Wiek: 21 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 6 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 31-08-2009, 23:19 służba a studia cywilne
Witam, jestem nowy na forum więc z góry proszę o wyrozumiałość. Czytałem trochę postów i widzę, że sporo jest na tym forum ludzi, którzy moze podpowiedzą mi co robić.
Sprawa ma się tak, od dzieciaka chciałem wstąpić do wojska, do jednostek specjalnych. Obecnie skończyłem liceum na profilu mat-fiz-inf i wybieram się na studia Electrical and Computer Engineering na Polibudzie w Wawie, ale dalej ciągnie mnie do wojska. Zastanawiam się czy jeśli pójdę na studia cywilne i skończę chociaż stopień licencjacki to czy będę miał szanse na startowanie do 1PSK, GROMu lub Formozy? Ponoć można przejść przeszkolenie wojskowe w trakcie studiów... Brałem też pod uwagę pracę w wywiadzie po pełnych studiach magisterskich, podobno szukają absolwentów podobnych kierunków, ale nie wiem na jaką funkcję mógłbym tam liczyć. Podkreślam, że chodzi mi właśnie o "posadę" operatora spec służb, o tym zawsze marzyłem, żeby przeżyć własnie taką przygodę a nie "siedzieć za biurkiem" bo to można robić niekoniecznie w wojsku... studia te wybrałem, żeby mieć zawód w zapasie, po kilku(nastu) latach mógłbym dalej być w wojsku ale właśnie np za biurkiem...
Drugie pytanie może do tych starszych ale nie koniecznie czy ktoś z forumowiczów służył kiedyś w jakiejkolwiek jednostce wojskowej będąc żonatym, lub w związku z dziewczyną/facetem? Zastanawiam się czy da się pogodzić te 2 sprawy.
Rozpisałem się trochę ale chciałem pokazać całą sytuację żeby uzyskać rzetelne odpowiedzi mam nadzieję, które pomogą mi trochę wybrać drogę
z góry dzięki i pozdrawiam )
Jeśli chodzi o wywiad to nie wiem, ale jeśli o SOF to sprawa wygląda tak:
Możesz skończyć studia, zrobić magisterium, a potem iść na roczne Studium Oficerskie w WSOWL. Jednak niewiadome jest, czy jednostki specjalne będą takie chętne do przyjęcia oficera z zaledwie rocznym stażem w armii.
Lepiej byłoby gdybyś po liceum od razu poszedł do szkoły podoficerskiej lub na pięcioletnie studia oficerskie. Wtedy miałbyś większą szansę na służbę w jednostkach specjalnych jako operator. Z Twoim wykształceniem bardziej prawdopodobna jest służba w pionie zabezpieczenia technicznego w tych jednostkach, nie jako operator.
Skoro dopiero zacząłeś studia na polibudzie skończ tam ten rok, a na następny kandyduj do uczelni wojskowych. Najbardziej zbliżona do jednostek specjalnych jest specjalizacja rozpoznania ogólnowojskowego, ale tam zawsze jest najwięcej chętnych.
_________________ Ja jestem żołnierzem, ja walczę tam gdzie mi każą, ja zwyciężam tam gdzie walczę.
Wiek: 21 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 6 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 01-09-2009, 19:52
dzieki bardzo tylko trochę żałuję, że nie poszedłem od razu na uczelnię wojskową (choć miałem w planach właśnie rozpoznanie ). Ale jeśli nie zmienię planów po roku na studiach to sądzę że będę celował w AMW i potem może Formozę... jeśli oczywiście to możliwe
a słuchajcie pomijając pytanie odnośnie rodziny w wojsku z uczelnią wojskową jest tak samo? tzn mam dziewczynę i studiuję na AMW jest szansa na w miarę normalny kontakt?
PS. Jeszcze jedna sprawa która mi się przypomniała, prawdą jest że w woju nie można mieć komórek?? tego dowiedziałem się z którejśtam ręki dlatego szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć żeby w XXI wieku takie zakazy panowały :D proszę o odp
PS. Jeszcze jedna sprawa która mi się przypomniała, prawdą jest że w woju nie można mieć komórek?? tego dowiedziałem się z którejśtam ręki dlatego szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć żeby w XXI wieku takie zakazy panowały :D proszę o odp
pzdr600
Mnie też to zastanawia.
Też słyszałem z którejś kolejnej ręki o tym zakazie, natomiast gdy byłem w lipcu na egzaminach w WSOWL dziewczyna, która była moim dowódcą grupy co chwila wyciągała telefon i rozmawiała z kimś (nawet przy oficerach!!!). Gdy jeden koleś z mojej grupy spytał się, czy można mieć telefon odpowiedziała "bez komórki tutaj nie ma życia".
_________________ Ja jestem żołnierzem, ja walczę tam gdzie mi każą, ja zwyciężam tam gdzie walczę.
Witam.
Po pierwsze do SKW nie ma jako takiego naboru,że przyjdziesz z papierami i prośba o przyjęcie,hehe.To ONI znajdują potrzebnych ludzi.
Jak na każdej JW,tak i na szkołach typu WSO jest zakaz wnoszenia i posiadania urządzeń rejestrujących obraz i dzwięk{czyli np.obecne komórki) lub komputerów osobistych,jednak w rzeczywistości jest to "martwy"przepis.
Jeśli chodzi o faworytę,to jak kocha to poczeka.Na WSO codziennie masz być na MSD do21 lub 22,weekendy(jeśli nie masz służby)masz wolne.
Po studiach cywilnych możesz iść na studium oficerskie,ale to nie jest równoznaczne ztym,że od razu zostaniesz "specjalsem" Hola,hola!Po lekku to se weż,posłużysz trochę,może na praktykach dostaniesz pluton "na garba",chłopaki najczęściej starsi szeregowi to starzy wyjadacze,są średnio po 2-3 misjach i od nich możesz się sporo nauczyć.Ucz się,rozwijaj zainteresowania,a to na pewno w przyszłości zaowocuje.
Pozdrawiam.
PS.Jeśli strzeliłem jakąś gafe,proszę kolegów o sprostowanie,co by "młodego" nie wprowadzać w błąd.
Wiek: 21 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 6 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 01-09-2009, 21:54
z tego co się orientowałem na stronie SWW to można a nawet trzeba składać papiery odpowiednie do nich a oni albo się odezwą albo nie to wiem
co do studiów to jeszcze zobaczymy jak wszystko się potoczy... Nie chciałbym stracić iluśtam lat na studia cywilne i potem drugie tyle poświęcić na wojskowe żeby mieć otwartą drogę do specsłużb. Poza tym jak kolega garfield zauważył z wykształceniem po PW mam większe szanse na kwalifikacje do pionu zabezpieczenia technicznego lub coś w tym rodzaju. Mam świadomość tego, że to ONI wybierają sobie kto się do czego bardziej nadaje, nie będzie tak, że przyjdę nadając się wg siebie do bojówek a z kwalifikacjami do tech... Dlatego musze pomyśleć co zrobić, żeby nie podpalać sobie drogi odwrotu "do cywila" jeśli coś byłoby nie tak a jednocześnie uświadomić ludziom odpowiedzialnym za nabór i kwalifikację do odpowiednich grup i podgrup, że będę nadawał się do bojówek i ze to chciałbym w życiu robić.
Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 4 Skąd: Springfield
Wysłany: 01-09-2009, 22:05
Siema, siema, jakby nie było jest bardzo miło - cytując klasyka.
Wrzucę i coś od siebie bo może by to kogoś mogło zainteresować.
Cytat:
czy jeśli pójdę na studia cywilne i skończę chociaż stopień licencjacki to czy będę miał szanse na startowanie do 1PSK, GROMu lub Formozy?
Kiedyś magistrów, którzy coś sobą prezentowali (doświadczeni skoczkowie, płetwonurkowie, wspinacze) brano po selekcji do GROM gdzie mianowano ich na stopnie młodszych chorążych. Czy tak jest teraz nie wim, ale jak już zaczynasz studia, to może i warto było by skończyć.
Cytat:
Możesz skończyć studia, zrobić magisterium, a potem iść na roczne Studium Oficerskie w WSOWL.
Od roku 2010 do SO we WSOWL starczać bedzie jedynie tytuł licencjata
Cytat:
Jednak niewiadome jest, czy jednostki specjalne będą takie chętne do przyjęcia oficera z zaledwie rocznym stażem w armii.
Nie wiem czy na dzień dzisiejszy przyjmowani są do Wojsk Specjalnych żołnierze bez jakiegokolwiek doświadczenia misyjnego, ale ja jestem gupia **** i się naprawdę nie znam więc to może tylko szum informacyjny z mojej stronnicy.
Cytat:
Ponoć można przejść przeszkolenie wojskowe w trakcie studiów...
Panie! Daruj Pan! To się chyba KSR (Kurs Szkolenia Rezerw) nazywa, chyba że mylę. ale KSR i WS są jak olej i woda - poprostu się nie łączą. Swym dyletanckim okiem szans na przejście po KSRrze pod rozkazy DWS nie widzę.
Cytat:
Brałem też pod uwagę pracę w wywiadzie
Cicho gamoniu! Oooni tu wszędzie są i nas widzą (żart).
Cytat:
nie ma jako takiego naboru,że przyjdziesz z papierami i prośba o przyjęcie(...) To ONI znajdują potrzebnych ludzi.
I w te słowy Pan już Ci wszystko objaśnił. A co mi tam zaryzykuję życiem i napiszę, że sprawa inaczej się trochę miewa gdy masz ZiP/ZIP w tego typu instytucji - wówczas ktoś może Cię... polecić.
Objaśniam ZIP: Znajomości i Plecy/Zaplecakowanie Indywidualne Podchorążego.
Cytat:
Podkreślam, że chodzi mi właśnie o "posadę" operatora spec służb, o tym zawsze marzyłem, żeby przeżyć własnie taką przygodę a nie "siedzieć za biurkiem"
Pojechałeś po bandzie wujek. Jeśli mogę, to sugeruję zmienić podejście albo chociaż NIGDY nie wspominać o tym na ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej w słu***** spe********; w Wojskach Specjalnych? To chyba inna sprawa, tam ponoć na to "stawiają".
Cytat:
po pełnych studiach magisterskich, podobno szukają absolwentów podobnych kierunków, ale nie wiem na jaką funkcję mógłbym tam liczyć.
Cytat:
Z Twoim wykształceniem bardziej prawdopodobna jest służba w pionie zabezpieczenia technicznego w tych jednostkach, nie jako operator.
Pan już Ci tutaj powiedział. Z pewnością po studiach politechnicznych widziano by w tobie logistyka albo analityka w dowództwie jednostki specjalnej bądź wojsk specjalnych albo nawet jakiejś tajemnej organizacji strzegącej bezpieczeństwa Ojczyzny, ale od siebie dodam iż to, że masz szarą masę nastawioną na obliczanie, wyliczanie i inne skomplikowane operacje wcale nie przekreśla Ci drogi do funkcji komandosa w zespole bojowym. Zresztą przecież w samym GROM i MJDS (tak to się chyba aktualnie nazywa ) bywały przypadki, że przychodzili żołnierze do zabezpieczenia działań, skąd później "awansowali" do "szturmu".
Cytat:
Lepiej byłoby gdybyś po liceum od razu poszedł do szkoły podoficerskiej lub na pięcioletnie studia oficerskie. Wtedy miałbyś większą szansę na służbę w jednostkach specjalnych jako operator.
Touche - nota bene teraz już trochę na to za późno, ale jeśli jesteś uparty, próbuj za rok.
Cytat:
Po studiach cywilnych możesz iść na studium oficerskie,ale to nie jest równoznaczne ztym,że od razu zostaniesz "specjalsem" Hola,hola!Po lekku to se weż,posłużysz trochę,może na praktykach dostaniesz pluton "na garba",chłopaki najczęściej starsi szeregowi to starzy wyjadacze,są średnio po 2-3 misjach i od nich możesz się sporo nauczyć.Ucz się,rozwijaj zainteresowania,a to na pewno w przyszłości zaowocuje.
Pan tutaj chyba, po prostu, zamknął temat.
Cytat:
czy ktoś z forumowiczów służył kiedyś w jakiejkolwiek jednostce wojskowej będąc żonatym, lub w związku z dziewczyną/facetem? Zastanawiam się czy da się pogodzić te 2 sprawy.
Cytat:
Jeśli chodzi o faworytę,to jak kocha to poczeka.
Fajnie powiedziane Ale jeśli o to chodzi to w tej pracy chyba tak jest. Jedni się przeprowadzają razem z rodzinami bo mają "mało gotowości bojowej" jak to się mówi, a inni wracają do domów w wolnym czasie. Ty ze swoim facetem nie będziesz miał na pewno problemów - zadaj pytanie na jakimś forum internetowym, ale o troszku innej tematyce (BŁAGAM o wybaczenie! nie mogłem się powstrzymać żeby nie być choć odrobinę chamski
No, i to chyba tyle tego chaotycznego wzwodu. Wywodu znaczy się. Czołem kluski z rosołem!
Cytat:
na egzaminach w WSOWL dziewczyna, która była moim dowódcą grupy co chwila wyciągała telefon
Numer grupy! Dzień egzaminów!
A tak na poważnie to nie mów mi, że to była taka niska czarnulka o imieniu na literkę B. i nazwisku na D. w stopniu st.szer. ... Czołem!
Numer grupy! Dzień egzaminów!
A tak na poważnie to nie mów mi, że to była taka niska czarnulka o imieniu na literkę B. i nazwisku na D. w stopniu st.szer. ... Czołem!
7 lipaca. Numeru swojej grupy nie pamiętam, bo to 2 miesiące temu było.
Była kapralem, na drugim roku. Imienia i nazwiska jej tez sobie nie przypomnę
_________________ Ja jestem żołnierzem, ja walczę tam gdzie mi każą, ja zwyciężam tam gdzie walczę.
Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 4 Skąd: Springfield
Wysłany: 01-09-2009, 22:27
Cytat:
Na stronie GROMu nie ma nic takim wymogu.
Myślałem, że jeśli oficerowie reprezentujący tą Jednostkę i będącymi na tyle kompetentymi aby poprzez proces selekcji wybierać do niej żołnierzy twierdzą, że bez takiego doświadczenia trudno (w tym wypadku trudno, to nie wiem czy nawet nie oznacza tyle co "nie wejdzie, pomimo tego że wesele tyle kosztowało") się dostać to faktycznie coś znaczy, ale to ja musiałem coś pomylić w takim wypadku. Na szczęście sa strony na necie! (musiałem )
Myślałem, że jeśli oficerowie reprezentujący tą Jednostkę i będącymi na tyle kompetentymi aby poprzez proces selekcji wybierać do niej żołnierzy twierdzą, że bez takiego doświadczenia trudno (w tym wypadku trudno, to nie wiem czy nawet nie oznacza tyle co "nie wejdzie, pomimo tego że wesele tyle kosztowało") się dostać to faktycznie coś znaczy, ale to ja musiałem coś pomylić w takim wypadku. Na szczęście sa strony na necie! (musiałem )
Trzeba było od razu mówić skąd masz informacje.
Wiadomo, ze na stronach pokazywane są tylko formalne wymagania potrzebne, aby w ogóle złożyć podanie(myślałem, ze właśnie o takich czysto formalnych wymaganiach pisałeś wcześniej i do tego się odniosłem), a to jakich ludzi oni tam sobie wybiorą to już ich sprawa.
_________________ Ja jestem żołnierzem, ja walczę tam gdzie mi każą, ja zwyciężam tam gdzie walczę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum