Obecny dowódca tajnej jednostki specjalnej GROM, choć zabrania tego prawo, jest formalnie, zgodnie z sądowymi dokumentami, prezesem prywatnej spółki, która mieści się w jego domu, informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Według gazety, w sądzie gospodarczym i internecie adres dowódcy GROM-u płk. Dariusza Zawadki, może znaleźć każdy. W Krajowym Rejestrze Sądowym figuruje bowiem spółka jaką trzy lata temu Zawadka (był wówczas w rezerwie) założył z Wojciechem Brochwiczem, znanym adwokatem, byłym dyrektorem UOP. Adres - to prywatne mieszkanie Zawadki.
Spółka, która miała się zajmować handlem paliwami i działalnością detektywistyczną, nigdy nie wystartowała, twierdzi Zawadka. Tym niemniej, według dokumentów, szef GROM nadal ma w niej udziały i wciąż jest w zarządzie. A jeśli tak, to oznacza to działanie wbrew prawu, bo ustawa o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych zabrania im wchodzić w skład organów spółek czy fundacji. Pułkownik twierdzi jednak, że udziały sprzedał w grudniu minionego roku i nie wie dlaczego nabywca nie zgłosił tego do KRS.
Jak ustaliła gazeta wyjaśnieniem czy szef GROM-u nie popełnił błędu afiszując się z domowym adresem, od kilku dni zajmuje się Żandarmeria Wojskowa.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 21-09-2009, 08:11
Zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa!
Kiedy płk Zawadka został dowódcą GROMu też pisali, że jest prezesem firmy konsultingowej. Teraz znowu pisze się o tym i o jego adresie, ponieważ nie ma już innych sensacji, a reklamy trzeba gdzieś wcisnąć.
Tak wstępując do wojska lub innej służby winnes zarzucić wszelką inną możliwość zarobkowania bo przełożonym każda inna praca kojarzy się z korupcją lub oszustwem.
Niedługo pismaki będą drązyć na trzy pokolenia wstecz czy np. pradziadek nie brał udziału w spisku majacego na celu zamach na cesarza Wilhelma (czy jak mu tam było)
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-09-2009, 13:05
koala napisał/a:
Tak wstępując do wojska lub innej służby winnes zarzucić wszelką inną możliwość zarobkowania bo przełożonym każda inna praca kojarzy się z korupcją lub oszustwem.
Jak najbardziej powinineś. Nie dlatego, że - jak to napisałeś - komuś coś się kojarzy, ale dlatego, że są takie przepisy. Dziwnie mieszkać w państwie, w którym mieszkańcy z ogromną pogardą odnoszą się do pewnych uwarunkowań prawnych, bo akurat im nie pasują, ale jednocześnie wrzeszczą wniebogłosy, jeżeli jakieś inne prawa im się narusza. Ale jak sądzę, to część polskiej schizofrenii.
Przy czym zaznaczam, że nie odnosi się do pułkownika, który wojsko opuścił w 2004, a później do niego wrócił i - wedle jego informacji - w grudniu 2008 wszelkie związki z biznesem zerwał. Bo tak należy. I to nie tylko dlatego, że takie są przepisy, ale również dlatego, że takie są niepisane reguły jak świat długi i szeroki. Reguły cywilizowanych narodów, oczywiście.
Co zmienia fakt że nazwisko jest podane do wiadomosci czy nie ?
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 21-09-2009, 17:33
REMOV napisał/a:
koala napisał/a:
Tak wstępując do wojska lub innej służby winnes zarzucić wszelką inną możliwość zarobkowania (...).
Jak najbardziej powinineś. Nie dlatego, że - jak to napisałeś - komuś coś się kojarzy, ale dlatego, że są takie przepisy.
Nie do końca. Ustawa daje taką możliwość.
USTAWA
z dnia 11 września 2003 r.
o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych
Cytat:
Art. 56.
1. Żołnierzowi zawodowemu nie wolno, z zastrzeżeniem ust. 3, podejmować pracy
zarobkowej.
2. (...)
3. Dowódca jednostki wojskowej, w której żołnierz zawodowy zajmuje stanowisko
służbowe, może zezwolić żołnierzowi na wykonywanie pracy zarobkowej poza
jednostką, jeżeli nie koliduje to z wykonywaniem zadań służbowych przez żołnierza
oraz wpływa na podwyższenie jego kwalifikacji, a także nie narusza prestiżu
zawodu żołnierza zawodowego.
Jednak wzmiankowana sprawa dotyczy tego:
Cytat:
Art. 57.
1. Żołnierz zawodowy nie może wchodzić w skład organów spółek, innych przedsiębiorców
oraz fundacji, z zastrzeżeniem ust. 2.
2. Żołnierz zawodowy może uczestniczyć w zgromadzeniach akcjonariuszy lub
zgromadzeniach wspólników.
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 21-09-2009, 18:51
I tutaj zgadzam się z Removem, jeśli przepis mówi, że funkcjonariusz publiczny lub żołnierz zawodowy, bez zgody właściwych przełożonych, nie ma prawa podejmować dodatkowych zajęć zarobkowych, to nie powinien zgodnie z prawem dorabiać. Wyjątek może być taki, że powołując płk Zawadkę z rezerwy na dowódcę GROMu, wynegocjowano z zainteresowanym taką zgodę na określonych warunkach.
Noooo... A później takie jaja wychodzą jak u mnie któregoś razu na przepustce - jednego chorążego w knajpie na bramce spotkałem a zastępcę mojego dowódcy na rynku - sprzedawał buty na straganie... Ja rozumiem, że sobie dorabiają ale prestiżu żołnierza to na pewno nie podnosi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum