Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 07-03-2008, 18:29 CBA wykryło korupcję w wojsku (gigantyczną)
CBA wykryło gigantyczną aferę korupcyjną w polskim wojsku
Naczelna Prokuratura Wojskowa, Centralne Biuro Antykorupcyjne i żandarmeria wojskowa wykryły wielką aferę korupcyjną - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", Pracownicy wojskowego Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Zielonej Górze przez kilkanaście lat ustawiali - za łapówki - przetargi budowlane.
Jak powiedział płk Mikołaj Przybył z Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wciąż szacowana jest skala prowadzonego przez lata procederu. Według CBA, przestępcza grupa działała od 1998 do 2005 roku.
Płk Przybył wyjaśnił, że nieprawidłowości w postępowaniach przetargowych polegały m.in. na podmienianiu dokumentów lub fałszowaniu ich. Były też sytuacje "ustawiania" przetargów na prace, które nigdy nie miały miejsca. Zdarzało się, że odbierano niewykonane zlecenia. Jak dodał, w gronie podejrzanych jest całe kierownictwo zielonogórskiego RZI, "do głównego księgowego włącznie", w tym szef jednostki, płk Bogdan K. Grupą przestępczą miał kierować przebywający w areszcie od listopada ub. roku zastępca szefa RZI ppłk Henryk W.
Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w lipcu ubiegłego roku. Do prokuratury wojskowej zgłosił się wówczas zielonogórski biznesmen Leszek S., który przyznał, że przez wiele lat dawał łapówki pracownikom RZI w Zielonej Górze w zamian za udział w "ustawianych" przetargach.
Prace, na które ogłaszane były przetargi, dotyczyły m.in. budowy domów, koszar, wyburzania koszar proradzieckich i prac adaptacyjnych w budynkach.
Jak poinformował dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak, śledczy spodziewają się, że docelowo zarzuty w sprawie usłyszy około 30 osób. Jak podało CBA, do sprawy zabezpieczono majątki warte średnio kilkadziesiąt tys. złotych na osobę.
Naczelna Prokuratura Wojskowa wyśle w najbliższych dniach do sądu pierwszy akt oskarżenia w tej sprawie. Dotyczył on będzie ośmiu osób, które zgodziły się na dobrowolne poddanie się karze i ujawniły wszystkie okoliczności procederu.
Przedstawione im zarzuty dotyczą kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, ustawiania postępowań przetargowych, poświadczania nieprawdy w dokumentach, przekraczania uprawnień i oszustw.
Sprawa zostanie rozpoznana przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu. - Za to, że te osoby zdecydowały się wyjaśniać szczerze i ujawnić cały proceder, grożą im kary pozbawienia wolności w zawieszeniu i kary finansowe - powiedział Przybył.
Te osoby po skazaniu i po uprawomocnieniu wyroków będą mogły zeznawać w tej sprawie w charakterze świadków.
Wobec pozostałych osób cały czas trwają czynności śledcze; będzie kontynuowane postępowanie przygotowawcze.
Jak dodał płk Przybył, cały czas trudna jest do ustalenia skala przestępstwa i liczba "ustawionych" przetargów. - Mamy zgłoszenie od jednego biznesmena. Firm, które startowały w tych przetargach, jest dużo więcej. Trudno mówić o szacowaniu szkód na tym etapie postępowania przygotowawczego. Mogę wskazać, że jeżeli chodzi o ppłk. Henryka W., szacujemy że tylko od Leszka S. przyjął on łącznie ok. 400 tys. zł, nie licząc robót budowlanych wykonanych mu przez przedsiębiorcę - powiedział.
Płk Przybył zaznaczył, że obszar zielonogórski jest bardzo aktywny pod względem prowadzonych tam inwestycji z uwagi na obecność terenów i obiektów po dawnych jednostkach radzieckich.
Dlatego też budżet tamtejszego RZI jest bardzo wysoki, a ogłaszane przetargi na wykonanie prac - liczne.
Zdaniem prokuratury, sprawa jest rozwojowa i obejmie kolejne osoby oraz instytucje. Jak poinformował PAP dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak, śledczy spodziewają się, że docelowo zarzuty w sprawie usłyszy około 30 osób. Jak podało CBA, do sprawy zabezpieczono majątki warte średnio kilkadziesiąt tys. złotych na osobę.
W lipcu 2007 r. do prokuratury wojskowej zgłosił się zielonogórski biznesmen Leszek S., który przyznał, że przez wiele lat dawał łapówki pracownikom RZI w Zielonej Górze w zamian za udział w ustawianych przetargach.
Biznesmen zgłosił się do prokuratury dlatego, że - jak stwierdził - został bez środków do życia. W trakcie zeznań powiedział, że od każdego wygranego przetargu musiał płacić 10-15 proc. jego wartości kierownictwu RZI. Podczas kontroli inspektorów nadzoru budowlanego musiał im płacić kolejne 2-5 proc. wartości przetargu. Mężczyzna zbankrutował.
Jak powiedział płk Przybył, Leszek S. był w RZI i zagroził ujawnieniem procederu. Zignorowany, poszedł do prokuratury. Biznesmen jest w gronie osób, które zgodziły się poddać dobrowolnej karze.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 28-03-2008, 00:10 Re: CBA wykryło korupcję w wojsku (gigantyczną)
JohnnyBravo napisał/a:
....
Jak poinformował dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak, śledczy spodziewają się, że docelowo zarzuty w sprawie usłyszy około 30 osób. Jak podało CBA, do sprawy zabezpieczono majątki warte średnio kilkadziesiąt tys. złotych na osobę.
...
hm na ustawianych przetargach nie da się wyciągnąć więcej przez kilkanaście lat... co za kraj... no chyba że odźwiernych zamieszanych w sprawę przymknęli
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum