Wysłany: 24-02-2011, 08:06 Lotnictwo dla komandosów
Cytat:
Lotnictwo dla komandosów
Marcin Górka
2011-02-24, ostatnia aktualizacja 2011-02-23 19:26
Oprócz GROM-u, komandosów z Lublińca, morskiej Formozy już w przyszłym roku wojska specjalne będą miały własne lotnictwo - dowiedziała się "Gazeta".
To warunek, by polskie dowództwo wojsk specjalnych od 2014 r. było regionalnym dowództwem sił specjalnych NATO w Europie. Wtedy będzie tak, że jeśli Sojusz uzna, że konieczna jest w Europie akcja sił specjalnych (np. odbicie zakładników, przejęcie porwanego samolotu), Polska będzie musiała ją zorganizować i przeprowadzić. Naszemu dowództwu podlegać będą wtedy komandosi innych państw, w tym słynne jednostki brytyjska i niemiecka.
- Do 2014 r. nasze struktury specjalne muszą być rozbudowane, zgrane, wyposażone i w pełni wyszkolone - mówi "Gazecie" dowódca wojsk specjalnych gen. Piotr Patalong.
Żeby komandosi mogli przeprowadzić każdą akcję, potrzebują lotnictwa. - Współczesne konflikty zbrojne pokazują, jak jest ono ważne - mówi gen. Patalong.
Na razie - np. w Afganistanie - polskich komandosów przewożą polscy lub amerykańscy piloci samolotów i helikopterów. Nie są oni jednak przeszkoleni do operacji specjalnych, które wymagają m.in. tego, by akcja odbyła się z całkowitym zaskoczeniem przeciwnika.
Gen. Patalong mówi, że korzystanie z wypożyczanych maszyn i nieprzeszkolonych załóg nie jest komandosom na rękę, bo potrzeba czasu na zgranie się z nimi.
Dlatego do końca przyszłego roku wojska specjalne będą miały własne lotnictwo. Powstanie tzw. eskadra działań specjalnych, do której wejdą bojowe i transportowe śmigłowce. - Tworząc własną powietrzną jednostkę, musielibyśmy wydać olbrzymie pieniądze na infrastrukturę i stworzenie nowych etatów. Dlatego też eskadra działań specjalnych powstaje w ramach sił powietrznych. My określamy, jakie powinna posiadać zdolności operacyjne - dodaje.
Patalong nie chce powiedzieć, jakie to będą maszyny, ile, skąd będą piloci. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rekrutacja już się zakończyła i nie było problemu z chętnymi (wyższe zarobki, lepszy sprzęt i warunki szkolenia). Wojska specjalne teraz szkolą swoich pilotów.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 24-02-2011, 13:16 Re: Lotnictwo dla komandosów
[quote="madmike"]
Cytat:
(...)
To warunek, by polskie dowództwo wojsk specjalnych od 2014 r. było regionalnym dowództwem sił specjalnych NATO w Europie. Wtedy będzie tak, że jeśli Sojusz uzna, że konieczna jest w Europie akcja sił specjalnych (np. odbicie zakładników, przejęcie porwanego samolotu), Polska będzie musiała ją zorganizować i przeprowadzić.(...)
Przy okazji - czy ktoś mógłby coś więcej napisać o tym?
Mamy być tzw. państwem ramowym w zakresie operacji specjalnych. Coś jak swego czasu "nasza" dywizja w Iraku - my bierzemy główną odpowiedzialność za planowanie i dowodzenie, dajemy istotną część sił, część dają sojusznicy. Więc musimy mieć do tego środki.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
"(...)Wyższe zarobki..." To pewnie główny powód dla którego pilotów nie brakowało,a swoją bojażliwością i tak będą partaczyć robotę.
Pokazują to dotychczasowe doświadczenia np.TF w A.
TF-y miałyby nawet znacznie więcej operacji na tej zmianie i pewnie jak najbardziej udanych,ale przylatuje polskie Mi-17,i od razu jest płacz pilota: tam nie usiądzie,tam nie polecę,nie wziąłem testerów i nie zatankuje tego paliwa,w nocy się nie da itp.itd.
Jak przylecą Czesi lub Amerykanie jakoś nie ma problemów...
Zamiast proponowanej wyróżniającej liczby 15, formowana w 33 Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu eskadra działań specjalnych będzie nosiła numer 7.
Przenumerowanie pozwoli pododdziałowi kultywować tradycje byłych: 7 Pułku Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego i 7 Eskadry Lotnictwa Taktycznego, które stacjonowały w Powidzu i czasowo posługiwać się sztandarem 7 elt.
4 maja personel 7 eds zaczął szkolenie lotnicze na śmigłowcach Mi-17TU, które 15 kwietnia przejął z 1 Dywizjonu Lotniczego z Leźnicy Wielkiej (25 Brygada Kawalerii Powietrznej). Wkrótce do pierwszych dwu dołączą kolejne Mi-17, a w 2012 roku także Mi-24W. Instruktorami pilotów powidzkich są lotnicy z Leźnicy Wielkiej. Eskadra będzie wykonywała zadania wsparcia działań Wojsk Lądowych i Wojsk Specjalnych. Jej nowy etat liczy około 180 stanowisk. Wciąż trwa kompletowanie obsady.
Eskadra działań specjalnych rozpoczęła szkolenie na śmigłowcach Mi-17
Powidz 5.05.2011 r.
4 maja stał się szczególnym dniem w działalności eskadry działań specjalnych (eds) wchodzącej w skład 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu.
Tego dnia uroczyście rozpoczęto szkolenie lotnicze na śmigłowcach Mi 17TU, które eskadra otrzymała w dniu 15 kwietnia 2011 r. Zostały one przejęte z 1. dywizjonu lotniczego z Leźnicy Wielkiej (25. Brygada Kawalerii Powietrznej). Wkrótce do pierwszych dwu dołączą kolejne Mi 17, a przed końcem roku także Mi 24W. Jednostka będzie wykonywała zadania wsparcia działań Wojsk Lądowych i Wojsk Specjalnych.
Po okresie wstępnego przygotowania naziemnego załogi eds rozpoczęły szkolenie w powietrzu poprzedzone uroczystą zbiórką całego stanu osobowego. W inauguracji szkolenia w powietrzu Dowództwo Sił Powietrznych reprezentował Szef Wojsk Lotniczych Zastępca Szefa Szkolenia Sił Powietrznych gen. bryg. pil. Stefan RUTKOWSKI. Początkowo loty wykonywane będą pod okiem instruktorów z Leźnicy Wielkiej po to, by a czasem osiągnąć w tym zakresie pełną samodzielność.
Zamiast proponowanej wyróżniającej liczby 15, formowana w 33 Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu eskadra działań specjalnych będzie nosiła numer 7.
Przenumerowanie pozwoli pododdziałowi kultywować tradycje byłych: 7 Pułku Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego i 7 Eskadry Lotnictwa Taktycznego, które stacjonowały w Powidzu i czasowo posługiwać się sztandarem 7 elt.
A ja bym dodał 86 do 15 i nawiązałbym do 1586 eskadry z czasów II wś. Ale w sumie co za różnica.
I. Valentine "Baza 43. Cichociemni".
J. Tucholski "Powracali nocą".
J. Tucholski "Cichociemni"
J. Szatsznajder "Z Polski do Polski"
W. Król "Polskie dywizjony lotnicze w Wielkiej Brytanii. 1940-1945".
A. Paczkowski "Ankieta cichociemnego"
N. Bączyk "Niewidzialny most", w Polska Zbrojna nr 3(469), 2006 r
Pewnie jest tego więcej, google też coś wyrzuci.
Pzdr
PS
A historyk to ktoś kto się z tego historykowania utrzymuje, ja jestem co najwyżej nauczycielem historii z wykształcenia, a robię coś innego;-)
Nie dojdzie do sytuacji, że będą się sami uczyć wszystkiego od zera.
Nawet w specjalnym lataniu na Mi-17 wspomogą ich sojusznicy.
Już w 2007 roku oficerowie Dowództwa Wojsk Specjalnych planowali sformowanie „organicznej eskadry działań specjalnych”. Minister obrony zdecydował o jej powołaniu, wydając w sierpniu i wrześniu 2009 roku decyzję w sprawie zmian w Siłach Powietrznych. Zaakceptował tym samym opracowaną przez Dowództwo SP i zatwierdzoną 24 marca 2009 roku przez szefa Sztabu Generalnego WP „Koncepcję sformowania i użycia eskadry działań specjalnych”. Najpierw jednostka miała mieć w nazwie liczbę wyróżniającą „15”; w tym roku okazało się, że będzie 7 Eskadrą Działań Specjalnych. Przenumerowanie pozwala kultywować tradycje rozformowanej 7 Eskadry Lotnictwa Taktycznego (do 2008 roku stacjonującej w Powidzu) i czasowo posługiwać się jej sztandarem.
PEŁNE SPEKTRUM ZADAŃ
We wrześniu 2010 roku szef Sztabu Generalnego WP wydał rozkaz w sprawie osiągania pełnej gotowości operacyjnej na rzecz jednostek Wojsk Specjalnych przez Zadaniowy Lotniczy Zespół Bojowy (ZLZB), wydzielany z nowej eskadry. Generał Mieczysław Cieniuch ustalił, że ZLZB ma osiągnąć pełną gotowość w połowie 2013 roku. Data nie jest przypadkowa – przewiduje się, że w 2014 roku Dowództwo Wojsk Specjalnych osiągnie gotowość do dowodzenia sojuszniczymi operacjami specjalnymi. Jako tak zwane dowództwo ramowe musi dysponować pododdziałem wykonującym zadania taktycznego transportu powietrznego. Osiągnięcie gotowości do wykonania „pełnego spektrum zadań” zaplanowano po 2018 roku. Poszczególne fazy rozwoju będą oceniane metodą certyfikacji natowskiej. Sprawdzianowi poddani zostaną piloci, technicy i sztab eskadry.
Eskadrę zaczęto formować w 2010 roku – z wykorzystaniem personelu i wyposażenia Sił Powietrznych – głównie z dwóch rozformowanych eskadr lotnictwa transportowo-łącznikowego. Teraz uzupełniają ją żołnierze i śmigłowce z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tworzenie pododdziału na styku trzech rodzajów sił zbrojnych spotkało się z kłopotami natury sprzętowej i ludzkiej. „Koncepcja...” zakłada, że standardy ustalą „specjalni”, a lotnicy zostaną obdarowani przez lądowców śmigłowcami i – jako formujący – będą odpowiadali za obsadzenie stanowisk. Tymczasem lądowcy nie palili się do rozstania z Mi-17 i Mi-24, bo nigdy nie narzekali na ich nadmiar. I kontestowali przyznane lotnikom niepisane prawo wzięcia najwyżej zaszeregowanych posad w sytuacji, gdy to „zieloni” mają doświadczenie z bojowego użycia tych statków powietrznych.
Konflikt interesów zaczął zagrażać wywiązaniu się z terminów ustalonych przez generała Cieniucha. Oficer z Wojsk Lądowych tłumaczył „Polsce Zbrojnej” wiosną 2011 roku: „Zgrywanie pilotów i desantu, aby wszyscy będący na pokładzie śmigłowca porozumiewali się bez słów i mieli do siebie całkowite zaufanie, zabiera cztery–pięć lat. W formowaniu takiej eskadry liczy się każdy miesiąc”. Trudności potęguje to, że równolegle trwa rutynowe szkolenie lotnicze w Wojskach Lądowych i Siłach Powietrznych, a lądowcy wystawiają komponent lotniczy dla kontyngentu w Afganistanie. „Braliśmy to pod uwagę, gdy prowadziliśmy analizy, kto tę jednostkę ma tworzyć”, zauważa generał broni pilot Sławomir Dygnatowski, zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, patronujący przedsięwzięciu w imieniu szefa sztabu i przewodniczący odprawom z udziałem przedstawicieli trzech zainteresowanych rodzajów sił zbrojnych oraz Inspektoratu Uzbrojenia i Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. „Najwięcej argumentów znaleźliśmy za tym, aby zadanie to powierzyć dowódcy Sił Powietrznych i żeby eskadra powstała w Powidzu, z wykorzystaniem personelu funkcjonujących tam wcześniej jednostek. Wojska Lądowe są obarczone trudnymi zadaniami. Siły Powietrzne przez wzięcie odpowiedzialności za eskadrę mają je odciążyć”.
Generał podkreśla, że nie zrezygnowano z wkładu Wojsk Lądowych; ich dowódca poprzez pracę podwładnych od początku uczestniczy w tworzeniu pododdziału. Dodaje, że informacje z wiosny o niezadowoleniu z rozdzielenia stanowisk między „zielonych” i „stalowych” są nieaktualne. „Nowego podziału dokonaliśmy tak, aby wykorzystać potencjał jednych i drugich. Najbardziej doświadczeni piloci Wojsk Lądowych zasilą szeregi 7 Eskadry, bo zależy nam na skróceniu procesu przygotowania pierwszych załóg, które zostaną poddane certyfikacji. Dla pilotów Sił Powietrznych, którzy mają duży nalot, ale mniejsze doświadczenie, też jest tam miejsce”.
Stanowisko to należy odczytywać jako zapowiedź tego, że w eskadrze będą lotnicy o różnym poziomie gotowości i wymagający rozmaitego tempa szkolenia – zarówno mistrzowie instruktorzy, jak i dopiero dochodzący do mistrzostwa. Przy czym piloci powinni być jak najmłodsi, aby po wyszkoleniu przez kilka kadencji „zwracali” jednostce nakłady poniesione na ich doskonalenie.
GARNIZON POWIDZ
Ze względu na formowanie eskadry działań specjalnych w strukturze Sił Powietrznych nie przewidywano korzystania z lotnisk innych rodzajów sił zbrojnych. Dyslokowanie jej w 33 Bazie Lotnictwa Transportowego ma zapewniać możliwość bezkolizyjnego wykorzystania przestrzeni powietrznej oraz optymalną bazę obsługowo-techniczną i socjalną. Ponadto ze względu na oddalenie tego lotniska od dużych miast możliwe jest wykorzystanie go do szkolenia lotniczego, spadochronowo-desantowego i innego z zachowaniem skrytości i swobody działań, niezbędnych w przypadku lotnictwa operacji specjalnych.
„Baza w Powidzu dysponuje dość dobrym zapleczem i nie jest mocno obciążona zadaniami, stąd ten wybór”, wskazuje generał Dygnatowski. W związku z tworzeniem eskadry jednostka będzie zapewne doinwestowana. Na razie nikt na temat przyszłych remontów czy budów się nie wypowiada. „Skupiamy się na obsadzie kluczowych stanowisk żołnierzami, którzy najlepiej wypełnią zadania stawiane przed eskadrą”, komentuje generał. Gdy załogi lotnicze osiągną określony poziom wyszkolenia, zaczną uczestniczyć w ćwiczeniach już zaplanowanych na najbliższe lata przez Dowództwo Wojsk Specjalnych. Na pewno więc ich trening będzie dostosowany do potrzeb komandosów. Pomysły dotyczące struktury jednostki i metod doskonalenia są i będą konsultowane z dowództwem wojsk specjalnych Stanów Zjednoczonych. Nikt nie mówi tego wprost, ale należy oczekiwać, że to Amerykanie zostaną instruktorami szkolącymi pilotów tej eskadry w lotach, których Polacy dotąd nie wykonywali. Będą to Amerykanie znający się na pilotowaniu Mi-17! Nie dojdzie zatem do sytuacji, że nasi oficerowie będą się uczyć sami i wszystkiego od początku. Generał Dygnatowski przyznaje: „Mamy być państwem wiodącym w dziedzinie działań specjalnych. Przyjęte zatem przez nas rozwiązania muszą odpowiadać standardom natowskim”.
KOREKTA ETATU
W połowie marca 2011 roku w etacie przewidywano 94 stanowiska żołnierskie: 42 latające i 52 naziemne. Od tamtej pory został zwiększony do około 180 stanowisk. Dodatkowe posady wygospodarował z rezerwy stanowisk Zarząd Organizacji i Uzupełnień – P1 Sztabu Generalnego WP. „Oceniliśmy, jakie naprawdę są potrzeby kadrowe jednostki w stosunku do stawianych im zadań. Nie jest to docelowy etat. Jeśli będzie potrzeba, w przyszłości zostanie skorygowany”, zaznacza generał. Wskazuje, że w pierwszej kolejności eskadra ma skupić się na wyszkoleniu w lotach na Mi-17 i ich obsłudze. „Na razie jako nierozstrzygniętą pozostawiamy sprawę śmigłowców Mi-24W. Wynika to z analizy potrzeb operacyjnych, w tym z dążenia do zapewnienia samodzielnego działania jednostki poza granicami Polski. Jednak plan przewiduje, że Mi-24W trafią do eskadry. Nie określamy terminu”.
W eskadrze miały być cztery klucze śmigłowców i jeden klucz samolotów plus sześć kluczy eksploatacji. Na razie będą w niej tylko Mi-17. Niektóre maszyny są już wytypowane do przekazania, inne zostaną wybrane spośród wracających z Afganistanu – po poddaniu ich remontom i głębokiej modernizacji. Ten pododdział nie może dostawać maszyn, które za trzy–cztery lata zostaną skasowane. Ale też nie ma mowy o zastąpieniu ich w najbliższej dekadzie innymi, bo horrendalnie zwiększyłoby to koszt rzedsięwzięcia i opóźniło terminy osiągania gotowości operacyjnej. W etacie eskadry są stanowiska o specjalnościach lotniczych, służby inżynieryjno-lotniczej oraz obsługi naziemnej. Zaszeregowanie posad jest typowe: dowódca eskadry – podpułkownik, dowódca eskadry obsługi – major, dowódca klucza – kapitan. Dowódcą 7 eds został niedawno oficer wywodzący się z Wojsk Lądowych podpułkownik pilot Marek Szymaniak.
Podporządkowanie
Wojska Specjalne nie mogły samodzielnie sformować komponentu lotniczego.
Za przygotowanie, wyszkolenie i utrzymanie eskadry w gotowości odpowiadają Siły Powietrzne. Na czas działań bojowych zostanie ona operacyjnie podporządkowana dowódcy Wojsk Specjalnych. Taki układ przyjęto ze względu na brak w WS komórek bezpieczeństwa lotów, nadzoru i szkolenia lotniczego, przygotowanej kadry, sprzętu oraz infrastruktury. Według planistów ze Sztabu Generalnego WP, w trakcie opracowywania „Koncepcji” poddano wszechstronnej analizie kwestie podległości oraz sposobu tworzenia i działania eskadry, ze szczególnym uwzględnieniem zasady koszt–efekt. Rozważano podporządkowanie eskadry zarówno dowódcy SP, jak i dowódcy WS. Optymalne ze względu na możliwość wykorzystania komórek bezpieczeństwa lotów, szkoleniowych i logistycznych okazało się utworzenie eskadry w Siłach Powietrznych i 33 Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Równie istotnym czynnikiem była dostępność infrastruktury hangarowo-lotniskowej, a także personelu z rozformowanych eskadr lotnictwa transportowo-łącznikowego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum