Wysłany: 07-10-2009, 10:37 Bili i głodzili porwanego biznesmena; akcja policji
Bili i głodzili porwanego biznesmena; akcja policji
Antyterroryści odbili w nocy z niedzieli na poniedziałek biznesmena z Gdańska porwanego przez pomorskich gangsterów. Mężczyzna spędził w niewoli 10 dni. Za jego uwolnienie kidnaperzy żądali 600 tys. zł. okupu - podaje tvp.info.
Z informacji, do jakich dotarł serwis tvp.info wynika, że biznesmen z branży budowlanej został uprowadzony w sobotę 26 września. Tadeusz S., wracał z meczu Lechii Gdańsk. Pod domem czekało na niego już czterech zamaskowanych mężczyzn w strojach policyjnych. Napastnicy rzucili się na niego i grożąc bronią zmusili do wejścia do ich auta. W czasie szamotaniny bandyci byli bardzo brutalni. Bili i kopali swoją ofiarę.
Niedługo po porwaniu z rodziną Tadeusza S. skontaktował się jeden porywaczy. Zabronił kontaktów z policją, grożąc zabójstwem biznesmena. Porywacz zażądał ogromnego okupu – 600 tys. zł. 2 października w okolicach Starogardu Gdańskiego bandyci odebrali połowę okupu. Resztę mieli dostać po uwolnieniu Tadeusza S. Kiedy otrzymali pieniądze zaprzestali jakichkolwiek kontaktów z rodziną.
W nocy z niedzieli na poniedziałek policjanci ustalili już miejsce przetrzymywania porwanego. Bandyci wybrali specyficzną kryjówkę. W starym spalonym gospodarstwie urządzili specjalny pokój do więzienia jeńca. Kiedy wkroczyli tam antyterroryści, znaleźli skutego kajdankami i wycieńczonego Tadeusza S. Porywacze założyli mu na głowę zaklejony kask motocyklowy. – Biznesmen był wycieńczony, ponieważ porywacze nie dawali mu jedzenia. Ponadto w czasie uprowadzenia regularnie go bili. Mężczyzna miał złamaną rękę, prosto z niewoli trafił do szpitala – opowiada jeden z pomorskich śledczych.
Zatrzymano czterech bandziorów: Jacka K., Artura W., Tomasza P. oraz Rafała K. Wszyscy byli notowani przez policję, a jeden z kidnaperów odpowiadał za rozbój z bronią w ręku. Wczoraj sąd aresztował całą czwórkę na trzy miesiące. Policja i prokuratura poszukują prawdopodobnego organizatora akcji – Tomasza K. Kilka miesięcy wcześniej bandzior wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał wieloletni wyrok za… porwanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum