Wysłany: 07-04-2008, 19:27 Dziewulski: gdzie jest pozostałe 200 tysięcy okupu
Dziewulski: gdzie jest pozostałe 200 tysięcy okupu za Olewnika?
Jerzy Dziewulski. Fot. TVN24
TVN24
- Z okupu za Krzysztofa Olewnika, który zrzucono z mostu Grota Roweckiego w trzech paczkach znaleziono tylko 100 tysięcy euro - mówił w TVN24 Jerzy Dziewulski, były policjant, antyterrorysta i poseł SLD. - O policjancie, który nadzorował przekazanie tego okupu mogę powiedzieć tyle: bydle, nie człowiek.
- Dwóch nieżyjących już gangsterów zgarnęło 30 tysięcy, jeden siedzący w więzieniu - 70 tysięcy. Gdzie pozostałe 200? - pytał.
Jerzy Dziewulski przyznał, że w tej sprawie zrobił za mało. - Rozmawiałem z ministrami, posłami, ale nie chcę wymieniać nazwisk. Zakładałem, że mogą być pewne niedopatrzenia, ale dziś widzę dobrze możliwość współpracy policjantów z przestępcami. Zrobiłem, co mogłem, ale przyznaję publicznie, że za mało - mówił w TVN24 Dziewulski. Wraz z Sylwestrem Latkowskim, reżyserem filmów dokumentalnych, który także zajmuje się sprawą Olewnika wskazują, że poważnych "niedopatrzeń" dopuścił się naczelnik policji z Radomia o nazwisku Minda. - Nie było rozpoznania operacyjnego, nie było sprawdzenia anonimu z miejscem pobytu porwanego i nazwiskiem sprawcy, nie było nagrywania rozmów z porywaczami (to robiła siostra Olewnika) - wymieniał błędy prowadzących sprawę Dziewulski.
Latkowski natomiast sugerował przecieki do gangsterów z CBŚ, przytaczając historię jednego ze świadków, który bezpośrednio po wyjściu z przesłuchania usłyszał groźbę od osób ze stojącego nieopodal samochodu. - Skąd wiedzieli, który człowiek jest świadkiem i że będzie w tym miejscu i w tym czasie? - pytał Latkowski. - Nie dziwię się, że nikt z Komendy Głównej nie chciał tu przyjść - wszyscy teraz tylko wydają oświadczenia - dodał.
Zarówno Dziewulski jak i Latkowski zgodzili się też, że "do samobójstwa można kogoś doprowadzić". - A Franiewski (jeden z porywaczy, który popełnił samobójstwo w areszcie w czerwcu 2007) był chwiejny psychicznie. Poza tym po jego śmierci znaleziono w jego krwi ślady amfetaminy i alkoholu - mówił Latkowski. Reżyser twierdzi, że "otoczenie Franiewskiego prowadziło do »starego Wołomina«".
Dziewulski i Latkowski przypomnieli w TVN24, że forsowano absurdalne rozwiązania sprawy: udział siostry Olewnika oraz możliwość, że porwał się sam. - Rodzina Olewników płaciła miliony złotych za informacje - mówił Latkowski. Między innymi pracownikowi detektywa Rutkowskiego - uzupełnił Dziewulski. Zdaniem Latkowskiego pieniądze od Olewników wziął też jeden z byłych szefów CBŚ.
- Tak się nie pracuje, przynajmniej za darmo - podsumował zachowanie prowadzących śledztwo Dziewulski.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 07-04-2008, 19:44
wart Pac pałaca! Poseł Dziewulski sam nie jest postacią kryształową, więc takie rewelecje w jego ustach niewiele dla mnie znaczą. Za to chętnie posługuje się nazwiskami ludzi, którym póki co nikt niczego nie udowodnił, obrzuca ich błotem; a niech się bronią.
Komuna w postaci czystej
Przypominam, iż Pan Poseł swego czasu był szefem ochrony w firmie ,,Art-B" - ktoś to jeszcze pamięta tę firmę, Panów Bagsika i Gąsiorowskiego?
Jego mołojeckie ,,akce antyterrorystyczne" też w istocie nie są powodem do dumy-porywaczami samolotów, które tak dzielnie odbijał P. major MO Dziewulski byli desperaci, którym władza ludowa po prostu odmówiła paszportu, a chcieli uciec na Zachód, a nie jacyś bandyci czy terroryści.
Do reszty P. Poseł skompromitował się w moich oczach gorliwą walką z każdym pomysłem na rozszerzenie prawa do posiadania broni-człowiek, który tak chętnie obnosił się ze swoją izraelską spluwą (zresztą czy ktoś naprawdę profesjonalny nosi D. Eagle-a 11.43 mm do obrony osobistej?!)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum