Wysłany: 22-09-2007, 08:30 MON chce czcić bitwę pod Lenino
MON chce czcić bitwę pod Lenino
Aleksander Szczygło
TVN24
"Rzeczpospolita": Po 17 latach szef MON znowu będzie uczestniczył w obchodach bitwy pod Lenino - dowiedziała się "Rzeczpospolita". 12 października spotka się z byłymi żołnierzami na obchodach jej 64. rocznicy.
- To dla jednostki kombatantów ogromne wyróżnienie - przyznaje mjr Roman Madej, rzecznik 1. Warszawskiej Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki, która jest spadkobiercą 1. Dywizji Piechoty im. Kościuszki.
Od 1989 r. skromne uroczystości organizują we własnym gronie kombatanci. Jarosław Rybak, rzecznik MON, twierdzi, że minister chce uszanować zwykłych żołnierzy. Dlatego m.in. nie zostanie zaproszony gen. Wojciech Jaruzelski, który pod Lenino był dowódcą plutonu zwiadu. Wątpliwości co do intencji ministra ma Andrzej Fiszke, historyk i były członek Kolegium IPN. - To raczej gra wyborcza niż autentyczny namysł nad problemem - mówi "Rzeczpospolitej".
Ojciec Ryszarda Schnepfa, polskiego dyplomaty i historyka, Maksymilian Sznepf walczył pod Lenino, jak mówi, "o wolną Polskę". - Decyzja ministra to krok do odmitologizowania polskiej historii - twierdzi Ryszard Schnepf.
Minister chce uczcić Lenino
mar, PAP2007-09-22, ostatnia aktualizacja 2007-09-22 07:57
PRZEGLĄD PRASY. Po 17 latach szef MON znowu będzie uczestniczył w obchodach bitwy pod Lenino - dowiedziała się "Rzeczpospolita". 12 października spotka się z byłymi żołnierzami na obchodach jej 64. rocznicy.
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Aleksander Szczygło
Fot. Albert Zawada / AG
Gen. Wojciech Jaruzelski"To dla jednostki kombatantów ogromne wyróżnienie" - przyznaje mjr Roman Madej, rzecznik 1. Warszawskiej Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki, która jest spadkobiercą 1. Dywizji Piechoty im. Kościuszki.
Od 1989 r. skromne uroczystości organizują we własnym gronie kombatanci. Jarosław Rybak, rzecznik MON, twierdzi, że minister chce uszanować zwykłych żołnierzy.Dlatego m.in. nie zostanie zaproszony gen. Wojciech Jaruzelski, który pod Lenino był dowódcą plutonu zwiadu.
Wątpliwości co do intencji ministra ma Andrzej Fiszke, historyk i były członek Kolegium IPN. "To raczej gra wyborcza niż autentyczny namysł nad problemem" - mówi "Rzeczpospolitej".
Ojciec Ryszarda Schnepfa, polskiego dyplomaty i historyka, Maksymilian Sznepf walczył pod Lenino, jak mówi, "o wolną Polskę". "Decyzja ministra to krok do odmitologizowania polskiej historii" -
Źródło: "Rz"
Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum Reklama
Powrót do tradycji wojennego LWP to bardzo dobry pomysł. Niezapraszanie Jaruzela to wielki błąd. Dopóki sąd nie odbierze mu uprawnien kombatanckich (tak się działo z tymi zolnierzami LWP co potem do UB poszli, niewielu) powinien mieć pełne prawo udzialu w uroczystościach.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 22-09-2007, 15:20
Jest to tylko kolejny przykład, że ten rząd nie jest rządem wszystkich Polaków. Mało tego - on nie chce być rządem wszystkich , a jedynie wybranych przez siebie. Ministrem ON jest gość co nie był w wojsku, podobnie jak Lekh i Yaroslav, więc chyba nie wie co mówi, twierdząc że: "Chce uczcić żołnierzy" bo będzie czcił tych, których sam sobie wybierze.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum