Wysłany: 27-01-2011, 17:28 13 żołnierzy odchodzi z GROM-u.
13 żołnierzy odchodzi z elitarnej jednostki GROM. Większość z nich piastowała stanowiska kierownicze, a w jednostce byli od momentu jej powstania - informuje tygodnik "Polityka" na swoich stronach internetowych. - To nie jest naturalna rotacja - mówi jeden z odchodzących.
Żołnierze są w wyraźnym konflikcie z MON i jego szefem Bogdanem Klichem. Odchodzący krytykują ministra za doprowadzenie jednostki do stanu zapaści - donosi "Polityka".
Jeden z odchodzących mówi, że cała grupa "zjadła zęby na swojej robocie". - Niech opinia publiczna nie pozwoli aby minister Klich wmówił wszystkim, że to żaden problem i naturalna rotacja wymuszona przez wiek – mówi na łamach "Polityki".
Żołnierz dodaje, że szefa MON interesowało głównie przeniesienie dowództwa do swojego okręgu wyborczego w Krakowie. - Sytuacja nabrzmiewała, a on nie potrafił temu zaradzić. Nietrafione decyzje kadrowe, brak wizji jednostki - dodaje.
Szlak mnie trafia jak słyszę taką wiadomość. Jestem młodą osobą a moje zainteresowanie było budowane za łebka na GROM-ie. Książka H. Królikowskiego była moją pierwszą w życiu książką którą pragnąłem i przeczytałem od deski do deski z własnej woli. Teraz dochodzę do wniosku, że GROM jedzie na opinii zbudowanej przez gen. Petelickiego. Nie PR-em lecz osiągnięciami i faktem posiadania w Polsce grona prawdziwych Patriotów. Nie ukrywam, że jak słyszałem o powstaniu DWS uważałem to za świetny pomysł (uczmy się od najlepszych, SOCOM), po weryfikacji i nabraniu doświadczenia uznałem jednak, że nie jest to dostosowane do naszych potrzeb. A postać MON uważam za najbardziej kontrowersyjną w naszym państwie, to nie jest nawet nagonka polityczna, co myślałem jakiś czas temu. Boli mnie to, że Siły Zbrojne Polski które są gwarantem naszej suwerenności i bezpieczeństwa są tak wysadzane w powietrze. Ale jak to się mówi ryba psuje się od głowy.
widzisz, klasyczne rozminięcie oczekiwań z rzeczywistością - MON nie jest żadnym gwarantem naszej suwerenności. Państwa i narody są fikcją literacką 19-wieku. Dym i lustra.
Jak zrozumiesz czym jest MON, to się tak nie bedizesz stresowac, ale tak , podzielam Twój ból.
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 28-01-2011, 14:30
Krótka piłka, MON nie ma być dobrym przyjacielem wojska, tylko jest to organ cywilnej kontroli nad wojskiem, a że kilku osobą w wojsku się to nie podoba to inna bajka.
I tak wiem, że MON powinien inaczej sprawować tą kontrolę, ale ja też mam wiele marzeń.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 28-01-2011, 17:26
Niedobrze się dzieje, że kilku ludzi którzy po prostu chcą odejść z wojska dorabia do tego ideologię. Tylko durna gawiedź nie mająca pojęcia o funkcjonowaniu wojska na co dzień może uwierzyć, iż to sam Minister ON zrobił im niedobrze. W rzeczywistości wpływ ministra na JW 2305 jest znikomy, jeśli ktoś ma takowy, to dowódca WS. Minister nawet nie ma czasu na bezpośrednie zajmowanie się GROM-em, tym bardziej iż nie ma kompetencji do bieżącego dowodzenia.
Natomiast akuratnie z wojska odchodzą ludzie, którzy dali się nabrać na fałszywe pogłoski o rzekomym obniżeniu emerytury osobom, które będą odchodziły do cywila po 1 stycznia. Nic z tych pogłosek nie wyszło, a ci którzy ich posłuchali w większości żałują podjętej decyzji, zresztą są obiektem docinków otoczenia i postrzegani jako frajerzy. Broniąc się lubią przedstawiać się jako ofiary spisków i niesprawiedliwości. Durne media podchwytują te bajki.
Nie wykluczam, iż hałas robiony przez tę 13 jest podobnego autoramentu. Tylko jeden z nich służył w zespole bojowym, zatem ich odejście dla funkcjonowania JW nie ma większego znaczenia.
Na całe zamieszanie nakłada się pomysł gen. Packa by ratować ludzi z nadmiernie rozbudowanej ŻW. Sens istnienia aż trzech OS tej formacji od początku był dyskusyjny, a dyskusja nad nim powróciła po zmniejszeniu armii, w której po prostu nie ma miejsca dla 3 tys. żandarmów, z czego połowa to de facto słabo uzbrojona lekka piechota, przydatna tylko do prostych misji zagranicznych. Moim zdaniem tworzenie nowej jednostki w ramach WS nie ma sensu, lepiej konkretnych ludzi z Gliwic po prostu wcielić np do 1 PSK. Cały DWS ma duże kłopoty z wakatami - nadto jest zmorą reszty wojska, bo wysysa z niego co lepszych ludzi.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 28-01-2011, 19:43
Masz rację. Od chętnych do służby w WS wymaga się uprzedniej służby w ,,zwykłej" lądówce (i nie tylko). Przegiąłem - przepraszam, ale bezmyślnie cytowałem obcą opinię, sam nad tym na spokojnie nie pomyślałem.
Armia się po prostu skurczyła i o dobry - za przeproszeniem - ,,materiał ludzki" - nader trudno.
Widzę też inną, złą tendencję - DWS z powodu braku chętnych bierze od ręki ludzi, nazwijmy to - do bólu przeciętnych. Wprawdzie na pomocnicze stanowiska, ale bierze. Sam kilku znałem co zrobili taką voltę i jestem pełen niepokoju. Odeszli bowiem ludzie bez jakichś specjalnych zdolności czy motywacji, ale skonfliktowani z otoczeniem (niekoniecznie z winy tego otoczenia), szukający po prostu kolejnej szansy. Nie wróży to dobrze.
Sytuacja w GROM, nigdy nie była jeszcze tak tragiczna. – To idzie w tym kierunku, aby GROM zlikwidować – uważa gen. Sławomir Petelicki w dzienniku "Polska The Times".
– Jeżeli nikt nie zareaguje, odejdą następni, najlepsi żołnierze GROM. Będą odchodzić niezależnie od tego, czy mają uprawnienia emerytalne, czy nie, bo to ludzie honoru – wyrokuje gen. Petelicki. Dalej tłumaczy, że cała trzynastka chciała złożyć wypowiedzenia razem z płk. Zawadką, ale ponieważ właśnie w tym czasie MON skierował do GROM kontrolę, zostali, aby nikt nie pomyślał, iż przed czymś uciekają. – Kontrola wypadła dla nich znakomicie, więc teraz mogą odejść z podniesionymi głowami – tłumaczy gen. Petelicki.
– Apeluję zwłaszcza marszałka Grzegorza Schetyny, drugiej osoby w państwie i przewodniczącego sejmowej komisji obrony Stanisława Wziątka, aby nie pozwolili na zburzenie tego, co budowaliśmy tyle lat – mówi Petelicki.
Według tygodnika "Polityka", odchodzący krytykują ministra obrony narodowej Bogdana Klicha za doprowadzenie jednostki do stanu zapaści: nietrafione decyzje kadrowe i brak wizji jednostki.
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Mieczysław Cieniuch, który na polecenie ministra Klicha pojechał do jednostki, tłumaczył dziennikarzom, że odejście żołnierzy było zapowiadane, a koniec stycznia jest w wojsku najkorzystniejszym czasem na zakończenie służby. - Koniec stycznia oznacza, że żołnierz rozpoczął kolejny rok służby i nabył kolejnych uprawnień związanych z wysługą, urlopami. 1 marca jest emerytem i przysługuje mu rewaloryzacja – wyjaśniał. To samo powtórzył też minister Bogdan Klich uspokajając, że w jednostce nie dziele się nic złego.
Wiek: 34 Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 95 Skąd: warszawa
Wysłany: 31-01-2011, 14:22
w czasie kierowania resortem przez klicha w polskiej armii zginelo wiecej generalow niz w czasie II wojny swiatowej. jezeli spadnie mu jeszcze jeden samolot to wtedy wezme sie i przeczytam jego zyciorys...
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 31-01-2011, 14:32
prymas napisał/a:
w czasie kierowania resortem przez klicha w polskiej armii zginelo wiecej generalow niz w czasie II wojny swiatowej. jezeli spadnie mu jeszcze jeden samolot to wtedy wezme sie i przeczytam jego zyciorys...
Człowieku, o czym ty mówisz, przestań oglądać tyle bajek i dorośnij.
On z procy strąca te samoloty? Nim o czymś powiesz, to poszukaj jakiś materiałów źródłowych.
Casa spadła w styczniu 2008, Klich jest ministrem od końca listopada 2007, to jaki wpływ na to zdarzenie miały jego rządy, jak ktoś jest winien tych zaniedbań to poprzedni minister z gabinetu Kaczyńskiego, jeśli w ogóle, ale to za chwilę.
O smoleńsku nie mówię, bo odnoszenie się do tego by mi uwłaczało.
Już raz napisałem, MON sprawuje cywilny nadzór nad WP, a nie wydaje polecenia generałom, pilotom itp. Nie tworzy programów szkolenia. Nie zaprasza też generałów na loty prezydenckie.
Wiek: 34 Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 95 Skąd: warszawa
Wysłany: 31-01-2011, 15:56
poszukaj sobie w internecie konferencji prasowej klicha, na ktorej podumowywał prace komisji badającej przyczyny katasrofy casy a potem porównaj to z wynikami MAKu...
jak sobie to zestawisz i przemyslisz to odezwij sie na pw bo odchodzimy od tematu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum