Wysłany: 09-08-2011, 13:15 Reakcja MON na zarzuty ws. przetargów w GROM
CBA skierowało do Naczelnej Prokuratury Wojskowej zawiadomienie w sprawie przetargów w jednostce specjalnej GROM. Według biura mogło dojść do złamania prawa przez dwóch b. dowódców jednostki i 16 żołnierzy. - Ministerstwu Obrony Narodowej zależy na jak najszybszym wyjaśnieniu wszelkich niejasności związanych z tą sprawą, o ile takie miały miejsce - tak całą sprawę komentuje Robert Rochowicz, wicedyrektor departamentu prasowo-informacyjnego MON.
Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński poinformował, że zawiadomienie dotyczy przetargów z okresu 2002-2010 i jest efektem kontroli przeprowadzanej przez agentów CBA w jednostce od 6 grudnia ubiegłego roku.
Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do sprawy b. dowódcy, którzy mogli złamać prawo to płk Piotr Patalong (jest już generałem i zajmuje stanowisko dowódcy Wojsk Specjalnych) oraz płk Jerzy Gut. Rzecznik CBA nie chciał jednak tego potwierdzić.
- Kilkumiesięczne postępowanie wykazało nieprawidłowości świadczące o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w trzech przetargach dotyczących zakupu 58 samochodów terenowych i specjalistycznego sprzętu - powiedział Dobrzyński.
Zawiadomienie trafiło do NPW
Jak dodał, dlatego szef CBA Paweł Wojtunik przesłał do Naczelnego Prokuratora Wojskowego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez b. dowódców i żołnierzy GROM. Dołączył do niego wniosek o wszczęcie w tej sprawie śledztwa i powierzenie go do prowadzenia CBA.
Zawiadomienie trafiło już do NPW. Jak powiedział jej rzecznik płk Zbigniew Rzepa, w najbliższym czasie zapadnie decyzja, której z prokuratur powierzyć sprawę do prowadzenia. Według informacji PAP, może to być Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
W grudniu, gdy kontrola się rozpoczęła, Dobrzyński mówił, że CBA samo zdecydowało się na sprawdzenie przetargów w GROM-ie. Pytany o przyczyny takiej decyzji mówił jedynie, że "biuro ma taki ustawowy obowiązek".
W sprawie nieprawidłowości w jednostce specjalnej GROM śledztwo prowadzi już Wojskowa Prokuratura Okręgowa. Chodzi o nieprawidłowości w zaopatrywaniu w artykuły mundurowe. Zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków usłyszało 12 osób.
Dwie kontrole w GROM
W ubiegłym roku w GROM przeprowadzane były też dwie kontrole MON. Pierwsza z nich, wiosną, dotyczyła lat 2008-2010, a wszczęto ją po doniesieniach żołnierzy, mających zastrzeżenia do polityki kadrowej ówczesnego dowódcy. Ich zarzuty nie zostały potwierdzone.
Druga kontrola zakończyła się 30 listopada. Ówczesny minister obrony Bogdan Klich mówił, że z jej ustaleń wynika, iż w jednostce nie ma poważnych nieprawidłowości.
GROM (Grupa Reagowania Operacyjno-Mobilnego) powstał w 1990 r. Komandosi tej jednostki brali udział w misjach na Haiti, w Sławonii, Kosowie, Afganistanie, Zatoce Perskiej i w Iraku. Za twórców GROM uznawani są gen. Sławomir Petelicki - pierwszy dowódca, a także b. minister spraw wewnętrznych Krzysztof Kozłowski. W 1995 r. jednostka przyjęła za patrona Cichociemnych - legendarnych komandosów - spadochroniarzy Armii Krajowej.
Do września 1999 GROM podlegał MSWiA, potem został podporządkowany MON. Wtedy też ówczesny koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki odwołał Petelickiego ze stanowiska dowódcy. W maju 2000 r. dowódcą został płk Roman Polko, który dowodził nią do stycznia 2004 r., kiedy to odszedł ze służby. Zastąpił go płk Tadeusz Sapierzyński. Polko wrócił na stanowisko na początku 2006 r. i dowodził jednostką do listopada 2006 r., kiedy - odchodząc na stanowisko wiceszefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał dowodzenie płk. Piotrowi Patalongowi.
Roszady w jednostce
W marcu 2008 r. płk Patalong został przeniesiony na stanowisko dowódcy 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego w Bielsku Białej, którego kilkunastu żołnierzy miało konflikt z prawem. Jak mówił wtedy Klich, Patalong miał tam uzdrowić sytuację. Tymczasowym dowódcą GROM został ppłk Jerzy Gut - wówczas zastępca Patalonga. Gut kierował wtedy jednostką przez cztery miesiące, do lipca 2008 r. Wtedy dowódcą został płk Dariusz Zawadka - b. żołnierz GROM, powołany z rezerwy.
Latem 2010 r. Zawadka złożył wypowiedzenie ze stanowiska. Według pojawiających się w mediach nieoficjalnych informacji powodem odejścia Zawadki miały być planowane zmiany kadrowe i zapowiedź powołania przez prezydenta elekta Bronisława Komorowskiego na stanowisko dowódcy Wojsk Specjalnych płk. Patalonga.
Sam Zawadka temu zaprzeczał. W rozmowie z tygodnikiem "Polityka" tłumaczył, że udało mu się "wyciągnąć jednostkę z zapaści" i powstrzymać falę odejść żołnierzy, ale nie udało mu się przekonać ministra obrony do jego wizji przyszłości jednostki. Uznał więc, że nieuczciwe byłoby pozostawanie na stanowisku do końca kadencji. - Nie można brać pieniędzy za wykonywanie zadań, których się nie akceptuje - mówił. Od sierpnia ub.r. dowódcą GROM był płk Jerzy Gut.
Pod koniec lipca br. nowym szefem GROM został ppłk Piotr Gąstał. Gut został awansowany na zastępcę dowódcy Wojsk Specjalnych gen. Piotra Patalonga.
Nie wiem jak jest z range'ami, ale wiem że JW G przekazało część HILUX'ów do JW F i JW K.
Podczas kontroli CBA w JW G agenci przyjechali również do Gdyni i Lublińca. Obfotografowali HILUX'y z każdej mańki łącznie z każdym elementem wyposażenia (klucze do kół, śrubokręty, trójkąt, itd...)
niestety ta jednostka zawsze byla sola w oku trepow ze sztabu, najgorsze jest to ze po takich "akcjach" spada nasza wiarygodnosc u naszych sojusznikow, i skonczy sie tak jak to juz bylo kilka lat temu... ze bedzie trzeba ciezko pracowac zeby udowodnic znowu swoja wartosc w oczach innych...
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 09-08-2011, 23:53
synek napisał/a:
niestety ta jednostka zawsze byla sola w oku trepow ze sztabu, najgorsze jest to ze po takich "akcjach" spada nasza wiarygodnosc u naszych sojusznikow, i skonczy sie tak jak to juz bylo kilka lat temu... ze bedzie trzeba ciezko pracowac zeby udowodnic znowu swoja wartosc w oczach innych...
jednym slowem zal jak chuj
Jaka wiarygodność spada, tylko w Polsce robi się przewały na sprzęcie dla armii,bez żartów.
Jak to ma wpływać na wiarygodność "bojową" jednostki ?
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 10-08-2011, 16:19
Nie znam żadnego przetargu w WP który odbywa się ,,niezgodnie z przepisami". Nie zmienia to faktu, iż spory procent z nich jest ewidentną ustawką, pod konkretny produkt, a notorycznie zdarza się przepłacać za wyjątkowo chujowe przedmioty, choćby z powodu głupoty organizatorów postępowań - którzy nie znają po prostu cen na rynku, i dają się oszukać...
Ostatnio zmieniony przez Ness 10-08-2011, 16:33, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 10-08-2011, 16:26
Ness napisał/a:
(...)a notorycznie zdarza się przepłacać za wyjątkowo chujowe przedmioty, choćby z powodu głupoty organizatorów postępowań - którzy nie znają po prostu cen na rynku, i dają się oszukać...
Albo biorą w łapę żeby dany podmiot wygrał - och rozważmy wszystkie możliwość. Bez sensu Panowie ględzicie - zobaczymy co wykaże CBA.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum