trzymajcie sie i nie pekajcie !!!
Pozdro z Łodzi !!
[ Dodano: 27-10-2011, 09:30 ]
Jeszcze jedno, bo nie zdarzylem w jednym poscie.
Nie dajcie sie wkrecac z tym chronionym wizerunkiem.
Antyterrorysci w Polsce nie maja chronionych wizerunkow ani danych osobowych. Reguluje to jedynie Ustawa o Ochronie Danych Osobowych czyli maja takie same zabezpieczenia jak kazdy obywatel.
Kominiarki to jedyna ochrona wizerunku chociaz bardziej tutaj chodzi o element taktyczno-psychologiczny, a nie o sama ochrone wizerunku.
Ujawnienie wizerunku antyterrorysty dochodzi podczas oficjalnych wizyt (VIP), podczas rozpraw sadowych gdzie funkcjusz wystepuje jako swiadek itp.
I na koniec chce dodac, ze polskie SPAPy nie sa jednostkami tajnymi.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Dokładnie z tymi tajnościami to lekko nazwijmy to przesadzili. A w sądach czy po skargach wychodzi wszystko kto, kogo i z kim. Pan komendant niech sie zam zawarunkuje.
Moze się zwolnia i pójdą do niej do pracy za ta sama kase ale w euro. i tego im zyczymy
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 27-10-2011, 13:40
jeszcze ich nikt nie zwolnił i jak będą mądrzy to się nie zwolnią. Nie jednego już w firmie znałem na zasadzie "zwolnij się i będzie ok" A później się okazywało że tak naprawdę to nic na niego nie mieli i chłop żałował że się zwolnił.
To że mieli broń to jak ktoś napisał nic dziwnego i złego bo mieć ją mogą trzymając ją w domu.
To że dorabiają to też nic nowego i prawda jest taka że jeżeli temat był dobrze zapięty to jak się postawią to im chua mogą zrobić. Trzeba tylko rozważyć czy mając 18 lat w firmie warto się kłócić o ten syf czy odejść. I to oni muszą udowodnić im winę a nie na odwrót mimo iż wielu z naszych przełożonych o tym zapomina. Może oni to robili za free bo znają się z paris od dziecka ?!
A swoją drogą lekki szczyt głupoty pałać się taką robotą po godzinach i pokazywać przy tak medialnej osobie. Równie dobrze mogli wystąpić w tańcu z gwiazdami.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 27-10-2011, 13:44
Gubor napisał/a:
(...)Szkoda tylko, ze nie dziala to w dwie strony. Podwladny ma przestrzegac zasad itd. natomiast przelozonego juz to nie obowiazuje. Akurat w Slaskiej Policji mozna mnozyc przyklady naduzyc Pana Komendanta.(...)
Tylko pytanie jak to się ma do tej sprawy? To, że przełożony nie przestrzega regulaminów ma dać podwładnym moralne prawo do robienia tego samego? Sorry, ale idąc do Policji mieli chyba świadomość ile mniej-więcej będą zarabiać i mieli świadomość tego przepisu o zakazie pracy bez pozwolenia.
Ja uważam, że nic wielkiego nie zrobili i że najbardziej skrzywdzili ich dziennikarze rozdmuchując tą błahostkę do rangi afery, ale o czym my tu piszemy? Policjanci powinni wybierać sobie przepisy - te które ich zdaniem są głupie mieć w dupie, a te które są ok przestrzegać?
Głupie prawo można próbować zmienić nawet zwykły obywatel ma do tego pewne narzędzia.
A i jeszcze jedno - co by się stało gdyby doszło do jakiegoś naprawdę niebezpiecznego incydentu podczas wizyty tej głupiej suki*? Ci funkcjonariusze strzelaliby z broni służbowej? Wtedy dopiero byłoby pięknie!
broken_arrow napisał/a:
(...)To że mieli broń to jak ktoś napisał nic dziwnego i złego bo mieć ją mogą trzymając ją w domu.(...)
Szczerze mówiąc zupełnie nie znam tych przepisów, ale to, że mogą ją trzymać w domu znaczy, że mogą z nią chodzić po ulicy, zabierać ze sobą wszędzie? Bo chyba nie wracali z pracy do domu akurat tamtędy.
Jak to jest?
*przepraszam zawsze myli mi się głupia suka z Paris Hilton
jeszcze ich nikt nie zwolnił i jak będą mądrzy to się nie zwolnią.
BA a ja już dzisiaj słyszałem, że "zwolniły się 3 miejsca".
Wyrok już zapadł, zanim w ogóle ta idiotka do Katowic przyleciała. Ktoś czekał tylko na odpowiedni moment. Takie sprawy w Katowicach to nie pierwszyzna.
(...)Szkoda tylko, ze nie dziala to w dwie strony. Podwladny ma przestrzegac zasad itd. natomiast przelozonego juz to nie obowiazuje. Akurat w Slaskiej Policji mozna mnozyc przyklady naduzyc Pana Komendanta.(...)
Tylko pytanie jak to się ma do tej sprawy? To, że przełożony nie przestrzega regulaminów ma dać podwładnym moralne prawo do robienia tego samego? Sorry, ale idąc do Policji mieli chyba świadomość ile mniej-więcej będą zarabiać i mieli świadomość tego przepisu o zakazie pracy bez pozwolenia.
A ma to sie tak, ze skoro od kogos wymagasz i wyciagasz konsekwencje za brak wymogu musisz sam swiecic przykladem. To po pierwsze gdyz przelozony daje przyklad.
Teraz kwestia zarobkow w Policji. "Mniej-wiecej" to w woju SZ bylo, ze jak dwa palce wskazujace jednej reki zlaczysz(2 i 3 od kciuka) i wsadzisz je w tylek, to jeden jest "mniej", a drugi "wiecej". A teraz na serio, bo gotuja mnie takie teksty.
Upraszczajac sprawe - przyjmujesz sie do jednostki AT z pasji, nie patrzysz na zarobki, bo jestes zachwycony. Mijaja lata, zakladasz rodzine, rodzi sie dziecko, a Ty nagle zdajesz sobie sprawe, ze nie jestes w stanie utrzymac rodziny. Nadal jestes komandosem - swietnie, ale z tego rodziny nie wykarmisz. Cale zycie poswieciles tej robocie, narazales zdrowie i pojawia sie okazja, ze mozna dorobic, popracowac pomagajac komus, ochronic kogos. I teraz Ci mowia wypad !! Robia z Ciebie przestepce !!
Teksty typu - wiedziales gdzie pracujesz i za ile, itd. ciezko mnie oslabiaja, bo nalezy jeszcze dodac ten: jak Ci nie pasuje to sie zwolnij. Tylko szkoda, ze nie podaja ile faktycznie bedziesz zarabial, szkoda, ze nie mowia o braku podwyzek w czasie gdy w mediach bebnia, ze juz byly.
Kolego Sil nie mam nic do Ciebie ale jesli naprawde pochodzisz z Kanady to nie zrozumiesz tego, co u nas sie dzieje.
Slyszales kiedys takie powiedzenie? - "Antyterrorysta za tysiac trzysta" - tak sie bandytka smiala i nie mogla sie nadziwic, ze ktos za taka kase moze tak tyrac.
I jeszcze kwestia broni - antyterrorysta musi zabierac bron do domu, a jezeli nie chce tego robic musi napisac raport o pozostawianie broni w pracy. Ze wzgledu na charakter pracy powinien lecz nie musi nosic bron caly czas z wylaczeniem miejsc, w ktorych broni posiadac nie wolno.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Nigdzie nie ma zapisu że policjant może broń trzymać przy sobie do pół godziny po zakończeniu służby i tylko na najkrótszej drodze z pracy do domu he he
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 27-10-2011, 22:56
Wychowałem się w Polsce, a w Kanadzie mieszkam.
Ja rozumiem, że te zarobki to kpina, bo inaczej nazwać ich się nie da, ale po prostu nie podoba mi się logika zawarta w Twoim poście. Ci wyżej łamią regulaminy/popełniają przestępstwa hurra - to ja też mogę. Jest to ten sam mechanizm kiedy złodziej zatrzymany podczas kradzieży rzuci Ci tekst, że przecież polityce też kradną, a na dodatek dużo więcej. Oczywiście, że przykład idzie z góry, ale czy to ma cokolwiek usprawiedliwiać czy to tylko tekst żeby poczuć się lepiej kiedy zrobi się coś nie w porządku? Jeśli Twój szef jest chujem Ty powinieneś się nim stać?
Chyba każdy ma własny rozum i Ci o których mówimy wiedzieli jakie konsekwencje mogą ich spotkać. Osobiście też jest mi ich szkoda i co więcej według mnie nie tylko oni mają problem, ale jest to też strata pieniędzy podatników - wywala się specjalistów na których szkolenie poszły pieniądze i robi się to za pierdołę - tak to widzę. Z drugiej strony łamanie przepisów nie jest żadną odpowiedzią. Prawo/przepisy/regulamin/cokolwiek jest złe to można próbować to zmienić - jakoś nie słyszałem, żeby ktoś podnosił głosy o zmianę tego przepisu - ale jak sam zauważyłeś jestem za granicą, mogłem nie dosłyszeć.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 27-10-2011, 23:12
W PL podstawą niektórych regulacji prawnych jest utrzymywanie ich w taki sposób, żeby ludzie byli zachęcani, żeby je łamać.
Bardzo trudno jest odnieść się do tego konkretnego przypadku, ale ja bym obstawiał zadziałanie mechanizmu w którym komendant nie pozwala dorabiać nigdzie i nigdy bo nie i już a robi to się i tak...
Nic ponadto, że prawdopodobnie zadziałał tu klasyczny polski mechanizm utrzymywania pseudo-fikcji prawnej nie powiem, bo nie mam na tyle wiedzy...
Nie no są tu głosy na forum że pensja 2,5 tys w służbach mundurowych to godna pensja, poczytajcie trochę inne tematy.
Dziecinadą można nazwać wypowiedz ich szefa..albo zwolnią się albo....może ich pocałować w dupę. jak są kumaci to najwięcej może dostaną jakąś dyscyplinarkę bo przestępstawa nie popełnili.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 28-10-2011, 10:48
To, że dorabiali (najprawdopodobniej) bez zgody przełożonego, to źle.
Nie kwestionuje tego. Ale to ani przestępstwo, ani wykroczenie.
Wywalanie od razu ludzi za coś takiego to przyklad debilizmu i choroby w jakiej tkwi Policja.
Zrobić postępowanie wyjaśniające, dać ostrzeżenia i powiedzieć - pany, jak chcecie dorobić to napiszcie raporty. Lepiej dorobić chroniąc VIPa, niż stać na bramce w dyskotece.
Nie można było?
Można.
A pieprzenie w bambus o tajnych jednostkach i nie pokazywaniu twarzy i inne opowieści dziwnej treści, to bajki dla dzieci neostrady.
Wypowiedz rzecznika prasowego KWP Katowice jest skandaliczna. Jest on ustami Komendanta, wiec uznaje, ze to rowniez jego stanowisko.
Przede wszystkim chlopaki nie popelnili przestepstwa.
Dorabiania po sluzbie bez zgody jest jedynie wykroczeniem w dyscyplinie sluzbowej.
W zwiazku z tym powinno zostac przeprowadzone Postepowanie Dyscyplinarne wobec chlopakow. Postepowanie dyscyplinarne moze zakonczyc sie umorzeniem, rozmowa dyscyplinujaca, nagana ustna, nagana ze wpisem do akt ........ i na wydaleniu ze sluzby konczac ze wzgledu na razace lamanie dyscypliny sluzbowej.
Od decyzji w postepowaniu dyscyplinarnym (w przypadku wydalenia) przysluguje chlopakom odwolanie do Sadu Administracyjnego.
Komendant w tej sytuacji wydal wyrok przed wszystkimi instancjami - Pan i Wladca - moj cyrk, moje malpy.
Kwestia niejasna jest rowniez wydawanie pozwolen na dodatkowa prace przez Komendantow. Jednemu pozwoli, drugiemu nie, a dorabiac chca tak samo - jest to sprawa uznaniowa.
Byly przypadki, ze funkcjusz dostal pozwolenie, rozwinal sie w dodatkowej pracy, zaczal zarabiac dobry pieniadz i ten sam Komendant mu cofnal pozwolenie.
W innych miastach za dodatkowe dorabianie stawiano zarzuty karne, a w innych nie bylo nic poza rozmowa dyscyplinujaca.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-10-2011, 12:46
Hmmm...
A ja się zastanawiam, co by było, gdyby w tej ochronie musieli użyć służbowej broni?
Obawiam się, że żaden z nich nawet przez chwilę o tym nie pomyślał, zakładając - czysto po polsku - "jakoś to będzie". Jeśli zaś facet nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji własnych zachowań, to nie powinien pracować z bronią, a w szczególności w AT. Bo stwarza potencjalne zagrożenie.
Swoją drogą - skoro uważacie, że nic się nie stało, że mieli służbową broń i wykorzystywali ją do zarabiania na boku, to może każdy tak powinien? Na przykład wojskowi może niech zaczną dorabiać po godzinach wykorzystując WZT-3 ze stanu pododdziału?
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Hmmm...
A ja się zastanawiam, co by było, gdyby w tej ochronie musieli użyć służbowej broni?
Obawiam się, że żaden z nich nawet przez chwilę o tym nie pomyślał, zakładając - czysto po polsku - "jakoś to będzie". Jeśli zaś facet nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji własnych zachowań, to nie powinien pracować z bronią, a w szczególności w AT. Bo stwarza potencjalne zagrożenie.
Swoją drogą - skoro uważacie, że nic się nie stało, że mieli służbową broń i wykorzystywali ją do zarabiania na boku, to może każdy tak powinien? Na przykład wojskowi może niech zaczną dorabiać po godzinach wykorzystując WZT-3 ze stanu pododdziału?
Nie wiem kto powiedzial, ze posiadali bron sluzbowa podczas tej "fuchy". Chlopaki maja po ok 18 lat sluzby, wiec zakladam, ze zdarzyli uzyskac juz pozwolenie na bron prywatna, a jeden na pewno. Kolejna sprawa to do tego rodzaju realizacji nie jest potrzebna bron ostra, bo jesli nawet zakladamy, ze takie zagrozenie istnieje to Paris nie powinna sie tam znalezc.
Zakladajac dalej, ze musieliby uzyc broni sluzbowej, to uzyliby jej na takich samych zasadach jak kazdy policjant po sluzbie czyli w ramach obrony koniecznej.
Uzycie broni palnej przez funkcjonariuszy policji w przypadku bezposredniego, bezprawnego zamachu na zycie, zdrowie lub wolnosc czlowieka nie jest przestepstwem.
Skoro Królik tego nie wiesz nie feruj abstrakcyjnych wyrokow i ocen pod katem chlopakow z AT. Aha i nie porownuj noszenia broni przez policjanta po godzinach pracy do wynoszenia uzbrojenia z jednostki wojskowej.
Moze wczesniej nie doczytales ale juz napisalem, ze funkcjusze AT maja obowiazek zabierac bron po sluzbie, a jesli nie chca tego robic powinni napisac stosowny raport o pozostawianie broni na terenie pododdzialu.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum