Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 09-05-2008, 19:57 9 mężczyzn zlinczowało 2 policjantów z drogówki
9 mężczyzn zlinczowało 2 policjantów z drogówki
Piątek, 9 maja (13:29)
Dziewięciu mężczyzn napadło na dwóch policjantów dokonujących kontroli drogowej w Smęgorzowie (małopolskie). Wszyscy napastnicy zostali zatrzymani.
W czwartek po południu funkcjonariusze policji zatrzymali do rutynowej kontroli samochód. Całe zdarzenie obserwowało 9 mężczyzn znajdujących się na posesji obok drogi. Po chwili zaatakowali oni funkcjonariuszy, którzy - jak się okazało - zatrzymali do kontroli ich znajomego.
Jak powiedziała Anna Zbroja z biura prasowego małopolskiej policji, napastnicy tłumaczyli, iż obawiali się, że policjanci chcą zrobić coś złego koledze. - Wybiegli na drogę i zaatakowali policjantów. Uderzali ich pięściami po całym ciele, kopali po nogach oraz grozili pozbawieniem życia - dodała.
Policjanci wezwali pomoc; na miejsce zdarzenia skierowano dodatkowe siły policyjne.
Zatrzymani to mężczyźni w wieku od 16 do 54 lat. Są mieszkańcami Smęgorzowa, wśród nich jest też mieszkaniec Kanady. Dwóch z nich było pod wpływem alkoholu.
Jeden z policjantów przebywa w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu i obrażeniami ciała.
INTERIA.PL/PAP
Za stroną KGP, mniej bombastyczny opis zdarzenia :
Cytat:
Grozi im 10 lat za napaść na funkcjonariuszy
Policjant ze wstrząśnieniem mózgu trafił do szpitala, po tym jak patrol ruchu drogowego został zaatakowany przez grupę mężczyzn. Drugi z policjantów z lekkimi otarciami naskórka i potłuczeniami został wypisany do domu. 9 mężczyzn już trafiło do policyjnego aresztu. Zatrzymani rzucili się na policjantów ruchu drogowego podczas kontroli przeprowadzanej w Smęgorzewie. Mężczyźni odpowiedzą za czynną napaść na funkcjonariuszy publicznych.
Wczoraj około 15.00 policjanci z Dąbrowy Tarnowskiej zatrzymali do rutynowej kontroli w miejscowości Smęgorzów kierowcę samochodu. Sprawdzaniu dokumentów i stanu technicznego pojazdu przyglądała się grupa mężczyzn znajdująca się na pobliskiej posesji. W pewnym momencie mężczyźni stwierdzili, że muszą pomóc kontrolowanemu kierowcy i ruszyli na policjantów.
Napastnicy zaczęli okładać pięściami i kopać funkcjonariuszy. Pomiędzy dziewiątką napastników i dwójką policjantów wywiązała się prawdziwa walka. Na szczęście, w porę przybyły posiłki i wszystkich napastników zatrzymano.
Najstarszy z zatrzymanych ma pięćdziesiąt lat, najmłodszy 16. Ich zachowanie było zupełnie irracjonalne, gdyż do kontrolowanego kierowcy nie było większych uwag, a on sam był zdziwiony taką „ pomocą”.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-05-2008, 22:18
Jakos jeszcze nie slyszalem by ktos dostal zarzuty za pomoc policjantowi. Co do samej sprawy to 9 mezczyzn zaatakowalo umundurowanych policjantow. Durne tlumaczenie ze chcieli pomoc koledze bo policjanci zrobiliby mu cos zlego jakos do mnie nie przemawia. Kontroli dokonywali ruchacze a to zazwyczaj malo "bojowe" jednostki. Powiem tyle tych 9 mialo szczescie ze wszyscy wyszli z tego zywi.
zapraszam do warszawy zobaczysz jak ten zwykly szary i biedny ciagle krzywdzony przez ruch dorogowy obywatel zachowuje sie na drodze.
Zreszta o czym tu dyskutowac. Zatakowali policjantów w mundurach-funkcjonariuszy Państwowych, nie ma tu żadnego tłumacznia winny byc tylko konsekwencje!!!
Abstrachujac od tej sytuacji:
każdy atak na symbol demokratycznego Panstwa ( w tym policja) uzasadniony czy nie (od sadzenia jest Sad) i nie wyciaganie z tego surowych konsekwencji daje bardzo negatywny przykład dla reszty potencjalnych przestepcow- wniosek- mozna smiało atakować urzedników i f-szy Panstwowych bo konsekwencje sa znikome.
ps. Znam kilku policjantów ktorym cywile pomogli i jakos nie przypominam sobie by ci policjanci ich zatrzymywali za bojki albo cokolwiek innego
Koala a co ma WWA do Smegorzewa po za tym, ze leza w Malopolskim?
Od kiedy to funkcjonariusz/urzednik panstwowy implikuje do symbolu demokratycznego panstwa?
Policjant jest wszedzie, od Korei Polnocnej przez Egipt do straznicy demokracji USA/UK.
Uwazam ze wobec sprawcow popelnionego czynu powinny zostac wyciagniete konsewencje w pelni i w przewidzianym przedziale, aczkolwiek jednoczesnie zdaje sobie sprawe i niejednokrotnie obserwowalem/doswiadczalem funkcjonariuszy ktorzy utkneli mentalnie w czasach totalitarnych i ktorym wyraznie mieszaly zakres obowiazkow, ustawa o policji, k.w., k.c. i nad urzycie wladzy.
I nie sadze, ze odbior spoleczny Pogotowia Policji jest spowodowany niesprawiedliwym, czarnym marketingiem gwiazd RAPu. Mam wrazenie, ze urzad ten sam ciezko sobie zapracowal na swoja renome.
_________________ Have a character instead of being character.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale osobiście nie uważam aby policja jako spadkobierca milicji miała przepraszac wiecznie społeczeństwo za swoje działania w okresie PRL. Ewentualnie za tych policjantów ktorym mimo przemian nadal wydaje sie ze sa w milicji. Ale w kazdym stadzie znajdzie sie czarna owca nie tylko w policji.
Zupelnie nie o to chodzi, Koala, aby Policja musiala za cokolwiek przepraszac. Odbior spoleczny policji to zwykly feedback na jej dzialanie. Jezeli typowy/przecietny funkcjonariusz wychodzi z postawy
Cytat:
W cywilizowanym świecie ludzie rzucają się na pomoc policjantom, w RP-by ich bić.
nic dziwnego ze polskie spoleczenstwo nie darzy tego funkcjonariusza sympatia. Przeciez policjant z takim podejsciem sam wokol siebie tworzy mur i nie pomoze tu zadna akcja marketingowa i budowanie wizerunku policji skoro mentalnosc tych, ktorzy wychodza na ulice, przesycona jest poczuciem zagrozenia i podejrzliwoscia.
Ludzie wokol nas zachowuja sie adekwatnie do tego jak my zachowujemy sie wobec nich. moze warto sie nad tym zastanowic?
_________________ Have a character instead of being character.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 21-05-2008, 21:46
Nie przesadzaj, przecież to byli tylko zwykli żule, którzy w imię knajackiej solidarności z kolegą rzucilu mu się na pomoc. Motłoch trudno podejrzewać o jakieś głębsze przemyślenia na temat roli Policji w społeczeństwie. W takich środowiskach policjant czy milicjat zawsze był, jest i będzie wrogiem, bo wystawia mandaty za picie na ulicy i zatrzymuje za jazdę po pijaku. Nic się na to nie poradzi.
Jezeli typowy/przecietny funkcjonariusz wychodzi z postawy
nic dziwnego ze polskie spoleczenstwo nie darzy tego funkcjonariusza sympatia. Przeciez policjant z takim podejsciem sam wokol siebie tworzy mur i nie pomoze tu zadna akcja marketingowa i budowanie wizerunku policji skoro mentalnosc tych, ktorzy wychodza na ulice, przesycona jest poczuciem zagrozenia i podejrzliwoscia.
Mocno upraszczasz sprawe i niesprawiedliwie oceniasz wielu cieżko pracujacych ludzi.
W takich przypadkach nie pownno sie tak generalizować- to tak jak bym powiedział "że typowy/przecietny lekarz to łapownik i nic dziwnego że polskie....."
Pozatym policjant musi być z natury ciekawski i podejrzliwy...bo ewentualny przestępca to nie jaś fasola, który przy kontroli powie "mam 3kg koksu pod zapasem w bagarzniku"
Reasumując to co napisał Ness- jak mówi stare przyslowie policja nie jest od kochania...:)
Ja nie oceniam Ness. Ja opisuje to co widze i staram sie wyjasnic pewien mechanizm, ktory powoduje, ze odbior policji w spoleczenstwie jest taki a nie inny.
Ilu to misiow wpadlo z koksem na kontroli dzieki podejrzliwosci funkcjonariuszy? A ilu zostalo zatrzymanych jako efekt wielomiesiecznych sledztw? Jaka byla ilosc koksu w obu przypadkach?
Dzieci tez sa ciekawskie, czesto rowniez sa podejrzliwe szczegolnie wobec obcych. Czemu 90% polakow lubi dzieci a nie lubi policji?
_________________ Have a character instead of being character.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 22-05-2008, 14:20
Dlatego trzeba robić takie kontrole, czy się to komu podoba, czy też nie. A takie ,,ekipy ratunkowe'' przykładnie spacyfikować, a potem ukarać
To, ze ludzie nie lubią policji nie jest wcale tak powszechne, jak piszesz-generalnie Policja cieszy się dużym zaufaniem społecznym, tylko w pewnych skrzywionych środowiskach budzi niechęć czy wręcz nienawiść.
Wieś z której pochodzi Lepper prosiła go, by zrobić nareszcie ,,coś" z tą wredną Policją-połowa mężczyzn we wsi nie miała tam już prawka jazdy. Na to, by jeździć na trzeźwo jakoś jeszcze nie wpadli. Ludziom o takiej mentalności nic nie poradzisz.
Inna rzecz, iż policjantów niewiele boli to, co o nich ludzie myślą. I dobrze, bo gdyby mieli to mieć na uwadze, to nie dało by się pracować.
Znam trochę te klimaty z własnej skóry-dookoła żyje sporo ludzi, którzy chętnie za stare sprawy oklepali by mi pędzel albo sprzedali wręcz smyka pod żebra. A ja mam to gdzieś, niech przyjadą, to wtedy pogadamy.
t0m1 własnie oceniasz i najgorsze ze generalizujesz.
nasze społeczeństwo to nie społeczeństwo które jest np. w USA. Tam policja pomaga społeczeństwu w każdej pierdole ale normalny obywatel bezwzglednie przestrzega tego do czego jest zobowiązany w trakcie realizowania czynnosci przez policjanta, co wiecej szanuje policje za swoja pracę.
W Polsce duza czesc osób myśli ze policja po przemianie z milicji powinna dziłać wobec prawa ale wg. interpretacji obywatela- w skrócie to co pisal sokol "ludzie pamietaja o prawach a zapomnieli o obowiazkach"- oczywiscie nie mozna generalizowac.
Co do tych dzieci, kontoli itd. Uwierz mi że wieksza czesc sprawców przestepstw np. narkotykowych wpada wlasnie przy legitywmowaiu kontroli itp.. Oczywiscie nie sa to duze ilosci (trudno żeby diler woził przy sobie 3kg).
Jak napisał Ness kontrole i legitymowania musza byc bo policja i przestepcy to nie tylko wielkie spektakularnie nagłasnianie akcje- gdyby ich nie było jak odnaleziono by osoby poszukiwane, przecietnych dilerów czy ukrywajacych sie złodzieji.
Zresztą policja to nie obcy organizm to czesc społeczeństwa i to społeczenstwo posrednio wychowuje policje
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-05-2008, 19:41
Tom z twoich wypowiedzi wynika ze to tych 9 co poszlo pod schody jest tu ofiarami. Co usprawiedliwia atak na policjanta? Przeprowadzanie przez niego kontroli drogowej? No i chyba nie do konca zrozumiales to co mialem na mysli mowiac ze f-sze RD nie sa bojowi. Kto zna ruchaczy ten wie o czym mowie.
Sokol wskaz mi dokladnie w moich postach argumenty na poparcie swojej tezy:
Cytat:
Tom z twoich wypowiedzi wynika ze to tych 9 co poszlo pod schody jest tu ofiarami.
Grubo tutaj przyfantazjowales, bo nigdzie nic takiego nie padlo z mojej strony. Ja sie uczepilem wizerunku policji w spoleczenstwie a reszta to nadinterpretacja.
_________________ Have a character instead of being character.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 27-05-2008, 10:12
No nie wiem ja też tak to odebrałem.
Z twoich słów wynika że fusze ruchu nie są bojowi więc wolą się przyjebać do niczego nie zawinionego kierowcy bo można jeszcze w łapę dostać. To nie usprawiedliwia nikogo aby zaatakował policjanta. Mnie wkurwił ostatnio rzeźnik bo mi wcisnął za tłuste mięso i co też mam go stłuc ? ? ?
Prawda jest jedna. Powinna być złota zasada.
NIE WAŻNE ŻE NIE SZANUJĄ WAŻNE ŻE SIĘ BOJĄ
Jednak w polskim prawie nie ma się czego abc. Fusz nie ma żadnej ochrony prawnej.
Dla nich skończy się na zawiasach, zero srodka zapobiegawczego. Kurde ludzie o czym my tu rozmawiamy w ameryce kolesi jest tymczasowo aresztowany do rozprawy bo znęcał się nad wiewiórką w parku. U nas koleś może rzucic w policjanta kostką chodnikową a mu sąd nic nie zrobi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum