Witam! Czy ktos moze sie wypowiedziec na temat zasad naboru do pulku w Lublincu? Ja w roku 2002 ochotniczo zglosilem sie do okregowego WKU z prosba o umieszczenie mnie w Pulku Specjalnym Komandosow w celu odbycia sluzby zasadniczej,mialem wtedy 19lat ,od kilku lat bylem czlonkiem grupy paramilitarnej uprawialem rownierz sport walki wiec skierowano mnie na badania psychotechniczne do wojsk powietrznodesantowych,zaliczylem je pomyslnie .Nastepnie w szpitalu wojskowym przebadano mnie niestwierdzajac zadnych przeciwskazan,nastepnie z uczuciem satysfakcji usiadlem przed komisja zatwierdzajaca ,porucznik popijajac kawke i zagryzajac ciasteczkiem stwierdzil ,ze jestem niezdolny do sluzby w desancie przez moj wzrost,gorna granica to 185cm ....ja mialem 187...niewierzylem wlasnym uszom,porucznik z lekkim usmiechem tlumaczyl,ze kandydat musi miec 165-185cm bo nie maja odpowiednich spadochronow hehe myslalem,ze to zart. Wrocilem do WKU ,chorazy pokrecil glowa i powiedzial ,ze moze kompania reprezentacyjna?....po chwili rozpalil sie stwierdzajac ,ze trafie do kompanii rozpoznawczej 10 BKPanc w Swietoszowie mowil,ze nawet naszywki maja podobne te same zadania tylko nieskacza wiec bede szczesliwy...hehe wiec w drodze po podobna naszywke juz wtedy orientowalem sie powoli co jest co w armii. Juz pierwszego dnia na brygadzie dowiedzialem sie,ze kompania rozpoznawcza nieprowadzi jesiennego poboru ale bede sluzyl w baterii przeciwlotniczej...do dzis pamietam tego porucznika z ciasteczkami i chorazego gryzipiorka ktory zaltwil mnie jak ta dziewuche co wsadzila leb do rury w stoczni i ja wydymali.Ktos mi pozniej powiedzial "wiesz bo to dlatego,ze oni na jedno miejsce maja 10 takich jak ty" czy ktos moze mi przyblizyc jak wyglada droga do elit dzisiaj ?
_________________ Wojownikiem jest sie przez cale zycie albo niepowinno sie tej drogi w zaden sposob zaczynac
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 243 Skąd: Polska
Wysłany: 12-11-2008, 19:55
Dalej jest ta sztuczna granica 185cm. Problem w tym że kolego źle trafiłeś. Uderzyłeś jak sam napisałeś do gryzipiórka. Nie ma czegoś takiego jak górna i dolna granica wzrostu. Jeżeli jesteś sprawny, masz dobrą motorykę to nie powinno być problemów. Te same standardy są od chyba 1958 lub 1962 roku z tym wzrostem. Gdy ja szedłem do wojska konował powiedział miże nie skierują mnie do tej jednostki którą chcialem ponieważ nie mam odpowiedniej muskulatury. Wrociłem więc do domu w przeświadczeniu że nawet do wojska się nie nadaję. Poszedlem do mojego mentora i z nim poszedłem do tego samego lekarza dwa dni później. Wytłumaczył temu delikwentowi że ja TU jestem ze sznurka i mi się etat należy bo inaczej to będę strzelał ale w WKS- ie. Konował nawet mnie nie przeprosił. Podsumowując, służyłem w jednostce przez 17 lat i do tej pory nie mam muskulatury jak panowie z siłowni.
Takich opowieści troszke już słyszalem. Może to się zmieni gdy wprowadzą zawodową, ale to się nie zmieni gdy w WKU i jednostkach oficerowie którzy rekrutują się nie znają.
Wiek: 24 Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 24 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-11-2008, 21:09
Mógłbym powiedzieć "skąd ja to znam". Wychodzi na to że wojo nie chce ludzi którzy by swoją prace wykonywali z poświęceniem związanym z życiową pasją. Znajomy z 1 psk właśnie, kiedyś tłumaczył mi że on żeby się tam dostać potrzebował czterech lat w wojsku, a wtedy obowiązywały jeszcze inne zasady naboru.
Próbuj lepiej uderzyć bezpośrednio do jednostki wysyłając CV i dobrze napisany list motywacyjny, pojedź na selekcje i pokaż na co cię stać, ale nie jeden raz he he he żart, poważnie to "formoza" organizuje selekcję, z resztą temat jest na forum.
Historii podobnych jest sporo,ale musze zaznaczyc ,ze niemozna uogolniac mamy w armii zolnierzy i Zolnierzy,odwolanie od decyzji komisji odalono podtrzymujac ta ktora zapadla,wszystko mam na pismie gdzie jako powod podany jest moj wzrost i odpowiednie kruczki prawne (165-185 cm normy dla zasadniczej sluzby wojskowej,bo posiadali spadochrony ktore sie nieregulowaly ).Napisalem rownierz list do dowodcy jw 4101,odpisano mi,ze niemoga podwazac decyzji komisji ,doskonale ich rozumialem.Druga sprawa byl ten gryzipiorek chorazy o rozbieganych oczach i lisim usmiechu,ktory obiecywal zlote gory w rozpoznaniu ktore nieprowadzilo poboru w tym terminie,nie wiem czy oklamal mnie poprostu czy to wynikalo z jego niewiedzy-ale trafilem na opelotke.Na wcieleniu szef sztabu brygady i jego zastepca przeprowadzajacy rozmowe z wcielonymi wysluchali mojej krotkiej historii ,byli mi bardzo przychylni,z-ca szefa sztabu kazal mi po przysiedze odrazu zglosic sie do niego,chcieli mi pomoc umiescic w kompanii rozpoznawczej,jednak istnieje cos takiego jak droga sluzbowa wiec ten manewr niemiescil sie w glowie dowodcy mojego plutonu,kazal mi pisac pisma...Odsluzylem z przeciwlotnikami i pozegnalem MON ,lecz dalej ide raz obrana kiedys droga.Mysle,ze dzis wiele sie zmienilo,wydaje mi sie,ze najlepsza droga do takiej jednostki jak np. Lubliniecki pulk bedzie odsluzenie swoich pierwszych krokow w regularnej armii lub w jednostkach desnatowo-szturmowych ,wiemy juz co jest co i startujemy do elity ,formacja tego typu potrzebuje uksztaltowanych i dojrzalych emocjonalnie ludzi ,jezeli ktos naprawde chce wierze,ze jest to mozliwe mimo bzdurnych przepisow i lisich chorazych z cieplej posadki w WKU. Czy ktos moze opisac swoja droge do tej formacji ?
_________________ Wojownikiem jest sie przez cale zycie albo niepowinno sie tej drogi w zaden sposob zaczynac
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 243 Skąd: Polska
Wysłany: 21-11-2008, 21:42
Moją juz znasz. Ale ja zaczynałem pracę w wojsku troszkę w innych czasach. Historii nt naboru do PSK nikt nie powinien ujawniać ponieważ są to informacje niejawne;) Poza tym sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Z przyslowiowej "ulicy" do 4101 się nie dostaniesz.
przepraszam, że wracam do tematu ale chciałbym zapytać co zrobić gdy się skończy gimnazjum gdzie isć dalej żeby dostać sie do 1 psk lubliniec. Czy mógłby mi ktoś opisać całą drogę od ukończenia gimnazjum do dostania się do 1 psk!!!!!! z góry dziękuje
_________________ Kiedy musisz zabić człowieka, bycie miłym nic nie kosztuje
Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 17 Cze 2007 Posty: 118 Skąd: stąd
Wysłany: 30-07-2009, 09:02
Witam,
proponuje najpierw dorosnąć i dojrzeć do takiej decyzji. po drodze polecam zdać gimnazjum, dostać się do liceum, ewentualnie technikum o jakiejś przydatnej specjalizacji, potem dojrzeć raz jeszcze do tej decyzji, iść na studia jakieś o przydatnej specjalizacji, przemyśleć i dojrzeć raz jeszcze do tej decyzji, a potem wejść tutaj raz jeszcze i zapytać ponownie.
ale nie jest tak źle, chłopak mógł od razu sie pytać jak się dostać do V ABW albo DEVGRU, albo chociaż G-unit.
Zawsze życie oferuje te najbardziej prozaiczne rozwiązania:
1. TELEFON DO WKU.
I tam mili panowie absolutnie WSZYSTKO wytłumaczą, co , jak i gdzie - a na każdej stronie internetowej KAŻDEJ jednostki jest numer telefonu i email - wystarczy przyjść z zapytaniem.
Tez jest taka opcja ale po co jak ma starszych którzy tam np słuzyli i chetnie podpowiedzą co zrobic jak zrobic zeby było najlepiej dla zainteresowanego
Litości młodzieży...
Przecież to wszystko już zostało napisane na tym forum...
Używajcie opcji "SZUKAJ"...
W kilku oddzielnych wątkach napisane zostało dokładnie, jakich żołnierzy rekrutuje ten pułk i inne jednostki specjalne WP, jakie uczelnie wojskowe trzeba skończyć, żeby te kryteria spełniać i wreszcie - jaką ścieżkę cywilnej edukacji przed wojskiem trzeba wybrać, żeby mieć w poszczególnych typach uczelni szansę.
WYSZUKAĆ, PRZECZYTAĆ I DOPIERO ZADAWAĆ PYTANIA!!!!!!!!!!!
Wakacje.
Albo poziom intelektualny osób urodzinych po Czarnobylu spadł radykalnie na ryj.
A za brak "inicjatywy" to do PSK waz nie wezmą. Może uda sie wam zostac zozolami. Może.
_________________ "Zresztą nieważne. Jest jak jest lepiej nie będzie. Potrenujemy."
Sierżant T. Tomczak
Wiek: 24 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 1 Skąd: Świebodzin
Wysłany: 10-03-2010, 21:50 pytanie o 1 psk
Witam. Jestem Mateusz, mam 23 lata. Służbe zasadniczą ukończylem w kwietniu 2007 roku. W wojsku byłem kierowca z kategorią "C". Od dluzszego czasu przygotowywuje sie fizycznie i wytrzymałosciowo bo chce w najbliższej przyszłości zostać zawodowym żołnierzem. I tu pytanie do was poniewaz interesuje mnie sluzba w 1 Pulku Specialnym Komandosów i chcę się dowiedzieć czy bylaby dla mnie taka mozliwość dołączenia w elite najlepszych. Ciężką pracą zasłużyć na odznake 1 PSK i z dumą nosić ją na piersi. Proszę o rady. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
1. www.google.pl
2. Wszystko już było tu napisane albo znajdziesz przez pkt 1.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum