Sceny jak z gangsterskiego filmu rozegrały się wczoraj we wczesnych godzinach popołudniowych na alei Politechniki, między ulicami Obywatelską i Skrzywana.
Ciemne bmw serii 5 uciekało przed samochodami funkcjonariuszy łódzkiego Centralnego Biura Śledczego i antyterrorystów. Gdy policjantom udało się zrównać z uciekinierami, przestrzelili prawą tylną oponę samochodu bandytów. Dopiero wtedy kierowca bmw się zatrzymał. Policyjne auta zajechały mu drogę, blokując ze wszystkich stron. Na jezdnię wyskoczyli uzbrojeni w karabiny antyterroryści. Kolbami wybili szyby w bmw i wyciągnęli z niego kierowcę oraz pasażera. Bandyci zostali rzuceni na ziemię i skuci kajdankami.
Jeden z nich podczas zatrzymania został lekko ranny w głowę. Na miejscu pomocy udzielili mu lekarze pogotowia ratunkowego.
Przechodnie, którzy widzieli akcję, byli przestraszeni. Kto został zatrzymany? Czy konieczne było użycie broni? Czy bandyci byli uzbrojeni? - policja zarówno w Łodzi, jak i w Warszawie nabiera wody w usta i nie chce udzielać żadnych informacji, zasłaniając się dobrem sprawy.
- Możemy tylko potwierdzić, że przy al. Politechniki działania prowadzili policjanci z Centralnego Biura Śledczego i antyterroryści - mówi Mirosława Kraszewska z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Zatrzymane bmw ma tablice rejestracyjne z Kraśnika w województwie lubelskim. Nieoficjalnie wiadomo, że właśnie z tego rejonu Polski pochodzi jeden z bandytów. Drugi zatrzymany mężczyzna to łodzianin. Obaj są bardzo niebezpiecznymi przestępcami znanymi policji.
Wszystko wskazuje na to, że należą do zorganizowanej grupy przestępczej, która w ostatnim czasie próbowała rozszerzyć swoje wpływy w łódzkim półświatku.
(tj) - Express Ilustrowany
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 27-11-2006, 17:31
YYY ale o czym mamy tutaj rozmawiać ? Może zadaj jakieś pytani co do tego czy chodzi ci o to czy była konieczność użycia broni?
Jeżeli tak to owszem wiadomo że CeBoŚ nie zajmuje się zatrzymywaniem pijaczków na ulicy tylko bardziej zorganizowanych przestępców czyli użycie borni do tego działania uważam za właściwe przestrzelenie opon w samochodzie hmm nie do końca ale może kierowali się tym że mieli zapewne gorszy pojazd ten którym jechali niż uciekający ale można było zorganizować blokady dróg. Teraz jeżeli chodzi o wybicie szyb w aucie to się stosuje gdy drzwi są zamknięte.
YYY ale o czym mamy tutaj rozmawiać ? Może zadaj jakieś pytani co do tego czy chodzi ci o to czy była konieczność użycia broni?
W sumie to zamieściłem jako ciekawostke ale skoro już....
Na pewnym forum ktoś zarzucił że nie było potrzeby użycia broni. Co sądzicie? Czy nie można było prowadzić pościgu tak długo, aż nie opuściłoby się terenu zurbanizowanego gdzie dookoła jest 'masa' cywili?
tak w temacie prowadzenia poscigu - a kto zagwarantuje, ze kolesie nie zjechaliby na jakas sytacje benzynowa i nie wzieliby zakladnikow?
a zorganizowanie blokad troche trwa zwlaszcza w zakorkowanym miescie.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 28-11-2006, 10:02
Można prowadzić pościg tak długo. Ja nie znam szczegółów sprawy ale kiedyś w pewnym mieście pomorskim policjanci z GR ścigali kradziona furę. Każdy z nich wywalił do samochodu po dwa magazynki z P99 a na końcu ścigany samochód walnął w słup. Po oględzinach w samochodzi nie było nawet jednego wlotu po kuli
Co z nimi ? Czasem strzelanie z fury jest ryzykowne.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 28-11-2006, 12:49
B_A, czy to nie była akcja w Poznaniu i ostrzeliwanie VW Passata z pijanym złodziejem? Broń się zgadza, ilości amunicji też, tylko że tam byli wywiadowcy?
PS - można argumentować, że ucieczka stwarza zagrożenie dla zdrowia lub życia. Poza tym, policjant powie "no, panie prokuratorze, ja strzelałem w oponę, nie wyrządziłem żadnej szkody na zdrowiu..." jakby celowali w oponę a trafili gdzie indziej mógłby byc problem, ale się udalo. Nie rozstrzygam taktycznej strony, bo nie czuje sie kompetentny do tego.
Pozdrawiam
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 16-12-2009, 11:26 Akcje CBŚ
Cytat:
Działający od 1997 roku gang "Żaby" przestaje istnieć. Warszawskie Centralne Biuro Śledcze przeprowadziło ponad 30 akcji, w których zatrzymało blisko 120 osób. Wśród nich był boss gangu pruszkowskiego Jerzy Wieczorek, zwany "Żabą" oraz jego żona "Baśka".
Wśród zatrzymanych znaleźli się ludzie na kierowniczych stanowiskach, bankierzy i celebryci. Policjanci z warszawskiego CBŚ mają dowody, że przestępcy przemycili do Polski ponad tonę narkotyków. Narkotyki trafiały do Polski głównie z Bułgarii. Wwożone były w skrytkach samochodów osobowych i ciężarowych. Część z nich trafiała następnie na rynek europejski, m.in. do Wielkiej Brytanii.
- Grupa "Żaby" przemycała narkotyki z Turcji, kupując je od grup turecko - kurdyjskich. Jednak same narkotyki pochodziły z państw tzw. złotego trójkąta: Birmy - Laosu - Tajlandii i złotego półksiężyca Pakistanu: Afganistanu - Iranu. Podczas jej przerzutów do Europy Zachodniej część przemycanych narkotyków zostawała w Polsce i trafiała na lokalny rynek. Z kolei kokainę importowano do Polski z Europy Zachodniej. 90 proc. sprzedawano w Warszawie. Jest bardzo droga, dlatego m.in. nazwano ją narkotykiem elit - tłumaczy szef zarządu CBŚ w Warszawie, młodszy inspektor Sebastian Michalkiewicz.
Gang "Żaby" specjalizowali się w przemycie heroiny i kokainy. Jednak sam przywódca przestępczej grupy pierwszych pieniędzy dorobił się na przemycie spirytusu i praniu pieniędzy rosyjskiej mafii. Pieniądze przepływały z Rosji przez Polskę do Austrii.
- Gdy CBŚ zorganizował obławę na bossów gangu pruszkowskiego, w sierpniu 2000 roku, "Żaby" nie było w kraju. Gdy rozesłano za nim listy gończe, osiedlił się w Bułgarii, gdzie oficjalnie prowadził dwie restauracje. "Żaba", razem ze swoim bliskim podwładnym "Chińczykiem", bardzo szybko zadomowił się w Bułgarii. Dwie restauracje pozwoliły "Żabie" na swobodne spotykanie się z ludźmi z półświatka - mówi oficer CBŚ, naczelnik warszawskiego wydziału narkotykowego.W czasie, gdy "Żaba" za granicą organizował przemyt hurtowych ilości narkotyków do Polski, w Warszawie jego ludźmi kierowała "Baśka", była żona.
- "Żabowa" zawsze była koło grupy. Siedziała za napad. "Żaba" mówił o niej, że to jego Git Falbana, a siebie nazywał Ura z Miasta, czyli taki Ura Bura, człowiek wszystko mogący - powiedział Jarosław S. "Masa", najsłynniejszy w Polsce świadek koronny.
Reporterzy programu TVN Uwaga! Edyta Krześniak i Krzysztof Spiechowicz dotarli do jednego z gangsterów z grupy "Żaby".
- "Żaba"- był to człowiek bardzo ciepły, dobry, ale było to obłudne. Jak był pijany, potrafił znęcać się nad swoimi ludźmi i wyżywał się nad tymi najsłabszymi. Bił ich. Bił chłopaków. Oni bali się mu postawić, bo zawsze stali przy nim jego ochroniarze "Kozioł" i "Siemiom". Jakby co, to by zareagowali - mówi gangster.
W 2003 roku "Żaba" wpadł w ręce policji. CBŚ złapało Jerzego Wieczorka w Bułgarii i sprowadziło go do Polski. "Żaba" zasiadł na ławie oskarżonych z Andrzejem Z. "Słowikiem". Był to proces bossów gangu pruszkowskiego, których CBŚ nie złapał w 2000 roku podczas wielkiej obławy na liderów tej mafii. Przed warszawskim sądem "Żaba" skorzystał z prawa i poprosił sąd o karę 3 lat i 8 miesięcy więzienia. Po kilku miesiącach wyszedł na wolność. Reaktywował przestępczą działalność, jednak kolejny raz wpadł w ręce CBŚ. Jerzy Wieczorek był mózgiem przemytu narkotyków szlakiem bałkańskim. Zatrzymano go za zorganizowanie gangu, który przemycał heroinę przez Bułgarię do Polski.
- Była to jedna z największych akcji wydziału narkotykowego warszawskiego CBŚ, w której brali udział policyjni antyterroryści - wspomina oficer policji, naczelnik warszawskiego wydziału narkotykowego Centralnego Biura Śledczego.
"Żaba" nie doczekał wyroku. Został wypuszczony z aresztu do domu i zmarł na raka. Pozostali członkowie gangu siedzą w więzieniach i aresztach.
Jak wyglądało życie ludzi powiązanych z mafią pruszkowską, których policja i prokuratura oskarża o sprowadzenie do Polski ponad tony narkotyków? W środę w TVN UWAGA! reportaż z cyklu Najciekawsze Akcje CBŚ. Tym razem reporterzy Edyta Krześniak i Krzysztof Spiechowicz pokażą kulisy zlikwidowania gangu Jerzego Wieczorka "Żaby".
Co o "Żabie" mówią członkowie grupy przestępczej? Zobacz autentyczne nagrania z zatrzymania gangsterów! Oglądaj TVN UWAGA! w środę o g. 19.50. Więcej także na uwaga.onet.pl
Pięć kilogramów marihuany, której wartość czarnorynkowa sięga 150 tysięcy złotych, przechwycili policjanci Centralnego Biura Śledczego. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy wieźli marihuanę. Zatrzymani odsiadywali już wyroki za przestępstwa narkotykowe, tym razem grożą im kary do 10 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa.
Policjanci Centralnego Biura Śledczego i komendy wojewódzkiej w Kielcach zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy wieźli samochodem 5 kg marihuany. Policjanci zatrzymali auto do kontroli drogowej w województwie świętokrzyskim. Cała akcja, mimo późnej pory, przebiegała sprawnie i dynamicznie.
Jeden z mężczyzn pochodzi z województwa świętokrzyskiego, natomiast drugi z mazowieckiego. Mają po 27 lat. Narkotyki były ukryte w bagażniku samochodu. Zabezpieczona marihuana jest narkotykiem najwyższej jakości, tzw. topy lub skun fiolet, czyli susz z samych kwiatów konopi indyjskich cannabis. Jej czarnorynkowa wartość szacowana jest na kwotę 150 tysięcy zł.
Narkotyki miały trafić na rynek krajowy. Szacuje się, że można było z nich zrobić 5 tysięcy "działek”. Obydwaj zatrzymani byli już w przeszłości karani za przestępstwa narkotykowe i odbywali kary pozbawienia wolności. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Zachód w Kielcach.
Prokuratura Rejonowa Zachód w Kielcach przedstawiła obu zatrzymanym zarzuty uczestnictwa w obrocie środkami odurzającymi. Sąd Rejonowy w Kielcach, już następnego dnia po zatrzymaniu, zastosował wobec obu przestępców środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Grożą im kary do 10 lat pozbawienia wolności.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 11-02-2010, 18:02 Grupa pseudokibiców z Poznania rozbita
Cytat:
Szesnastu pseudokibiców z Poznania zatrzymali policjanci z Centralnego Biura Śledczego, Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i innych jednostek. Zatrzymani mężczyźni tworzyli zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się nie tylko „ustawkami”, ale również handlem narkotykami na dużą skalę i innymi przestępstwami kryminalnymi. Grozi im za to nawet 12 lat więzienia.
Policjanci zatrzymali we wtorek szesnastu członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się organizacją i udziałem w bójkach pseudokibiców, tzw. ustawkach. Podejrzani są również zamieszani w handel narkotykami na dużą skalę. Wśród zatrzymanych jest Mirosław O. ps. Olaf, uznawany za szefa tej grupy, oraz jego najbliżsi współpracownicy: Tomasz P. „Tomeczek”, Przemysław Ż. „Żaba”, Piotr Ż. „Piter”, Przemysław S. „Siksa”. Zatrzymania nastąpiły w jednym czasie w Poznaniu, w kilku miastach Wielkopolski oraz województwa zachodniopomorskiego. Podczas przeszukania mieszkań policjanci znaleźli zdjęcia i filmy z „ustawek”. Zabezpieczyli noże, maczety, pałki, pistolet, a także kokainę i marihuanę. Odnalazł się również skradziony vw golf. W realizacji sprawy wzięły udział specjalne grupy policjantów z Centralnego Biura Śledczego, Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz innych jednostek. W operacji uczestniczyli między innymi policjanci wydziału specjalnego CBŚ i funkcjonariusze Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP.
Policjanci z CBŚ zajmowali się rozpracowaniem tej grupy przestępczej niemal dwa lata. Początkowo interesowali się procederem handlu narkotykami. Napływające informacje wskazywały, że w Poznaniu działa kolejna, dość dobrze zorganizowana, grupa handlarzy narkotyków. Szybko okazało się, że w tej grupie uczestniczą osoby kojarzone z tzw. hooligans, widywane na trybunach piłkarskich. Oficerowie CBŚ, sprawdzając ten wątek, doszli do przekonania, że osoby te założyły bojówkę, mającą charakter zorganizowany, z określonym podziałem ról. Zasadniczym celem tej grupy było organizowanie i uczestniczenie w bójkach z pseudokibicami spoza Poznania. Na przykład we wrześniu 2009 roku w miejscowości Drawiny w woj. lubuskim odbyła się „ustawka” z chuliganami z Lublina. Innym razem, w październiku 2009 roku, niedaleko Kościerzyny w woj. pomorskim poznańska bojówka starła się z ekipą z Gdańska. Ta ostatnia „ustawka” była o tyle charakterystyczna, że poznaniacy przegrali po raz pierwszy w historii. Policjanci zajmujący się tą sprawą mówią, że poznańscy bojówkarze organizowali bójki niekiedy dzień po dniu.
Zebrane przez CBŚ informacje dały prokuratorom z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu podstawę nie tylko do przeprowadzenia śledztwa, ale również sformułowania poważnych zarzutów utworzenia i uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej. Niektórzy z zatrzymanych usłyszeli również zarzuty handlu narkotykami. Mirosławowi O. „Olafowi” zarzucono sprzedaż 90 tys. tabletek ekstazy, a Przemysławowi Ż. „Żabie” 20 kg marihuany. Łącznie w tej sprawie do tej pory zarzuty przedstawiono 50 osobom.
Za założenie zorganizowanej grupy przestępczej, uczestnictwo w niej oraz handel narkotykami grozi kara nawet 12 lat więzienia.
Może ja poprostu z pewnych przyczyn dopiero teraz zacząłem się tym interesować/stykam się z tym, ale z moich obserwacji wynika, że ruch się zaczyna w interesie- tu wjeżdża AT, tam zdejmuje kogoś patrol (i mówie tu o medialnie drobnych sprawach)- bardzo słusznie.
A propos- można zrobić przeszukanie mieszkania na szmate? Praktyke znam- chodzi mi o teorie/prawo?
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 11-02-2010, 22:30
żeby dostać zakaz stadionowy musieli by najpierw rozkręcić zadymę podczas meczu czego już się nie stosuje i raczej nie często się to zdarza. Przeważnie leją się na mieście lub gdzieś na ustawce a tam nawet jak ich złapią to praktycznie chu..a im się zrobi...
Cytat:
a myślisz ze oni pod obserwacja nie są...
A są ? Ciekawe gdzie i kiedy ? I ilu policjantów miałoby siedzieć przy takiej obserwacji i czemu miałaby ona służyć ? Grupy na które założona jest jakaś robota może i tak ale każda inna po prostu sobie funkcjonuje. Tak policjanci zajmujący się pseudokibicami doskonale wiedzą kto jest w takiej grupie jak działa itp, ale co z tego ? Jak nie złapiesz za rękę to chu...a możesz zrobić a policjanci mają milion innej roboty niż obserwacja takich łosi non toper...
Pomógł: 5 razy Wiek: 33 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 11-02-2010, 22:42
BA nie pisze o pseudokibicach i ich ustawkach, do czasu kiedy oni się miedzy sobą ostawiają to krzyżyk im na drogę.
ale wiesz przecież ze kibole to teraz narkotyki, wymuszenia, bron itp.
O wielkości tej operacji świadczyć może fakt że do zatrzymania osob zamieszanych ściągnięto do Poznania policjantów wydziału specjalnego CBŚ i funkcjonariuszy Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP oraz cały Poznański pododdział AT i Realizację.
A co do obserwacji to przed EURO 2012 KGP wzięło się za prace nad takimi grupami we wszystkich większych miastach,ale to nie temat na ogólne forum.
Chodzi o taktykę. Znałem kiedyś dowódcę jednego z pododdziałów AT. Każdy materiał przechodził przez jego łapy a gdy coś przy szturmie poszło nie tak film lądował w śmieciach, panowie ćwiczytli dany element do zajeb....a. A tu same błędy. Nie, szkoda słów.
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 13-02-2010, 14:20
bugiat napisał/a:
Chodzi o taktykę. Znałem kiedyś dowódcę jednego z pododdziałów AT. Każdy materiał przechodził przez jego łapy a gdy coś przy szturmie poszło nie tak film lądował w śmieciach, panowie ćwiczytli dany element do zajeb....a. A tu same błędy. Nie, szkoda słów.
Dobry sposób na zaprezentowanie swojej fachowości... powiedzieć , że same błędy ale nie ma z kim dyskutować...
Co do weryfikacji skręconych materiałów to istnieje umowa z KGP o tym, że materiały są przeglądane po nakręceniu, jeszcze na miejscu działań. To nic nowego. Co do taktyki to chętnie dowiem się jakie SAME błędy popełnił tu zespół szturmowy? Szczególnie, że samych działań dynamicznych to jest z 10 sekund...
1. Nico za późno.
2. Nico wrzuca dwójka.
3. Brecher tamuje i opóźnia wejście.
4 Dwójka w mom wejscia nie gotów do reakcji na atak.
5. Ogólny haos, komendy wydaje zbyt wielu operatorów co staje sie nie zrozumiałe.
To tak po krótce....
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 13-02-2010, 14:52
bugiat napisał/a:
1. Nico za późno.
2. Nico wrzuca dwójka.
3. Brecher tamuje i opóźnia wejście.
4 Dwójka w mom wejscia nie gotów do reakcji na atak.
5. Ogólny haos, komendy wydaje zbyt wielu operatorów co staje sie nie zrozumiałe.
To tak po krótce....
Można sobie dyskutować o tym co się widzi i tylko widzi na filmie. Najczęściej nie ma to za bardzo nic wspólnego z tym co się tam rzeczywiście działo. To tak jak dyskusja o pokazach dla Walzowej, gdzie fachowcy którzy tam nie byli oceniają to jako akcja bojowa a nie pokaz....
Zawsze można odpowiedzieć:
ad1. Za późno na co?
ad2. Widocznie dowódca zadecydował inaczej lub nie było innej możliwości
ad3. Miał się unieść do góry?
ad4. Wchodziła "woda" więc tak noszą broń, teoretycy sportu zawsze mogą zarzucić , że stracił 0,1 sekundy na złożenie się do strzału, poza tym nikt nie wchodzi z okiem w przyrządach...
ad5. Widocznie na tyle się słyszeli i rozumieli że akcja się powiodła. U mnie film otwiera się bez głosu...
Realna akcja to nie trening, ważny jest efekt. Nie ma co bić piany jeśli chodzi o argumenty i pseudoargumenty, nikt tu nikogo jeszcze nie przekonał. EOT.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 13-02-2010, 15:04
Moim zdaniem najlepiej komentuje się poczynania jakiegoś zespołu siedząc przed kompem , gorzej jest pójść i coś zrobić.
Pozatym nigdy nie ma idealnej realizacji, najważniejsze jest osiągnięcie celu bezpieczeństwo i zatrzymanie figuranta.
"Mecz piłkarski nie wygrywa się piękną grą tylko strzelonymi bramkami" i tak samo jest z robotą to nie ma być efektowne tylko efektywne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum