Wysłany: 16-03-2008, 22:07 Niemiecki szpieg w Kancelarii Premiera?
Za wp.pl :
Cytat:
Niedziela, 16 marca 2008
W kancelarii premiera mógł działać niemiecki szpieg
IAR - dodane 1 godzinę i 17 minut temu
Pracujący w kancelarii premiera oficer Biura Ochrony Rządu przez lata prawdopodobnie współpracował z niemieckim wywiadem - ustalił tygodnik "Wprost". Od kilku miesięcy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada tę sprawę. To najpoważniejsze od 20 lat postępowanie dotyczące bezpieczeństwa państwa.
Tygodnik informuje na swojej stronie internetowej, że już w połowie 2007 roku w ręce oficerów Agencji Wywiadu wpadł film. Autor zdjęć nagrał wszystkie najważniejsze pomieszczenia kancelarii premiera. Tygodnik dodaje, że na filmie widać, leżące na biurku premiera dokumenty z klauzulą "tajne". Dzięki ich sygnaturom ustalono, że nagranie pochodzi z 1997 r. i czasów rządów Włodzimierza Cimoszewicza. Nagrane są także wszystkie przejścia do kolejnych pomieszczeń i wszystkie wyjścia z gabinetu premiera.
REKLAMA Czytaj dalej
Według ustaleń "Wprost", funkcjonariusz BOR nagrał film podczas zaplanowanego wcześniej alarmu przeciwpożarowego. Tę wersję potwierdza jeden z rozmówców "Wprost".
Zaraz po odkryciu taśmy agenci ABW weszli do gabinetu premiera. Był nim wówczas Jarosław Kaczyński. Zarządzili remont. Szefa rządu przeniesiono do innego skrzydła budynku kancelarii. Remont trwał na przełomie lipca i sierpnia 2007 roku. Podsłuchów nie znaleziono.
Funkcjonariusze Agencji Wywiadu ustalili, że nagranie trafiło do niemieckiego wywiadu.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 17-03-2008, 15:15
Komisja żąda wyjaśnień w sprawie szpiega
2008-03-17 13:12
Janusz Zemke, przewodniczący sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, zwróci się do szefa ABW Krzysztofa Bondaryka o informację na temat szpiega w kancelarii premiera. O oficerze BOR, który przez lata mógł być niemieckim szpiegiem napisaliśmy w najnowszym numerze „Wprost”.
- Zadzwonię do szefa ABW i poproszę go, aby na najbliższe posiedzenie komisji przygotował wyjaśnienia o doniesieniach o szpiegu. Do tego czasu nie mogę komentować tej sprawy, ponieważ nie znam jej szczegółów – mówi „Wprost" Janusz Zemke. Posiedzenie Komisji ds. Służb Specjalnych planowane jest na przyszły czwartek.
„Wprost" ujawnił w najnowszym numerze, że w kancelarii premiera mógł działać niemiecki szpieg. W połowie 2007 roku w ręce oficerów wywiadu wpadł tajemniczy film, na którym są nagrane pomieszczenia kancelarii, gabinet premiera, magazyn broni. Według naszego informatora, film nakręcił funkcjonariusz BOR, a agenci wywiadu potwierdzili, że taśma trafiła do niemieckiego wywiadu.
[ Dodano: 17-03-2008, 21:28 ]
Prezydent proponuje własną ustawę ratyfikacyjną
LECH KACZYŃSKI OSTRZEGŁ PRZED NIEMCAMI I HOMOSEKSUALISTAMI
- Pragnąłem i nadal pragnę kompromisu ws. ratyfikacji, ale nie mogę się zgodzić na dobrowolną i niczym nie uzasadnioną rezygnację z części wynegocjowanych praw – stwierdził w orędziu Lech Kaczyński. Prezydent zapowiedział, że przygotowuje własną ustawę dotyczącą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.
Orędzie było uroczyste, wzbogacone muzyką z serialu „Polskie drogi” i przeplatane migawkami z unijnych negocjacji z czerwca zeszłego roku, obrazkami polskich wsi, a także… par homoseksualnych, mapą przedwojennej Polski i zdjęciami kanclerz Niemiec Angeli Merkel z Eriką Steinbach, szefową Związku Wypędzonych.
Wynegocjowałem dobry dla kraju traktat reformujący funkcjonowanie Unii Europejskiej. Mimo presji na Polskę ze strony wielkich państw UE udało się przeforsować wszystkie ważne dla Polski zapisy, dobry nicejski system głosowania, kompromis z Joaniny, zasadę solidarności energetycznej, prymat polskiej konstytucji – wyliczył prezydent.
"Nie wszystko w UE może być dobre dla Polski..."
Głowa państwa podkreśliła, że "warto być stanowczym w obronie polskiego interesu". - Dzięki takiej postawie poprzedniemu rządowi udało się wywalczyć 67,5 mld euro. Środki te zmieniają oblicze naszego kraju. Polska wychodzi z cywilizacyjnej zapaści, wykorzystuje szanse awansu – podkreślił prezydent.
Szybko jednak zastrzegł, że "nie wszystko w UE może być dobre dla Polski". Wśród rzeczy złych wymienił Kartę Praw Podstawowych, która według niego umożliwi niemieckie roszczenia co do majątków na ziemiach odzyskanych oraz wymusi na Polsce akceptację małżeństw homoseksualnych.
Według ekspertów przy nieprzewidywalnych orzeczeniach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości niektóre zapisy z Karty Praw Podstawowych mogą uruchomić liczne wnioski Niemców przeciwko obywatelom polskim o odzyskanie własności lub odszkodowanie za mienie na ziemiach północnych i zachodnich
Lech Kaczyński
... a zwłaszcza Niemcy i homoseksualiści
- Według ekspertów przy nieprzewidywalnych orzeczeniach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości niektóre zapisy z Karty Praw Podstawowych mogą uruchomić liczne wnioski Niemców przeciwko obywatelom polskim o odzyskanie własności lub odszkodowanie za mienie na ziemiach północnych i zachodnich – ostrzegł Lech Kaczyński.
Według prezydenta niebezpieczny jest także zapis o małżeństwie, który nie definiuje go jako związku kobiety i mężczyzny. – Może to godzić w powszechnie przyjęty w Polsce porządek moralny i zmusić nas do przyjęcia instytucji sprzecznych z moralnymi przekonaniami zdecydowanej większości – przekonywał.
Prezydent zaproponuje ustawę
Zdaniem głowy państwa traktat mógł być "aktem stabilizującym i świętem ponad politycznymi podziałami", ale narodowa zgoda została złamana. Złamana – zdaniem Lecha Kaczyńskiego – nie przez PiS, który wbrew sejmowej większości zażądał dopisania do ustawy ratyfikującej preambuły, ale przez PO, PSL i LiD, które "zadeklarowały wolę rezygnacji z części wynegocjowanych praw".
Są takie chwile w życiu narodu, kiedy trzeba zapomnieć o partyjnych szyldach i interesach i myśleć tylko o jednym, o Polsce
Lech Kaczyński
- Jako prezydent RP stojący na straży praw i suwerenności nie mogę zgodzić się na tak dobrowolną i niczym nieuzasadnioną degradację pozycji naszego kraju w UE – stwierdził prezydent i zapowiedział, że w najbliższym czasie wystąpi z prezydencką inicjatywą ustawy ratyfikacyjnej „gwarantującej nienaruszalność dobrych dla kraju zapisów traktatu z Lizbony i wymagającej zgody narodowej dla jakichkolwiek zmian w jej zapisach”.
- Są takie chwile w życiu narodu, kiedy trzeba zapomnieć o partyjnych szyldach i interesach i myśleć tylko o jednym, o Polsce – zakończył orędzie Lech Kaczyński.
kaw
WYTĘŻ WZROK I ZNAJDŹ 12 SZCZEGÓŁÓW ŁĄCZĄCYCH TE INFORMACJE ... ; ))))
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum