Wysłany: 02-01-2009, 13:50 Powstaje skrzydlata superjednostka
Polskie wojsko organizuje nową formację komandosów o nazwie Lotnicza Jednostka Działań Specjalnych. Będzie to kolejna obok GROM-u oraz 1. Pułku Specjalnego Komandosów z Lublińca i Formozy jednostka tego typu. Ruszyła już selekcja i szkolenie przyszłych komandosów - dowiedział się DZIENNIK.
czytaj dalej...
REKLAMA
Informację ujawnił w rozmowie z DZIENNIKIEM generał dyw. Edward Gruszka, szef Dowództwa Wojsk Specjalnych. Żołnierze tej jednostki nie będą zwykłymi lotnikami. Muszą nauczyć się błyskawicznego przerzucania komandosów w najbardziej niedostępne zakątki świata i ewakuowania ich po akcji. O sukcesie ich misji będą decydować sekundy. Im szybciej ją zrealizują, im bardziej niepostrzeżenie, tym lepiej.
Do lamusa odchodzi więc konwencjonalne latanie. Żołnierze muszą nastawić się na brawurowe, niebezpieczne loty. "Piloci zostaną poddani uciążliwemu treningowi pilotażu na niskim pułapie, przy użyciu noktowizji i innych technicznych urządzeń wspomagających przenikanie w ugrupowania przeciwnika, np. systemów komputerowych pomagających wybrać odpowiednią trasę przelotu" - powiedział DZIENNIKOWI generał dywizji Edward Gruszka, dowódca Wojsk Specjalnych.
Na co dzień lotnicy będą podlegać Siłom Powietrznym, natomiast w czasie operacji pokieruje nimi Dowództwo Wojsk Specjalnych. "Obecnie prowadzona jest selekcja i szkolenie, aby najpóźniej za 2 lata osiągnąć zdolność operacyjną" - zdradził generał.
DZIENNIK dowiedział się też, że zatrudnienie w jednostce znajdą m.in. piloci z 1. Lotniczej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Bydgoszczy. Ta jednostka ma już śmigłowce - Sokół i Mi-8. Ale w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat ma dostać nowoczesne maszyny. Zostaną zakupione w ramach Narodowego Programu Śmigłowców.
"Śmigłowce dla jednostek specjalnych muszą muszą być utrzymywane w wysokiej gotowości, być odporne na zestrzelenie, czyli mieć pancerz w miejscach szczególnie wrażliwych, takich jak np. pokrywa silnika" - powiedział DZIENNIKOWI jeden z oficerów, który ćwiczył z komandosami GROM.
Przymiarki do powołania takiej lotniczej jednostki trwały w polskiej armii bardzo długo. "Już w połowie lat 90. opracowałem program przygotowania załóg śmigłowców do wsparcia sił specjalnych dla Sztabu Generalnego, ale gdzieś zaginął" - mówi pilot rezerwy, kontradmirał Zbigniew Smolarek, który w latach 1991 - 1993 i w roku 1996 latał z GROM-em między innymi w czasie szkoleń w Wielkiej Brytanii. Zna samoloty transportowe Hercules, którymi przerzucał siły specjalne, śmigłowce Sea King i CH-47 Chinook, w Polsce zaś latał sokołami.
Smolarek mówi, że pilot takiej jednostki specjalnej musi być nie tylko doskonałym lotnikiem, ale też stuprocentowym komandosem, członkiem grupy specjalnej, bo w razie zestrzelenia nad terytorium wroga wchodzi do bezpośredniej walki, by przeżyć. "Musi latać w dzień i nocy, w goglach noktowizyjnych, przećwiczyć w działaniach taktycznych co najmniej 150 - 200 godzin rocznie" - mówi kontradmirał.
Piloci jednostki specjalnej powinni mieć także inne prawo wykonywania lotów pozwalające na więcej niebezpiecznych, ryzykownych działań. W wyposażeniu osobistym każdego z nich powinien znaleźć się kombinezon, który nie świeci w podczerwieni, i wysokiej klasy, niezawodną broń. "Doskonale, że taka jednostka w końcu powstaje. Na tę decyzję przyszło jednak czekać aż 10 lat" - powiedział DZIENNIKOWI jeden z oficerów GROM. Jak zaznacza, we współczesnym świecie nie przeprowadza się żadnej operacji specjalnej bez udziału sił powietrznych: samolotów, śmigłowców i lotów rozpoznawczych. "Brak zabezpieczenia lotniczego zwiększa ryzyko akcji i może ją całkowicie uniemożliwić" - dodaje.
Wysłany: 02-01-2009, 14:17 Re: Powstaje skrzydlata superjednostka
Nick_Riviera napisał/a:
Żołnierze tej jednostki nie będą zwykłymi lotnikami. Muszą nauczyć się błyskawicznego przerzucania komandosów w najbardziej niedostępne zakątki świata i ewakuowania ich po akcji. O sukcesie ich misji będą decydować sekundy. Im szybciej ją zrealizują, im bardziej niepostrzeżenie, tym lepiej.
Taaaa i będą latać na Mi-2 i An-2
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 02-01-2009, 14:49
Romov masz rację. Ale ,,Dziennik" podał te rewelacje 18 lipca 2007 r., a Dowództwo Wojsk Specjalnych znajdowało się w Bydgoszczy.
Nick_Riviera post jest trochę nieświerzy.
http://specops.com.pl/for...e-08-vt4454.htm
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 02-01-2009, 17:16 Re: Powstaje skrzydlata superjednostka
Nick_Riviera napisał/a:
O sukcesie ich misji będą decydować sekundy. Im szybciej ją zrealizują, im bardziej niepostrzeżenie, tym lepiej.
Brzmi jak nowy film z Jackie Chan
Żarty na bok. Na drzwiach od stodoły latać nie będą ..... mam nadzieję...
A zgodnie z 4 "prawdami" SOF:
- Humans are more important than Hardware.
- Quality is better than Quantity.
- Special Operations Forces cannot be mass produced.
- Competent Special Operations Forces cannot be created after emergencies occur.
Z dnia na dzień nie powstanie coś ala 160ty Pułk. Amerykanie potrzebowali na to ponad roku i katastrofy na Irańskiej pustyni, a status którym obecnie cieszy się Pułk wymagał przynajmniej 2 wojen.
Ale co tam, Polak potrafi.
P.S: Chorąży ma fajowy awatar =]
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-01-2009, 18:33 Re: Powstaje skrzydlata superjednostka
Ravage napisał/a:
A zgodnie z 4 "prawdami" SOF:
- Humans are more important than Hardware.
W przypadku jednostki lotniczej, akurat to prawidło można wyrzucić do kosza. Tutaj ludzie są tak samo ważni jak nowoczesny sprzęt. I inaczej się po prostu nie da. Także może nie warto bezmyślnie cytować pewnych fraz, tylko dla samego ich cytowania, nie sądzisz?
Cytat:
Z dnia na dzień nie powstanie coś ala 160ty Pułk.
A kto poza Tobą twierdził tutaj coś innego? Wiesz, jedną z najbardziej komicznych metod prowadzenia dyskusji jest wymyślenie sobie jakiejś tezy, a później... zaciekłe jej zwalczanie. To taki odpowiednik publicznego mówienia do siebie, ba - kłócenia się z sobą.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 04-01-2009, 18:43 Re: Powstaje skrzydlata superjednostka
REMOV napisał/a:
Ravage napisał/a:
A zgodnie z 4 "prawdami" SOF:
- Humans are more important than Hardware.
W przypadku jednostki lotniczej, akurat to prawidło można wyrzucić do kosza. Tutaj ludzie są tak samo ważni jak nowoczesny sprzęt. I inaczej się po prostu nie da. Także może nie warto bezmyślnie cytować pewnych fraz, tylko dla samego ich cytowania, nie sądzisz?
Jak zawsze Remigiusz mylisz się.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-01-2009, 18:58
Jak zawsze, bezimienny dzieciaku, gdy przychodzi do przedstawiania argumentów kulisz ogon pod siebie i odpowiadasz w jeden, znany sposób. A, przepraszam, brakuje mi to przekierowania do takiej czy innej strony, na której "AngryThinBob" i "muhaney" (jeden na pewno z 32nd SAS, drugi z pewnością z Tier Seventeen) napisali, że nie mam racji. Pamiętasz, jak pisałem Ci kiedyś, abyś choć nieco dorósł? ;)
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 04-01-2009, 20:30
Zamiast schodzić ku argumentom ,,ad personam" proponuję inną, gorzką refleksję: od czasu tej publikacji w ,,Dzienniku" niewiele w temacie się ruszyło, niezależenie od dyskusyjnego samego sensu powołania tej nowej JW.
Trwają natomiast prace nad powstaniem 15 eds (a więc transportu dla tej JS) - cóż z tego, skoro nie ma dla niej sprzętu, jeśli nie liczyć kilku W-3 z początku lat 90' oraz starszych ode mnie Mi-8 z bydgoskiej eskadry. Narodowy Program Śmigłowcowy (efekt narkotycznych urojeń luminarzy poprzedniej ekipy rządzącej, której ,,Dziennik"-publikator tych ,,rewelacji" - się wiernie wysługiwał, do chwili obecnje zresztą to robi) z wielkim hukiem runął, i chyba zresztą dobrze.
Nie ma zatem szans na adekwatny do potrzeb sprzęt.
Beznadzieja jak zawsze...
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 04-01-2009, 20:56
Owszem, choć nie były przeznaczone dla 15 eskadry. Faktem jest natomiast, iż jakiś MON-owski Brat Rasta, w oparach gandzi roił, iż C-295 a nawet C-130 trafią i tam.
Cechą wspólną planów MON i SG WP jest zazwyczaj ich zupełne oderwanie od rzeczywistości.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-01-2009, 21:26
Ness, ja rozumiem, że masz prawo do własnych poglądów, w tym do wyznawania mitu "o złym, złym Sztabie Generalnym", do którego powstania tak solidnie przyczynił się jeden z byłych dowódców pewnej specjalnej jednostki, bo tak mu to politycznie w swoim czasie pasowało, ale obawiam się, że to raczej Ty nie zdajesz sobie sprawę z czasu trwania pewnych procesów w dużej, zbiurokratyzowanej strukturze.
Pewne plany, o których generał taki czy inny, może sobie powiedzieć dzisiaj, tak faktycznie zostaną zrealizowane dopiero za kilka lat, bo tak właśnie to działa. I nic na to się nie da poradzić, bo całość tworzenia nowej jednostki, formowania jej od podstaw tak właśnie wygląda. Przyjmując za dobrą monetę deklarację w danym dniu i licząc, że magicznym sposobem wszystko pojawi się od zaraz jest sporą naiwnością.
W pewnym wieku człowiek oczywiście wie wszystko lepiej i wydaje mu się, że można wszystko szybciej, niemniej jednak z czasem i poznaniem działania mechanizmów, to rzeczywistość jednak odciska swoje piętno. A cechą wspólną planów MON i SG jest właśnie ich pesymizm i trzymanie się rzeczywistości, czasami nawet za bardzo, o ile ktoś pisze o planach właśnie, a nie o tym, co mu się wydaje, że takowymi planami jest - czyli wypowiedziami niektórych osób.
Dla przykładu dzisiejszy podział armii to żywcem realizacja Strategicznego Przeglądu Operacyjnego (a konkretniej jednego z jego trzech wariantów), który zapoczątkował rząd... SLD, dawno, dawno temu. Tylko oczywiście, kto o tym dzisiaj wspomni? Tak wygląda w praktyce realizacja zadań, a nie tupanie i wrzeszczenie, że to Sztab zły.
PS. Dostawę C-130 opóźniają - i to znacznie - Amerykanie, a nie zły MON czy zły, zły SG.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 04-01-2009, 21:40
REMOV, podziwiam Twoją oględność w wypowiedziach. SG to w naszych warunkach ok. 700 osób, moloch, struktura rodem z powieści Kafki.
Nie żądaj proszę ode mnie, bym nagle pokochał SG, niczym John Smith z ,,Roku 1984" Wielkiego Brata.
Jako frutrat szukam okazji, by się na SG (i kilku innych ciałach wojskowych) wyżyć. Fakt, to nie SG opóźnia dostawę Herculesów, lecz US AF które odpowiadają za ich remont. Ale SG ma wiele za uszami.
Pomijam fakt, iż szef SG przy (bardzo) wielu świadkach nazwał mnie z nazwiska bardzo nieładnie. Wybaczam.
Ale instytucja ta jest siedliskiem betonu, co gorsza-dubluje pracę wielu innych instytucji_ DWL,DWS, Dowództwa Operacyjnego SZ etc. Nie twierdzę bynajmniej, by była zbędna, ale wymaga reformy.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-01-2009, 21:47
Ness napisał/a:
REMOV, podziwiam Twoją oględność w wypowiedziach. SG to w naszych warunkach ok. 700 osób, moloch, struktura rodem z powieści Kafki.
A zestawiłeś to kiedyś - tak sam dla siebie - z SG innych państw? Żeby się tylko nie okazało, że nie jest to taki moloch, jaki Ci się wydaje.
Cytat:
Nie żądaj proszę ode mnie, bym nagle pokochał SG, niczym John Smith z ,,Roku 1984" Wielkiego Brata.
A czy ja Cię do czegoś zmuszam? I bynajmniej nie twierdzę, że SG jest cacy. Natomiast nie odpowiada za całe zło, które mu przypisujesz.
Cytat:
Fakt, to nie SG opóźnia dostawę Herculesów, lecz US AF które odpowiadają za ich remont.
USAF nie odpowiada za remont polskich C-130.
Cytat:
Pomijam fakt, iż szef SG przy (bardzo) wielu świadkach nazwał mnie z nazwiska bardzo nieładnie. Wybaczam.
Który szef?
Cytat:
Ale instytucja ta jest siedliskiem betonu, co gorsza-dubluje pracę wielu innych instytucji_ DWL,DWS, Dowództwa Operacyjnego SZ etc.
Biorąc pod uwagę chronologię, to raczej te nowe dowodztwa dublują pewne działania starej, nie sądzisz? Inna rzecz, że nie da się w historii tej planety znaleźć instytucji biurokratycznej, która by się samoograniczała, albo dowodziła, że jest nieprzydatna
Wysłany: 05-01-2009, 19:56 wracając do artykułu prasowego
Panowie, prawda jest taka, że ten artykuł ma na celu poniekąd pogodzeniem podatników z ich losem.
Ot, istnieje konieczności wyłożenia kolejnych pieniążków z kieszeni.
I to wcale nie małych.
Będzie przetarg na śmigła i samoloty transportowe przystosowane do wykonywania skoków w technice HALO/HAHO, przerzutu kontenerów z wyposażeniem, rotacji poszczególnych kontyngentów, szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia.
Zarówno samego personelu latającego jak i operatorów.
I będzie to sprzęt jedynie dla tego, najmłodszego rodzaju Sił Zbrojnych.
Będzie tak, ponieważ nalot przydzielany przez poszczególne rodzaje SZ jest niewystarczający.
I jest to w sumie zdrowa sytuacja, według mnie granie w otwarte karty z obywatelami.
Czy będzie to super spec JW. latająca na w miarę nowoczesnym i co najważniejsze, sprawdzonym w warunkach bojowych sprzęcie.
Projekty Świdnika są dobre ale na warunki pokojowe, dla zadań Search and Rescue na morzem i lądem, zadań sanitarnych, itp. W warunkach zbliżonych do wojennych, czy w trakcie samych działań nie sprawdzi się.
Dlatego sprawdzonych rozwiązań trzeba szukać po drugiej stronie Atlantyku.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 05-01-2009, 20:43
Ness napisał/a:
Owszem, ale niech najpierw będzie przetarg.
Czyli co możemy dostać za najmniejsze pieniądze ? Zamiast co najlepsze możemy dostać za tyle ile powinniśmy wyłożyć na stół ? (czytaj więcej niż obecnie wykładamy na GROM i inne SOF)
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Nie wiem jednak czy Panowie pamiętacie, ale w sumie Sikorsky ma swój zakład w Polsce, w Mielcu, więc walka o potencjalny kontrakt może być bardzo szybko rozstrzygnięta.
Poza tym Eurocopter EC 725 Cougar to „Francuz” mało sztuk zeszło z taśmy montażowej, niewielu odbiorców.
Gdybym był decydentem w takich kwestiach, to kupił był eskadrę, czyli 12 szt. MH-47E, tak żeby nasze dzielne SOF nie pozabijały się jeśli chodzi o przerzut ciężki (w tym także zawiera się szkolenia do współdziałania ze śmigłowcem).
Tak więc nie popieram do końca Sikorsky bo to konstrukcja Boeing’a.
Gdybym był dalej decydentem, no bo już po takiej decyzji mógłbym wylądować w Warszawie na Rakowieckiej; kupił bym eskadrę czyli kolejne 12 szt. kochanych MH-60A.
Na potrzeby dysponenckie kupił był 4 SW-4 w Świdniku.
No i pewnie poszedłbym po takich zakupach siedzieć na długie lata, no bo chłopaki z alfabetem na plecach i inne CBA mają haki na każdego.
Ostatnio zmieniony przez Figofago 05-01-2009, 21:19, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 900 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 05-01-2009, 21:07
W świetle obecnie prowadzących operacji w Afganistanie czy MH-60 jest właściwym ptakiem dla naszych służb ?
Lepiej byłoby jednak pomyśleć czego możemy potrzebować w przyszłości.
Chyba że bierzecie pod uwagę opcję posiadania maszyny średniego zasięgu i dalekiego zasięgu/zwiększonej ładowności.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Tylko jedno pytanie a może nawet dwa ,dlaczego nie zrobić od razu przetargu na śmigła dla wszystkich służb wojskowych ,nie będę wspominał od LPR i Policji bo chyba zrobili własne przetargi.
Biednego nie stać na gówno ani rozdrabnianie się na drobne w przypadku takich maszyn jednej firmy dla Polskiej wersji 160th SOAR jednej dla sił powietrznych,marynarki wojennej i lotnictwa tylko trza zrobić porządny i przemyślany przetarg(drogi w sensie potrzebny zewnętrznej firmy) która by pomogła wybrać 3 firmy bo potem zrobi się z tego i tak wybór polityczny,kto komu i gdzie i za ile dał w łapę w taki czy iny sposób.
Potem wysłać panów pilotów i innych na trening za wielką wodę lub bliżej na taką małą wyspę gdzie mówią z dziwnym akcentem i tam zdobywać teorię i praktykę potrzebną w takich operacjach.
Co do wszystkich 3 literówek czemu nie mogą pomóc w zabezpieczeniu takiego przetargu tylko wchodzą nocą do pana z inicjałami po tym jak się mleko wylało.
_________________ "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania,jeżeli słowo będzie używane nie po to,aby szukać prawdy,wyrażać prawdę i dzielić się nią,ale tylko po to,by zwyciężyć w dyskusji i obronić swoje - może właśnie błędne - stanowisko"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum