Słyszałem że testy psychologiczne w GROMie są, że tak się wyrażę na jakimś wyższym stadium... to się rozumie samo przez się, ale może ktoś wie jak to dokładniej wygląda.
Z góry dziękuję za informacje
Testy widziałem, ale czy są jakieś klucze do ich interpretacji? Z tego co widziałem są tam testy nie dosłowne, a więc wymagające analizy psychologa czy kogoś w tym stylu. Te testy są tylko tak na przykład, czy z przeznaczeniem na zastosowanie w praktyce(czyli czy jest jakaś możliwość weryfikacji)?
Hmm. Słuchaj jest to działanie celowe, i właśnie o to chodzi, aby kandydat nie spodziewał się tego, co taki test wykaże. Żadne podręczniki nie pomogą Ci w przejściu takiego sprawdzianu. Celem jest zbadanie, jakim jestes człowiekiem a nie jaką wiedze posiadasz. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele może taki test wykazać o danej osobie, jak łatwo jest "oblać". Gdzieś usłyszałam, że kandydatowi pokazane zostały do wyboru: obrazek z bronią i obrazek z kobietą. Oczywiście, jak to przyszły "wojskowy", wybrał broń.I LIPA. ZONK.Uznano go za maniaka...Domyśl się dlaczego(ewentually pisz, to podpowiem) Także, ja darowałabym sobie jakiekolwiek próby przewidywania, "weryfikacji" takiego testu. Żołnieżem człowiek się rodzi! I oni dobrze wiedza jak takowego wyłonić. POzdro
_________________ Najbardziej do działania mobilizuje mnie, gdy inni nie wierzą, że osiagnę swój cel
Zgodze sie z powyzszym postem tylko ze jakos nie zauwazylem w tym wszystkim zeby szukali ludzi od urodzenia zolnierzami. Najtrudniejsze sa testy na intelekt (jak nie bedziesz wiedzial ze mala owca to jagnie itp.) mozesz "oblac"! Ogolnie przy rozmowach i testach trzeba sie zachowywac pewnie i zawsze mowic o sobie jako "ostoja spokoju" (spokojny trudny do zdenerwowania, i tam takie glupoty. musisz wiedzec co im mowic zeby im sie podobalo. Pzdr..
Rash [Usunięty]
Wysłany: 25-12-2006, 19:11
Od siebie dodam, że należy być konsekwentnym w swoich wyborach, nie kłamać.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 25-12-2006, 19:18
Przede wszystkim trzeba mysleć co się robi. I wiedzieć jak się odpowiada na pytania.A czy ktoś kłamie czy nie to jego sprawa. Byle by nie wyszło na jaw.
Testy robione są nie przez matki miłosierdzia , tylko przez psychologów, którzy od lat zajmują się człowieczym myśleniem, postępowaniem i reagowaniem. Może są tacy , co wierza, podołają akcji przechytrzenia ich...bravissimo!
Pytania w testach są tak sformułowane, że tak czy tak wyjdzie na jaw. Sposób ich formułowania także jest dość złożony. Niektóre mają powyżej 200 pytan..zapewniam ,że przy 100 już dostaje się mątów. Co więcej. W ciągu tych 200 pytań przynajmniej 5 razy pojawi się pytanie o jedną kwestię, tylko pytanie jest zawile zmodyfikowane. Dlatego trzeba być konsekwentnym i nie wolno kłamać.
Dostajesz pytanko "Czy dążysz, aby zawsze być najlepszym"..określ w skali 1-6 ..wpisujesz 6..oh! jakże ambitnie i wychodzi, że podczas w pracy w grupie możesz zbyt sie wyróżniać i charakteryzuje Cię skrajny indywidualizm.
Ale, co to za pomysł z naginaniem prawdy, jaki to ma sens? KOgo chcesz oszukać?
Ja sugeruję, żeby nie kłamać...no ale to ja sugeruję...A Wy róbcie, jak uważacie,
Pozdrawiam,
Maria
_________________ Najbardziej do działania mobilizuje mnie, gdy inni nie wierzą, że osiagnę swój cel
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 26-12-2006, 09:36
Czołem!
Cytat:
Testy robione są nie przez matki miłosierdzia , tylko przez psychologów, którzy od lat zajmują się człowieczym myśleniem, postępowaniem i reagowaniem. Może są tacy , co wierza, podołają akcji przechytrzenia ich...bravissimo!
Test testowi nie równy - to po pierwsze. Inteligentna osoba może przy rozwiązywaniu testów (np. na osobowość) kłamiąc zasymulować dane cechy. Oszukać jednorazowo średnio skomplikowany test nie jest specjalnie trudno.
Cytat:
Pytania w testach są tak sformułowane, że tak czy tak wyjdzie na jaw. Sposób ich formułowania także jest dość złożony. Niektóre mają powyżej 200 pytan..zapewniam ,że przy 100 już dostaje się mątów. Co więcej. W ciągu tych 200 pytań przynajmniej 5 razy pojawi się pytanie o jedną kwestię, tylko pytanie jest zawile zmodyfikowane. Dlatego trzeba być konsekwentnym i nie wolno kłamać.
Lub kłamać konsekwentnie
Cytat:
Dostajesz pytanko "Czy dążysz, aby zawsze być najlepszym"..określ w skali 1-6 ..wpisujesz 6..oh! jakże ambitnie i wychodzi, że podczas w pracy w grupie możesz zbyt sie wyróżniać i charakteryzuje Cię skrajny indywidualizm.
Nie do końca o to chyba chodzi. Pytania w których udzielasz skrajnych odpowiedzi mają na celu ustalenie "skali kłamstwa" (np stwierdzenie "nigdy się nie spóźniam" - w skali od 0 do 6: 0-zawsze,6-nigdy; jeśli zaznaczysz 6 to popełniasz wg oceniającego test kłamstwo; jeśli skala kłamstwa osiągnęła pewien określony poziom to test uważa się za nieważny). Nie jestem psychologiem, także jeśli jest tu jakiś psycholog to byłbym wdzięczny za rowinięcie tematu.
broken_arrow napisał/a:
Przede wszystkim trzeba mysleć co się robi. I wiedzieć jak się odpowiada na pytania.A czy ktoś kłamie czy nie to jego sprawa. Byle by nie wyszło na jaw.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-12-2006, 12:00
Maria_n napisał/a:
Testy robione są nie przez matki miłosierdzia , tylko przez psychologów, którzy od lat zajmują się człowieczym myśleniem, postępowaniem i reagowaniem. Może są tacy , co wierza, podołają akcji przechytrzenia ich...bravissimo!
Pytania w testach są tak sformułowane, że tak czy tak wyjdzie na jaw. Sposób ich formułowania także jest dość złożony. Niektóre mają powyżej 200 pytan..zapewniam ,że przy 100 już dostaje się mątów. Co więcej. W ciągu tych 200 pytań przynajmniej 5 razy pojawi się pytanie o jedną kwestię, tylko pytanie jest zawile zmodyfikowane. Dlatego trzeba być konsekwentnym i nie wolno kłamać.
(...)
Ale, co to za pomysł z naginaniem prawdy, jaki to ma sens? KOgo chcesz oszukać?
Ja sugeruję, żeby nie kłamać...no ale to ja sugeruję...A Wy róbcie, jak uważacie,
Pozdrawiam,
Maria
Rozwiązywałaś kiedyś taki test na badaniach psychologicznych do jakiejś służby ?
Jeżeli ktoś chciałby pisać tylko prawdę to nikt by nie przeszedł takiego testu. Więc już wiesz po co naginać prawde.
Co do tego że pytanie się powtarza to jest to oczywiste ale chyba nie jesteś aż taka inteligentna że nie wiesz jak odpowiedziałaś na pytanie które było wcześniej ? No chyba że nie myślisz o tym co robisz i zaznaczasz instynktownie odpowiedż. Wówczas możesz mieć problemy z odpowiedzią na późniejsze pytanie podobnie sformuowane.
Victor pisze bardzo mądrze i tak po prostyu robi się w czasie rozwiązywania takich testów.
Jeżeli raz zaznaczyłeś tak w pytaniu czy boisz się ciemności to musisz po prostu robic to do końca testu. Prawda jest taka że samego sensu pytania nie sprawdza nikt. Psycholodzy po rozwiązaniu przez Ciebie testu przykładają szablon z wyciętymi prawidłowymi odpowiedziami i zaznaczają gdzie zrobiłeś błąd. Nikt nie czyta co zaznaczyłeś tylko czy zrobiłeś to dobrze.
Podobno po jednej ze zmian w Iraku klucz z odpowiedziami chodził wśród chłopaków już dzień później.
Zabawy psychologów zabawami psychologów, ale nikt nie chce stracić roboty jak mu stwierdzi "specjalista" PTSD czy inne jakieś takie. Każdy normalny człowiek przyznaje od razu, że w wojsku nie można być normalnym. To tak jak wypisywane kiedyś zwolnienia lekarskie na podstawie stwierdzonej u rekruta depresji - "bo kto w wojsku nie ma depresji?" brzmiało pytanie lekarza? ;)
Oczywiście w jednostkach specjalnych pewnie wygląda to trochę inaczej, ale na testach jedyne co możesz zrobić to odpowiadać szczerze, zaznaczając których pytań nie rozumiesz, i nie przejmować się interpretacją. Z każdego człowieka psycholog wyciągnie "bestię", więc tak czy inaczej nie ma sensu udawać, że się jest normalnym - pozostaje mieć nadzieję, że dowódca czy decydent będzie nas akurat potrzebował, bo na szczęście psychologów za bardzo się nie słucha... ;)
Pozdrawiam
Krzysztof
Rash [Usunięty]
Wysłany: 26-12-2006, 18:00
Krzysztof napisał/a:
(...) pozostaje mieć nadzieję, że dowódca czy decydent będzie nas akurat potrzebował, bo na szczęście psychologów za bardzo się nie słucha... ;)
Pozdrawiam
Krzysztof
Hm...gdzie się ich nie słucha? Mnie doszły słuchy (nie z radia zet,tylko z pierwszej ręki), że z tymi psycholami to jest przesrany motyw. Postawi taka baba pieczątkę "niezdolny do służby" albo inne cholerstwo jej nie podpasuje i d-cy się za głowę łapią, bo chłopak był super, nadawał się według nich, już mieli dla niego wydawać przysłowiowe MP5 a tu kiszka, bo pani psycholog na wykresie zobaczyła, że kolega zdający wyszedł 5mm za linię. - mówię o sytuacji w Białymstoku.
A wogle moze mi ktos tutaj powiedziec kto przeprowadza testy psychologiczne dla chetnych do GROM-u? Wykonuja takie testy ludzie z GROMu czy zwykle placowki wojskowe (WAM itp) bo to mi chyba ulatwi wyjasnienie problemu tego tematu! Moze to porpsotu zwykle testy jakie przechodzi kandydat na zolnierza zawodowego, najwyzej drugi raz. A moze psychologowie maja specjalny zestaw dla kandydatow na GROMowca ?! Pozdrawiam
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 27-12-2006, 16:32
Czekaj czekaj wyjaśnij mi co WAM ma do GROMu ?
Testy psychologiczne odbywają się wewnątrz jednostki i są przeprowadzane przez psychologów.
Testy są cięzkie a jeszcze głupsza jest rozmowa z psychologiem. Reszta niejawna.
To skoro psycholog jest z GROMu to moze ta cala rozmowa nie jest taka glupia, jak juz szukaja konkretnych chlopakow i do takiej roboty, to juz na glupocie sie nie powinno odpasc. Pozdrawiam
Panie i Panowie, 5 rok psychologii, zainteresowania zgodne z tematem, pomysł na przyszłość też, jeżeli ktoś chciałby porozmawiać na temat testów i psychologii, zapraszam.
Testy są rzeczywiście układane tak żeby nie było wiadomo co maja wykazać, i lepiej żeby nikt niepowołany tego nie wiedział. Z prostej przyczyny, pytanie: Czy chciałbyś zeby w SF Twojego kraju byli ludzie którzy mogą w pewnym momencie wywalić schizofrenią, czy histerią?Lub zdekompensować się w jakiejś nieodpowiedniej chwili....Przypuszczam że nie. A rozgłaszanie który item co oznacza zniweczyłoby trud układania czegoś tak skomplikowanego, i byłoby to niewiarygodne-czyt. bez sensu.
Myślę że testy w JS maja na celu, odsianie prawdopodobnych wprzyszłości chorych, czy zaburzonych. Aczkolwiek żeby być w przykładowym GROM`ie nie da rady żeby mieć wszystko w normie. Nie chodzi o ostre zaburzenia kliniczne, tylko o to że pewne wskaźniki muszą być zawyżone-odporność na stres, tendencje do specyficznych reakcji w sytuacji zagrożenia, a inne obniżone-cecha lęku, depresyjność itd, nie będę o tym za dużo pisał, bo niekoniecznie cieszyłbym się z niezapowiedzianej wizyty na kwadracie.
Osobiście pisze prace mgr na temat oficerów WP, naprawde sporo zachodu ale warto myślę, tym bardziej że marzą mi się oficerki
Jeżeli ktoś ma informacje o pracy psychologów w JW2305, lub informacje(PEWNE/POTWIERDZONE) o psychologach w korpusie oficerów WP, którzy maja możliwości krztałcenia w kierunku, będę wdzięczny.
A , z WAM to pewnie chodziło o to że psycholodzy wojskowi kształcili się do niedawna właśnie na WAM`ie, podobno teraz nie ma takiej funkcji jak psycholog-oficer, są psychoprofilaktycy-cywile. Z tąd tez moja powyzsza prośba.
Ad Demon : Nie obraź się ale nie świadczy o Tobie najlepiej napisanie posta z bykami. Jak Cię widzą tak Cię piszą. Poza tym ten temat jest raczej śliski i zastanawiam się czy go nie zamknąć, bo chyba wszystko co można zostało powiedziane.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum