Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 04-02-2009, 19:12 Rząd rezygnuje z misji wojskowych
Rząd rezygnuje z misji wojskowych
Eliza Olczyk 04-02-2009, ostatnia aktualizacja 04-02-2009 15:15
Ostateczny bilans cięć w resorcie obrony, jakie będą przedstawione do połowy lutego, wyniesie ok. 5 mld zł, czyli 20 proc. funduszy resortu.
MON chce oszczędzać na zagranicznych misjach. Przyznał to dziś rano w Radiu Zet minister obrony narodowej Bogdan Klich. - Cięcia w MON naruszą bezpieczeństwo Polski - uważa Aleksander Szczygło, szef BBN.
- Umówiliśmy się z panem premierem, że zostaną wycofani nasi żołnierze z Czadu, Wzgórz Golan i Libanu - wyliczał minister w Radiu Zet. Zapewniał natomiast, że Polska nie będzie się wycofywała z misji NAT-owskich. - Są one dla rządu absolutnym priorytetem czyli pozostanie 1600 żołnierzy w Afganistanie i nasz kontyngent w Kosowie - sprecyzował Klich.
Władysław Stasiak, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta, który do niedawna kierował BBN-em śmieje się z pomysłu oszczędzania na zagranicznych misjach. - Minister miał znaleźć 2 mld złotych w budżecie MON, a misja w Czadzie kosztuje zaledwie 61 mln złotych, na dodatek mandat i tak mamy do końca maja, więc nie wiem o jakich oszczędnościach mowa - mówi Stasiak. Dwie misje na Bliskim Wschodzie - Liban i Wzgórza Golan - kosztują 59 mln. - A o ile pamiętam na wszystkie misje resort obrony narodowej planował wydać w tym roku około 474 mln złotych.
Były szef BBN zastrzega, że nie jest przeciwny oszczędzaniu na misjach zagranicznych ale najpierw trzeba się zorientować w skali wydatków na ten cel, zastanowić się jakie mamy zobowiązania międzynarodowe i co będzie gdy się z nich wycofamy. Jakie będą reakcje naszych partnerów zagranicznych.
- Misje zagraniczne są narzędziem do realizacji polityki bezpieczeństwa państwa - przypomina Stasiak. - Trzeba dokonywać ich przeglądu ale zanim podejmie się decyzje o rezygnacji z misji trzeba najpierw porozmawiać z prezydentem, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych.
Szkopuł w tym, że szef MON do dzisiejszego poranka nie poinformował prezydenta Lecha Kaczyńskiego o pomyśle oszczędzania na misjach wojskowych.
- O przymiarkach do cięcia wydatków w MON dowiedzieliśmy się z gazet w ubiegłym tygodniu - powiedział „Rz” Robert Papliński pełniący obowiązki rzecznika prasowego biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Zwróciliśmy się do szefa MON o przedstawienie planu oszczędności i do dzisiaj nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi w tej sprawie.
Szefowi BBN Aleksandrowi Szczygle w ogóle nie podobają się oszczędności w resorcie obrony narodowej. Jego zdaniem cięcia w MON naruszą bezpieczeństwo narodowe Polski.
"Rz" Online
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 05-02-2009, 11:51
tam chyba naprawdę nie dotarło że nie sztuką jest oszczędzać na misjach tylko zarabiać, jeśli na misji nie da sie zarobić to nie ma sensu "misjować"...
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 05-02-2009, 12:01
jak dla mnie jest możliwe na zasadzie ; spoko pojedzie ekipa ale utrzymujecie ich na miejscu + kontrakt na to czy tamto dla np firm z Pl.
coś na zasadzie chce pan wynająć czołg z załogą: xzł amortyzacja czołgu + x zł pensja załogi + x zł ubezpieczenie + x zł za wystrzelaną amunicję + x zł paliwko + xzł pozostałe koszty ( np jakieś NW jak chłopaki kogoś niechcący potrącą albo ostrzelają )= kwota za wynajęcie + nieśmiertelny VAT ( jak chcą fakturę )
całośc misji da się oszacować jako koszt , przychód musi być wiekszy od poniesionego kosztu i to warunek misji
misje "politycznie prestiżowe" mogą być obliczane na "0"
i tu cala filozofia "tanio kupić , drogo sprzedać" cokolwiek by to nie było
No niestety na takich zasadach to działają chyba tylko PMC. Moim zdaniem misje to rodzaj zaangażowania politycznego, na którym nie da się zarobić. No chyba, że mamy do czynienia z USA, czy Chinami gdzie za misją, idą inżynierowie i kontrakty...
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 05-02-2009, 13:53
hmmm rozumując tak że politycy to cymbały na kontrakcie do zawiadywania państwem czyli niejako zarząd , powinni mieć zyski.... a zyski to kasa , "polityczny kapitał" to bzdet który maskuje tylko głupie posunięcia. Chyba że Ci panowie mieliby prywatne SZ i je wysylali na własny koszt celem zbicia owego mitycznego "kapitału politycznego".
jako płacący podatki jestem zdania ze moje ( i innych podatników ) pieniądze powierzane zarządowi państwa mają przynosić zyski...
Odchodzimy trochę od tematu, ale uważam, że państwo to nie jest korporacja nastawiona na pomnażanie kapitału. Zresztą, czy każde działanie ludzkie musi być obliczone na zysk materialny ? Przecież za te wszystkie misje i tak ktoś musi zapłacić. Albo będzie to państwo, albo organizacja międzynarodowa (czyli de facto też państwo będące jej członkiem). No chyba, że nie chcemy misji, zamykamy się w swoim pięknym świecie i mamy w nosie problemy innych. Inną sprawą jest to, że niektóre misje nie są skuteczne, albo że już dawno straciły racje bytu...
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 05-02-2009, 17:49
pomnażanie byłoby wskazane , w końcu na tym polega droga do dobrobytu i zwiększania zamożności ogólnej.
Chodzi o to żeby państwo nie trwoniło tego co obywatele wypracują.... ale chyba za duże mam kapitalistyczne wymagania...
zamykać nie musimy sie w naszym świecie , wystarczy przenieść możliwie dużo kosztów ekspedycyjnych po za granice kraju,
Nastawienie na zysk w sensie materialnym na pierwszym miejscu ( potem można sie zastanawiać nad zyskiem "niewymiernym" ) powinno być priorytetem w każdym kraju który uważa się za nie tak zamożny jak mógłby być...
Misja nie rozwiązuje żadnych problemów "innych", ponadto politycy i polityka zmienia się jak chorągiewka na wietrze, pozostanie zaś przy podstawowym aspekcie tj. finansowym wyniku jest niezależne od prądów i interesów polityków...
jak dla mnie ustawowa "wysyłka" w rejon wszelkich misji synów decydentów na równi z resztą społeczeństwa które reprezentują gwałtownie mogłaby wpłynąć na podejmowanie decyzji o udziału i opłacalności misji...
no ale to takie tylko marzenie... utopia no i faktycznie odchodzenie od tematu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum