co do sprzetu to nie powiem zebym nie czul sie niedopieszczony :d
jest calkiem dobrze jesli nie powiedziec wniebowziety bo pomimo ze wczesniej mielismy nie najgorszy to teraz zdecydowanie gorna polka
co do szkolenia miejsc i terminow
nie chce byc tajny przez poufny ale nie chce rozmawiac na ten temat :d
wiec nie bede sie wypowiadal na temat miejsc w ktorych sie szkolimy i w ktorych bedziemy :d
a co do zdjecia poczekam na wypowiedz zainteresowanego :d
sprzęt sprzętem... Widziałem w Afganie chłopaków z G. wracających z zadania po jakimś tam czasie, zarośniętych jak święte mikołaje i jedynym szpejem jaki co niektórzy targali była arafata, szachidka, broń i porozpierdzielane oporządzenie do tego stopnia że przypominali talibów po bitwie... wiem że w pewnym sensie musieli tak wyglądać by nie rzucać się pasterzom w oczka ale jak to się mówi "nie szata zdobi człowieka" Widziałem G i Lubliniec w pełnym szpeju... ale na pokazach, nie zawsze do zadania biorą wszystko co u niosą i co się pomieści. Swego czasu pomagali G. wywiadowi pod Kandaharem... wyglądali jak z pierwszej łapanki bo... bo poprostu tego wymagało zadanie
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Takie tam moje przemyslenia nic więcej;
- hełm ma żle skonfigurowany bo wali mu na oczy pod obciążeniem noktowicora dlatego nosi go tak a nie inaczej.
- magi do pistoletu pod workiem na ozdysk- myślę że cięzko je złapać jak wóz pójdzie w dół.
-klama na udzie na bank mu lata podczas biegu jak żyd po pustym sklepie.
- jak złozy się do strzału guma pójdzie na magi te w górnych ładownicach więc po mojemu nie powinno ich tam być.
- kable od radia na zewnęrznej- raz mi prawie zęby wypadły przez takie coś.
- mic bym zawiesił wyżej.
Podkreslam to tylko takie tam moje przemyslenia podyktowane moimi upodobaniami. Moze chłopu tak wygodnie itd.
Co do powrotu po robocie to też tak mam że wszystko rozj...ane że masakra.
Pozdro. P.S. Ale mnie zaraz pojadą. :-)
heheh
ale z Ciebie pesymista
od razu pojada
kazdy ma swoje spostrzezenia i forum jest po to zeby je wypowiadac
nie bede go broni ani ocenial
z tymi magami pod worem sie zgadzam :D mi magi przy gumie nie przeszkadzaly do tej chwili ale w sumie malo jeszcze strzelalismy wiec wszystko do zmodyfikowania :d
helm jest pozostaloscia po osie i czekamy na dostawe:d
wiec mysle ze to po prostu nei zostalo dopasowane :d
tauzen:
masz racje sprzet sprzetem ale gdyby G nie mieli w czym wybierac to wyglad "lachmaniarzy" nie bylby spowodowany specyfika zadan tylko tym na czym musza pracowac
pozatym specyfika jednostki wymusza na nas troszku taka a nie inna ilosci rodzaj sprzetu :D
ps. my tez mozemy wygladac jak swiete mikolaje :P
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-01-2012, 18:17
Kangur napisał/a:
Sorry, możesz rozwinąć myśl....? Co z nim jest nie kaman? Za mało go-fast-gucci-OMFG-delta-gear? Nie ma paczy z mil-spek-ADHD-monkey?
Nie kumam.
K.
Przede wszystkim ma za nisko spuszczoną kamizelkę, przy takim poluzowaniu płyta nie chroni mu w sposób należyty kluczowych narządów. Przy okazji pewnie rzepy na regulacji są zapięte na styk, więc mogą puścić. W ładownicach podwójnych do HK416 jest źle wyregulowana długość klapy (na moje oko, może żołnierzowi ze zdjęć tak właśnie jest lepiej).
Przede wszystkim ma za nisko spuszczoną kamizelkę, przy takim poluzowaniu płyta nie chroni mu w sposób należyty kluczowych narządów. Przy okazji pewnie rzepy na regulacji są zapięte na styk, więc mogą puścić. W ładownicach podwójnych do HK416 jest źle wyregulowana długość klapy (na moje oko, może żołnierzowi ze zdjęć tak właśnie jest lepiej).
a tego nie wylookalem
rzeczywiscie jakos tak dziwnie nisko mu wisi ta kamizela :D
co do rzepow na regulacji i ladownicach nie bede nic mowil bo tego akurat nie widze :P
a co do magow pod workiem to zauwaz ze magi tez sa na plycie wiec moze to nie jest tak strasznym bledem :D
Przecież widać, że to pokaz szpeju, więc chłopaki powrzucali na siebie co tylko mieli ...
Pokazy nieraz wiele mówią dlatego nie ma co pokazywać na nich prawdziwej taktyki. Ma być dynamicznie, głośno, wybuchy, strzały, kupa dymu, pełen pic i nic poza tym, bo to później media puszczają w obieg, a wiadomo, że nie ma co się chwalić i otwierać.
Co do pokazów statycznych, to faktycznie pasuje chociaż zachować niezbędne minimum przyzwoitości typu pochowanie kabli czy płyta i mikrofon na odpowiedniej wysokości. Mi, dodatkowo rzuciło się w oczy sposób zamocowania gogli. Zakładając, że chłopak ma je zamocowane w jednym punkcie z tyłu hełmu (o ile w ogóle), to w najlepszym przypadku w pewnych dynamicznych sytuacji, będzie ich szukał na wysokości karku czy pleców o ile o coś nimi nie zawadzi. Stazy też bym nie umieszczał na wysokości barku.
W sumie taki show, to pewnego rodzaju wizytówka firmy. Myślę, że chłopak dostał reprymendę za przygotowanie do pokazu.
No i jeszcze kilka bardzo ważnych uwag. Kieszeń w spodniach niezapięta, bez stopnia i kaptur się odczepia a ten kolo obok nie ma flagi. Pokaz nieudany
Żartuję oczywiście
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-01-2012, 10:00
Ale dla Panów gwiazdkowych nie wolno niczego chować, wszystko musi być na wierzchu, dlatego pokaz zaliczam do udanych, pełen sukces bo Pan gen. wszystko zobaczył
Chłopaki, jeszcze raz życzę sukcesów, przed Wami trudna droga, ale mam nadzieję że ciekawa
Na oficjalnej stronie prezydenta i chyba na stronie monu powyższe zdjęcia opisane są jako fotki JWK.
Czy aby na pewno? Na stronie prezydenta RP jest info, że to fotki z wizyty w Lublińcu. Strony MON w tej chwili nie sprawdzę, bo trwa agitka internetowych aktywistów, ale jeżeli dobrze pamiętam, komentarz był utrzymany w podobnej treści. Prezentacji dokonuje płk Berdychowski, dowódca AGATu; dlaczego miałby prezentować komandosów JWK, tym bardziej, że na innych fotkach widać dowódcę JWK płka Pietrasa, prezentującego ludzi i sprzęt na innym punkcie?
Strona MON powoli sie odmula. Tak jak pisałem wcześniej: w opisie fotek nie ma info, która konkretnie jednostka jest przedstawiona na poszczególnym zdjęciu.
obszerna i chyba najbardziej wiarygodna relacja jest na oficjalnej stronie JWK. Wizyta prezydenta odbyła się w Lublińcu ale była to wizytacja i przegląd wszystkich jednostek DWS, na zdjęciach d-cy i delegacje z gromu, formozy, jwk agatu i pewnie gdzieś nilu...
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
sa male zawirowania natury hmmm logistycznej
ale jakoś to nam bardzo nie przeszkadza :D
wiec trudno powiedzieć jak długo to potrwa
ale jakby na to nie patrzeć
mówi się ze sukces rodzi się w bólach :D
co do zdjec rodzin zolnierzy JWK i pewno nie tylko
to rzeczywiscie powazny problem ale chyba takimi rzeczami powinien sie zajmowac
prasowiec z DWS-u aby swiadomosc reporterow rosla
co do sprzetu to nie powiem zebym nie czul sie niedopieszczony :d
jest calkiem dobrze jesli nie powiedziec wniebowziety bo pomimo ze wczesniej mielismy nie najgorszy to teraz zdecydowanie gorna polka
co do szkolenia miejsc i terminow
nie chce byc tajny przez poufny ale nie chce rozmawiac na ten temat :d
wiec nie bede sie wypowiadal na temat miejsc w ktorych sie szkolimy i w ktorych bedziemy :d
a co do zdjecia poczekam na wypowiedz zainteresowanego :d
siema
jestem zainteresowany agatem i chciałbym się dowiedzieć jak do was mozna podejsc do kwalifikacji i selekcji. Słyszałęm różne zdania na temat tamtejszej selekcji chciałbym dowiedzieć się wkoncu jak było od Ciebie bo widze ze masz żetelne źródła informacji.
Co do naszywki agatu pisaliście ze maja ale nigdzie jej znaleść nie mogę > ? ktoś wie jak wygląda?
a co do tych szkoleń. Szkolicie sie jakoś specjlanie? za granicą coś działacie? czy ten agat to tylko dodatek do wojsk specj.
mam pytanie jak tam w agacie z rekrutacją żołnierzy z wojsk lądowych.
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 190 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-01-2012, 14:09
Kolejny pokaz w stylu "małpki skaczą".
Co do chłopaka z fotki to bym się nie czepiał, bo z tego co widzę, wszyscy z tej jednostki w takim "stylu" skonfigurowany szpej mają na tym pokazie.
Wrzucili na nich wszystko, co mieli, jak się dało, chu..wo, byle jednakowo, i tak jak mówi bugiat, długa droga przed nimi, bo nie dostrzegłem (fakt, że długo się nie wpatrywałem) aby któryś miał to jakoś optymalnie ogarnięte (mam na myśli popracowanie troszkę na tym wszystkim w różnych konfiguracjach/rodzajach zadań i dostosowanie).
Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, aby cokolwiek w sprzęcie tak skonfigurowanym zdążyli już zrobić, choćby treningowo (bo najpewniej wyglądało by to już inaczej). I troszkę zastanawia mnie ich szkoleniówka, bo mógłby ktoś ogarnięty przynajmniej dać przykład, "zrobić kilka zestawów na pokaz, w stylu "żeby się z nas nie śmiali" lub "później sami zrozumiecie, dlaczego" i w tym wystawić chłopaków.
Co do pozycji płyty to w niejednej polskiej specjalnej może nie aż tak nisko, ale niejeden nosi jak mu wygodnie, jakby ludzie nie rozumieli, po co jest wkład miękki a po co płyta. Jakby nikt ich nie instruował w tym względzie. O kaburze udowej z lufą w nogę już nie wspomnę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum