mimo, że mało (przynajmniej ja)o tym wiemy, to śmiało można pogratulować świetnej roboty. nie podoba mi się, o czym mówi się w mediach i na różnych forach, współzawodnictwo gromu i 1psk(sorki lubliniec zawsze będzie dla mnie 1psk). nie wiem na ile prawdziwe są informacje, które wyciekły przy okazji słynnej wpadki w afganistanie, w której zginęło 2 afgańskich policjantów. ponoć w dws na siłę stawia się na lubliniec bo nie lubią gromu i stąd ta pomyłka, bo operacja była zaplanowana na kolanie. w tym całym ambicjonalnym, przesiąkniętym kopleksami bajzlu cierpią tylko zwykli żołnierze. z gromowców robi się amatorów, z lublińca "tasaki" mimo, że komandosi wykonują tylko swoją robotę. jeżeli jest tak, że ambicje decydują kto wykonuje jakie zadanie, żeby się w mediach pochwalić to znaczy, że dws jest mało profesjonalne i zagraża bezpieczeństwu swych żołnierzy.mam nadzieje, że się mylę a współzawodnictwo pomiędzy jednostkami, o którym donoszą media, się jest wyolbrzymione.
ciekawi mnie ta akcja, bo ponoć dokonano podziału kompetencji pomiędzy ww jednostki i zakładników odbijać miał tylko grom a 1psk tylko awaryjnie. tak czy owak wszyscy już wiedzą, że w Polsce mamy nie tylko grom ale i na 1psk można polegać. a to cieszy.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 19-01-2012, 10:08 Re: gratulacje
asBIERZEraz napisał/a:
nie podoba mi się, o czym mówi się w mediach i na różnych forach, współzawodnictwo gromu i 1psk(sorki lubliniec zawsze będzie dla mnie 1psk). nie wiem na ile prawdziwe są informacje, które wyciekły przy okazji słynnej wpadki w afganistanie, w której zginęło 2 afgańskich policjantów. ponoć w dws na siłę stawia się na lubliniec bo nie lubią gromu i stąd ta pomyłka, bo operacja była zaplanowana na kolanie.
O tym pisał mike. Media zrobiły szopkę, a inicjatorzy całego zamieszania osiągneli cel: wylano pomyje na Lubliniec i DWS. Podczas gdy rzeczywistość jest mniej ..... 'sensacyjna'?
asBIERZEraz napisał/a:
z gromowców robi się amatorów
Chyba zgodzisz się ze mną że w tym kraju to raczej niemożliwe. Ta jednostka urosła do roli narodowych bohaterów, podobnie jak NSW w USA. Z drugiej strony, czy słusznie?
asBIERZEraz napisał/a:
z lublińca "tasaki" mimo, że komandosi wykonują tylko swoją robotę.
To akurat analogia autorstwa kogoś, kto ponoć jest w branży 'specem'
asBIERZEraz napisał/a:
jeżeli jest tak, że ambicje decydują kto wykonuje jakie zadanie, żeby się w mediach pochwalić to znaczy, że dws jest mało profesjonalne i zagraża bezpieczeństwu swych żołnierzy.
Problem w tym, że w momencie gdy opinia publiczna tak zaczyna postrzegać wymienione komórki decyzyjne, inicjatorzy całego zamieszania osiągają swój cel.
asBIERZEraz napisał/a:
tak czy owak wszyscy już wiedzą, że w Polsce mamy nie tylko grom ale i na 1psk można polegać. a to cieszy.
I to bardzo. Pułk odrobił pracę domową. Być może to coś zmieni. A może nie.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Swoim wpisem chciałem właśnie nawiązać do wpisu madmike. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że część oficerów w dws i mon traktuje wojska specjalne jako instrument do autopromocji i stąd te i inne aferki. W myśl zasady, że najdzielniej biją króle a najgęściej giną chłopy rykoszetami wynikłymi z takich czy innych posunięć obrywają zwykli żołnierze.
Wyprowadź mnie z błędu ale jak czytałem wpisy na różnych postach tego i innych forum, czasem miałem wrażenie, że posądza się grom o nieczyste zagrywki względem 1psk. nie jestem z branży więc się nie wypowiadam, ale pytam kto miałby stać za gromem?w dws i mon gromu nie lubią. nie zgadzam się też z oceną, że grom zazdrości 1psk i stara się deprecjonować ich pozycję. sami robili taką samą robotę wiele razy. umiem sobie natomiast wyobrazić, że gromowcy też mają swoje znajomości w mediach i próbują się odgryzać jako rewanż za oskarżenia o nadużycia w grom (kontrole cba itd.) To o czym wspominał madmike i ww aferki to moim zdaniem po prostu kolejne odcinki tego samego nudnego serialu.
odnosząc się do Twojego wpisu uważam, że grom zapracował uczciwie na miano narodowych herosów leczących narodowe kompleksy. nie rozumiem czemu niektórzy podważają ich pozycję, poziom. zapewne część z nich nosi głowy wysoko, ale jeśli o mnie chodzi to póki są wyszkoleni na najwyższym światowym poziomie to dla mnie nie ma problemu. ponoć po dynamicznej rozbudowie jednostki poziom szkolenia się obniżył, nie wiem nie chcę pytać. wierzę, że w epoce zawadka - gąstał udało się postawić jednostkę na nogi, wznowić współpracę z najlepszymi i utrzymać ostrą selekcję i wyśrubowany poziom wyszkolenia.
mam też nadzieję, że mimo medialnego szumu sami operatorzy z obu jednostek umieją docenić siebie nawzajem pogratulować sukcesów i wesprzeć w gorszym momencie.
smutne jest to, że z uwagi na pewne animozje pomiędzy oficerami wojsk specjalnych i związane z nimi środowiska siłą rzeczy dzieli się opinię publiczną na progromowską i prolubliniecką i z centrum uwagi umyka, że sukces doceniany na świecie jest dziełem POLSKIEGO żołnierza. typowo polskie działanie, głupie polaczki zwalczają siebie nawzajem, a jak mleko się rozleje to pytają czemu świat nas nie lubi i nie docenia...
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 19-01-2012, 22:32
asBIERZEraz napisał/a:
Ravage!
Słucham Ciebie?
asBIERZEraz napisał/a:
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że część oficerów w dws i mon traktuje wojska specjalne jako instrument do autopromocji i stąd te i inne aferki.
To akurat nie tylko naszproblem. W dobie jak każdy w mediach ma szał m,acicy na żołnierzy odzianych w egzotyczny sprzęt i zakrywający twarze kominiarkami, każdy chce na tym zyskać: pozer gada że jest SEALsem co stuknął UBLa, pismak wypuszcza zmyślone sensacyjne wieści o promowaniu jednej jednostki kosztem drugiej, a Bieńki, Polki i Petelki robią szopkę promując swe wypociny w postaci kolejnych książek - każdy chce zarobić.
Z jednej strony rozumiem, z drugiej troszkę szkoda bo głowa boli.
asBIERZEraz napisał/a:
Wyprowadź mnie z błędu ale jak czytałem wpisy na różnych postach tego i innych forum, czasem miałem wrażenie, że posądza się grom o nieczyste zagrywki względem 1psk. nie jestem z branży więc się nie wypowiadam, ale pytam kto miałby stać za gromem?w dws i mon gromu nie lubią.
Nie uważasz że gdyby nie byli 'lubiani' to otrzymywaliby siano na tyle zabawek? Mieliby możliwość prowadzenia szkoleń które prowadzą? Skoro sojusznicy proszą nas o takie a nie inne ekipy to chyba animozje nie mają wiele do gadania. Tym bardziej, że w teatrze działań nasze SOF nie podlega Polskim decydentom tylko ISAF SOCOM. (jeśli jestem w błedzie prosze o koretkę)
asBIERZEraz napisał/a:
nie zgadzam się też z oceną, że grom zazdrości 1psk i stara się deprecjonować ich pozycję. sami robili taką samą robotę wiele razy.
Co jak co, ale to oni (GROM) zawsze byli przedmiotem marzeń i ambicji lwiej części kadry naszych sił zbrojnych: lepsza płaca, ciekawa robota, egzotyczny sprzęt o którym możemy tylko poczytać albo napatrzeć się na Shot Showach. Tym bardziej że zarówno u nas, jak i za górami (jak podaje materiał TVNu), GROM stoi o poprzeczkę wyżej - więc czego tu zazdrościć? Zawsze mieli lepszą prasę i przychylność opinii publicznej.
Jeżeli ktoś ma zazdrościć komuś czegoś, to na pewno X względem GROMu aniżeli odwrotnie.
asBIERZEraz napisał/a:
umiem sobie natomiast wyobrazić, że gromowcy też mają swoje znajomości w mediach i próbują się odgryzać jako rewanż za oskarżenia o nadużycia w grom (kontrole cba itd.) To o czym wspominał madmike i ww aferki to moim zdaniem po prostu kolejne odcinki tego samego nudnego serialu.
Jeżeli tak jest, to czy nie uważasz to za przejaw jakiego zachowania? Sądził bym że to uderzałoby w ich profesjonalizm. Zawsze uważałem że tego typu formacje kierują się mantrą: "niech moja praca mówi za mnie".... a o czym nie da się powiedzieć, o tym należy milczeć cytując Heideggera
asBIERZEraz napisał/a:
odnosząc się do Twojego wpisu uważam, że grom zapracował uczciwie na miano narodowych herosów leczących narodowe kompleksy.
Może masz rację, ale czy to powinno usprawiedliwiać jakiekolwiek zachowania? Nas względem ich, i ich względem nas.
asBIERZEraz napisał/a:
nie rozumiem czemu niektórzy podważają ich pozycję, poziom.
Konflikt w Afganistanie zweryfikował ich przydatnośc w tamtym teatrze działań. Opinie sojuszników są jakie są. I śmiem twierdzić że nie są one wynikiem plotek czy zawiści - Angole, Amerykanie czy Kangury wiedzą co mówią. Jeżeli chwalą GROM to nic tylko się cieszyć. Jeżeli natomaist mają zastrzeżenia, to może powinniśmy zastanowić się czemu tak myślą?
asBIERZEraz napisał/a:
zapewne część z nich nosi głowy wysoko, ale jeśli o mnie chodzi to póki są wyszkoleni na najwyższym światowym poziomie to dla mnie nie ma problemu.
Dla mnie też nie, pytanie jaki jest ten poziom? I jak to zweryfikować? Pamiętaj że Amerykanie, Brytyjczycy czy Izraelczycy nie doszli do poziomnu który reprezentują poprzez pokazy obicia Ikarusa czy kampanię w dwóch strefach zapalnych.
asBIERZEraz napisał/a:
mam też nadzieję, że mimo medialnego szumu sami operatorzy z obu jednostek umieją docenić siebie nawzajem pogratulować sukcesów i wesprzeć w gorszym momencie.
Inne zachowanie byłoby wielce nieprofesjonalne nie uważasz?
asBIERZEraz napisał/a:
z centrum uwagi umyka, że sukces doceniany na świecie jest dziełem POLSKIEGO żołnierza. typowo polskie działanie, głupie polaczki zwalczają siebie nawzajem, a jak mleko się rozleje to pytają czemu świat nas nie lubi i nie docenia...
Nie da się ukryć. Nie mniej uznanie (również to medialne) ciągnie za sobą inne konsekwencje - problem krótkiej pościeli. Tort jest tylko jeden (tak jak Nieśmiertelny), a każdy chce jak największy jego kawałek.
[ Dodano: 20-01-2012, 00:22 ]
mario napisał/a:
Prawdziwe Polskie piekiełko, temat jest o czym innym a tu ludzie udowadniają sobie kto jest bardziej cool ...... te jednostki są różne i specjalizują się w innych zadaniach, to tak jakby porównywac deltę do zielonych beretów
Zgadza się, ale popatrz na to od podobnej strony: nie słyszysz aby na CNN czy Fox News jakijś anonim dryndał o 'największej porażce w historii naszych bla bla bla" i podwanie zapewniających lepszą oglądalność wieści o faworyzowaniu jednych nad drugimi.
mario napisał/a:
Ravage czy sądzisz, że Lbliniec jest w stanie robic taktykę czarną na takim samym poziomie jak GROM ?
Nie mnie decydować. Tylko że popatrz na historie obu jednostek i zadaj sobie pytanie czy w przypadku roszady dziejów obu formacji, sytuacja nie była by odwrotna?
Ktoś mądrze przeanalizował karierę 160th SOAR(A) i Delty - obie formacje są wręcz skazane i finansowane aby odnieść sukces. Jedno ciągnie za sobą drugie.
mario napisał/a:
- można więcej szczegułów ?
Odnosiłem się do wątku rzekomego zmiejszania zasług GROMu na rzecz innych formacji.
Z drugiej strony. Nie wiem czy pamiętasz serię medialnych doniesień o nie do końca pochlebnych opiniach dot. jednego z TFów. Pytanie ile w tym prawdy a ile wymysłów pismaków?
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 193 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 01:58
Gratulacje dla chłopaków za udaną akcję
Dajcie czas Panu Gąstałowi - młody narybek się szkoli :-)
Olać pismaków. Oni żyją z sensacji, które sami wymyślają. Nawet z odejścia Zawadki robili sensację, a powody były o wiele bardziej prozaiczne niż to sobie wymyślili.
Może się komuś narażę, ale ch-j: różnice w szkoleniu między G i Lublińcem są celowe. Nie będę wyjaśniał co i jak, to wynika z pewnych założeń i możliwości. Jak komuś mało, zawsze może startować do G.
Agat nie jest jednostką przewidzianą do przeprowadzania tej części operacji, więc wymienianie ich tu, jako przypuszczalnych wykonawców "ekstrakcji" to ... gadanie nie na temat.
Z czasem, tak sobie myślę, Lubliniec będzie wykonywał coraz więcej zadań typu A. Tym lepiej w ogóle dla naszych specjalnych, również G.
Lubliniec „kontra” G - tu nie chodzi o współzawodnictwo, tylko o uzupełnianie się w ramach posiadanych sił i środków. Stąd zadania priorytetowe i ewentualnie możliwe do wykonania.
A propos operatorów. Są tacy, co uważają się za najlepszych, bo nauczyli się kilku małpich ruchów i odruchów ale nikt ich nie pokona bo są z G albo z Lublińca. Są tacy, którzy to współzawodnictwo mają w dupie, bo ich interesuje stałe podnoszenie umiejetności i zdobywanie doświadczenia, a są również dekownicy. którzy przyszli do tych jednostek po odznaki i "zaszczyty". Wszędzie są tylko ludzie. W SAS, Delcie, czy SEAL-s też, tylko że u nas się o tym mniej słyszy.
co do poziomu GROMU szczególnie podczas działań w afganistanie też się zastanawiałem. niedawno trafiłem na książkę Dicka Coucha o sealsach. w książce tej sealsi bardzo chwalą współpracę z gromem właśnie w afganistanie, twierdzą wręcz, ze to najlepsza zagraniczna jednostka z jaką pracowali w afganistanie. pytanie czy później nie nastąpił regres jednostki.
ostatnia kwestia o gromie bo to post poświęcony lublińcowi. skoro grom tak hołubią to czemu tylu ich odchodzi? w zeszłym roku odeszło ścisłe dowództwo. może nonszalancja, może coś jest jednak na rzeczy...
wracając do 1psk, chłopaki poprostu good job!
sejsmo napisał/a:
Z czasem, tak sobie myślę, Lubliniec będzie wykonywał coraz więcej zadań typu A. Tym lepiej w ogóle dla naszych specjalnych, również G.
Lubliniec „kontra” G - tu nie chodzi o współzawodnictwo, tylko o uzupełnianie się w ramach posiadanych sił i środków. Stąd zadania priorytetowe i ewentualnie możliwe do wykonania.
właśnie w tym sedno, szkoda że nie wszyscy w dws i mon to rozumieją
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 20-01-2012, 16:25
asBIERZEraz napisał/a:
co do poziomu GROMU szczególnie podczas działań w afganistanie też się zastanawiałem. niedawno trafiłem na książkę Dicka Coucha o sealsach. w książce tej sealsi bardzo chwalą współpracę z gromem właśnie w afganistanie, twierdzą wręcz, ze to najlepsza zagraniczna jednostka z jaką pracowali w afganistanie.
Zgadza się, nie mniej śmiem twierdzić że Couch nie rozmawiał z każdym SEALsem który miał możliwość pracować z każdą formacją SOF ze Starego Lądu. A opiniowanie że "ci są naj naj" to dobrze wiesz że można włożyć między bajki. Ekipa jest tak dobra jak ludzie którzy wchodzą w jej skład, jak ludki którzy naprawiają im kółka, dostarczają dane wyiadowcze, pilnują im bramy, dają im zadania. Poza tym, specyfika operacji specjalnych prowadzonych w Afganistanie rzuca się cieniem, na pewne wyobrażenia co do poziomu współpracy pomiędzy formacjami ISAF a Amerykanami.
Aby nie zamulać napiszę wprost: GROM nie jest jedyną formacją z którą współpracują Amerykanie, a że ich chwalą - to zajebiście. Jestem pewien że te opinie nie są z kosmosu.
Zaiste to jest powód do dumy.
asBIERZEraz napisał/a:
skoro grom tak hołubią to czemu tylu ich odchodzi? w zeszłym roku odeszło ścisłe dowództwo. może nonszalancja, może coś jest jednak na rzeczy...
Dostrzegłeś że co rusz gdy z tej jednotki ktoś odchodzi, staje sie to sprawą medialną? Do studia zapraszany jest siwy genreał, który rok w rok powtarza te same frazesy.
Czapki z głów dla osiągnięć niektórych panów, ale pewne kwestie już zwyczajnie robią się nudne, a niegdyś autorytety stają się błaznami we własnym cyrku.
sejsmo napisał/a:
właśnie w tym sedno, szkoda że nie wszyscy w dws i mon to rozumieją
Na Twoim miejscu nie byłbym tak szybki w ocenie kompetencji dowodzenia i prowadzenia SOF przez kadrę DWSu. Kwestia ta była maglowana częściej niż w filmach pojawiły się wampiry, wilkołaki i zombiaki: Pułk "zginąłby" gdyby pozostał pod skrzydłami DWL.
Sprawne czy nie, istnienie DWS jest poparte potrzebą, sukcesami podległych jemu jednostek jak również naszymi zobowiązaniami wobec sojuszników - 2014 na przykład.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
sprawą medialną wszytko co się dzieje z GROMEM jest odkąd media zachłysnęły się wyjazdem ich na Haiti. Już wtedy dziennikarze prześcigali się w opiniach. Potem wierchuszka stwierdziła że na Gromie można zabłysnąć, że to dobry a nawet bardzo dobry medialny produkt który nawet superexpresowi czy faktowi można sprzedać i dobrą kasę wziąć za to, gdyż do tej pory takiego nie było w kraju więc do teraz to się ciągnie i nadal wzbudza reakcje... reakcje zarówno pozytywne jak i negatywne... a przemysł medialny na kontrastach biznesy rozwija i buduje
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
ja nie neguje zasług dws i co do zasady ich nie krytykuję. jednak obstaję przy swoim, że filozofia i mentalnosć gromowcó (przynajmniej wyższego szczebla) jest nieco odmienna od tej prezentowanej w mon i dws. spójrzmy prawdzie w oczy ilu oficerów dws na codzień działało i szkoliło się z SAS lub Deltą?
zgadzam się z Tobą, że dzięki dws lubliniec poszedł bardzo do góry. podobnie zresztą jak formoza. poza tym dzięki mon powstały agatki. ja to wszystko bardzo cenię. jednak mam wrażenie, ze doświadczenie gromu nie jest należycie wykorzystywane (ilu ich jest w dws?czemu nie ma systemu wykorzystywania byłych specjalsów do szkolenia wojska, policji SG itd? praktycznie nikt z gromu nie przechodzi do dws, choć przyznaję nie wiem tego na 100%). tak czy owak to moje osobiste oceny i może masz rację, że zbyt pochopnie i łatwo oceniam dws.
generalnie zgadzam się z Tobą tauzen. tylko niepokoi mnie to, że nikt nad medialnym szumem wokół jednostek specjalnych nie umie zapanować. choć ostatnio jak by ciszej. w końcu.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 21-01-2012, 00:21
asBIERZEraz napisał/a:
spójrzmy prawdzie w oczy ilu oficerów dws na codzień działało i szkoliło się z SAS lub Deltą?
Nie przesadzaj, to że sztabowiec nie podcinał gardła Talibowi nie znaczy że nie zna się na swojej robocie. Poza tym, szkolić się z Deltą czy SAS nie znaczy posiadać kompetencje w dowodzeniu tymi formacjami. Znakomitym przykładem jest McCrystal. Szefował JSOC a wywodził się z piechoty i 75th. Powiesz mi że nie posiadał kompetencji aby dowodzić Deltą i innymi komórkami JSOC, tylko dla tego że nie służył ani nie szkolił się z ekipami z najwyższej półki?
Obecny dowódca Pułku wywodzi się z pionu chemicznego. Ale nikt nie narzeka bo facet pozwala chłopakom robić swoje - wdrażać nowatorskie i sprawdzone idee, a jeżeli gówno walnie w wentylator ma jaja aby powiedzieć "tak, zezwoliłem na te szklenia bo umożliwiają chłopakom rozwój" - to wg. mnie jest kompetentny dowódca. nie musi być Rambo, wystarczy że ma otwartą głowę.
asBIERZEraz napisał/a:
jednak mam wrażenie, ze doświadczenie gromu nie jest należycie wykorzystywane (ilu ich jest w dws?
To chyba nie nam oceniać a ludziom bezpośrednio związanym z funkcjonowaniem tej jednostki jak również z Wrockiem.
asBIERZEraz napisał/a:
czemu nie ma systemu wykorzystywania byłych specjalsów do szkolenia wojska, policji SG itd?
To już problem zarówno odchodzących jak też decydentów innych służb.
asBIERZEraz napisał/a:
praktycznie nikt z gromu nie przechodzi do dws, choć przyznaję nie wiem tego na 100%). tak czy owak to moje osobiste oceny i może masz rację, że zbyt pochopnie i łatwo oceniam dws.
Nie byłbym tak szybki w ocenie również i tego zjawiska. A nawet jeżeli masz rację, to może wartoby się zastanowić czemu tego nie czynią?
asBIERZEraz napisał/a:
generalnie zgadzam się z Tobą tauzen. tylko niepokoi mnie to, że nikt nad medialnym szumem wokół jednostek specjalnych nie umie zapanować. choć ostatnio jak by ciszej. w końcu.
A nie uważasz że to czasem ludzie wywodzący się z tych formacji nie nakręcają całej szopki? Polek i Petel swoje brudy prali publicznie, jeden i drugi krył się zasługami dla ojczyzny, GROMu i królowej - bo tylko Doda może nią być przecie
O SEALsach nie byłoby tyle szumu gdyby nie polityka US Navy, ale przede wszystkim parcie na szkło byłych Żab, korzystających z każdego sposobu aby zarobić na książkach, filmach czy wykładach o wyższości SEALsów, Teksasu i Busha.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
W XI zmianie Polskiego Kontyngentu w Afganistanie wzmocnione zostaną siły specjalne.
Jeden z zespołów zadaniowych tworzą operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów (JWK), którzy od wielu tygodni na poligonie w kraju przygotowują się do prowadzenia akcji specjalnych na afgańskim teatrze działań. Odbijanie zakładników i zatrzymywanie najgroźniejszych talibskich terrorystów to tylko niektóre z zadań czekających żołnierzy JWK na misji.
Obecnie w warunkach poligonowych operatorzy oraz wspomagający ich komandosi z grupy rozpoznania informacyjnego prowadzą rozpoznanie grup terrorystycznych, które podgrywają pododdziały pozorujące. Na początku lutego przeprowadzą dużą operację sił specjalnych. Planowanie oraz praktyczne działanie będzie obserwowane przez Dowództwo Wojsk Specjalnych, celem ćwiczeń jest bowiem certyfikacja zespołu wydzielonego do Zgrupowania Sił Specjalnych.
Polscy komandosi przygotowują się także do występowania na misji w roli instruktorów. Już od wielu miesięcy operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów szkolą w Afganistanie antyterrorystów oddziału specjalnego Afgańskiej Policji PRC (Provincial Response Company), którzy już dzisiaj uchodzą za najlepiej wyszkolony pododdział. Operatorzy z Lublińca wykonali ze szkolonymi przez siebie afgańskimi komandosami wiele spektakularnych misji. Między innymi 10 stycznia odbili z rąk terrorystów budynek gubernatora prowincji Paktika oraz uwolnili przetrzymywanych tam zakładników. Środa, 25.01.2012 14:46 Bogusław Politowski
Podstawowa różnica między jednostkami:
1. G ma 30min do studia TVN.
2. G jest ulokowane w stolicy i do koryta mają 4 przystanki autobusem.
I wiele wiele tym podobnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum