Wysłany: 23-01-2012, 12:03 Polko: żołnierze widzą chaos i brak stabilizacji
- Mamy poczucie bezpieczeństwa, ale to jest złudne. Nie mamy żadnej gwarancji bezpieczeństwa w przypadku zagrożenia. Ćwiczenia nadal prowadzone są na pokaz - twierdzi generał Roman Polko, który na łamach "Uważam Rze" ocenia m.in. stan polskiej armii. - Żołnierze czują, że armia nie jest ważna (dla władzy - przyp. red.). Widzą chaos, brak stabilizacji - dodaje.
Były dowódca GROM zaznacza, że choć sąsiedzi Polski nie mają na pewno "agresywnych zamiarów wojskowych", a ich armie są w kryzysie, to nie oznacza to, że Polska ma zagwarantowane bezpieczeństwo. Właśnie z tym, zdaniem generała Polko, wiąże się obowiązek posiadania własnej armii i "precyzyjnego zdefiniowania, jaka to ma być armia".
- Wojsko musi być przygotowane nawet na najczarniejsze scenariusze. Musi się ciągle szkolić i ćwiczyć wszystkie, nawet najbardziej nierealne warianty - twierdzi były wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Zaznacza, że tylko 10 procent żołnierzy ma doświadczenie bojowe, a reszta jest armią zawodową, "w rzeczywistości wcale nie lepszą niż ta, która była z poboru". - Brak sprzętu, szkoleń powoduje, że rzeczywiste umiejętności żołnierzy są niskie. Stan lotnictwa jest zły, Marynarka Wojenna właściwie się rozpada - tłumaczy.
Według Polko dużym problemem jest również to, że żołnierze czują, że armia nie jest ważna dla władzy. - Widzą chaos, brak stabilizacji. Wskutek tego w ubiegłym roku dwukrotnie więcej żołnierzy odeszło z wojska niż w latach poprzednich - twierdzi. Zaznacza też, że ci, którzy odchodzą, to często najlepsi żołnierze, którzy nie widzą jednak szans na rozwój. - W wielu jednostkach działa mechanizm wypychania tych najlepszych, bo stanowią zagrożenie dla biernych. Potulne i grzeczne lemingi wygrywają. Dziś to szczególnie szkodliwe - twierdzi.
Dodaje też, że mamy poczucie bezpieczeństwa, ale jest to złudne. - Nie mamy żadnej gwarancji bezpieczeństwa w przypadku zagrożenia. Ćwiczenia nadal są przeprowadzone na pokaz. (...) Według scenariusza, który atrakcyjnie wygląda w materiałach telewizyjnych - zaznacza.
Generał Polko twierdzi też, że źle przeprowadzono uzawodowienie armii, a jej stan się nie poprawił. - Żołnierz nadal dostaje kałasznikowa, mieszka w tych samych koszarach. Wcale nie umie więcej niż ten z poboru - mówi.
Taaaa Polko miał swoje 5 minut kiedy był p.o. szefa BBN i jakoś wtedy nie prawił takich morałów. Był takim generałem na pokaz jak wg. niego ta nasza armia. "Uświetniał" swoją obecnością każdą uroczystość, byle tylko mu zdjęcie zrobili w berecie GROM-u. Wszystko było wtedy ok, a Macierewicz był super likwidatorem WSI. Być bliżej władzy już się nie dało i jakoś wtedy miał miękką rurę bo zmieniać też, nic nie zmieniał, nie licząc ściągania kolegów do BBN-u.
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 23-01-2012, 17:01
Nasi gienirałowie są jak bumerangi zawsze jak ich wyrzucisz to i tak wrócą w to samo miejsce. A takie pierdzielenie Polki o stanie morale armii to niech sobie w buty wsadzi, jak miał możliwość pokazać lub zrobić coś dobrego dla żołnierzy to zawinął się na emke. Więc niech teraz te bajki o destabilizacji armii opisze w nowej książce pod tytułem "Poczytaj mi mamo".
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-01-2012, 17:21
Klasyczny przykład (ten to w zasadzie niemal jak wzorzec z Sèvres) cwaniaka, który po odejściu z armii i odstawieniu na boczny tor dostrzega patologie i ma milion pomysłów na ich naprawę.
A gdzieś pan, panie Polko, był wcześniej, co? Wtedy było cacy i żołnierze nie narzekali i nic nie widzieli? Nie było wtedy ćwiczeń na pokaz?
No ciekawe bardzo, co pańscy byli podwładni z Marsa by o tym powiedzieli, bo to chyba jacyś dziwni żołnierze są - geniuszu dowódcy (niemal Napoleona - szkoda tylko, że jedynie mundurem nawiązującego) dostrzec nie potrafią. I psy wieszają, i odznaki zabierają. Ale to pewnie PO ich namówiło...
A jakby PiS wybrali, to żołnierz dostawałby co najmniej SCARa albo i ACRa, a mieszkałby w Hiltonie. No już pan generał by to załatwił.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 24-01-2012, 12:27
Królik napisał/a:
Klasyczny przykład (ten to w zasadzie niemal jak wzorzec z Sèvres) cwaniaka, który po odejściu z armii i odstawieniu na boczny tor dostrzega patologie i ma milion pomysłów na ich naprawę..
Jak pamiętam to pan gienirał zawsze był od pokazów i lansu w mediach , teraz mu brakuje parcia na szkło więc pisze bajki do gazetki szkolnej. Do telewizji Trwam panie generale tam jest dopiero oglądalność.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum