Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 18-11-2011, 20:40 Oddziały specjalne w WP (II RP)
Cześć
Ostatnio interesuję się tematem Sił Zbrojnych II RP. Poprzednio pytałem się o formowane siły spadochronowe. Otrzymałem ciekawe informacje. Bardzo mnie to cieszy.
Ale im dalej w las tym ciemniej.
Czytam sobie nt. pulomoitu maszynowego Mors. I znalazłem ciekawe określenie. Nie wiem na ile to jest prawdziwe a na ile fikcja literacka.
Podobnież ten pistolet maszynowy trafił w skromnych ilościach do różnego rodzajów ośrodków badawczych i tego typu instytucji ówczesnej Polski Zbrojnej. Ale natknąłem się też na wzmiankę że ten pm miał trafić do "oddziałów specjalnych piechoty" lub w innej wersji do "oddziałów specjalnych".
Poza formowanymi oddziałami spadochronowymi i sformowanej po wrześniu 39 r Grupy Operacji Dywersji dowodzonej przez płk. Mazurkiewicza (?) nic o wyżej wspomnianych "oddziałach specjalnych" w II RP nie słyszałem.
Czy to w ogóle istniało ?
Czy chciano takie pododdziały sformować ?
Jakie miały być ich zadania ?
Dziękuje
Ogólnie - było, tworzono przecież tzw. sieć dywersji pozafrontowej , nawet wysyłano dywersantów za południową granicę Zaolzie i Ruś Halicka ale na niewielką skalę).
Szkoliła ich wojskowa "II" i prawdopodobnie bazowano na doświadczeniach POW. Natomiast stałych (etatowych) jednostek na 95% nie było.
Morsy trafiły do pododdziałów spadochronowych ale pracowano też nad czymś co miało się nazywać PMD - Pistolet Maszynowy Dywersantów.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 19-11-2011, 21:10
O tym co piszesz pierwsze słyszę.
Z tego co czytałem dwa Morsy trafiły do jednostki spadochronowej w Bydgoszczy. I tyle.
POW - co to jest ?
O tych działaniach dywersyjnych w Zaolziu i Rusi Halickiej można gdzieś przeczytać ?
Czy podjęto podobne działania podczas września 39 r ?
POW = Polska Organizacja Wojskowa - konspiracja piłsudczykowska z czasów I wojny. Potem zdarzały się akcje dywersyjne podczas powstań śląskich.
Dywersję Pozafrontową miano wykorzystać do działań na tyłach przeciwnika w razie agresji - praktycznie niewiele ta struktura zdziałała we Wrześniu.
Kiedyś w bodaj "komandosie" był cykl materiałów - koło 1996. Niestety bez aparatu źródłowego. Pogrzebię w archiwum i zobaczę co mam.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
- o POW i dywersji pozafrontowej był dłuższy cykl materiałów w "Komandosie" w latach 1995 - 96 (zahaczając nawet o Powstanie Styczniowe), teksty o II RP były w numerach 1-4/96. Niestety bez bibliografii.
- O dywersji na terenie Czechosłowacji były w tym piśmie teksty ( 3/2002 Zaolzie, 12/2000 1/2001 i "Akcja Łom" - Ruś Zakarpacka)
O akcji "Łom" wyszła też książka : Paweł Samuś, Kazimierz Badziak, Gennadij Matwiejew Akcja "Łom". Polskie działania dywersyjne na Rusi Zakarpackiej w świetle dokumentów oddziału II Sztabu Głównego WP, Warszawa 1998 - niestety nie mam jej w swoich zbiorach, jak również książki tych samych autorów dotyczących Zaolzia.
Były też - tuż przed wojną tworzone pododdziały "żywych torped" (morskich i powietrznych) - nasza wersja kamikadze, krążyły listy ochotników - ale skończyło się tylko na deklaracjach.
[ Dodano: 20-11-2011, 12:09 ]
P.S tematy te przewijają się też w książce A.Misuka "Służby specjalne II Rzeczypospolitej" (Warszawa 1998) , choć dość skromnie.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 22-11-2011, 21:59
Dziękuje za odpowiedź.
Niestety nie należę do osób które kupowały ten miesięcznik. I raczej też nie mam do kogo się zwrócić o udostępnienie tych artykułów. Jedynie książka mnie ratuje.
Co do "żywych torped". Też o tym słyszałem. Ale to ochotnicy pisali listy do MW. Natomiast dowództwo podchodziło do tego typu pomysłu wstrzemięźliwie.
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 22-04-2012, 18:39
Jak widzisz takich jednostek nie było w II RP w ogóle. Formowanie jednostek spadochroniarzy nastąpiło dopiero od połowy lat 30 - tych.
Raz rozmawiałem ze starszym oficerem po AON. Coś tam kiedyś o ew. działaniach wspominali na tej uczelni w sensie dlaczego takich działań po wybuchu II WŚ nie podjęto.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum