Wysłany: 09-01-2012, 13:54 Auto nie zatrzymało się do kontroli. Policjant strzelał
Policjant z wydziału ruchu drogowego KWP użył broni, aby zatrzymać uciekający ulicami Gdańska samochód. Mimo przestrzelonych opon, auto nie zatrzymało się. Kierowca porzucił kilkaset metrów dalej samochód, sam zaś uciekł.
Do zdarzenia doszło około godz. 10:20. Wtedy też pracujący akurat przy ul. Podwale Przedmiejskie funkcjonariusz drogówki chciał zatrzymać do kontroli seata. Auto nie zatrzymało się, a jego kierowca przyśpieszył i ominął policjanta.
Ten - widząc takie zachowanie - wsiadł w radiowóz i ruszył w pogoń za piratem drogowym, który uciekał m.in. ulicami Łąkową i Jaskółczą . Na tej drugiej ulicy policjant jeszcze raz spróbował zatrzymać seata. Kierowca auta znów nie zareagował na jego polecenia.
- Wówczas funkcjonariusz użył swojej broni służbowej oddając dwa strzały w kierunku samochodu i uszkodził go, przestrzelając opony - mówi podkom. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Mimo przestrzelonych opon auto nie zatrzymało się. Odnaleziono je dopiero później, porzucone przy ul. Reduty Miś . Jego kierowca uciekł, w tej chwili trwają jego poszukiwania. Nie wiadomo, dlaczego uciekał przed policją.
moim zdaniem są dwie opcje: był pod wpływem lub kradzione auto. W warszawce ostatnio gościu utopił nowiutkiego srebrnego MLa tylko dlatego iż potrącił ukrainkę... to też daje do myślenia
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1310 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 09-01-2012, 15:18
tauzen napisał/a:
moim zdaniem są dwie opcje: był pod wpływem lub kradzione auto. W warszawce ostatnio gościu utopił nowiutkiego srebrnego MLa tylko dlatego iż potrącił ukrainkę... to też daje do myślenia
Stary, opcji jest pierdyliard: Był pojebany, nie miał prawka, miał dragi w bagażniku, niedawno popełnił przestępstwo itp.
moim zdaniem są dwie opcje: był pod wpływem lub kradzione auto. W warszawce ostatnio gościu utopił nowiutkiego srebrnego MLa tylko dlatego iż potrącił ukrainkę... to też daje do myślenia
nie potracil tylko zabil
a to jest roznica ogromna
Stary, opcji jest pierdyliard: Był pojebany, nie miał prawka, miał dragi w bagażniku, niedawno popełnił przestępstwo itp.
Znam przypadek faceta, który nie zatrzymał się do kontroli, staranował policjanta, był ścigany przez kilkadziesiąt minut po zadupiach, polach, lasach, drogach miejskich. Zniszczył kilka radiowozów, swój w zasadzie nowiutki samochód, inne samochody. Nie zatrzymały go strzały ani ostrzegawcze ani w opony. Na felgach jeździł jeszcze kilka minut aż odpadło mu jedno koło. Zatrzymał się i siedział spokojnie. Co się okazało, facet spanikował bo dzień wcześniej trochę wypił. Wypił tak niewiele, że nie miał by we krwi już rano a zdarzenie miało miejsce w późnych godzinach popołudniowych dnia nastego. Badanie trzeźwości nic nie wykazało. Przykładny ojciec, mąż. Dobra praca, zarobki. Żadnych konfliktów z prawem. Sankcje w przypadku stwierdzenia nietrzeźwości są Nam znane. Jemu też były a mimo wszystko zdecydował się na krok, którego do dzisiaj wielu nie potrafi zrozumieć.
W warszawce ostatnio gościu utopił nowiutkiego srebrnego MLa tylko dlatego iż potrącił ukrainkę... to też daje do myślenia
to "u mnie", przejeżdżałem kilka minut po zdarzeniu, dopiero co radiowóz dojechał. Raz, że gość dziewczyne zabił. Dwa, że fura w mieście ponoć była znana. Trzy.. a to już nie ważne co trzy. Ludzie róźne rzeczy mówią.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2012, 10:47
Bugiat ma rację...
Jeśli powie, że strzelał do gościa, to teraz pytanie z którego przypadku (na pewno 6 nie będzie działał)...
Do samego samochodu strzelać, zgodnie z przypadkami, za bardzo nie mógł... chyba, że stan wyższej konieczności- ale to też śliska sprawa. Proroka i BSW, bedzie miał tak, czy inaczej
co "trzy" to już można się domyślić jeśli topi się 200 tyś zł by uciszyć kogoś niewygodnego
Utopił furę bo pewnie chciał zatrzeć ślady...
Pewnie był dobrze znany więc kwestią czasu było kiedy wpadnie. Za duży szum medialny się zrobił żeby "zamieść pod dywan"...
Wiek: 25 Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 14 Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-02-2012, 19:32
wkosynier napisał/a:
Bugiat ma rację...
Jeśli powie, że strzelał do gościa, to teraz pytanie z którego przypadku (na pewno 6 nie będzie działał)...
Do samego samochodu strzelać, zgodnie z przypadkami, za bardzo nie mógł... chyba, że stan wyższej konieczności- ale to też śliska sprawa. Proroka i BSW, bedzie miał tak, czy inaczej
No nie zawsze... to zalezy od okoliczności jeżeli jest ktoś w stanie udowodnić, że samochód mógł służyć jako niebezpieczne narzędzie to użycie broni uzasadnione 1/2/6 ale okoliczności muszą zdecydowanie przemawiać na fakt użycia samochodu jako niebezpiecznego narzędzia. Problem często pojawia się z określeniem kiedy przedmiot codziennego użytku staje się niebezpiecznym narzędziem...? Określenie brzmi "którego użycie jest niezgodne z przeznaczeniem".
No ale strzelać dlatego, że się nie zatrzymał to niestety po dupie....
.
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-02-2012, 11:21
1) w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność policjanta lub innej osoby oraz w celu przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,
2) przeciwko osobie nie podporządkowującej się wezwaniu do natychmiastowego porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, którego użycie zagrozić może życiu, zdrowiu lub wolności policjanta albo innej osoby
6) w bezpośrednim pościgu za osobą, wobec której użycie broni było dopuszczalne w przypadkach określonych w pkt 1-3 i 5, albo za osobą, wobec której istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia zabójstwa, zamachu terrorystycznego, uprowadzenia osoby w celu wymuszenia okupu lub określonego zachowania, rozboju, kradzieży rozbójniczej, wymuszenia rozbójniczego, umyślnego ciężkiego uszkodzenia ciała, zgwałcenia, podpalenia lub umyślnego sprowadzenia w inny sposób niebezpieczeństwa powszechnego dla życia albo zdrowia
Niebezpieczne narzędzie to nie wszystko, są jeszcze takie słowa jak bezpośredni, bezprawny...
Do tego jak mogło być to niebezpieczne narzędzie, jeśli strzelał w tył auta...
Dobrze kombinujesz, jednak "mądrzy panowie", lepiej ))
Wiek: 25 Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 14 Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-02-2012, 12:19
tak zgodze sie ze musi wystapic jeszcze kilka spraw.... badzmy szczerzy uzycie broni w polsce przez policjantow to ciezkie tematy...pomimo okreslenia ich zasad w 9 przypadka to czasami sytuacje, ktore sie rodza i z ktorych wynika ze uzycie jest dopuszczalne koncza sie kilku miesiecznymi postepowaniami. A prorok zawsze z gory bedzie patrzyl na policjanta. Czasami duzo za sprawa mediow bo nagle osoba ktora zostala postrzelona a nie daj boze zastrzelona przez policjanta pomimo tego ze np jest to osoba z ciezkimi zarzutami, zachowywala sie tak a nie inaczej albo popelnila przestepstwo "ciezki" to nagle bedzie przykladny obywatel wobez ktore wg np.zasady minimalizacji szkod albo zasady celowosci mozna bylo zatrzymac inaczej niz uzywac broni jako ostatecznego SPB.
[ Dodano: 08-02-2012, 12:25 ]
sorki post za postem ale komorka mi "nie ogarnia opcji edytuj"....
Napisales ze "madre glowy" wymysla cos przez kilka miesiecy podczas postepowania o uzasadnione uzycie broni... szkoda ze nie biora pod uwage tego ze policjant czy osoba uprawniona do posiadania broni palnej o jej uzyciu musi zdecydowac analizujac sytuacje w kilka sekund a oni maja na to miesiace.
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 193 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-02-2012, 14:24
Jest szansa że mu dop...dolą i to nie z paragrafu (ten sobie znajdą) ale z obawy, że się im Clint Eastwood objawił i żeby go zniechęcić do takich akcji na przyszłość. Standardowe RWD.
W Polsce niestety wielu przełożonych w służbach woli mieć spokój kosztem podwładnych, niż sensację kosztem "uczciwego obywatela". To nie Stany, gdzie oficer ma zawsze rację, chyba, że coś definitywnie spier..li, bo każdy go uznaje za członka danej społeczności i obrońcę a nie kontrolera. U nas nadal pokutuje chora mentalność pokomunistyczna, że służby są kontra obywatele. A media na tym często żerują i to nadmuchują. A że komendant, to fucha mniej lub bardziej polityczna, więc... dop...dolą.
_________________ Jak wiadomo, są znane wiadome; te o których wiemy, że je wiemy; wiemy też, że są znane niewiadome; inaczej mówiąc, wiemy że są jakieś rzeczy których nie wiemy. Ale są i nieznane niewiadome - te, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Donald H. Rumsfeld
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 08-02-2012, 17:37
Kiedyś w jednym z zakładów karnych podczas ucieczki skazanego funkcjonariusz oddał 30 strzałów ostrzegawczych z kbkAKMS. W stresie wybrał ciągły rodzaj ognia i zanim zdjął palec z języka spustowego poszedł cały magazynek. Ale była rewolta jak zrobili postępowanie wyjaśniające całe zdarzenie. Skazany oczywiście uciekł a jak usłyszał serie z kałacha to chyba z kleksem w majtkach pokonał ogrodzenie zewnętrzne.Co do kolegi policjanta to życzę mu cierpliwości i powodzenia , ciężki okres w jego życiu służbowym nastanie za sprawą tego zdarzenia. Szacun dla wyszkolenia strzeleckiego nieliczni w policji tak celnie strzelają. Brudny Hary to przy naszym koledze pikuś.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Wiek: 25 Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 14 Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-02-2012, 21:12
No tak... prawdą jest to, że do zatrzymania pojazdu wg przepisów można używać tylko kolczatki...ale z drugiej strony przestrzelenie opon pojazdu to też nie takie hop-siup. Są takie przepisy a nie inne...gdyby podobne przypadki i sytuacje przedstawić hehe w USA to bez zastanowienia większość osób strzelała :P ale tam jest to postrzegane inaczej
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 10-02-2012, 10:14
bugiat
Cytat:
Mnie kiedyś rozliczali za liczbę oddanych strzałów ostrzegawczych choc gówno ich to powinno obchodzić bo przepis tego nie reguluje.....
Znam chyba 2 przypadki, gdzie dowalili się o to samo. Widzę, że to nie tylko miejscowe
"widzi mi się".
Co do użycia kolczatki, to nie US, gdzie wrzucają ten przyrząd pod kola uciekającego pojazdu.
W Polsce trzeba utworzyć całą infrastrukturę z oznakowaniem i pojazdami stojącymi w odległości bodajże 100m z obu stron od miejsca zatrzymywania pojazdu.
Generalnie temat zatrzymywania uciekających pojazdów to temat typu "patrz, a nie rusz", bo uszkodzisz uciekającego:
1. będziesz się namiętnie tłumaczył (w najlepszym razie)
2.uszkodzisz swój samochód - patrz punkt 1 + postępowanie szkodowe
Musieli by na nas albo w lubelskie na praktyki podskoczyc z miejscową fajka powalczyc. %00 rozjebanych radiowozów mysle ze by ich czegos nauczyło hehehe....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum