Gen. Polko gdy był szefem BBN chciał reaktywować 62 kompanię "commando" ale jak to w polskiej armii, nic z tego.
Możesz pochwalić się, skąd masz te rewelacje? Pierwsze słyszę, żeby w ostatnich latach ktoś próbował odtwarzać starą strukturę jednostek specjalnych WP...
I co do tego miał BBN? I dlaczego właśnie tę kompanię?
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 24-05-2009, 21:54
Tutaj mylisz się w rozumowaniu słowa "samodzielny".
Równie dobrze możesz powiedzieć iż 56. i 62. kompania specjalna też były samodzielne ponieważ posiadały pion gospodarczy, sztab, remontowy, łącznościowy, etc.
Samodzielny w znaczeniu wojskowym oznacza komu dokładnie podlega. Wystarczy tylko dowiedzieć się komu podlegał proceduralnie 1. Batalion Szturmowy i wyjaśnia się sprawa samodzielności tej jednostki. Często nawet w magazynach wojskowych powtarza się ten błąd. Warto by było zrozumieć znaczenie słowa "samodzielny" w języku wojskowym.
1bsz w czasie "P" podlegał pod GISz (Główny Inspektorat Szkolenia), a logistycznie pod Pomorski Okręg Wojskowy (kiedy stacjonował w Dziwnowie) i Śląski Okręg Wojskowy (kiedy stacjonował w Lublińcu) natomiast na czas "W" podporządkowany był pod Dowództwo Frontu. Drążąc temat samodzielności zapytam która z jednostek jest samodzielna?
Obojętnie w jakim czasie działa zawsze jest komuś podporządkowana, bo to przecież nie dowódca danej jednostki stawia sobie zadania tylko jemu je stawiają. Samodzielność jednostki określają właśnie takie czynniki jak planowanie, dowodzenie, logistyka, elementy bojowe. Jednostka jest samodzielną wtedy kiedy może wykonywać zadania autonomicznie, a więc własnymi siłami.
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 03-06-2009, 11:08
Troszkę pomieszałeś pojęcia słowa samodzielność w potocznym tego słowa znaczeniu i wojksowym.
Może zadam inaczej pytanie. Jakie jednostki wojskowe w obecnych strukturach SZ mogą nazywać się samodzielnymi ? Jakie jednostki używają tego słowa przed nazwą jednostki ?
A podsumowując temat samodzielności jest to sprawa drugorzędna. Choć jak dla mnie osoby z nutką statystyka bardzo ważna.
Krążymy wokół tematu samodzielności ale uważam, że zagadnienie zostało już wyjaśnione. Choćby z racji tego, że spędziłem w armii prawie 20 lat i co roku zaliczałem po kilka testów np. z wciąż nowelizowanego "Regulaminu Działań Taktycznych" twierdzę, że moje wcześniejsze wyjaśnienie samodzielności jest słuszne. [/i]
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 04-06-2009, 20:47
Więc według tego co napisałeś można zaliczyć każdy praktycznie pododdział WP zaczynając od batalionu. Można to samo powiedzieć o np. batalionach rozpoznawczych wchodzących w struktury Dywizji.
Zgadza się. W nomenklaturze wojskowej każda jednostka posiadająca własny numer, adres, pion finansowy, dowództwo, sztab, logistykę, służby, pododdziały bojowe i zabezpieczające jest jednostką samodzielną. Bataliony rozpoznawcze (i nie tylko) 56ks, 62ks są i były jednostkami samodzielnymi, natomiast patrząc od strony militarnego ich wykorzystania w czasie wojny pojęcie samodzielności jest trochę inne, bo jednocześnie łączy się z ich podporządkowaniem taktycznym i strategicznym.
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 07-06-2009, 17:16
Nareszcie doszliśmy do pewnego konsensusu.
Napisałeś : "natomiast patrząc od strony militarnego ich wykorzystania w czasie wojny pojęcie samodzielności jest trochę inne, bo jednocześnie łączy się z ich podporządkowaniem taktycznym i strategicznym".
I właśnie ja w ten sposób rozumiem słowo "samodzielność.
Dlatego też uważam że 1. Batalion Szturmowy w czasie pokoju nie był jednostką samodzileną. Z tym że w czasie kryzysu lub wojny jednostka miała zostać rozwinięta i podporządkowana pod Sztab Generalny ale nie nasz lecz UW. Czy wtedy można byłoby nazywać tą jednostkę samodzielną ?
Dokładnie tak jak napisałeś. Różnica pomiędzy jednostkami samodzielnymi, a podporządkowanymi polega właśnie na tym, że ich samodzielność w czasie "P" charakteryzuje się pewną autonomicznością w szkoleniu, zabezpieczeniu i pewnymi uprawnieniami których jednostki podległe nie posiadają. Natomiast w czasie "W" samodzielność ograniczona jest podległością operacyjną i strategiczną. Podsumowując myślę, że nie ma na świecie jednostki która była by całkowicie autonomiczna, samodzielnie realizująca zadania i nie potrzebująca wsparcia zewnętrznego. Zresztą w dzisiejszych czasach armie i pakty wojskowe eksperymentują z tzw. elementami kompozytowymi zarówno jeżeli chodzi o dowództwa jak i o pododdziały bojowe co de facto jeszcze bardziej eliminuje pojęcie samodzielności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum