Wysłany: 12-10-2011, 09:46 Fala zwolnień w policji. "Odchodzą najlepsi"
Z pracy rezygnuje średnio prawie 500 policjantów miesięcznie, w 2010 r. było ok. 380 rezygnacji na miesiąc. Do września mundur zdjęło już blisko 4,5 tys. funkcjonariuszy. Boją się zmian i skarżą na niskie pensje – informuje "Rzeczpospolita". - Odchodzą najlepsi – mówi Andrzej Szary, szef policyjnego związku w poznańskiej KWP.
- Odchodzą najlepsi, a Komenda Główna udaje, że nie ma problemu – mówi Szary. Jak wylicza, w poprzednich latach służbę w garnizonie porzucało ok. 350 policjantów rocznie, a w tym roku już odeszło 330 i szykują się kolejni. - Mundur porzuci około 500 naszych kolegów. Tak źle nie było nigdy – podkreśla.
Główne powody odejść to niepewny los ustawy emerytalnej, która ma wydłużyć czas nabycia praw emerytalnych i brak podwyżek. Zarobki w policji też nie są oszałamiające. Po około 15 latach pracy sięgają ok. 2,5 tys. zł netto.
Rzecznik KGP Mariusz Sokołowski uspokaja, że "odejść jest trochę więcej", ale ich liczba nie będzie znacznie odbiegać od średniej z poprzednich lat. Jego zdaniem pracę kończą głównie ci, którzy uzyskali pełną emeryturę.
Sokołowski mówi, że w tym roku do policji przyjęto już ponad 2 tys. osób, a jesienią dojdzie ok. 3 tys. kolejnych. - Zarobki w policji nie są złe, wciąż jest wielu chętnych – mówi.
Wysłany: 12-10-2011, 20:21 Re: Fala zwolnień w policji. "Odchodzą najlepsi"
Cytat:
Sokołowski mówi, że w tym roku do policji przyjęto już ponad 2 tys. osób, a jesienią dojdzie ok. 3 tys. kolejnych. - Zarobki w policji nie są złe, wciąż jest wielu chętnych – mówi.
Znowu chłop gada jak naćpany. Z psiarni odchodzą stare wygi. Fachowcy znający się na robocie. Lata wstecz przyjęcia były celowo ograniczane. Teraz z powodu euro naprzyjmowali i naprzyjmują żółtodziobów, którzy o robocie gówno wiedzą. Jego statystyki mówią tylko tyle, że naprzyjmują 5 tyś. laików, których dla zachowania poczucia bezpieczeństwa poustawiają przed stadionami. Cały misterny plan w skrócie. Mało kto przemyślał skutki takich decyzji. W każdej firmie musi być zachowana ciągłość przyjęć na odpowiednim poziomie.
a ten co zaczynał służbę w policji 15 lat temu nie był gówno wiedzącym żółtodziobem??? Zaczął służbę w wieku 20 lat i jako staruszek 35 latek odchodzi na emeryturkę... po co ma tyrać za " marne" 2 tysiączki, prawda... dostanie emeryturkę... dorobi jako cieć na budowie albo w sklepie i zle takiemu? a cywil musi tyrać do 65tki by mieć garść tego co ma ten wytyrany, wymęczony robotą 35 letni emeryt
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 5 razy Wiek: 33 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 12-10-2011, 20:52
Jak zobaczyłem kilka odpowiedzi w temacie to wiedzialem ze zwolennik pokolenia JP się wypowie i się nie rozczarowałem. Dzieki tauzen.
Z monu tez odchodzą, tez po 15 latach im tez dojebiesz?? Nie? Chociaż może Ty akurat dojebiesz.
Ludzie odchodzą prosta sprawa, nie chca stracić nabytych praw i kasy, a to przy pozostaniu niestety im grozi.
Z paniką bym nie przesadzał. Odejdą dyżurni, dochodzeniowcy, pan z magazynu mundurowego (też policjant)jakiś procent wartościowych policjantów też...
Ale my dalej bedziemy robić ;) więć lajt ;) możesz spac spokojnie Tauzen
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 12-10-2011, 21:11
tauzen napisał/a:
a ten co zaczynał służbę w policji 15 lat temu nie był gówno wiedzącym żółtodziobem??? Zaczął służbę w wieku 20 lat i jako staruszek 35 latek odchodzi na emeryturkę... po co ma tyrać za " marne" 2 tysiączki, prawda... dostanie emeryturkę... dorobi jako cieć na budowie albo w sklepie i zle takiemu? a cywil musi tyrać do 65tki by mieć garść tego co ma ten wytyrany, wymęczony robotą 35 letni emeryt
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 17-10-2011, 14:14
500?
Pierwsze słysze. Coś dużo.
Nie znam etatowej liczby f-szy, ale nie jest to duża grupa.
To, że ludzie wyrabiają minimum i odchodzą zaczyna się robić standardem.
a ten co zaczynał służbę w policji 15 lat temu nie był gówno wiedzącym żółtodziobem???
Nie czaisz logiki mojej wypowiedzi i nie znasz sytuacji. 50 przyjęć miesięcznie regularnie a np. 5 tyś nagle po dobrych kilku latach przestoju? To sprawia, że tworzy się luka. Jest stare pokolenie, które odchodzi bądź za niedługo będzie odchodzić i nowy narybek, który nie będzie miał się od kogo uczyć roboty. Może wszędzie tego nie widać, ale taki sztuczny przestój w przyjęciach zdecydowanie nie jest wskazany. Teraz chłopina sie cieszy, bo naprzyjmują nowych i liczy na poklask. Ale najważniejsze, że liczby się zgadzają.
Co do tych emerytur i innych przywilejów powiem tak. Też korzystam z różnych przywilejów. Też pójdę na emeryturę mając lat niecałych 50. Głównie ze względu na studia i inne szkoły trochę mi się ta emerytura przesunie. Tak czy owak, szybciej niż reszta pracujących, których przywileje takie czy inne nie obejmują. Uważam jednak, że każdy ma równe szanse. Jak chcesz pracować krócej to wybierz taki zawód, który Ci to umożliwi. Ale nie licz na kokosy. Nie raz przychodziłem do domu wkurw&&&y i powtarzałem sobie, że pójdę robić do kiosku za 800 zł i będę robił do 60. A przynajmniej spokój będę miał. Wiesz, wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma.
a ten co zaczynał służbę w policji 15 lat temu nie był gówno wiedzącym żółtodziobem???
Nie czaisz logiki mojej wypowiedzi i nie znasz sytuacji. 50 przyjęć miesięcznie regularnie a np. 5 tyś nagle po dobrych kilku latach przestoju? To sprawia, że tworzy się luka. Jest stare pokolenie, które odchodzi bądź za niedługo będzie odchodzić i nowy narybek, który nie będzie miał się od kogo uczyć roboty. Może wszędzie tego nie widać, ale taki sztuczny przestój w przyjęciach zdecydowanie nie jest wskazany. Teraz chłopina sie cieszy, bo naprzyjmują nowych i liczy na poklask. Ale najważniejsze, że liczby się zgadzają.
Co do tych emerytur i innych przywilejów powiem tak. Też korzystam z różnych przywilejów. Też pójdę na emeryturę mając lat niecałych 50. Głównie ze względu na studia i inne szkoły trochę mi się ta emerytura przesunie. Tak czy owak, szybciej niż reszta pracujących, których przywileje takie czy inne nie obejmują. Uważam jednak, że każdy ma równe szanse. Jak chcesz pracować krócej to wybierz taki zawód, który Ci to umożliwi. Ale nie licz na kokosy. Nie raz przychodziłem do domu wkurw&&&y i powtarzałem sobie, że pójdę robić do kiosku za 800 zł i będę robił do 60. A przynajmniej spokój będę miał. Wiesz, wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma.
poniekąd... nie jestem policjantem... w mej "fabryce" znam wielu "wyrobników" którzy przepracowali na stołeczkach 15 "ciężkich" lat... pobierają teraz procent emeryturki i pracują sobie w cywilu emeryci w najlepsze... podaj mi przyklad jakiegokolwiek cywilnego zawodu z takimi ulgami, dodatkami, mundurówkami, i innymi gratyfikacjami... mój św pamięci ojciec 40 lat przepracował jako hutnik szkła i emerytury miał 1200zł... nasze gołe pensje są może nie rewelacyjne... ale ja nie narzekam i dlatego dziwię się tym co narzekają
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Nie ma co spinać. Patrząc obiektywnie to w wielu przypadkach takie przywileje powinny zostać zlikwidowane a przynajmniej w dużym stopniu ograniczone. Zawsze to powtarzam mimo tego, że wszelkie zmiany akurat dla mnie nie były by korzystne.
Z drugiej jednak strony każdy jest panem własnego losu. Jeśli zaś ktoś powie, że z przyczyn np. zdrowotnych nie mógł zostać gliniarzem, wojskowym czy innym pracownikiem dowolnego resortu, mógł iść na studia ekonomiczne i pracować jako dyrektor dużej spółki zarabiając kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie i na resortowe grosze patrzeć z pogardą i śmiechem. Możliwości jest wiele a zawodów całe mnóstwo.
poniekąd... nie jestem policjantem... w mej "fabryce" znam wielu "wyrobników" którzy przepracowali na stołeczkach 15 "ciężkich" lat... pobierają teraz procent emeryturki i pracują sobie w cywilu emeryci w najlepsze... podaj mi przyklad jakiegokolwiek cywilnego zawodu z takimi ulgami, dodatkami, mundurówkami, i innymi gratyfikacjami... mój św pamięci ojciec 40 lat przepracował jako hutnik szkła i emerytury miał 1200zł... nasze gołe pensje są może nie rewelacyjne... ale ja nie narzekam i dlatego dziwię się tym co narzekają
Po pierwsze jak czytam twoje posty to mam wrażenie że chyba masz jakąś traume związaną z policją....
Po drugie rozmawiasz o dwóch rożnych rzeczach. Jedno to system emerytalny a drugie to wysokość pensji.
Zmiany w systemie emerytalnym powinny sięgnąć po pierwsze większość biurowych etatów- zgadzam się że magazynier, pracownik biurowy itd nie powinien przechodzić na eme po 15 latach nie zależnie czy to policja czy MON.
Co do pensji to także nie zależnie która to służba, Państwo powinno zapewnić zarobki na poziomie unijnym wtedy gwarantuje ze ludzie nie uciekalby w wieku 35 lat tylko pracowali dłużej.
I wkońcu Tauzen zacznij rozmawiać merytorycznie bo jebie...od ciebie klasycznym trepem. Jeśli ty mieszkając w dużym mieście polski, potrafisz za 3 tys PLN opłacić kredyt za mieszkanie, wyżywić, ubrać 2 dzieci, nalać paliwa do auta, i może raz w roku pojechać na normalne wakacje!!!!to chyba musisz żywić rodzine tym co przywieziesz z poligonu.
koala... pojedz na prowincję... tam rodziny żyją za 1300 zł na 4-5 cioro w domu... ja w tej chwili na rękę dostaję 2,8 tyś zł gołej pensji... nie mam co narzekać,,, prawda??? więc mi nie pieredziel... z poważaniem... próbuję pokazać dysonans... różnicę między zarobkami u nas w budżetówce a u cywili
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
A menele zyja za 2 wina dziennie czyli za ok 10 zl. I czy z tego porownania wynika ze policjant zarabia duzo czy moze to ze nie ma co porownywac sie w dol tylko w gore?
Piszac o rodzinie na prowincji zapominasz chyba o obowiazkach i ryzyku jakie niesie ze soba sluzba. Praca za 1300 zl ma chyba nieco inny i bezpieczniejszy zakres obowiazkow i odpowiedzialnosci z tym zwiazanej.
Jesli ty bedac zolnierzem nie masz ryzykownej pracy i masz zadowalajaca cie pensje to winszuje zdobycia stosownego stanowiska.
A menele zyja za 2 wina dziennie czyli za ok 10 zl. I czy z tego porownania wynika ze policjant zarabia duzo czy moze to ze nie ma co porownywac sie w dol tylko w gore?
Piszac o rodzinie na prowincji zapominasz chyba o obowiazkach i ryzyku jakie niesie ze soba sluzba. Praca za 1300 zl ma chyba nieco inny i bezpieczniejszy zakres obowiazkow i odpowiedzialnosci z tym zwiazanej.
Jesli ty bedac zolnierzem nie masz ryzykownej pracy i masz zadowalajaca cie pensje to winszuje zdobycia stosownego stanowiska.
porównanie zabójcze: menel-policjant... są cywilne zawody równie odpowiedzialne i z dużą dozą ryzyka co zawód policjanta czy żołnierza.
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
są cywilne zawody równie odpowiedzialne i z dużą dozą ryzyka co zawód policjanta czy żołnierza.
I według Ciebie pracownicy tych "cywilnych zawodów" zarabiają za mało w stosunku do przedstawicieli państwówki czy pracownicy państwowych "firm" powinni zarabiać tyle co tamci u prywaciarzy? Bo teraz stawiasz dwa światy na równi. I dobrze. Natomiast chcesz zabrać mundurowym twierdząc, że mają za dużo a dać pracownikom prywatnych przedsiębiorstw, którzy według Ciebie mają za mało (przywilejów, pensji). Nie widzę logiki. Wydaje mi się, że sposobem na polepszenie u tych drugich nie jest zabranie pierwszym.
porównanie zabójcze: menel-policjant... są cywilne zawody równie odpowiedzialne i z dużą dozą ryzyka co zawód policjanta czy żołnierza.
A porownanie rolnik/ pani ze spozywczego do policjanta bylo juz w porzadku, tak? Jak mozesz to wymien te cywilne niebezpieczne zawody gdzie placa 2500 zl bo jakos wyobrazni mi nie starcza.
Nie przesadzajmy, są takie zawody. O wiele bardziej niebezpieczne, np górnik. Finansowo 2-2,5 tyś a wypadkowość chyba jedna z największych. Porównując proporcjonalnie ilość zatrudnionych to liczba zabitych, rannych i tych którzy ulegli wypadkowi będzie kilka tyś procent wyższa od policjantów. Nie o to jednak chodzi by porównywać jednych do drugich. Zabierać jednym i dawać drugim. Chodzi o to, żeby w tym kraju każdemu żyło się dobrze i godnie. Moim zdaniem w tej dyskusji brakuje obiektywnego podejścia. Zbyt skrajne opinie są po jednej i drugiej stronie. Jeżeli prowadzona dyskusja będzie wyrazem subiektywnej oceny, nierzadko odnoszącej się do własnej osoby to nigdy nic mądrego z tego nie wyniknie.
Nie przesadzajmy, są takie zawody. O wiele bardziej niebezpieczne, np górnik. Finansowo 2-2,5 tyś a wypadkowość chyba jedna z największych. Porównując proporcjonalnie ilość zatrudnionych to liczba zabitych, rannych i tych którzy ulegli wypadkowi będzie kilka tyś procent wyższa od policjantów. Nie o to jednak chodzi by porównywać jednych do drugich. Zabierać jednym i dawać drugim. Chodzi o to, żeby w tym kraju każdemu żyło się dobrze i godnie. Moim zdaniem w tej dyskusji brakuje obiektywnego podejścia. Zbyt skrajne opinie są po jednej i drugiej stronie. Jeżeli prowadzona dyskusja będzie wyrazem subiektywnej oceny, nierzadko odnoszącej się do własnej osoby to nigdy nic mądrego z tego nie wyniknie.
zgadzam się z Tobą... masz dużo racji... więc może niech zmienią system emerytalny dla służb mundurowych
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pewne przywileje powinny zostać. Moim zdaniem jednak powinno być 25 lat, po 20 latach roboty przeniesienie za jakieś biurko albo stopniowe odsuwanie do spokojniejszej roboty. Powinno być lepsze wynagrodzenie, dobry socjal. Uprawnienia odpowiednie, tak co by smarkate podpite gnojki nie miały odwagi pyskować. Tak, żeby ludzie chcieli zostać w firmie a nie uciekali. A to nie ich wina. Mają taką możliwość to korzystają. Chwała im za to, że 15 lat wytrzymali w tym burdelu.
Pewne przywileje powinny zostać. Moim zdaniem jednak powinno być 25 lat, po 20 latach roboty przeniesienie za jakieś biurko albo stopniowe odsuwanie do spokojniejszej roboty. Powinno być lepsze wynagrodzenie, dobry socjal. Uprawnienia odpowiednie, tak co by smarkate podpite gnojki nie miały odwagi pyskować. Tak, żeby ludzie chcieli zostać w firmie a nie uciekali. A to nie ich wina. Mają taką możliwość to korzystają. Chwała im za to, że 15 lat wytrzymali w tym burdelu.
brakuje coraz bardziej i w policji i w wojsku ludzi którzy kochają swój fach... brakuje w policji prawdziwych "rasowych psów" którzy nie bali by się wejść w gówno bez balaklawy... to samo tyczy się armii... pewne przywileje muszą zostać... bo ten 'pies" niech ma tą świadomość że za swą robotę dostanie godziwe wynagrodzenie... tylko jak ktoś już wcześniej mi oznajmił że jestem "biórkowcem" niech nim zostanę ale nadal będę głośno mówił że tym 'biórkowcom" obciąć 40% ale dodać ludziom w "polu"
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
tylko jak ktoś już wcześniej mi oznajmił że jestem "biórkowcem" niech nim zostanę ale nadal będę głośno mówił że tym 'biórkowcom" obciąć 40% ale dodać ludziom w "polu"
A po wylądowaniu za biurkiem nagle spada jego doświadczenie, czy umiejętności? Bez tych "biurkowców" ci "w polu" nie wiedzieliby gdzie mają iść i kogo szukać. Skąd posądzenie, że człowiek za biurkiem ma zarabiać mniej od "fizycznego"? Na całym rynku pracy jest wręcz odwrotnie.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
jakby było więcej do odsłużenia to wielu by sie w tym mundurze nie znalazło. A myslicie ze jakby taki zarabiał z 8 tysi to by odchodzili? A tak zyjesz normalnie pierwszy tydzien po wypłacie a później zęby w sciane.
brakuje coraz bardziej i w policji i w wojsku ludzi którzy kochają swój fach... brakuje w policji prawdziwych "rasowych psów" którzy nie bali by się wejść w gówno bez balaklawy... to samo tyczy się armii... pewne przywileje muszą zostać... bo ten 'pies" niech ma tą świadomość że za swą robotę dostanie godziwe wynagrodzenie... tylko jak ktoś już wcześniej mi oznajmił że jestem "biórkowcem" niech nim zostanę ale nadal będę głośno mówił że tym 'biórkowcom" obciąć 40% ale dodać ludziom w "polu"
Brakuje takich ludzi....owszem...ale niestety dobra firma czyt. służba to taka która posiada nie tylko pasjonatów....FBI jest tak skuteczne bo przedewszystkim posiada ludzi wykształconych stosunkowo dobrze opłacanych.
A nam brakuje niestety takich profesjonalistów.....nikt nie oczekuje żeby policjant/ żołnierz zarabiał tyle co manager w prywatnej firmie. Gratuluje porównania, pensja powinna być adekwatna do cenny życia a taka zdecydowanie nie jest. Chłopie 2.8tys w warunkach miejskich to ci starcza? Chyba jak mieszkasz sam w kawalerce po rodzicach.
Mogę zapytać ile masz dzieci? Wiesz ile kosztuje przedszkole w Wawie? Masz kredyt na mieszkanie? bawią mnie takie teksty 2,8 mi starcza.... Jeśli chcesz żyć do końca życia w czyimś mieszkaniu (ewentualnie odziedziczonym) jeździć 10-15 letnim autem to gratuluje ambicji. A na końcu okaże się że masz zjebany kręgosłup od swoich szelek dusicielek a służba zdrowia ma cie w dupie bo jesteś tylko zwykłym trepem albo krawężnikiem...
Takie są realia.....
brakuje coraz bardziej i w policji i w wojsku ludzi którzy kochają swój fach... brakuje w policji prawdziwych "rasowych psów" którzy nie bali by się wejść w gówno bez balaklawy...
Zdziwiłbyś się w ilu zawodach takich ludzi brakuje. Policja ani wojsko nie jest wyjątkiem.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 20-10-2011, 22:39
Sprowadzanie wszystkiego do zarobków i uprawnień emerytalnych jest skrajnie nieprawdziwe.
Wszyscy znani mi ludzie, którzy odeszli z tej, czy innej resortówki nie odeszli, bo nagle stwierdzili, że mają za małą pensję, czy wystraszyli się zmian emerytalnych.
Co prawda po wyborch jest sporo takich, ci trzymają ręke na pulsie i wrazie czego ewakuacja, ale nadal pracują.
Wszyscy odchodzili z uwagi na problemy z przełożonymi, problemy w pracy, mieli wszystkiego dość lub po prostu mieli inne plany na życie, a pieniądze były tylko gdzieś w tle.
Ja nie jestem negatywnie nastawiony do wydłużenia wieku emerytalnego.
Tylko chciałbym mieć szanse dopracowania do tych powiedzmy 25 lat w normalnych warunkach i na normalnych zasadach.
Bo na chwile obecną mam duże wątpliwości, czy się da.
przyslali nam na powiat posilku z radomia bo niema komu robic. przez tydzien siedza w hotelu i walcza z karaluchami o miejsce na wyrze ogladac zagrzybialą sciane. sluzba-hotel -sluzba.
za co ? "za babski huj" cytat misjonarza z radomia.
O tych to nawet nie pisz bo krew człowieka zalewa. Panicze. Do roboty przychodzi to jak chce, gówno robi, telefonów nie odbiera. Jak sie łaskawie zjawi o 11 to posiedzi do 12, potem idzie na lunch. Jak wraca to już sie nic nie chce i pora do domu. A Ty dzwoń, jego nie ma.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum