W workach na głowie marynarze uczyli się, jak się zachować podczas porwania statku przez somalijskich piratów. I przeżyć do szczęśliwego finału negocjacji albo odbicia
Pierwsze w Polsce "antypirackie" szkolenie dla marynarzy, kapitanów, armatorów i studentów morskich uczelni zorganizowała w Szczecinie firma Maritime Safety & Security, której szefostwo to byli żołnierze jednostek specjalnych.
O szczegółach uprowadzenia przez somalijskich piratów tankowca "Sirius Star" opowiadał uczestnikom kursu kapitan Marek Niski. - Spokój, opanowanie i czekanie. To podstawa przeżycia - mówił.
Rolę somalijskich piratów odegrali byli wojskowi i policyjni antyterroryści. Statek, na którym przebywali kursanci, opanowali "standardowo" - weszli z łodzi z długą bronią i granatami. Padły strzały, wybuchły granaty hukowe.
- Na ziemię! - krzyczeli "terroryści" i w kilka minut cała załoga była już skuta. Kapitan statku pod okiem jednego z bandytów stał związany na mostku, resztę załogi w workach na głowach, na klęczkach, piraci przetrzymywali w kajucie.
Szkolenie zakończyło się odbiciem statku przez siły specjalne. Akcji przyglądał się psycholog, który na koniec omawiał z kursantami ich zachowanie. Niektórzy, jak kapitan, słusznie próbowali podejmować "przyjazne" rozmowy z piratami, rozmawiając o rodzinie czy kraju.
Organizatorzy, uzasadniając potrzebę szkolenia marynarzy, powołują się na dane International Maritime Bureau mówiące, że w 2009 r. doszło do 406 tzw. incydentów o charakterze pirackim. To o 39 proc. więcej niż rok wcześniej. Piraci atakują głównie w rejonie wschodnich wybrzeży Somalii.
- Filipiny jako pierwsze wprowadziły obowiązkowe szkolenia antypirackie dla załóg pływających pod banderą tego kraju - mówi szef firmy szkolącej Sebastian Kalitowski, były oficer specjalnej jednostki polskiej Marynarki Wojennej "Formoza".
Co trzeci marynarz na świecie to Filipińczyk, ale to Polacy stanowią największą grupę w tej branży w całej UE. Już ośmiu polskich marynarzy było lub przebywa obecnie w pirackiej niewoli (od końca grudnia zakładnikiem jest polski mechanik z chemikaliowca "St James Park").
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum