Wysłany: 14-09-2009, 20:10 Gen Kwiatkowski chcę wcześniej odejść z wojska.
Cytat:
Klich potwierdza: dowódca "najtrudniejszej misji" chce odejść
Minister obrony Bogdan Klich potwierdził, że Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych gen. Bronisław Kwiatkowski chce zakończyć służbę trzy miesiące przed terminem - 31 stycznia 2010 r. Ostateczna decyzja ma być znana jeszcze w poniedziałek. - Cenię sobie jego umiejętności i doświadczenie - podkreślił Klich.
Nie są znane szczegóły rozmowy ministra z generałem. Źródła wojskowe informowały, że generał napotykał na trudności w kontaktach z otoczeniem szefa resortu. 5 maja 2010 r. odchodziłby z wojska ukończywszy 60 lat, miał jednak postanowić odejść wcześniej, z końcem stycznia - podała poniedziałkowa "Rzeczpospolita".
Przed południem rzecznik MON Robert Rochowicz informował, że do dziennikarzy mają wyjść wspólnie Klich i gen. Kwiatkowski. Ostatecznie krótkie oświadczenie złożył sam minister.
Potwierdzam, że generał Kwiatkowski to dobry żołnierz. Cenię sobie jego umiejętności i doświadczenie. Jako Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych odpowiada za naszą najtrudniejszą misję - w Afganistanie - mówił Klich potwierdzając zarazem, że generał chce zakończyć służbę o trzy miesiące wcześniej. - Ostateczną decyzję przekażemy jeszcze dziś - dodał na zakończenie.
Powody decyzji generała nie są znane. Według "Rz", powołującej się na wysokich rangą oficerów wojska, chodzi o relacje generała z otoczeniem szefa resortu obrony. - Bliscy współpracownicy ministra Klicha mieli oskarżyć generała po ostatnich tragicznych wydarzeniach w Afganistanie m.in. o to, że nie panuje nad sytuacją - podaje gazeta.
Dowództwo Operacyjne, którym kieruje gen. Kwiatkowski, odpowiada za misje polskich żołnierzy poza granicami kraju. Był na nim oceniany bardzo wysoko, jest pierwszym kawalerem komandorii Orderu Krzyża Wojskowego w historii tego odznaczenia. Uhonorowano go za dowodzenie VII zmianą wielonarodowej dywizji w Iraku.
Gen. Kwiatkowski zaczynał jako oficer wojsk pancernych i powietrznodesantowych. Dowodził też na misjach w Syrii, w Iraku był dwukrotnie. Pełnił funkcję zastępcy dyrektora Centrum Szkolenia Sił Pokojowych NATO w Bydgoszczy.
Pod koniec sierpnia z wojska odszedł Dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Jego dymisja nastąpiła po konflikcie z MON. Generał w czasie uroczystości ku czci poległego w Afganistanie kpt. Daniela Ambrozińskiego skrytykował biurokrację w MON, utrudniającą zakupy sprzętu dla żołnierzy na misji. Z początku sytuacja wydawała się załagodzona, gen. Skrzypczak spotkał się z ministrem Klichem i wspólnie poinformowali dziennikarzy o sprawie. Jednak po spotkaniu ministra Klicha z prezydentem Lechem Kaczyńskim, minister powiedział, że gen. Skrzypczak "uznał swój błąd". I właśnie te słowa spowodowały, że Skrzypczak definitywnie postanowił odejść do cywila.
Generał Kwiatkowski zostaje. "Klich mnie przeprosił"
"NIE CHODZIŁO MI O PIENIĄDZE"
Gen. Bronisław Kwiatkowski nie zrezygnuje z końcem stycznia 2010 r. ze stanowiska Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych. Pozostanie nim aż do przejścia na emeryturę w maju przyszłego roku. To efekt męskiej rozmowy generała i szefa MON Bogdana Klicha. - Minister przeprosił mnie za niesłuszne pomówienia - powiedział Kwiatkowski RMF FM.
O jakie pomówienia chodziło? Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" napisała, że bliscy współpracownicy Bogdana Klicha mieli oskarżyć generała Kwiatkowskiego po ostatnich tragicznych wydarzeniach w Afganistanie m.in. o to, że nie panuje nad sytuacją w wojsku. Według gazety to właśnie konflikty na linii Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - MON, skłoniły generała Kwiatkowskiego do podjęcia decyzji o wcześniejszym odejściu ze stanowiska.
Generał przeproszony. Zostaje
Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych chciał odejść z końcem stycznia 2010 roku, na trzy miesiące przed terminem. Informację tę potwierdził w poniedziałek po południu w krótkim oświadczeniu minister obrony narodowej. Bogdan Klich nie odniósł się w nim jednak w żaden sposób do spekulacji, jakoby generałowi Kwiatkowskiemu miało chodzić nie tylko o konflikt z jego ludźmi, ale i o wyższą emeryturę (szef MON sugerował to według RMF FM w rozmowie z reporterką radia).
Generał wieczorem wydał oświadczenie. - Motywem mojego działania nigdy nie były kwestie finansowe. (...) Okoliczności, które były powodem mojej rezygnacji zostały dzisiaj przeze mnie omówione z Ministrem Obrony Narodowej. W ostatnim okresie ze strony otoczenia Ministra ON pojawiały się poważne zarzuty i oskarżenia wobec mojej osoby i Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych - napisał gen. Kwiatkowski.
Przeprosiny wystarczyły. Generał pozostanie na stanowisku szefa Dowództwa Operacyjngo Sił Zbrojnych do 5 maja przyszłego roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum