Wysłany: 07-02-2008, 07:38 "Skandal to mało"; Tajne dokumenty wyniesione
"Skandal to mało"; Tajne dokumenty wyniesione
Marek Dukaczewski zbulwersowany doniesieniami
TVN24
"Gazeta Wyborcza": Najtajniejsze materiały kontrwywiadu wojskowego nielegalnie kopiowano i wynoszono tuż przed wyborami, kiedy PiS nie było pewne, czy utrzyma władzę. Nowy szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego powiadomił prokuraturę.
Zawiadomienie złożył 29 stycznia szef SKW gen. Grzegorz Reszka. Prokuratura potwierdza, że je otrzymała.
Zawiadomienie, wraz z kilkuset stronami zeznań świadków - funkcjonariuszy - dotyczy popełnienia przestępstwa przez trzy osoby: byłą szefową biura ewidencji i archiwum (bezpośrednia podwładna b. szefa SKW Antoniego Macierewicza) oraz przez jej zastępcę i naczelnika biura. Kontrola w SKW ujawniła, że dopuścili się oni nielegalnego kopiowania ściśle tajnych dokumentów ewidencji operacyjnej, czyli spisu spraw operacyjnych, ich kryptonimów oraz listy osób, które ze służbami współpracują. SKW ma swoich ludzi np. w sektorze energetycznym i zbrojeniowym, w cywilnych instytutach naukowych, które pracują dla wojska. SKW korzysta też z informacji od cudzoziemców w rejonach stacjonowania naszego wojska, by zapewnić mu bezpieczeństwo.
- Potwierdzam. Szef SKW poinformował mnie o tym zawiadomieniu - mówi "Gazecie Wyborczej" Janusz Zemke, szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych. - Ma ono klauzulę "poufne" i dotyczy spraw fundamentalnych dla każdych służb.
Na dziś Zemke wezwał na posiedzenie komisji szefa SKW i szefa komisji weryfikacyjnej WSI Jana Olszewskiego.
Bezprawne kopiowanie tajemnic SKW rozpoczęło się we wrześniu - czyli tuż przed wyborami - i trwało po zwycięstwie Platformy do listopada 2007 r. Antoni Macierewicz kierował wtedy SKW, a do 10 listopada - także komisją weryfikacyjną rozwiązanych WSI. Potem na szefa komisji prezydent Lech Kaczyński powołał swego doradcę Jana Olszewskiego.
Kontrolerzy SKW ustalili, że:
- między wrześniem a październikiem ktoś bez uprawnień i nieformalnie sprawdzał w tajnej kancelarii materiały operacyjne dotyczące konkretnych osób;
- między październikiem a listopadem ewidencję operacyjną skopiowano na twarde dyski, ale niezarejestrowane;
- do grudnia wynoszono poza tajną kancelarię teczki operacyjne.
- Jeśli te informacje się potwierdzą, to nie znajduję odpowiedniego słowa, skandal to za mało - mówi "Gazecie" b. szef WSI gen. Marek Dukaczewski. - To szalenie groźna sytuacja. Oznacza utratę kontroli przez służby nad najważniejszą częścią jej danych, ale też bezpowrotną utratę zaufania do służb osób, które miały gwarancje, że ich dane będą wieczyście chronione. Nie wiadomo, kto i po co te dane wykradł. By je sprzedać np. innym służbom? - dodaje.
Dukaczewski przewiduje poważne konsekwencje międzynarodowe: "Polska musi powiadomić NATO o tym »wypadku nadzwyczajnym«, bo jako członek NATO podlegamy kontroli w sprawie przechowywania tajnych dokumentów".
Aleksander Szczygło, b. szef MON w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, ucina: "Za moich czasów służby działały zgodnie z prawem. Nie będę komentować prasowych doniesień".
O tym, że w SKW i w komisji weryfikacyjnej WSI kopiowano twarde dyski, obecny szef MON Bogdan Klich usłyszał od funkcjonariuszy 16 listopada, kilka godzin po swej nominacji. Zażądał wyjaśnień od ówczesnego p.o. szefa SKW płk. Andrzeja Kowalskiego (prawa ręka Macierewicza). Kowalski odpisał ministrowi tylko, że twarde dyski "nie były kopiowane między 13 a 17 listopada". Macierewicz twierdził, że w ogóle nie mogło do tego dojść, bo komputery są zabezpieczone przed nieuprawnionym kopiowaniem.
Właśnie między 13 a 17 listopada, czyli tuż przed zaprzysiężeniem nowego rządu, Olszewski kazał przenieść komisję weryfikacyjną z siedziby SKW do prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Tłumaczył, że w SKW "nie mógłby ponosić pełnej odpowiedzialności za prace komisji".
Niezależnie od tego, gdzie komisja urzęduje, nadal podlega szefowi SKW. Mimo to Olszewski odmówił gen. Reszce wpuszczenia kontroli do siedziby komisji. Szef SKW chciał sprawdzić, jak dokumenty się przechowuje i czy nie były kopiowane. Reszka zawiadomił Prokuraturę Okręgową w Warszawie, że Olszewski "nadużywa swojej funkcji".
Na wszystkie nasze szczegółowe pytania o kopiowanie i wynoszenie danych operacyjnych SKW Antoni Macierewicz odpowiadał jednym zdaniem: "Służby, które stworzyłem, są teraz systematycznie i planowo niszczone" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Ktoś to ładnie powiedział - takie zachowanie było w Polsce normą, każda ekipa odchodząca tak robiła. Ale na szczęscie PO teraz ciągnie winnych do odpowiedzialności. Jest szansa na przycięcie kolejnego korzenia PRLowskiego sposobu myślenia i zrobienia kroku w kierunku normalności.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
to już chyba kiedyś pisałem jak podjechał obok mnie na stacje gość kalibrą, wysiadł obwieszony łańcuchami, nakrzyczał na obsługę rzeby mu szybciej gaz podłączyli, zatankował za 10 złotych, zerwał kapcia na przednim napędzie i pojechał dalej...
to była klasyka. Jak ktoś się mnie pyta jak mogę podsumować ostatnie lata w Polsce to jest właśnie ta scena.
Sa ludzie ktorzy ciesza sie dlubiac w smarze. Moze dlatego kupuja Calibre....
Po Twojej opowiesci Dziadek, jako zywo staje mi przed oczami obraz typa, ktory lecial w tym samym samolocie, gdzie awanturowal sie, ze stefki kaza mu wylaczyc jego Sony-E... gdzie leci jego ulubiony RAP, na lotnisku zjebal celnika na bramce, ze musi zdjac okulary. Pozniej rozkrecil dym, ze musi dlugo czekac na bagaz. A gdy bagaz dalej nie nadjezdal, zaczal rozmawiac z podobnym do siebie kolega i zwierzyl mu sie, jak z ruskimi sie chujow pracuje w McDonald's bo skladanie Big Maca zajmuje im wiecej czasu, a na domiar zlego wkladaja niewlasciwe nadzienie do buly.
_________________ Have a character instead of being character.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum