Wiek: 22 Dołączył: 23 Mar 2007 Posty: 5 Skąd: Radom
Wysłany: 17-10-2007, 07:46 Tragedia na poligonie - zginął żołnierz
Na poligonie w Wicku Morskim zginął żołnierz, 3 rannych
Żołnierz 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza Wielkopolskiego zginął w czasie ćwiczeń na poligonie w Wicku Morskim (Pomorskie). Trzech innych zostało rannych - poinformował rzecznik wojsk lądowych major Sławomir Lewandowski.
Żołnierze trenowali obsługę zamontowanego na pojeździe działka przeciwlotniczego. Doszło do niekontrolowanego wystrzału i pocisk trafił w drugi samochód.
Jeden z rannych żołnierzy jest w ciężkim stanie i był w nocy operowany. Żandarmeria wojskowa i specjalna komisja badają przyczyny wypadku.
Do wypadku doszło we wtorek ok. godz. 21 w czasie przygotowywania się do nocnych strzelań dywizjonu artylerii przeciwlotniczej wyposażonego w sprzężone 23-millimetrowe działka ZU-23-2 posadowione na podwoziu samochodu ciężarowego Star 266 Hibneryt.
Jak powiedział major Lewandowski, z jednego z przeciwlotniczych zestawów z nieustalonych jeszcze przyczyn padł niekontrolowany strzał. Pocisk trafił kierowcę innego samochodu, który upadł. Kierowca, żołnierz służby zasadniczej, zginął na miejscu, trzech innych trafiło do szpitala w Słupsku (Pomorskie).
Jeden z rannych żołnierzy przeszedł w nocy z wtorku na środę operację głowy. Jego stan - jak powiedział mjr Lewandowski - jest ciężki, ale stabilny. Dwaj lżej ranni żołnierze zostali opatrzeni i czuja się dobrze.
Ćwiczenia przerwano. Sprawę bada Żandarmeria Wojskowa, prokuratura i specjalna komisja dowódcy wojsk lądowych.
[ Dodano: 17-10-2007, 11:13 ]
Ciency jesteśmy :(
Jakieś tam ZSU... Nie ma się czym chwalić... Amerykanie to se przypadkiem odpalili Patriota.
http://news.yahoo.com/s/a...i3zhTWxDJMKO7gF
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 17-10-2007, 12:56
Stała się tragedia, nikt z niej jaj nie robi, przynajmniej nie ja.
Południowoafrykańczykom sama wystrzeliła jakaś skomputeryzowana 35-tka i to nie jest powód do śmiechu, tylko do żałoby i refleksji.
http://63.99.108.76/forum...showtopic=22767
Edit
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale 17 WBZ ma ZUR-23-2KG z napędami i celownikami tachometrycznymi...
Tragiczny finał ćwiczeń na poligonie w Wicku koło Ustki. Zginął żołnierz z 17 Brygady w Międzyrzeczu, a jeden walczy o życie w szpitalu w Słupsku. Dwóch innych wojskowych zostało lekko rannych - informuje serwis tvn24.pl.
Ćwiczenia przerwano, a przyczyny wypadku bada specjalna komisja.
- Wstępnie ustalono, że z jednego pojazdu poprzedzającego oddano 3 do 4 strzałów w kierunku drugiego pojazdu - powiedział TVN24 major Rafał Debczyński z Prokuratury Wojskowej w Gdyni. - Trudno na tym etapie mówić o przyczynach, czynności trwają, skłaniałbym się ku wypowiedzi ze był to nieszczęśliwy wypadek, aniżeli zamierzone działanie osób trzecich - dodał.
Według ustaleń z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że zawinił czynnik ludzki.
Do wypadku doszło w nocy w czasie przygotowywania się do nocnych strzelań dywizjonu artylerii przeciwlotniczej wyposażonego w sprzężone 23-milimetrowe działka ZU-23/2 umieszczone na podwoziu samochodu ciężarowego Star 266 Hibneryt.
Jak powiedział rzecznik wojsk lądowych major Sławomir Lewandowski, z jednego z przeciwlotniczych zestawów z nieustalonych jeszcze przyczyn padł niekontrolowany strzał. Pocisk trafił kierowcę innego samochodu.
Kierowca, żołnierz służby zasadniczej Grzegorz Salamon, zginął na miejscu, trzech innych trafiło do szpitala w Słupsku.
Jeden z rannych żołnierzy jest w ciężkim stanie i był w nocy operowany w szpitalu w Słupsku. Jak powiedział dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku Ryszard Stus, mężczyzna jest w ciężkim stanie.
Pozostali dwaj byli ciągle przytomni, a ich obrażenia okazały się powierzchowne.
nie rozumiem jak do tego moglo dojsc, przeciesz przy zaladowaniu badz rozladowaniu, dzialka powinny byc skierowane na rubiez otwarcia ognia a nie w strone stojacych obok innych pojazdow. gdzie w tym momencie byl kierownik strzelania?
_________________ w okopach nie ma niewierzacych..
W Faktach pokazali, że 3 wozy jechały jeden za drugim, działka skierowane w stara jadącego z tyłu. Wtedy działko na drugim wozie strzeliło w 3, prosto w kabinę kierowcy. Ale powiedzieli, że tak 'mogło być', więc w sumie nie wiadomo, czy to nie fantazja pismaków.
Szkoda chłopaka.
jezeli jechali w kolumnie to tymbardziej lufy powinny byc skierowane w gore, nie jestem znawca przepisow ale moim zdaniem ladowanie nastepuje gdy pojazd jest ustawiony na stanowisku otwarcia ognia a nie w trakcie jazdy wiec skad ten niekontrolowany strzal moze wypowiedza sie znawcy tematu.
_________________ w okopach nie ma niewierzacych..
Nie przestrzegano warunków strzelania. Armaty powinny być ładowane na stanowisku ogniowym. Obsługa nie miała prawa jechać na SO z załadowaną armatą. Ewidentnie błąd człowieka i niepotrzebna tragedia.
Na nieszczęście dla obsług, wystrzelone pociski to na 99% były OFZT, czyli odłamkowe. Jaki jest efekt trafienia - można sobie wyobrazić.
w mediach i prasie nie znalazlem wzmianki na temat osob z pojazdu ktorego padly strzaly, moim zdaniem dowodca tegoz pojazdu jest odpowiedzialny za ta tragedie. wselkie zasady bezpieczenstwa zostaly tutaj pogwalcone
_________________ w okopach nie ma niewierzacych..
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 18-10-2007, 15:33
Trochę się wam myli kąt prostu z temperaturą wrzenia wody. Warunki strzelania to szczegółowe ustalenia odnośnie STRZELANIA, czyli odległości, ilości amunicji, rodzaju celu, postawy i czasu. Chodziło Ci Gerhard o warunki bezpieczeństwa. A co do dowódcy pojazdu: nie jest powiedziane, że był nim dowódca działonu.
Jedno jest pewne - dobiorą się do wszystkich, od d-cy działonu do d-cy batalionu przypuszczam.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Trochę się wam myli kąt prostu z temperaturą wrzenia wody. Warunki strzelania to szczegółowe ustalenia odnośnie STRZELANIA, czyli odległości, ilości amunicji, rodzaju celu, postawy i czasu. Chodziło Ci Gerhard o warunki bezpieczeństwa.
Nie do końca. Warunki strzelania, to także określenie czynności wykonywanych na stanowisku ogniowym. Strzelania artyleryjskie są różne, w zależności od rodzaju imitatora (ICP, HLZ, FLG) oraz tego, czy strzela działon, pluton, czy bateria i różne są czynnosci obsług. W pewnym sensie są to warunki bezpieczeństwa, ale uczegółowione do konkretnej sytuacji (strzelania).
Cytat:
A co do dowódcy pojazdu: nie jest powiedziane, że był nim dowódca działonu.
Dowódca pojazdu jest jednocześnie dowódcą działonu. W kabinie siedzi kierowca i dowódca działonu, na pace celowniczy i dwóch ładowniczych.
Cytat:
Jedno jest pewne - dobiorą się do wszystkich, od d-cy działonu do d-cy batalionu przypuszczam.
dawno to już było, ale jeżeli pamiętam, to żeby odpalić ZSU 23X2 to najpierw:
1. trzeba podpiąć skrzynki z ammo
2. trzeba położyć taśmę na podajnik,
3. przeładować za linkę dwa razy
4. nacisnąć ręką dźwignię bezpieczeństwa
5. zwolnić stopą spust.
jakoś tak to szło, nie pamiętam. W każdym razie ciężko to zrobić przypadkowo, w drodze na poligon. Raczej nie można się potknąć i odpalić
Wystrzał padł podczas wjeżdżania pojazdów na SO. Załoga chciała zaoszczędzić czasu, aby trafić cel na początku lotu po to, żeby strzelcy S - 2M mieli więcej czasu na uchwycenie celu i odpalenie rakiet. Strzelanie było tzw. artyleryjsko - rakietowe jeśli ktoś chciałby wnikać.
Wiadomość z pierwszej ręki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum