Wysłany: 07-05-2009, 08:18 Jak polski kontrwywiad rozpracował rosyjskich agentów
Jak polski kontrwywiad rozpracował rosyjskich agentów
"Gazeta Wyborcza": Pod koniec 2008 r. z Polski wydalono dwóch rosyjskich dyplomatów, poinformowała rosyjska agencja Interfax. "Gazeta Wyborcza" ujawnia, że chodzi o pracowników biura attache wojskowego, którzy werbowali do szpiegowskiej współpracy oficerów naszej armii.
Jeden z werbowanych poinformował służbę kontrwywiadu wojskowego i został użyty do gry z Rosjanami. Pod koniec 2008 r. SKW "podstawiła" dyplomatom co najmniej kilku oficerów, którzy poszli na pozorną współpracę (przekazywali informacje nieprawdziwe lub nieistotne).
Kontrwywiad ustalił, jakie stawki płacono informatorom (po kilka tysięcy dolarów). Namierzono też osoby, które świadomie poszły na współpracę z Rosjanami.
Polski rząd zdecydował się załatwić sprawę bez rozgłosu. Aleksy K. i Siergiej P. dostali tydzień na opuszczenie Polski. W ramach retorsji strona rosyjska odesłała dwóch oficerów z polskiego ataszatu w Moskwie.
To pierwsza od 9 lat - ujawniona - sprawa szpiegowska z udziałem rosyjskich dyplomatów. Najgłośniejsza, jak dotąd, miała miejsce w styczniu 2000 r. za rządów AWS. UOP oficjalnie oskarżył wtedy o działalność szpiegowską 9 pracowników ambasady Rosji.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 336 Skąd: Polska
Wysłany: 20-06-2009, 14:43 Re: Jak polski kontrwywiad rozpracował rosyjskich agentów
[quote="Kangur"] Pod koniec 2008 r. SKW "podstawiła" dyplomatom co najmniej kilku oficerów, którzy poszli na pozorną współpracę (przekazywali informacje nieprawdziwe lub nieistotne).
Tak podajmy jeszcze Imona nazwiska itp aby Rusowie lepiej wiedzieli -Pomóżmy bardziej naszym wschodnim braciom
_________________ Dulce et decorum est pro patria mori
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 21-06-2009, 11:54
W kontrwywiadzie istnieje coś takiego jak operacje specjalne i FPP, funkcjonariusz pod przykrywką. Często stosowaną metodą pracy CI jest wykorzystywanie potencjalnych ,,szpiegów" dla osiągnięcia własnych celów. W tym przypadku oficerowie, których palonali pozyskać Rosjanie poszli na współpracę z CI i przyczynili się do wydalenia nieporządanych dyplomatów. Szczegóły w literaturze.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 336 Skąd: Polska
Wysłany: 21-06-2009, 14:00
Panowie zgadzam się z Wami, ale chyba jest bez sensu rozpisywać się co jak w branży się robi. I to mnie właśnie wkurzyło.
Jak by powiedziłą Angelton ,,pustynia luster''
_________________ Dulce et decorum est pro patria mori
Ale ten sposób działania jest stary jak świat - co tu jest do ukrycia?
Inna sprawa to publikacja w prasie - ale może uznano że Rosjanie i tak już się połapali , może chodziło o dezinformację a może faktycznie ktoś miał za długi język/SKW chciła zarobić punkty w PR...tak że nie ma się czym ekscytować...
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
O ile dobrze pamiętam informacja o wydaleniu rosyjskich szpiegów pojawiła się najpierw w prasie rosyjskiej, mniej więcej równolegle z informacją o potwierdzeniu przyjazdu premiera Putina 1. września. Przypadek?
A jak się do tego doda strukturalne paraliżowanie działań GRU i przejmowanie kompetencji przez czekistów to kilka rzeczy układa się w ciekawą całość.
Pomógł: 12 razy Wiek: 47 Dołączył: 13 Sie 2005 Posty: 260 Skąd: Shangri - La
Wysłany: 23-06-2009, 08:58
Świtek napisał/a:
A jak się do tego doda strukturalne paraliżowanie działań GRU i przejmowanie kompetencji przez czekistów to kilka rzeczy układa się w ciekawą całość.
Paraliżowanie i to od razu strukturalne... Ciekawa teoria. A można wiedzieć skąd ta informacja? Bo z tego co ja wiem, to od dawna między FSB a GRU nijakich większych animozji nie ma, obie służby współdziałają, ćwiczą i chleją razem ( w święto ruskiego wywiadu - 5 listopada) Nb. wcześniejsze zadrażnienia między "cywilami" a "wojskowymi" wynikały głównie z nieprecyzyjnego rozgraniczenia sfer kompetencji obu instytucji ( być może świadomego, kierownictwo ZSRR lubiło, jak służące partii instytucje ze sobą rywalizują). Ustawa o organach Federalnej Służby Bezpieczeństwa z 3 kwietnia 1995 r. uregulowała stosunki między FSB a siłami zbrojnymi.
_________________ C'est grand malheur de ne pouvoir etre seul...
...Paraliżowanie i to od razu strukturalne... Ciekawa teoria.
Możliwe, że to tylko teoria. W każdym razie animozji (a w zasadzie nienawiści) od czasów ZSRR się nie udało wyeliminować. Czekiści z planów podporządkowania sobie GRU nigdy nie zrezygnowali i niejako reforma sił zbrojnych dała im ku temu realne narzędzie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum