Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 14-11-2011, 20:18 GROM i SG, wspólne szkolenie SERE
Cytat:
Szkolenie „Combat Search And Rescue” 2011-11-03
W dniu 28 października 2011 r. funkcjonariusze Zakładu Działań Interwencyjnych z Centrum Szkolenia SG w Kętrzynie uczestniczyli wraz z żołnierzami JW 2305 w szkoleniu CSAR (Combat Search And Rescue).
Szkolenie realizowane było na terenie w/w jednostki i obejmowało elementy „zielonej taktyki” Rangers jak również PR (Personnel Recovery). Celem głównym szkolenia było przygotowanie żołnierzy do realizacji zadań związanych z prowadzeniem działań odzyskiwania izolowanego personelu wojskowego.
Zajęcia teoretyczne i praktyczne prowadzone były przez instruktorów JW 2305. Wiedza i umiejętności zdobyte podczas szkolenia będą niezbędne podczas planowania i przeprowadzania zajęć z zakresu SERE (Survival, Evasion, Resistance, Escape) realizowanych w MSWiA.
Uczestnictwo w zajęciach pozwoliło na poszerzenie zdobytej wiedzy na wcześniejszych szkoleniach o umiejętności praktyczne, co pozwala na głębsze zrozumienie problemu PR, jednocześnie na efektywniejsze wykorzystanie w szkoleniu funkcjonariuszy MSWiA.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 15-11-2011, 07:36
MacKluski napisał/a:
Nie zebym sie czepial i ze mi sie nie podoba ( bo sam chetnie bym wzial udzial w czyms takim) ale po co w MSWiA szkolenie z SERE?
Te pytanie nasuwa mi się od czerwca, kiedy były pierwsze szkolenia organizowane przez WL. Dodam, że osoby w nich uczestniczące to wykładowacy z CSSG, którzy na granicę przyjeżdżali tylko na kontrole i organizowali pozoracje (sami występowali w roli uciekających). W tej edycji z ludzi doświadczonych w robocie, byli tylko chłopacy z WZD NwOSG i MOSG.
_________________ Remington 700 MEU SOC Custom
Ostatnio zmieniony przez Chorąży 15-11-2011, 07:38, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 190 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-11-2011, 13:22
Jak masz jakieś uwagi, to mogę przekazać
Może jest kilka ośrodków, zespołów...
Ci przynajmniej, których znam, a organizują szkolenia SERE z, powiedzmy, ramienia MSWiA przyszli do SG z innych miejsc. Mają wieloletnie doświadczenie w działaniach specjalnych. Byli w różnych czasach w takich dziurach świata, że mogliby napisać o tym niejedną książkę, więc... coś o tym wszystkim wiedzą.
Poza tym to jest również kwestia celu szkolenia oraz materiału ludzkiego, nad jakim się pracuje. Inaczej szkoli się dyplomatów, inaczej operatorów jednostek specjalnych (również z MON), czy oficerów z... "dodatkiem za brak kolegów"
Dlaczego SERE w MSWiA? Zasięg działań kilku ichnich instytucji nie kończy się na Odrze i Nysie.
Nie no ok, widze ze jak zawsze wszystko jest tajne ( tzn. ja wiem i cos napisze, byle nie za duzo, zeby ci co rownierz wiedza wiedzieli ze ja wiem). Ze SG lata po swiecie to zadna nowosc, tyle ze zamiast ucieczki w terenie zielonym powinni chyba cwiczyc jak przetrwac w marnym hotelu ;) W kazdym razie Policjanci tez lataja po swiecie i bywaja na misjach jako obserwatorzy itp. a jakos nigdy nie slyszalem by na tego typu szkolenie bylo zapotrzebowanie.
Naprawde nie zaluje im tego ze sie szkola, zycze kazdemu funkcjonariuszowi czy zolnierzowi tyle szkolen ile sobie tylko wymarzy. Staram sie tylko zrozumiec co akurat ten temat robi w sluzbach MSWiA a dotychczasowe mega wymijajace wypowiedzi jakos mi w tym nie pomagaja.
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 190 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-11-2011, 14:45
A znasz jakiś tego typu "ośrodek szkoleniowy" w MON-ie? Może to jest raczej kwestia tego, że gdzieś ktoś, komu się chciało mógł to zrealizować, a gdzieś nie?
(poza tym SERE to może z 10% "ucieczki w terenie zielonym". W 90% to raczej zyskiwanie świadomości własnych ograniczeń)
..Staram sie tylko zrozumiec co akurat ten temat robi w sluzbach MSWiA a dotychczasowe mega wymijajace wypowiedzi jakos mi w tym nie pomagaja.
Problem ze wszelkiego rodzaju szkoleniami resortowymi w naszym kraju polega na tym, ze nie ma tak do konca sprecyzowanych przepisow jaka formacja w jakim precyzyjnym zakresie ma sie szkolic - sa ogolnikowe zapisy pod, ktore mozna wszystko podpiac. W pewnym okresie byl bum na szkolenia odbijania zakladnikow przez formacje, ktore nawet nie maja takich zadan. Wszyscy odbijali zakladnikow. Teraz mamy naplyw szkolen specjalistycznych dedykowanych typowo dla formacji czy sluzb specjalistycznych, ktorych zadania sa precyzyjnie okreslone. Natomiast u nas im bardziej specjalistyczne szkolenie tym lepiej - w media pojdzie info, ze nasze sluzby sie szkola, a jakie ma to przelozenie na wykonywanie zadan to jest juz sprawa drugorzedna.
Nie neguje szkolen w zadnym wypadku ale nie mozna ich przeprowadzac na zasadzie - kto akurat jest wolny, ma czas i checi, to bedzie mial wlasnie szkolenie specjalistyczne.
Pomijam juz watek wykorzystania srodkow, ktore trzeba do konca roku wykorzystac aby na przyszly rok dostac tyle samo lub wiecej.
To jest Polska ...
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
SERE to tylko nazwa. Liczy się program szkolenia. Inny dla personelu latającego, inny dla uczestników misji pokojowych i w końcu ten, dedykowany dla jednostek operacji specjalnych czy wywiadowców. Nie wiem jak to wygląda w MSW- ale nie spodziewałbym się specjalnie rozbudowanego szkolenia, bo i po co. A że jest, to akurat moim zdaniem dobrze, o ile jest dopasowany do potrzeb i oczekiwań odbiorców.
Na potrzeby Wojsk Lądowych szkolenia SERE organizowane są w CSNPSP. Nie wiem jak jest z pilotami Sił Powietrznych. GROM robi je chyba we własnym zakresie w oparciu o doświadczenia swoich oficerów, których co jakiś tam czas wysyłają na kursy operacji specjalnych do USA. Ostatni etap kursu USSF to chyba właśnie SERE z R2I i jest to najbardziej rozbudowane tego typu szkolenie o jakim słyszałem. Podobnie robi AW, która bazuje na doświadczeniach swoich oficerów szkolonych w forcie Monckton.
O innych nie słyszałem.
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 190 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2011, 10:27
Jak sam możesz zauważyć w Polsce co folwark to pomysł. Nie ma żadnej spójności ani analizy odnośnie potrzeb. Jeden mądrzejszy od drugiego. Jak na średniej wielkości kraj zamiast mieć jeden wyspecjalizowany ośrodek prowadzony przez ludzi, którzy znają się na tym, co robią, mamy co rusz nowy twór. Często (w przeciwieństwie do amerykańskich sił specjalnych) ci najbardziej "potrzebujący" nie mają takich szkoleń wcale, lub nie takie, jakie one powinny być na ich poziomie zagrożeń. To, co próbują stworzyć wspomniani przeze mnie ludzie z SG jest właśnie taką próbą ujednolicenia tego typu kursów i uzyskanie możliwie najwyższego poziomu w tym temacie. Co będzie dalej - zobaczymy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum