Wysłany: 11-08-2011, 10:01 Tajne, ale jawne w sieci
Plany siedzib GROM i Formozy były dostępne w internecie. Zniknęły dopiero po naszych pytaniach. Magazyny broni, korytarze, wejścia, okna, sale treningowe – to wszystko było dokładnie pokazane na schematach budynków Formozy. Każdy mógł obejrzeć, jak wygląda siedziba morskich komandosów. Plany zostały dołączone do przetargu na wykonanie robót budowlanych w pomieszczeniach ściśle tajnej Morskiej Jednostki Działań Specjalnych – Formoza rozpisanego przez wojskowy Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Gdyni.
Podobne rysunki dołączono do informacji o przetargu na remont "zewnętrznej sieci sanitarnej i deszczowej w Jednostce Wojskowej 2305 Gdańsk Westerplatte". Chodzi o siedzibę oddziału wodnego najbardziej elitarnej jednostki specjalnej GROM.
To nie pierwszy raz
– Nasze wizerunki są tajne, siedziby, wyposażenie. Nawet nie można podawać tego, jak liczne są oddziały specjalne, a tu takie coś. To jakaś kpina – bulwersuje się jeden z komandosów. – Jeśli tak to wszystko ma wyglądać, to dajmy sobie spokój z tą tajnością.
Sprawa jest tym bardziej zaskakująca, że wczesną jesienią ubiegłego roku ten sam Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Gdyni rozpisał inny przetarg na rozbudowę Formozy. Wtedy też wojskowi urzędnicy umieścili w internecie plany siedziby jednostki. Kiedy dowiedział się o tym dowódca morskich komandosów komandor Dariusz Wichniarek, zgłosił sprawę do Żandarmerii Wojskowej i Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Gdy te sprawdziły już rozstrzygnięty przetarg, okazało się, że remont siedziby Formozy robią firmy, które nawet nie miały certyfikatów wymaganych ustawą o ochronie informacji niejawnych. Plany siedziby zniknęły z internetu, a firmom bez odpowiednich certyfikatów podziękowano za współpracę.
– Jeśli taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz, można przyjąć, że to głupota, ale jeśli takie rzeczy dzieją się po raz kolejny, to już jest jakiś sabotaż albo dywersja – oburza się jeden z komandosów GROM.
Podobnego zdania jest Janusz Walczak, były oficer Marynarki Wojskowej. – Ujawnienie takich informacji w przypadku każdej innej jednostki wojskowej nie byłoby w mojej ocenie problemem, ale jednostki specjalne przeznaczone m.in. do zwalczania terroryzmu są tzw. wrażliwym elementem funkcjonowania państwa – zaznacza. I dodaje, że ujawnienie planów ich siedzib godzi po prostu w bezpieczeństwo kraju.
Kontrwywiad wojskowy zaspał?
Jak to możliwe, że plany siedzib tajnych jednostek znalazły się w internecie? Sprawami inwestycji budowlanych, remontów, napraw zajmują się Rejonowe Zarządy Infrastruktury. Podlegają one Wojskowemu Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy.
Jak wyjaśniają rozmówcy "Rz", dowódcy poszczególnych jednostek mogą jedynie na takie usługi składać zapotrzebowanie. Nie mają zaś wpływu na to, jak te inwestycje będą przebiegać ani nawet kiedy zostaną rozpisane przetargi.
– Urzędnicy wojskowi, którzy siedzą w RZI, nie chcą się przemęczać – zarzuca Walczak. – A zorganizowanie przez nich niejawnego przetargu wymagałoby trochę zachodu. Trzeba by było zorganizować tajną kancelarię, zaprosić służby specjalne, przygotować odpowiednie procedury. A tak wrzuca się informacje do Internetu i sprawa z głowy.
Jak twierdzą nasi rozmówcy, takie sytuacje się zdarzają, bo urzędnicy wojskowi obecnie bardziej boją się naruszenia ustawy o zamówieniach publicznych niż ustawy o ochronie informacji niejawnych.
Tak zwana infrastruktura krytyczna państwa, jaką są m.in. siedziby jednostek specjalnych, powinna podlegać szczególnej ochronie wojskowych służb specjalnych i Żandarmerii Wojskowej.
– Facet z infrastruktury może się pomylić, ale służby powinny szybko zareagować – mówi jeden z oficerów. Jego zdaniem za takie zaniedbanie minister obrony narodowej powinien wyciągnąć konsekwencje wobec szefów wojskowych służb.
– To jest totalna kompromitacja – uważa gen. Tadeusz Rusak, były szef Wojskowych Służb Informacyjnych. – To one powinny takie informacje chronić. A to, co się stało, świadczy o tym, że kontrwywiad wojskowy po prostu u nas nie istnieje. SKW nie odpowiedziała wczoraj "Rz" na pytania w tej sprawie.
Obietnica MON
Co na to resort obrony? Po naszych pytaniach załączniki do przetargów natychmiast zniknęły z sieci.
– Dowództwo Wojsk Specjalnych już analizuje tę sytuację – zapewnia Jacek Sońta, rzecznik MON. I obiecuje, że to ostatni przypadek, gdy tak szczegółowe informacje dotyczące jednostek specjalnych można było oglądać w sieci.
wydaje mi sie ze najwiekszym problem sa regulacje prawne dotyczace jednostek specjalnych, ale z drugiej strony, jezeli stara sie zachowac jakas anonimowosc i tajnosc, to pozniej matol jeden z drugim nasyla CBA i ida wnioski do prokuratury
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 11-08-2011, 11:37
RZI w Gdyni ma przerąbane. Jedyna dobra wiadomość dla nic to to, iż gdyńska prokuratura wojskowa jest w tym samym budynku-będą mieli blisko.
Takiego debilizmu można się spodziewać tylko w Polsce.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 11-08-2011, 15:53
synek napisał/a:
wydaje mi sie ze najwiekszym problem sa regulacje prawne dotyczace jednostek specjalnych, ale z drugiej strony, jezeli stara sie zachowac jakas anonimowosc i tajnosc, to pozniej matol jeden z drugim nasyla CBA i ida wnioski do prokuratury
podsumowac mozna jednym wyrazem:
Polska....
To całą aferę w Rembertowie można pod to podciągnąć?
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Czy tylko ja się zastanawiam że ten temat pojawił się zaraz po tym jak do mediów trafił inny związany z zakupami?
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
wydaje mi sie ze najwiekszym problem sa regulacje prawne dotyczace jednostek specjalnych, ale z drugiej strony, jezeli stara sie zachowac jakas anonimowosc i tajnosc, to pozniej matol jeden z drugim nasyla CBA i ida wnioski do prokuratury
podsumowac mozna jednym wyrazem:
Polska....
To całą aferę w Rembertowie można pod to podciągnąć?
Pomyśleć że ci ludzie rządzą naszym Państwem- określenia:
siwy generał, że wyszkoleni specjaliści w wieku 35lat i z 12-15 letnim doświadczeniem odchodzą to normalne, no i najlepszy anachroniczny mechanizm że major kopie drzwi, skandal- no tak w układzie warszawskim było to nie dopuszczalne a wyszkolony w związku radzieckim płk. Gnatowski z janowym beretem wie to najlepiej
Okazuje się, że plany budynków należących do super tajnych jednostek specjalnych - GROM-u i Formozy - są dostępne w internecie. Zlokalizować można wszystko łącznie z magazynem broni. Sprawę opisała "Rzeczpospolita", a wojskowi się bronią mówiąc, że plany nie były tajne i żadnym szpiegom ich publikacja korzyści nie przyniesie.
Formoza, czyli elitarny oddział płetwonurków komandosów, to jedna z najlepszych jednostek polskiej armii.
Żołnierze Formozy nie ujawniają swych twarzy. Tajna jest liczebność oddziału i jego wyposażenie. Miejsce stacjonowania Formozy to sztuczna wyspa w porcie wojennym w Gdyni. Niedostępna dla cywilów.
Gdzie założyć podsłuch?
Tymczasem dokładne plany koszar Formozy wojsko samo opublikowało w internecie jako załączniki do dokumentów przetargowych na wykonanie robót budowlanych. Po interwencji "Rz" plany usunięto z sieci.
- Jeśli założymy hipotetycznie, że ktoś chce dokonać kradzieży, włamania czy podsłuchów, to już wszystko wie: gdzie są pomieszczenia, gdzie założyć podsłuch - ostrzega gen. Roman Polko były dowódca jednostki GROM.
Na ogólnie dostępnym planie są, a w zasadzie były, opisy poszczególnych pomieszczeń, miejsc szkolenia komandosów i magazynów sprzętu.
Ci co ujawnili plany, uspokajają - plany koszar nie są tajne, bo wojsko ogłosiło przetarg na ich remont, zgodnie z przepisami otwarty i jawny. - Otrzymaliśmy od dowódcy jednostki minimalne wymogi, które mieliśmy robić i nie określił, że mają to być dokumenty tajne - tłumaczy ppłk Tomasz Hopcia z Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Gdyni.
Badają
Dowódca Formozy, komandor Dariusz Wichniarek, nie zgodził się na rozmowę przed kamerą, ale zaprzeczył, by ktoś go pytał o zdanie w sprawie remontu. Bo ten zaczął się jeszcze za poprzedniego dowódcy. Wichniarek twierdzi, że dokładnych planów koszar, on by nie ujawniał.
- Jest pytanie, na ile powinny pojawiać się tam dane szczegółowe. Jest to badane - dodaje gen. dyw. Bogusław Pacek z MON-u.
Resort obrony zaczął wyjaśniać sprawę dopiero po ujawnieniu sprawy przez czwartkową "Rzeczpospolitą". Gazeta twierdzi, że to nie pierwszy przetarg, gdzie jawny tryb kłóci się z tajnością działań jednostek specjalnych
- To jest dowód braku kompetencji tych, którzy nadzorują Wojsko Polskie - komentuje Mariusz Błaszczak z PiS, a Andrzej Halicki z PO dodaje, że to "delikatnie mówiąc urzędnicza głupota". A Janusz Zemke z SLD pyta, gdzie był kontrwywiad?
Sam GROM, którego plany też ujawniono, uspokaja. - Te plany w żaden sposób nie wpływają na bezpieczeństwo jednostki - mówi kpt. Tomasz Mika, rzecznik prasowy GROM-u. A ppłk Hopcia sprawę bagatelizuje: - Jeżeli plan budynku hydroforni z zewnętrzną siecią wodociągową to coś, co szpiegom ma pomóc... Nie wiem, niech sobie szukają. Może zrobią lepszą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum