Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 13-06-2011, 19:29 Dowódca GROM zdradza sekrety jednostki
Cytat:
Dowódca GROM zdradza sekrety jednostki
GROM zasługuje na to, by być najlepiej i najdrożej wyposażoną jednostką polskiego wojska – powiedział minister obrony Bogdan Klich, który dzisiaj uczestniczył w święcie jednostki. Klich podkreślił też, że w Afganistanie żołnierz GROM "spisują się na medal", wykonując najtrudniejsze zadania bojowe. Dowódca GROM płk Jerzy Gut zdradził, jacy kandydaci mają szansę na pracę w jednostce oraz jak wyglądają szkolenie rekrutów.
- Dziś 21. rocznica powstania jednostki, która jest szpicą naszych wojsk specjalnych, jednostki, o którą się troszczymy i którą hołubimy, ale też nie zapominajmy, że całe wojska specjalne nabierają coraz większego znaczenia we współczesnej sztuce wojskowej – powiedział Klich dziennikarzom.
- Na GROM wydajemy najwięcej, to najdroższa z naszych jednostek wojskowych, ale też zasługuje, żeby być najlepiej wyposażona, ze względu na zadania, które przed nią stoją – dodał.
Podkreślił, że sytuacja jednostki jest stabilna, a zaplecze szkoleniowe jest coraz lepsze. Z okazji rocznicy utworzenia jednostki do użytku oddano kompleks sportowy z siłownią, ścianami do wspinaczki i salą do sportów walk wręcz. Obiektowi nadano imię ppłk. Leszka Drewniaka, zmarłego w 2007 r. karateki, zasłużonego dla jednostki instruktora i zastępcy jej dowódcy, oskarżanego też jednak o działalność bojówkarską przeciw opozycji w PRL.
Klich podkreślił, że w Afganistanie żołnierz GROM "spisują się na medal", wykonując najtrudniejsze zadania bojowe. Przypomniał, że GROM nie jest jedyną jednostką specjalną obecną w Afganistanie – służą tam także żołnierze z Lublińca, szkoląc i wspierając afgańską armię.
Dowódca GROM płk Jerzy Gut charakteryzując kandydata na swojego podwładnego podkreślił, że "na stu chętnych do jednostki trafia 12-15". - Sprawność fizyczna jest niezbędna, ale musi jej towarzyszyć sprawność intelektualna. Bardzo wielu kandydatów, mimo zdania egzaminów sprawności fizycznej, odpada na testach psychologicznych – zaznaczył.
Kolejny etap weryfikacji to "ciężka wędrówka w górach z różnymi niespodziankami". Potem kandydat na operatora – jak nazywają się specjaliści w tego typu jednostkach - trafia na kurs podstawowy, który trwa – niezależnie od stopnia i wcześniejszego stażu w wojsku – rok. Dopiero potem żołnierze są przydzielani do zespołów.
Jeden z żołnierzy – który ze względu na specyfikę tej jednostki pozostał anonimowy – tak opisał pożądanego kandydata: "Potrzebuję żołnierza wyszkolonego, ze zdrowym rozsądkiem, zimną krwią, który potrafi w każdej sytuacji podjąć właściwą decyzję".
Umiejętności podjęcia takiej decyzji wymaga – wedle słów doświadczonego żołnierza – trzech do pięciu lat pracy w zespole bojowym. - To okres potrzebny na poznanie wszystkich tajników taktyki po takim okresie bardzo rzadko zdarza się sytuacja, która może zaskoczyć – powiedział.
Podkreślił też znaczenie udziału w rzeczywistych operacjach wojennych: "Każda misja bojowa to kolejne doświadczenie, wszystko, co robimy tu, dopóki nie wyjedziemy na misję, to szkolenie".
GROM – Jednostka Reagowania Operacyjno-Manewrowego – została powołana 13 lipca 1990. Początkowo podlegała resortowi spraw wewnętrznych, w 1999 r. przeszła do MON. Zorganizowana wg wzorów amerykańskich i brytyjskich od początku składała się wyłącznie z zawodowców i była przeznaczona do działań specjalnych, w tym antyterrorystycznych, poszukiwawczych, rozpoznania, odbijania zakładników.
Żołnierze GROM brali udział w misjach na Haiti (1994), na Bałkanach (1996), w Iraku i Afganistanie. Za jeden z ich większych sukcesów uznaje się pojmanie w Slawonii zbrodniarza wojennego Slavko Dokmanovicia.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 336 Skąd: Polska
Wysłany: 14-06-2011, 10:07
Panowie, kompleks sportowy w JW 2305 był tą długo skrywaną przed światem tajemnicą!
[ Dodano: 14-06-2011, 15:59 ]
Tak na poważnie:
GROM ma już 21 lat
Wczoraj minęła 21. rocznica powstania najbardziej znanej polskiej jednostki specjalnej – Grupy Reagowania Operacyjno-Mobilnego GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy AK.
Jednym z najbardziej interesujących elementów wystawy sprzętu GROM-u był podwodny pojazd Diver Propulsion Device produkcji amerykańskiej Stidd Systems Inc. Dwuosobowy ciągnik dla płetwonurków używany jest również przez US Navy SEAL i jako jedyny ma wszystkie certyfikaty jednostek US SOCOM. DPD ma długość całkowitą 2240 mm (można go złożyć do transportu, wówczas mierzy 1400 mm), średnicę 610 mm i masę własną "suchą" 72 kg. Zanurza się do 20 m (choć producent podaje, że konstrukcja pozwala na osiągnięcie głębokości operacyjnej 80 m). Rozwija pod wodą prędkość 3,2 w obciążony jednym nurkiem i 2,7 w dwoma
Rocznica stworzyła sposobność do przyjrzenia się z bliska jej komandosom - żołnierzom pierwszej linii, działających w słynnych czwórkowych zespołach szturmowych i najnowszemu sprzętowi jednostki.
Ciągnik podwodny DPD wyposażony jest w system nawigacji RNAV z hydroakustycznym logiem Dopplerowskim, odbiornikiem nawigacji satelitarnej GPS i inercyjnej INS. Pojazd może zostać zaopatrzony w 1220 mm maszt z anteną GPS pozwalający na precyzyjne określanie położenia podczas przemieszania się na powierzchni i niewielkim zanurzeniu
Jak zwykle święto GROM-u zgromadziło weteranów polskich działań specjalnych, założycieli formacji w lat 1989-1990 i jej dowódców. Tym razem, prócz czołowych polityków, przedstawicieli wszystkich rodzajów sił zbrojnych i dowództw, do siedziby jednostki przyjechali również żołnierze pierwszego zaciągu, z ich ówczesnym liderem, gen. bryg. Sławomirem Petelickim na czele.
Do zadań ochrony najważniejszych osób komandosi GROM wykorzystują belgijską broń FN Herstal do amunicji 5,7 mm: pistolety samopowtarzalne Five-seveN (na zdjęciu) i maszynowe P90 TR. Amunicja 5,7 mm x 28 znacznie lepiej penetruje osłony balistyczne, niż typowe naboje pistoletowe
Najnowszemu kompleksowi sportowo-rekreacyjnemu GROM-u nadano bowiem uroczyście imię ppłk Leszka Drewniaka – sportowca, karateki, pierwszego szefa wyszkolenia tej jednostki, który zmarł niespodziewanie 11 lutego 2007 w wieku 55 lat.
Ciekawostką było to, że uroczystej zbiórce żołnierzy GROM-u w podstołecznym garnizonie towarzyszyli na żywo, dzięki łączom satelitarnym, ich koledzy pełniący aktualnie służbę w Afganistanie.
GROM dysponuje największą kolekcją broni wyborowej w Polsce, łącznie z tak rzadko spotykanymi w Europie karabinami, jak amerykański CheyTac M200-C. Niemniej, początkujący komandos-strzelec wyborowy zaczyna się uczyć swojego rzemiosła na samopowtarzalnym M14 (drugi od dołu) / Zdjęcia: Wojciech Łuczak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum