badania sa ostre w każdym razie i czepiają sie wszystkiego. Dwoch moich mega kumpli kozaków w h... miało schody ale pracują. komisje mieli własnie w Zielonej Górze
Czytam to i dziwi mnie jedno, dlaczego stracili od razu pracę? Czy w policji nie ma czegoś takiego jak upomnienie, nagana z wpisem do akt? Skąd akurat taka kara?
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 193 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-12-2011, 13:25
Nick_Riviera chyba nie poznałeś nigdy bliżej żadnego komendanta policji w Polsce.
Jak sprawa jest głośna, to uwalą od razu z najwyższego, zadowalającego środki masowego przekazu paragrafu. Zdrowy rozsądek dotyczy tylko dnia codziennego i też nie zawsze i nie u wszystkich. Podobnie, albo jeszcze gorzej jest z generalicją w wojsku. Tylko że tam często sprawy są bardziej polityczne, niż medialne.
A co do dorabiania to dorabiają czasem i w specjalnych policji i w specjalnych wojska. A ponieważ ich przełożeni też kiedyś od czasu do czasu dorabiali, to o ile się coś nie zesra, to się na to oko przymyka.
Wiem, że piszę to na forum publicznym, ale to jest tajemnica poliszynela. To jest zresztą rzecz która wku..ia mnie najbardziej z innego względu.
Z jednej strony kasa w takiej służbie jest mała. Jakkolwiek są tacy, dla których zawsze będzie za mało (np. niektórzy operatorzy Delta, czy SEAL na niezłych emeryturach i tak dorabiali w BW i tym podobnych).
Jednak tak naprawdę największego wkurwa łapię na widok gości z gazet, lub TV. Dla nich liczy się sensacja. Mogą kogoś przez czyjś niewyparzony ryj wywalić a im jest wszystko jedno, byle była sensacja.
Chłopaki z Katowic wtopili dodatkowo dlatego, że nie pomyśleli, że ktoś ich przy takiej pannie na pewno obstryka a gazetę mogą przeczytać nie tylko ich koledzy z pracy, ale i wyżsi przełożeni, lub ci, co ich za coś nie lubią.
Wpadkę mogli więc w tym wypadku zaliczyć nawet, jeśli ktoś by niczego pismakom nie powiedział. Widocznie czuli się zbyt pewnie, nie biorąc tej możliwości pod uwagę.
Weszli na sam świecznik z własnej, nieprzymuszonej woli.
Moja rada: jak sobie dorabiacie to unikajcie miejsc z fotoreporterami, a nawet przypadkowych fotek, lub filmów. Na YT można znaleźć coraz więcej różnych takich rzeczy.
Co do komisji lekarskich, to przynajmniej w wojsku nadal często jest to również kwestia znajomości, lub "nagłego, palącego zapotrzebowania". Bez komentarza.
Ostatnio zmieniony przez sejsmo 29-12-2011, 13:31, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 29-12-2011, 13:29
bugiat napisał/a:
ha Stary w G to sie dopiero dzieje. Oni sa mistrzami w wypierdalaniu ludzi urodzonych do tej roboty, pasjonatów z umiejetnosciami papierami jak rambo itp. mysle że z tych pdrzuconych z powodzeniem mozna by stworzyc 5 jednostke w DWS bez selekcji 9 oczywiscie nie mówie o wszystkich) i po 3 latach zgrywania i treningów mozemy robic zawody. Róznic bysmy nie zauwazyli zbyt wielkich.....
mhm, i 90% z składu tych 5 jednostek prezentowało by się na komisji mniej więcej jak ten trzeci Pan, z tego "dokumentu o komisjach" http://www.youtube.com/watch?v=qoxs4ipYRfw jeśli nie fizycznie to psychicznie, ale wiem to się pasjonat teraz nazywa, a potem się okazuje, że trzymają w bloku 500szt amunicji różnego kalibru.
ha Stary w G to sie dopiero dzieje. Oni sa mistrzami w wypierdalaniu ludzi urodzonych do tej roboty, pasjonatów z umiejetnosciami papierami jak rambo itp. mysle że z tych pdrzuconych z powodzeniem mozna by stworzyc 5 jednostke w DWS bez selekcji 9 oczywiscie nie mówie o wszystkich) i po 3 latach zgrywania i treningów mozemy robic zawody. Róznic bysmy nie zauwazyli zbyt wielkich.....
Napisz coś więcej o tych "wypierdolonych fachowcach i pasjonatach".
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
nie wiem czy do konca się zrozumielismy. Są braki bo wielu ludzi jest dyskwalifikowanych na wejsciu, później podczas testów itp.... Nie wiem dalczego człowiek po 11 latach w PSK później JWK nie nadaje sie do służby w JWG? Robi normy na sprawdzianie wiecej jak na dobrze i jest autowany. Przechodzi psychologa i całą resztę oczywiście i dupa. Ktos taki jak on jest pasjonatem swojej pracy. Tak czy nie? Czy może służy w JWK bo nie ma innej roboty? Ilu z tych co sie dostali zrobiło to dla kasy? A ilu z pasji. O to mi chodzi mniej wiecej...
Nick_Riviera chyba nie poznałeś nigdy bliżej żadnego komendanta policji w Polsce.
I bardzo dobrze że nie spotkałem. Patrząc na ich zachowanie i postępowanie widać że są niewłaściwymi ludźmi na tym stanowisku. Mają zarządzać zasobami ludzkimi a przez własne problemy osobiste i widzimisię tracą wartościowych funkcjonariuszy na których szkolenie wydano setki tysięcy pln. Bo sprawa nie była jakoś bardzo głośna ani też nikogo nie zabili. Człowiek idzie na otwarcie galerii handlowej zobaczyć Paris Hilton i go od razu z roboty wyrzucą. Moim zdaniem kara jest nieadekwatna do popełnionego czynu. No ale ile można oczekiwać od kogoś kto jest na stanowisku dzięki tacie, wujkowi itd.
ha Stary w G to sie dopiero dzieje. Oni sa mistrzami w wypierdalaniu ludzi urodzonych do tej roboty, pasjonatów z umiejetnosciami papierami jak rambo itp. mysle że z tych pdrzuconych z powodzeniem mozna by stworzyc 5 jednostke w DWS bez selekcji 9 oczywiscie nie mówie o wszystkich) i po 3 latach zgrywania i treningów mozemy robic zawody. Róznic bysmy nie zauwazyli zbyt wielkich.....
Bugi, czy naprawdę chodziło Ci o 5tą jednostkę?
A niech wypierdalają i zostawiają tylko najlepszych w G. To ma być elita elit, a nie przekrojówka. Dla reszty są pozostałe firmy. Osobiście nie widzę w tym nic złego.
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 30-12-2011, 01:57
Nick_Riviera napisał/a:
sejsmo napisał/a:
Nick_Riviera chyba nie poznałeś nigdy bliżej żadnego komendanta policji w Polsce.
I bardzo dobrze że nie spotkałem. Patrząc na ich zachowanie i postępowanie widać że są niewłaściwymi ludźmi na tym stanowisku. Mają zarządzać zasobami ludzkimi a przez własne problemy osobiste i widzimisię tracą wartościowych funkcjonariuszy na których szkolenie wydano setki tysięcy pln. Bo sprawa nie była jakoś bardzo głośna ani też nikogo nie zabili. Człowiek idzie na otwarcie galerii handlowej zobaczyć Paris Hilton i go od razu z roboty wyrzucą. Moim zdaniem kara jest nieadekwatna do popełnionego czynu. No ale ile można oczekiwać od kogoś kto jest na stanowisku dzięki tacie, wujkowi itd.
Poczytaj życiorysy części komendantów i nie pierdziel o jakiś wujkach.
Nawet na tym forum część ludzi uznawało, że popełnili znaczący błąd.
Ja uważam, że do pracy w jednostce o takiej specyfice trzeba się cechować nienagannym przebiegiem służby, a nie robić takie akcje.
Myślę, że nikt, albo mało kto zna całość tej historii, jaką masz pewność, że nie dostali propozycji pracy w prewencji itp. i sami nie chcieli, albo i ja podjęli, ale tak zwolnili miejsce?
ha Stary w G to sie dopiero dzieje. Oni sa mistrzami w wypierdalaniu ludzi urodzonych do tej roboty, pasjonatów z umiejetnosciami papierami jak rambo itp. mysle że z tych pdrzuconych z powodzeniem mozna by stworzyc 5 jednostke w DWS bez selekcji 9 oczywiscie nie mówie o wszystkich) i po 3 latach zgrywania i treningów mozemy robic zawody. Róznic bysmy nie zauwazyli zbyt wielkich.....
Bugi, czy naprawdę chodziło Ci o 5tą jednostkę?
A niech wypierdalają i zostawiają tylko najlepszych w G. To ma być elita elit, a nie przekrojówka. Dla reszty są pozostałe firmy. Osobiście nie widzę w tym nic złego.
Czy uważasz ze 10 lat słuzby na bojówce w 4101 i 5 wyjazdów w ciepłe kraje i góry ma sie tak co wcielenie do 2305 po 8 mieciacach kursu oficerskiego dla magistrów we Wrocławiu?
Ja uwazam ze często traca wartosciowych ludzi i tyle. ich sprawa/ polityka etc....
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 30-12-2011, 12:05
Nick_Riviera napisał/a:
Dotknęło cie to tak jakbyś sam plecakiem był:D
Dotknęło mnie to, bo śmieszne są takie gadki, akurat ja miałem okazję poznać kilku komendantów w różnych farmacjach i nie znam żadnego, który korzystał by ze wsparcia osób trzecich, a część to bardzo sensowni ludzie, a sami się bronić tu nie mogą.
Jak jesteś taki pewny swego to przedstaw tu może na jakiej podstawie mówisz, że to byli wartościowi funkcjonariusze, a co przemawia za tym, że decyzje były nierozsądne, bo obejrzeć program w tvn24, a potem na tej podstawie wydawać opinie to dość żałosne.
[ Dodano: 30-12-2011, 12:13 ]
bugiat napisał/a:
bolt-thrower napisał/a:
bugiat napisał/a:
ha Stary w G to sie dopiero dzieje. Oni sa mistrzami w wypierdalaniu ludzi urodzonych do tej roboty, pasjonatów z umiejetnosciami papierami jak rambo itp. mysle że z tych pdrzuconych z powodzeniem mozna by stworzyc 5 jednostke w DWS bez selekcji 9 oczywiscie nie mówie o wszystkich) i po 3 latach zgrywania i treningów mozemy robic zawody. Róznic bysmy nie zauwazyli zbyt wielkich.....
Bugi, czy naprawdę chodziło Ci o 5tą jednostkę?
A niech wypierdalają i zostawiają tylko najlepszych w G. To ma być elita elit, a nie przekrojówka. Dla reszty są pozostałe firmy. Osobiście nie widzę w tym nic złego.
Czy uważasz ze 10 lat słuzby na bojówce w 4101 i 5 wyjazdów w ciepłe kraje i góry ma sie tak co wcielenie do 2305 po 8 mieciacach kursu oficerskiego dla magistrów we Wrocławiu?
Ja uwazam ze często traca wartosciowych ludzi i tyle. ich sprawa/ polityka etc....
O ile pamiętam, to by zrobić kurs we Wrocławiu trzeba mieć magistra, ale z bardzo konkretnego kierunku, który akurat jest potrzebny w MON, więc może akurat w G było zapotrzebowanie na prawnika, albo kogoś w zakresie wywiadu i dlatego zostali przyjęci.
Pokusiłeś się przynajmniej, by sprawdzić jakie trzeba mieć wymagania by zrobić to przeszkolenie na szkole?
jestem mgr WF i byłem na egzaminach na to gówno. A co tak bardzo potrzebują ludzi no wuefu??????? później miałem okazje szkolic jeden wypust takich "super oficerów" więc wiedze w tym jakąś mam. PARODIA. A jesli chodzi o potrzebne kierunki po studiach w MON to tace szpece kierowani są na inny kurs oficerski 3 miesięczny. A jeśli chodzi o ilośc miejsc w stosunku do kandydatów to jest to ok 100 podań na jedno miejsce na kurs 8 miesięczny. Jakies jeszcze pytania masz może?
Czy uważasz ze 10 lat słuzby na bojówce w 4101 i 5 wyjazdów w ciepłe kraje i góry ma sie tak co wcielenie do 2305 po 8 mieciacach kursu oficerskiego dla magistrów we Wrocławiu?
Ja uwazam ze często traca wartosciowych ludzi i tyle. ich sprawa/ polityka etc....
Specyfiką JWG, jak zresztą każdej innej bojowej jednostki podległej DWS, jest to, że szkolą kandydatów do służby na "bojówkach" w ramach kursu podstawowego. Sami nauczą kandydata tego, co powinien umieć. A jak ten jest dobry i doświadczony, to po prostu łatwiej będzie mu go ukończyć. Z drugiej strony, grzmoty szczycą się tym, że lubią wcielać ludzi "świerzych", niespaczonych - w ich opinii - "MON-em", najlepiej z cywila. Taka ich, że tak powiem, uroda...
Co do opisywanego przez Ciebie przypadku - gość sam nie może być pewny, dlaczego nie został przyjęty. Może przyczyną odrzucenia była opinia kogoś, z kim wcześniej służył. A może po prostu nie było miejsc dla ludzi w jego stopniu. Albo ktoś postanowił zainwestować w młodzież. Przyczyn może być wiele. A oni zwykle nie tłumaczą się ze swoich decyzji.
Cytat:
później miałem okazje szkolic jeden wypust takich "super oficerów" więc wiedze w tym jakąś mam. PARODIA.
Są różni absolwenci SO tak jak różni są absolwenci starych 4-ro letnich, potem 5-cio letnich, a teraz znów 4-ro letnich studiów stacjonarnych na WSOWL. Są tacy absolwenci SO, którzy świetnie sobie radzą. Są też tacy absolwenci 5-cio letnich studiów na WSO, z których nawet kolejne 5 lat spędzonych na tej uczelni nie zrobiłoby porządnego oficera.
Cytat:
A jeśli chodzi o ilośc miejsc w stosunku do kandydatów to jest to ok 100 podań na jedno miejsce na kurs 8 miesięczny. Jakies jeszcze pytania masz może?
Zależy od roku. Były kilka lat temu takie sytuacje, gdy po odrzuceniu kandydatów, którzy wysłali podania, ale nie spełniali kryteriów formalnych (np. wiek, obywatelstwo), pozostawało 1,5-2 kandydatów na jedno miejsce.
Powiem tak, jesli chodzi o szkolenie absolwentów. Ci po normalnej lini czyli 4- 5 lat byli w miare do opanowania ale ci po kursie 8 miesiecznym to po prostu ogólna tragedia. I takich daje sie na d-ców plutonów. normalnie nie ogarniam tego systemu czasami. gdzie w plutonie wiekdszośc ma za soba wyjazdówkę a ten nowy dowódca deklaruje na poczatku ze on nigdzie nie jedzie i nie ma zamiaru ale nie wiem jak to wyglada formalnie przy naborze kwestia słuzby za granicą.
Co do podstawuwki w G Kurs jest ostry na maksa i wartosciowy . Duzo ludzi odpada w trakcie jego trwania- tak słyszałem tylko słyszałem
Ci po normalnej lini czyli 4- 5 lat byli w miare do opanowania ale ci po kursie 8 miesiecznym to po prostu ogólna tragedia.
Generalnie w WP panuje taki pogląd, że absolwenci SO nie są przygotowani do roboty i nie radzą sobie z wojskiem, w przeciwieństwie do absolwentów 4-5-cio letnich studiów w normalnym trybie. Zgoda. Co nie zmienia faktu, że znam conajmniej kilku absolwentów SO, którzy robią zajebistą robotę i rzeszę absolwentów WSO, którzy nie radzą sobie wcale. Jaki jest procentowy udział kumatych w porównaniu do tych "nietrybliwych", to już inna sprwawa. Większość forumowiczów zgodzi sie na pewno, że to porównanie wypada korzystniej wśród absolwentów WSO. Ale nie można uogólniać; to że koleś skończył SO, nie może go przekreślać. Zresztą, absolwenci WSO też są już inni. Inna jest dziś młodzież, inny jest "ZMECH", inny jest MON. Panta rhei...
Cytat:
I takich daje sie na d-ców plutonów. normalnie nie ogarniam tego systemu czasami. gdzie w plutonie wiekdszośc ma za soba wyjazdówkę a ten nowy dowódca deklaruje na poczatku ze on nigdzie nie jedzie i nie ma zamiaru ale nie wiem jak to wyglada formalnie przy naborze kwestia słuzby za granicą.
Zacznę od końca - formalnie jest tak, że teoretycznie przełożony nie ma obwiązku pytać podwładnych (zawodowych żołnierzy) o to, czy wyrażają zgodę się na wyjazd na misję, ale - znowu teoretycznie - przyjęto założenie, że mimo wszystko pyta się ich o tę zgodę. Jak jest w praktyce, to już inna sprawa. Teraz druga sprawa: z całym szacunkiem - specyfiką każdej chyba zawodowej armii na swiecie jest to, że żołnierzami w polu, na szczeblu plutonu, dowodzą najmłodsi służbą oficerowie, zwykle podporucznicy, służący na pierwszym stanowisku po ukończeniu szkoły oficerskiej. Tak jest w USA, w UK, tak jest i u nas. I nie ma się co tym zjawiskiem załamywać. Inną sprawą jest, czy taki "dwukropek" został do tej roli przez uczelnię przygotowany. I czy ma oparcie w doświadczonych podoficerach, zwłaszcza w pomocniku dowódcy plutonu, którzy chcą mu w tej robocie pomóc.
Cytat:
Co do podstawuwki w G Kurs jest ostry na maksa i wartosciowy . Duzo ludzi odpada w trakcie jego trwania- tak słyszałem tylko słyszałem
W tym rzecz - to co ma umieć szturman na bojówkach w jednostkach podległych DWS, nauczy go jednostka. Nie musi być megawyszkolonym komandosem już na starcie.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 30-12-2011, 18:02
O czym Wy w ogóle gadacie? Jaki to ma związek z tym tematem? Czy leci z nami moderator?
Nick_Riviera napisał/a:
Dotknęło cie to tak jakbyś sam plecakiem był:D
Skończ siać ferment, rzucasz jakieś głupoty niepoparte żadnymi dowodami to spodziewaj się krytyki. Na dodatek tworzysz swoją wersję wydarzeń tak jak tu:
Nick_Riviera napisał/a:
Człowiek idzie na otwarcie galerii handlowej zobaczyć Paris Hilton i go od razu z roboty wyrzucą.
Taaaaaak - wyrzucili ich za to, że poszli do galerii handlowej zobaczyć Hilton. Bo oni byli tam przypadkowymi przechodniami!
W świecie którym żyjesz są też smoki i jednorożce?
Nick_Riviera napisał/a:
Bo sprawa nie była jakoś bardzo głośna(...).
Nieeeee... Była wałkowana we wszystkich ogólnopolskich mediach przez jakieś 1-2 tygodnie. Wcale nie była głośna, dowiedziało się o niej tylko kilkanaście milionów Polaków...
Nick_Riviera napisał/a:
No ale ile można oczekiwać od kogoś kto jest na stanowisku dzięki tacie, wujkowi itd.
To już pow skomentował. Obrażać kogoś przez internet jest łatwo ciekawe czy tym ludziom powiedziałbyś w twarz co o nich myślisz i o tym jak zdobyli stanowiska.
Wyrzucono z pracy prawdopodobnie wartościowych ludzi i to jest smutne, ale nie ma potrzeby kreować do tego nowej rzeczywistości zwłaszcza, że ten temat od dawna jest wyczerpany i naprawdę nie mam pojęcia czemu odżył.
Moderator leci z Wami i prosi aby dać sobie spokój z off-topami.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum