Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 02-03-2011, 14:20 Gdyby się nie zatrzymali, odpadłyby koła
Cytat:
Przetarg na 120 policyjnych radiowozów wygrała Alfa Romeo 159, bo diler, by obniżyć ceny i spełnić wymagane specyfikacje, a także zgodnie z prośbą policji założył do samochodów felgi innej marki, co wymusiło zastosowanie specjalnych pierścieni dystansujących. Z powodu nietypowych rozwiązań technicznych mogą odpadać koła, co zagraża bezpieczeństwu policjantów - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" i przywołuje przykład stołecznego patrolu.
Gdyby nie dystanse w alfach romeo, przetarg wygrałby Opel Insignia, bo to tę markę faworyzował przetarg. Z analizy specyfikacji zamówienia wynika, że tylko ten model bez konieczności ingerowania w mocowanie kół czy inne elementy spełniał wszystkie warunki - m.in. konieczność montowania zimowych kół na stalowych felgach.
Jednak cena za 120 alf była o 20 tys. niższa niż za Ople - mniej o 600 zł na samochód.
Polskie dystanse bez certyfikatu
Diler Alfy Romeo, firma ACM Mari-Car, by wygrać przetarg, do zimówek musiał założyć samochodom felgi innej marki, bo żadna firma nie produkuje 17-calowych, przeznaczonych dla Alfy Romeo 159. A to wymusiło zastosowanie specjalnych pierścieni dystansujących.
Powinny mieć one specjalny certyfikat. Najlepsze – niemieckie – sprawdzają się w sportowych autach, ale komplet kosztuje nawet tysiąc złotych. - Polskie są znacznie gorszej jakości. Tyle że kosztują nawet czterokrotnie mniej – mówi Biesek.
W radiowozach zastosowano polskie dystanse. Jak udało się ustalić "DGP", nie mają one żadnego certyfikatu bezpieczeństwa. Rozwiązanie polegające na zastosowaniu dystansów zaakceptował jednakrzeczoznawca, a także KGP.
Gdyby się nie zatrzymali, odpadłyby koła
W ubiegłym tygodniu doszło do incydentu z pechowymi dystansami w roli głównej. Policjanci z warszawskiej drogówki podczas patrolu wyczuli, że dzieje się coś dziwnego z przednimi kołami alfy. - Natychmiast się zatrzymali. I tylko dlatego w trakcie jazdy nie odpadły im koła – mówi „DGP” oficer Komendy Stołecznej Policji.
Auto trafiło do warsztatu. Mechanicy stwierdzili, że winę ponoszą właśnie wspomniane wcześniej pierścienie dystansujące zamontowane na osiach kół.
Policja: sprawdzimy, ale wydaje się, że problemów nie ma
Rzecznik komendanta głównego Mariusz Sokołowski w przesłanym tvn24.pl oświadczeniu napisał. - Sprawę dokładnie zbadamy. Do tej pory nie dotarła do nas żadna informacja o jakichkolwiek usterkach, w jakimkolwiek radiowozie, która mogłaby zagrozić życiu funkcjonariuszy - pisze rzecznik.
I dodał: - Każda partia samochodów na szczeblu województwa jest odbierana indywidualnie przez zespoły ekspertów z komend wojewódzkich, tak by sprawdzić każdy egzemplarz odbieranego pojazdu. Podobnie jak w przypadku każdej marki nowoodbieranego pojazdu, w tych również mamy możliwość skorzystania z 24 miesięcznego okresu gwarancji. Z informacji, które do nas docierają z województw wynika, że odebrane auta są w stałym użytkowaniu przez policjantów ruchu drogowego.
polaczków rzeczywistość... kupili by BMW... biadoliliby że za drogie, kupili by Dacie... za tanie... kupiliby indyjskie... tandeta...kupiliby toyoty... też by coś znalezli na nie... więc czym mają jezdzic...? trapezami?
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
I niech się sypią. Smutne jest to, że znając życie nikt nie wyciągnie wniosków z tej farsy. Trzeba będzie koła doprowadzić do porządku, zabulić kasę i będzie to sporo więcej niż zaoszczędzone 20 k. Ludzi można zmienić, ale mentalności ni chu-chu.
Nie wadliwe mocowanie stalowych felg, jak sugerowano w dzisiejszym "Dzienniku Gazecie Prawnej", a uszkodzenie felgi w wyniku niewłaściwej eksploatacji było przyczyną wymiany koła w samochodzie alfa romeo 159, użytkowanym przez policjantów w Starych Babicach. W artykule pojawia się znacznie więcej nieprawdziwych informacji, które warto wyjaśnić.
Zdjęcia obok wykonano w trakcie oględzin uszkodzonej w trakcie jazdy felgi policyjnej alfy. To właśnie to uszkodzenie było przyczyną wymiany – nie zaś, jak zasugerowano w artykule Roberta Zielińskiego ”Konkurencja zdystansowana. Teraz radiowozom opadają koła” opublikowanym w dzisiejszym "Dzienniku Gazecie Prawnej", wadliwe mocowanie stalowych felg. Sprawę bardzo wnikliwie zbadano i nie ma podstaw, by nawet sugerować, iż użytkowanie aut alfa romeo 159 ze stalowymi felgami może zagrażać życiu funkcjonariuszy. Do tej pory policyjne alfy są użytkowane w 11 województwach i tylko w tym jednym, jedynym przypadku stwierdzono uszkodzenie felgi - co warto jeszcze raz podkreślić: na skutek uderzenia nią w przeszkodę.
Warto również – w odniesieniu do artykułu w "Dzienniku Gazecie Prawnej" – wskazać, że w przetargu oferty (wszystkie zgodne ze Specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia) złożyło 7 firm, oferując 4 marki samochodów: opla insignię, renault lagunę, alfę romeo, VW passata. Gdyby – jak sugeruje "Dziennik Gazeta Prawna" – przetarg miał być „ustawiony” pod konkretną markę, z pewnością nie zdecydowanoby się na aukcję elektroniczną, a to właśnie w jej wyniku został wyłoniony zwycięzca.
Polska Policja, jako jedna z nielicznych instytucji, stosuje rozwiązanie, jakim jest właśnie aukcja elektroniczna – co skutkuje wyborem najkorzystniejszej cenowo oferty, przy zachowaniu oczekiwanej jakości.
Nie ma także potwierdzenia w faktach informacja o wydawaniu w KWP w Kielcach polecenia dokręcania śrub w stalowych felgach co 400 kilometrów. W KWP w Kielcach wszystkie użytkowane alfy romeo 159 mają opony założone na felgi aluminiowe.
Dziś do KGP przesłano pismo z Fiat Auto Poland, w którym zaproponowano „celem udowodnienia nieprawidłowości zarzutów w trybie pilnym” inspekcję serwisową alf romeo 159, chcąc w ten sposób zapewnić, że zastosowane rozwiązania są zgodne z dokumentacją techniczną i wymogami bezpieczeństwa.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-03-2011, 07:39
A uwazasz ze co KGP mialo oglosic? Przyznac ze kupili ponad 100 drogich samochodow z radarami ktore nie dzialaja kiedy jest wlaczony nadmuch na przednia szybe i ktorym zalozyli tanie podkladki na felgi, takie ze rozsypuja sie po niecalym miesiacu eksplatacji? Prosze cie...
Odnosnie 100% ceny wygrywajacej przetarg o ktorej pisal Kangur, problem lezy raczej w tym, jak sprawdza sie zapewnienia oferenta odnosnie towaru i spelniania przez tenze produkt zalozen SIWZ.
zakupu dokonali w zimie... najlepsze na zimowe drogi są tylko stalowe felgi zapewniające większy jednostkowy nacisk na podłoże, poza tym są dużo tańsze niż felgi aluminiowe które dużo łatwiej zniszczyć na zimowych drogach... i powtarzam czy to byłyby mercedesy, bmw, dacie, czy jakieś indyjskie "wynalazki" zawsze znajdą się tacy którym się nie dogodzi i będą narzekali... może powróćmy do trapezów?
[ Dodano: 03-03-2011, 08:29 ]
tu nie potrzeba wielkiej debaty, wystarczy wyciągać proste banalne wnioski
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-03-2011, 09:38
Cytat:
najlepsze na zimowe drogi są tylko stalowe felgi zapewniające większy jednostkowy nacisk na podłoże, poza tym są dużo tańsze niż felgi aluminiowe które dużo łatwiej zniszczyć na zimowych drogach
Tu oczywiscie masz racje. Zauwaz ze wszystkie radiowozy jezdza na stalowkach. Natomiast twoje teksty o gamoniach mozesz sobie darowac. Nie wiem z jaka predkoscia trzeba przyp******** w kraweznik czy w dziore zeby tak wygiac felge jak pokazano to na fotach. W innych samochodach jakos felgi tak sie nie gna po miesiacu choc jezdza nimi co sami ludzie.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 03-03-2011, 17:25
Ja się już nie będę wypowiadał o przetargu, bo cholera wie jak było, aleeee... W tym przypadku to dajcie spokój już z tym 100% cena. To alfa romeo - nie należą do najtańszych. Jeśliby wybrali bentleye też byście wołali o cenie?
A to mnie ciekawi:
Cytat:
Jednak cena za 120 alf była o 20 tys. niższa niż za Ople - mniej o 600 zł na samochód.
Wiem, że cena jednostkowa nijak ma się do ceny większej ilości samochodów i to w dodatku przystosowanych do wymagań przetargu, ale patrząc po salonach cena tej alfy nie może być niższa niż podobnego opla. I to są różnice rzędu 10k, a nie 600zł.
hehehe dać gamoniowi dobre auto i na krawężnikach felgi wykrzywia... niezle
Co w tym niezwykłego? Kiedyś wykrzywiłem felgę, przy wyprzedzaniu od wewnętrznej strony. Zahaczyłem o pobocze, które było niżej o 10 cm od powierzchni całkiem równego asfaltu. Takie rzeczy się zdarzają i tyle.
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 05-03-2011, 22:32
No jak się zapierdala po 130km/h na kartoflisku autem za którego obsługe płacimy my wszyscy a nie, nie dowartościowany delikwent na ograniczeniu prędkości 70km/h to później wykrzywia się felgi, wyrywa mocowanie kolumny i inne.
Tak poza tym. Model 159 ew. Insignia to w praktyce najwyższa półka producenta. Czy naprawdę nie można było kupić coś w stylu Opla Astry ?
No jak się zapierdala po 130km/h na kartoflisku autem za którego obsługe płacimy my wszyscy a nie, nie dowartościowany delikwent na ograniczeniu prędkości 70km/h to później wykrzywia się felgi, wyrywa mocowanie kolumny i inne.
Tak poza tym. Model 159 ew. Insignia to w praktyce najwyższa półka producenta. Czy naprawdę nie można było kupić coś w stylu Opla Astry ?
A dlaczego mieli kupić Astry, skoro mieli kasę na coś droższego? Może mają kompleks związany z "Polizei" :P
Na IFP wyczytałem, że wszystko było ugrane pod kątem Opla. W SIWZ był punkt o oponach zimowych na stalówkach - Alfa ponoć od lat nie daje takich opon z takimi felgami ;) Dystrybutor jednak był zdeterminowany i wymyślił na poczekaniu patent z dystansem :D
Pomógł: 5 razy Wiek: 33 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 05-03-2011, 22:39
Ja jestem pewien ze oni po torowisku jechali. Przecież policjant to debil i gamon.
Widzę że tałsen w końcu przyjaciela znalazł na forum.
PS. My niedowartościowani (bo pisze się razem Virgo) też płacimy za obsługę tego pojazdu. To tak tylko na marginesie.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 06-03-2011, 08:05
tauzen
Cytat:
najlepsze na zimowe drogi są tylko stalowe felgi zapewniające większy jednostkowy nacisk na podłoże
Zaciekawiłeś mnie niezmiernie.
Jakiś wzór w którym podstawiamy felgi stalowe i aluminiowe wyliczając ncisk jednostkowy, opracowanie itd. na poparcie tego, co piszesz?
Bo póki co, to jakąś nową fizykę tworzysz.
Nacisk tu nie ma nic do rzeczy - po prostu alusy łatwiej uszkodzić (uderzenie w krawężnik przy poślizgu najpewniej kończy żywot felgi - no chyba, że się wyklepie :D), a i kosztują odpowiednio więcej ;) Chociaż znam takich co i tak używają cały rok aluminiowych felg :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum