Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 11-03-2010, 10:19 Polski strzelec wyborowy odchodzi przez tatuaż
- To jeden z najzdolniejszych snajperów, takich umiejętności nie można się nauczyć - mówią wojskowi. Jednak ten strzelec wyborowy odszedł ze służby, bo na jego ciele znalazł się "szpecący" tatuaż - czytamy w "Rzeczpospolitej"
Żołnierz miał wspomagać swoich kolegów podczas misji w Afganistanie. Komisja lekarska, przed którą się stawił uznała jednak go za niezdolnego do służby wojskowej poza granicami kraju. W oficjalnym uzasadnieniu lekarze napisali, iż przez "liczne, rozległe tatuaże" nie wzbudzałby zaufania i szacunku wśród miejscowej ludności.
Obecnie przepisy nie zabraniają żołnierzom posiadania tatuaży. Jedynym warunkiem jest to, by rysunki na ciele nie były "szpecące". Ich walory oceniają właśnie owe komisje lekarskie.
Żołnierze, którzy rozmawiali z dziennikarzami "Rz" podkreślają, że moda na ozdabiania ciała pojawiła się wraz z pierwszymi wyjazdami na zagraniczne misje. Polacy podejrzeli je u swoich kolegów z Anglii czy krajów skandynawskich.
- Gdy patrzyłem na nich w Ghazni, miałem wrażenie, że w armii amerykańskiej tatuaże są powszechne. Widziałem żołnierzy, którzy mieli wytatuowane całe ręce, oprócz dłoni - opowiada na łamach "Rzeczpospolitej" jeden z weteranów afgańskich misji.
Zdaniem jednego z wojskowych psychologów, tatuaże pełnią rolę ochronnego talizmanu. - Proszę nie zapominać, że oni na misjach ocierają się o śmierć - dodaje.
Szpecące rysunki na ciele przerwały karierę świetnego snajpera – ustaliła „Rz”
W Wojsku Polskim jest wielu żołnierzy, którzy mają tatuaże. Wolą nie ujawniać twarzy i nazwisk, aby nie mieć kłopotów
– To jeden z najzdolniejszych snajperów, takich umiejętności nie można się nauczyć. Trzeba mieć talent, a on ma – opowiadają przełożeni strzelca wyborowego z Wojsk Lądowych. Boleją, że odszedł z armii z tak banalnego powodu jak tatuaż.
Snajper miał jechać na misję do Afganistanu. Dlatego stawił się przed komisją lekarską. Ta uznała, że jest niezdolny do służby wojskowej poza granicami kraju, choć stan jego zdrowia jest dobry. Powód? “Stwierdzono bardzo liczne, rozległe, szpecące tatuaże obejmujące praktycznie poza twarzą znaczną powierzchnię ciała”. W uzasadnieniu lekarze piszą, że służba w Afganistanie wymaga dużej odporności psychicznej i fizycznej. A – jak twierdzą – wytatuowany wojskowy nie wzbudzałby zaufania i szacunku wśród miejscowej ludności, która mogłaby dostrzec rysunki pod letnim mundurem. Według komisji tatuaże mogą też budzić skojarzenia z przeszłością kryminalną, więzienną recydywą lub zaburzeniami emocjonalnymi.
Nie dla przemocy
Czy rzeczywiście osoby wytatuowane nie powinny służyć w wojsku? Jeszcze w latach 90. tatuaże w armii traktowano jak samookaleczenie. Kandydaci do służby z takimi upiększeniami najczęściej odpadali na komisjach lekarskich. Dziś jednak przepisy wojskowe nie zabraniają żołnierzom tatuowania ciała, pod warunkiem że rysunki nie są szpecące. Oceniają to wojskowe komisje lekarskie – mogą odrzucić kandydata na żołnierza lub stwierdzić, że tatuaż jest artystyczny i nie przeszkadza w pełnieniu służby.
– Wszystko zależy od tego, jak tatuaże wyglądają i na jakich częściach ciała się znajdują – wyjaśnia płk dr Jan Wilk, kierownik Kliniki Psychiatrii 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.
Podkreśla, że niedopuszczalne są tatuaże kojarzące się z subkulturą więzienną, przemocą, apoteozą treści nazistowskich lub satanistycznych. – Jeśli tatuaże znajdują się na twarzy, dłoniach, w kącikach oczu, można przypuszczać, że taki człowiek miał kontakt ze środowiskiem kryminalnym – mówi płk Wilk. – Sporo takich osób trafiało na komisje wojskowe w ramach służby zasadniczej. Od razu wysyłaliśmy ich na badania, by sprawdzić, czy nie wykazują zaburzeń osobowości.
Zaznacza, że teraz takie osoby w wojsku już się prawie nie zdarzają. Co nie znaczy, że do armii nie trafiają osoby z tatuażami.
Pozazdrościli kolegom
Najczęściej jednak żołnierze robią sobie tatuaże już w armii. W rozmowach z “Rz” opowiadają, że moda na ozdabianie ciała pojawiła się, gdy zaczęli wyjeżdżać na misje zagraniczne. – Wtedy to zjawisko zrobiło się powszechne – twierdzi jeden z podoficerów. – Teraz tatuaże ma już chyba połowa żołnierzy.
Polscy wojskowi podpatrzyli wytatuowanych kolegów np. ze Skandynawii i Anglii jeszcze w latach 90. podczas misji w Bośni i Hercegowinie. – Jeździło się wtedy do węgierskiej miejscowości Pecz przy granicy z Bośnią i tam można było zrobić sobie tatuaż – opowiada weteran misji w Bośni. Dodaje, że koledzy robili sobie też tatuaże podczas przepustek w Polsce.
Potem był jeszcze Irak i Afganistan, gdzie Polacy zetknęli się z amerykańskimi żołnierzami. – Gdy patrzyłem na nich w Ghazni, miałem wrażenie, że w amerykańskiej armii tatuaże są powszechne. Widziałem żołnierzy, którzy mieli wytatuowane całe ręce, oprócz dłoni – opowiada weteran misji w Afganistanie.
Magiczny symbol
Jakie tatuaże cieszą się w armii największym powodzeniem? – Różne. Często są to jakieś elementy militarne czy erotyczne. Zdarzają się zwierzęta czy napisy w stylu “siła i honor” – wylicza podoficer.
Przed wyjazdem na misję żołnierze robią sobie tatuaże pod lewą ręką z informacją o grupie krwi. – To pożądany tatuaż. Jeśli coś się stanie, lekarz od razu wie, jaka krew będzie potrzebna – mówi jeden z oficerów.
Dlaczego żołnierze robią sobie tatuaże? – Często chcą podwyższyć swoją samoocenę, zwrócić na siebie uwagę, pokazać otoczeniu, że funkcjonują na innych zasadach niż reszta – uzasadnia płk Wilk.
Inny wojskowy psycholog twierdzi, że żołnierze dodają sobie w ten sposób pewności siebie: – To jest dla nich magiczny symbol, który jest rodzajem ochronnego talizmanu. Proszę nie zapominać, że oni na misjach ocierają się o śmierć.
_________
Rysunki utrudnią marines awans
Słynny amerykański Korpus Piechoty Morskiej niedawno zaostrzył przepisy dotyczące tatuaży. Zgodnie z wydanym 15 stycznia rozporządzeniem marines nie mogą ich mieć nie tylko na głowie i karku, ale też na dłoniach, palcach, nadgarstkach ani w środku jamy ustnej. Oficerowie mają zaś prawo do maksymalnie czterech tatuaży widocznych podczas noszenia standardowego stroju do ćwiczeń. Rysunki nie mogą być seksistowskie, rasistowskie, wulgarne, antyamerykańskie ani nawiązywać do narkotyków, gangów czy grup ekstremistycznych.
W przypadku oficerów tatuaż nie może być szerszy niż 5 cm. Szeregowi marines mają prawo do rysunków, które nie są większe niż jedna czwarta powierzchni ręki czy nogi. Jak zauważa pismo “Desert Warrior”, żołnierze, którzy już teraz mają pokryte rysunkami większe powierzchnie, nie zostaną ukarani, ale muszą przedstawić zdjęcia udowadniające, że zrobili je sobie wcześniej. Będą też mieli kłopot z awansem na stopnie oficerskie. Dowódcy uważają bowiem, że choć osoba z tatuażem niekoniecznie jest złym żołnierzem, to nie jest najlepszym kandydatem na najwyższe stanowiska.
– Zbyt duże tatuaże nie są zgodne z naszymi tradycyjnymi wartościami. Niektórzy korzystali z prawa do tatuowania się do takiego stopnia, że stawało się to sprzeczne z naszą profesjonalną postawą i wysokimi standardami, których przestrzegania Ameryka od nas oczekuje – przekonywał już trzy lata temu gen. James Conway, dowódca Marines.
—Jacek Przybylski z Waszyngtonu
Edyta Żemła , Jacek Przybylski
Czy w skład komisji lekarskiej wchodzą kulturoznawcy, którzy mogą się wypowiedzieć, czy tatuaże mogą stanowić problem w zdobywaniu szacunku i zaufania tubylców?
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 11-03-2010, 11:44
1. Niech ktoś sobie zerknie do rozporządzenia Conwaya dot. Dziar w Piechodzie Morskiej. Bo dziennikarz tego nie zrobił.
2. Jako wydziarany i zwolennik dziar - apeluje o ponowne egzaminy magisterskie dla lekarzy z komisji wojskowych. Myślę, ze praca w jakiejś Agencji rolnej będzie dla nich bardziej odpowiednia.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 12-03-2010, 03:18
OTIS napisał/a:
Jak to dziara z celi wlazła na salony.
dziękujemy za merytoryczny wkład w dyskusje. Dziara wojskowa nie ma żadnego powiązania z dziarą więzienną. Dostateczny, siadaj.
Nota bene - Dla mnie to jest jawny przykład dyskryminacji. Jak ten pies, któremu naczelnik kazał ściąć kite, ja bym się odwoływał albo sprawę skierował do sądu.
Parę słów o postrzeganiu dziar w Islamie - bo to w końcu w kontekście wyjazdu na misje w Afganie. Wielokrotnie bywałem wśród Arabusów(ok, nie Persów, ale mimo wielu różnic ci ludzie dzielą pewien uniwersalizm ze względu na bliskie położenie geograficzne i wiele wspólnych tradycji religijnych). Islam generalnie zakazuje uszkadzania skóry, w tym dziarania się. W praktyce, wydziarany facet w świecie islamu to bad motherfucker, z którym lepiej nie zaczynać. Z doświadczenia wiem, że 1000km w te czy w inną stronę w świecie Islamu - wydziarany facet będzie miał zawsze +10 do animuszu i respektu. Nie wzbudza to wcale negatywnych odczuć, ale wręcz pozytywne, coś jak podziw i respekt.
Muslimy patrzą wtedy na żołnierza itp przez inny pryzmat, bynajmniej nie jako ciecia. Jedyny minus, to podobieństwo do amerykańskich żołnierzy, którzy są mocno wydziarani(w US Army nie ma tak restrykcyjnych pzrepisów jak w USMC).
MatuszW zgadzam się z Tobą, ale w niektórych plemionach przebywających na terenie Afganistanu w plemionach nomadów pojawiały się tatuaże dla kobiet, które wychodziły za mąż. Z tego, co pamiętam także mężczyźnie także bywali tatuowani. W Persji, która została tu wywołana wyglądało to miej więcej tak: ‘Symbol państwowości perskiej tatuowany był tam gdzie akurat klient miał to państwo. Tatuaż był, więc w tym przypadku równoznaczny z deklaracja polityczną, jako że ludność była mieszana, muzułmańsko - chrześcijańska, co powodowało konieczność dostosowania wzoru tatuażu do "klienta'.
Tak czy owak, grzechem pachniało na kilometr gdyż muzułmanie teoretycznie nie powinni tworzyć wizerunków ludzi, zwierząt itd." Średniowieczny autor muzułmański, Ahmad ibn Fadlan (znany z filmu XIII wojownik) opisał w swym dziele tzw. tatuaże wikińskie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum