Generał Skrzypczak podał się do dymisji
» Generał Skrzypczak podał się do dymisji Zamknij X
Generał Skrzypczak podał się do dymisji
fot. DZIENNIK / MAKSYMILIAN RIGAMONTI
Generał Skrzypczak podał się do dymisji
Generał Waldemar Skrzypczak odchodzi do cywila. Choć oszczędził go prezydent Lech Kaczyński pozostawiając na stanowisku dowódcy wojsk lądowych, to Skrzypczak do dymisji podał się sam. "Minister Klich skłamał w kwestii naszej rozmowy. W takiej sytuacji decyzja może być tylko jedna" - powiedział generał. Wniosek Skrzypczaka już trafił na biurko szefa Sztabu Generalnego.
"Składam wypowiedzenie, odchodzę z armii" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Skrzypczak. W rozmowie z nami generał stwierdził, że Klich skłamał twierdząc że przyznał się szefowi MON do błędu. "To było nadużycie ministra. Stwierdziłem jedynie, że wybrałem niewłaściwe miejsce do wyrażenia swojej krytyki" - powiedział Skrzypczak.
Wcześniej o przyszłości generała rozmawiali prezydent z ministrem obrony. "Minister Klich nie przyjechał do mnie z wnioskiem o dymisję. Bardzo się z tego cieszę, bo nie zamierzałem dokonywać zmiany" - powiedział Lech Kaczyński po zakończeniu tej rozmowy.
Gen. Skrzypczak najbliższe trzy miesiące zamierza spędzić na urlopie. Afera wokół jego przyszłości wybuchła po jego wywiadzie dla DZIENNIKA, w którym skrytykował on urzędników MON odpowiedzialnych za dostawy sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie
To było do przewidzenia. Prezydent w wypowiedzi dla TVP INFO uznał, że Skrzypczak swoją wypowiedzią naruszył zasadę cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi, w pełni poparł Klicha i uznał sam fakt że gen. Skrzypczak wypowiedział się publicznie za złamanie zasady cywilnej kontroli nad wojskiem i zapowiedział że udzieli mu reprymendy. W tej sytuacji gen. Skrzypczak miał dwa wyjścia - albo przeprosić za to co powiedział (nie za okoliczności, ale za to że powiedział to publicznie) albo podać się do dymisji i wybrał to drugie.
Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 20-08-2009, 20:18
Postąpił honorowo-jak prawdziwy żołnierz,w przeciwieństwie do Klicha i innych politykierów,którzy nie znają pojęć takich jak honor,uczciwość i prawdomówność.
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 20-08-2009, 22:04
Klich dla INTERIA.PL: To lekcja dla generałów
Agencja SE/East News
23 minuty temu
- Sprawę gen. Waldemara Skrzypczaka potraktujmy jako lekcją na przyszłość - dla jego następców i innych generałów - mówi w rozmowie z INTERIA.PL szef MON Bogdan Klich.
- Wojsko Polskie jest instytucją apolityczną - podkreśla szef resortu obrony.
Tymczasem, w jego ocenie, dowódca Wojsk Lądowych złamał tę zasadę, wchodząc na pole zarezerwowany wyłącznie dla polityków. Dziś wiemy już, że dla gen. Skrzypczaka okazało się to być pole minowe...
Dwuznaczność roli
W ocenie Bogdana Klicha, żołnierze dostrzegają dwuznaczność roli, w jakiej postawił się gen. Skrzypczak. Minister zwraca uwagę, że dowódca WL brał udział w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących armii, w tym związanych z misją afgańską. Zdaniem Klicha, nie może więc być jednocześnie ich krytycznym recenzentem.
Czytelne analogie
W opinii naszego rozmówcy, Waldemar Skrzypczak nie posunął się tak daleko, jak swego czasu płk Chwastek czy generałowie biorący udział w tzw.: obiedzie drawskim. - Ale analogie są czytelne i mówmy o tym wprost - twierdzi Bogdan Klich.
Pełny wywiad z ministrem obrony opublikujemy jutro w serwisie Fakty INTERIA.PL.
Marcin Ogdowski
Wiek: 25 Dołączył: 07 Gru 2008 Posty: 49 Skąd: koniec świata
Wysłany: 20-08-2009, 22:24
JohnnyBravo napisał/a:
W ocenie Bogdana Klicha, żołnierze dostrzegają dwuznaczność roli, w jakiej postawił się gen. Skrzypczak. Minister zwraca uwagę, że dowódca WL brał udział w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących armii, w tym związanych z misją afgańską. Zdaniem Klicha, nie może więc być jednocześnie ich krytycznym recenzentem.
Brac udział w podejmowaniu nie jest raczej równoznaczne z tym, że z jego słowem się liczono, jeżeli wokół sam beton. Ja piernicze, przykre, ale zamulam strasznie, sorry, ale nie moge na to patrezć i tego słuchać.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2009, 23:15
Shunkaha napisał/a:
Postąpił honorowo-jak prawdziwy żołnierz,w przeciwieństwie do Klicha i innych politykierów,którzy nie znają pojęć takich jak honor,uczciwość i prawdomówność.
Po kiego grzyba, Królik, po raz kolejny, mieszasz w sprawę gen. Skrzypczaka, tego ********* byłego MON'a. Co to ma do rzeczy? Że niby Skrzypczak jest rozgrywany przez Szczygłę?
W dalszym ciągu nie widzę związku. O tym ze minister Klich jest słabym, niekompetentnym ministrem i w dodatku kłamcą to już tajemnicą żadną nie jest. Natomiast jeżeli sugerujesz rzeczy jakich nigdy nie powiedziałem to znajdź proszę jakiekolwiek posty, w których chwaliłem kiedykolwiek jego poprzednika.
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 21-08-2009, 17:47
"Urzędnicy MON boją się decyzji. Przez PiS"
KLICH WINĄ ZA DŁUGIE PROCEDURY OBARCZA POPRZEDNI RZĄD
Minister obrony narodowej Bogdan Klich obiecuje zakupy dla polskich wojsk w Afganistanie, ale winą za długotrwałe procedury w pozyskiwaniu sprzętu obarcza PiS. Według szefa MON, poprzedni rząd "wytworzył atmosferę ogólnej podejrzliwości", dlatego teraz urzędnicy boją się podejmowania decyzji.
Jak mówił szef MON na konferencji prasowej w jednostce komandosów w Lublińcu, ministerstwo szykuje dla polskich żołnierzy w Afganistanie nowy sprzęt. Zakupy mają być szybsze niż dotychczas, bo, jak tłumaczył minister, nad zaprezentowanym "pakietem afgańskim" roztoczono parasol ochronny. - Powinien on urzędnikom ministerstwa obrony narodowej zmniejszyć poziom lęku - powiedział Klich.
Urzędnicy się boją posądzeń o korupcję"
Każdy stara się patrzeć dziesięć razy na tę samą sprawę i to, nad czym się zastanawia, żeby nikt nie posadził go o nieuprawniony lobbing ani o korupcję.
Bogdan Klich o urzędnikach MON zaangażowanych w pozyskiwanie sprzętu
Minister wytłumaczył, co miał na myśli: urzędnicy MON zaangażowani w proces pozyskiwania sprzętu wojskowego po prostu boją się podejmowania decyzji. Powód to "atmosfera ogólnej podejrzliwości w kraju", która wedle słów ministra zapanowała od 2005 roku - czyli od zwycięstwa PiS w wyborach.
- Każdy stara się patrzeć dziesięć razy na tę samą sprawę i to, nad czym się zastanawia, żeby nikt nie posadził go o nieuprawniony lobbing, ani o korupcję - stwierdził szef MON.
Nadmierna biurokracja i długotrwałe procedury to zarzuty, jakie między innymi stawiał ministerstwu obrony gen. Waldemar Skrzypczak. - Prosimy o broń, a wszystko tonie w procedurach. Decydują urzędnicy, którzy front widzieli w filmie "9 kompania" - mówił w wywiadzie dla "Dziennika". Wypowiedź rozpoczęła burzę wokół Dowódcy Wojsk Lądowych i ostatecznie doprowadziła do jego dymisji.
Parasol pomoże na poziom lęku?
- Procedury są - mówił teraz min. Klich. - Pozyskujemy sprzęt dla wojska poprzez procedurę pilnej potrzeby operacyjnej, według której należy podpisać umowę w ciągu 41 dni roboczych od chwili rozpoczęcia procesu negocjacyjnego - wyjaśnił minister.
Jak dodał, zdarza się, że urzędnicy znajdują jednak szereg powodów, aby procedurę zakwestionować - i dlatego trwa ona tak długo.
- Mam nadzieję, że dzięki parasolowi ochronnemu poziom lęku wśród urzędników się obniży i będzie im łatwiej podejmować decyzje - podkreślił szef MON.
Sprawa Skrzypczaka - zamknięta
Bogdan Klich nie chciał wypowiadać się na temat dymisji gen. Skrzypczaka. - Uważam tę sprawę za zamkniętą. Nie zamierzam do niej wracać - zaznaczył.
Mówił natomiast szeroko o tarczy antyrakietowej. Powtórzył, że Polska jest już w końcowej fazie negocjacji z USA, a pierwsza bateria rakiet Patriot w Polsce najprawdopodobniej pojawi się w 2010 roku.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-08-2009, 18:53
Świtek napisał/a:
W dalszym ciągu nie widzę związku. O tym ze minister Klich jest słabym, niekompetentnym ministrem i w dodatku kłamcą to już tajemnicą żadną nie jest.
Nie on jeden, nie on jeden...
Cytat:
Natomiast jeżeli sugerujesz rzeczy jakich nigdy nie powiedziałem to znajdź proszę jakiekolwiek posty, w których chwaliłem kiedykolwiek jego poprzednika.
Aj waj, gwałtu!
Weźże może przeczytaj sobie na czyj post odpowiedzią był mój, ten z linkiem, dobrze?
A potem zastanó się czy to aby na pewno TOBIE coś sugeruję.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 22-08-2009, 22:14
I jeszcze Klich próbuje nieudolnie straszyć...upodabnia się tym do swoich poprzedników,szczególnie Aleksandra Rydza-Szczygłego.To co ,panie Klich?Koniec demokracji,koniec wolności słowa pod waszymi nieudolnymi rządami?Totalitaryzm i tępienie za mówienie prawdy?Coś się panu,panie,w główce poj.....
[ Dodano: 23-08-2009, 17:55 ]
To znaczy się co,panie ministrze?w Polsce już nie ma wolności słowa i wolności wypowiedzi?Sanacja,totalitaryzm czy jak?Kto nie idzie z nami ,ten przeciwko nam?Był już taki jeden ,co to cytował-malarz z zawodu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum