Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 16-06-2011, 20:15 Plecak na wyważeniówkę
potrzebuję plecak na wyważeniówkę. jakie modele polecacie i gdzie można dostać w kraju za nie duże pieniądze. Generalnie potrzebuję na młot, łapkę itp.
Widziałem parę blackhawka ale ceny zabijają. Może ktoś jeszcze robi taniej
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1310 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 16-06-2011, 21:39 Re: Plecak na wyważeniówkę
broken_arrow napisał/a:
potrzebuję plecak na wyważeniówkę. jakie modele polecacie i gdzie można dostać w kraju za nie duże pieniądze. Generalnie potrzebuję na młot, łapkę itp.
Widziałem parę blackhawka ale ceny zabijają. Może ktoś jeszcze robi taniej
Większość firm robi plecaki do pzrenoszenia wyważeniówki w komplecie w raz z narzędziami. Jak masz zestaw BHI to ciężko będzie wpiąć to do plecaku NFMu, a na pewno wszystko nie wejdzie.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 16-06-2011, 22:24
Cytat:
Większość firm robi plecaki do pzrenoszenia wyważeniówki w komplecie w raz z narzędziami. Jak masz zestaw BHI to ciężko będzie wpiąć to do plecaku NFMu, a na pewno wszystko nie wejdzie.
mam zestaw LeroyMerlin czyli szpej kupowany z odzysku. tylko tarany porządne ale nie pamiętam firmy.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1310 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 16-06-2011, 23:37
broken_arrow napisał/a:
Cytat:
Większość firm robi plecaki do pzrenoszenia wyważeniówki w komplecie w raz z narzędziami. Jak masz zestaw BHI to ciężko będzie wpiąć to do plecaku NFMu, a na pewno wszystko nie wejdzie.
mam zestaw LeroyMerlin czyli szpej kupowany z odzysku. tylko tarany porządne ale nie pamiętam firmy.
No to do plecaka NFMu nie dołączysz dużego taranu. ten plecaczek ma na samym dole 3 taśmy z klamrami zaciskowymi na mały taran. Musiałbyś go przerabiać, pytanie czy przeróbka wytrzyma hardkorowe używanie ciężkiego szpeju.
No i szczerze mówiąc, nie widziałem dokupienia tak prywatnie plecaka wyważeniowego :(
Krótko- nie kupuj plecaka bo sie nie sprawdza. Taktycznie i jeśli chodzi o przenoszenie całego szpeju ja jednym gościu. Plecak NFM z 2 łapami i taranem jest juz tak ciężki że zle to wszystko sie przenosi. Chyba że nosisz same łapy to jest OK. Dalej- długo to wszystko sie z niego wygrzebuje, strata czasu pod drzwiami czy gdzie tam jestes bez rozpoznania czyli robota na gorąco. Polecam przenoszenie sprzętu na poszczegółnych członkach Teamu. Duzo bardziej się sprawdza. A jak chcesz to IWOHEST- coś tam jak dobrze pamietam chłopaki działali w temacie. PZDR.
Może pogadaj z p. Pawłem Janystem? Coś mi się kołacze po głowie, że ktoś u niego robił takie plecaki na zamówienie - ale ręki nie dam sobie uciąć, że to w JanySport...
Bugiat ma rację, co do przenoszenia wyważeniówki osobno, wiec nie ma sensu wydawać kasy na taki plecak. Ale jak ktoś chce sobie tylko humor poprawić, to jak najbardziej polecam ten plecak
Może pogadaj z p. Pawłem Janystem? Coś mi się kołacze po głowie, że ktoś u niego robił takie plecaki na zamówienie - ale ręki nie dam sobie uciąć, że to w JanySport...
Generalnie miałem styczność z plecakami tego typu robionymi na zamówienie i mam mieszane wrażenia. Tzn, jeżeli chodzi o same właściwości przenoszenia sprzętu to nie odbiegają one od sprawdzonych firmowych produktów, gorzej takie kopie wypadają pod względem komfortu dla noszącego. Należy pamiętać, że taki sprzęt sporo waży i istotne jest, żeby plecak był dobrze zaprojektowany by narzędzia dobrze i wygodnie się nosiło i przede wszystkim by nie odczuwać dyskomfortu spowodowanego uwieraniem pasków i innych elementów plecaka. Stąd ja uważam, że jeżeli już ktoś decyduje się na użycie takiego rozwiązania, to warto iść w sprzęt markowy, firmy która de facto specjalizuje się w tym.
broken_arrow napisał/a:
Blind napisał/a:
Znajomemu właśnie przyszedł z USA
a ile go to cudo kosztowało ?
Z tego co pamiętam jakieś 1100 zł za plecak razem z narzędziami.
Do tego wysyłka z usa. Sprzęt waży, więc wysyłka 100-200 zł (tutaj strzelam, obiło mi się o uszy ale nie jestem pewny.)
W każdym bądź razie w PL za tą kwotę masz sam plecak.
Sprzęt był kupiony od gościa prywatnie, nie ze sklepu.
bolt-thrower napisał/a:
Bugiat ma rację, co do przenoszenia wyważeniówki osobno, wiec nie ma sensu wydawać kasy na taki plecak. Ale jak ktoś chce sobie tylko humor poprawić, to jak najbardziej polecam ten plecak
Mam na ten temat nieco inne zdanie, ale to kwestia osobistych upodobań i preferencji człowieka, który z takiego sprzętu ma/może/będzie korzystał.
Trudno mi natomiast sobie wyobrazić, że breacher ma porozrzucane narzędzie po całej ekipie i chcąc skorzystać z jednego z nich szuka po ludziach czego akurat potrzebuje.
Mowa tu o sytuacji kiedy idzie się w ciemno.
Skoro takie plecaki powstały, znaczy było zapotrzebowanie na taki wynalazek. Zapotrzebowanie z reguły wychodzi od ludzi, którzy zajmują się konkretnym zajęciem. Trudno mi więc polemizować z czymś, co wyszło bezpośrednio od zainteresowanych. Natomiast rozumiem osobiste preferencje częsci tych osób, które wolą sprzęt przenosić w inny sposób wedle własnych, motywowanych zapewne logicznie sposobów.
Trudno mi natomiast sobie wyobrazić, że breacher ma porozrzucane narzędzie po całej ekipie i chcąc skorzystać z jednego z nich szuka po ludziach czego akurat potrzebuje.
To nie jest tak, że on szuka. Jest zespół, jest komenda i jest wykonanie. Każdy wie co wziął ze soba na grzbiet.
Typowo breacher'ski sprzęt to jeszcze przynajmniej shotgun z amunicją i MW. W sumie z tym całym "majdanem" jeden człowiek może mieć faktycznie ciężko.
Z punktu widzenia czysto praktycznego trudno mi sobie wyobrazić, że noszę komuś jego sprzęt - który lekki nie jest - i zajmuję ręce (bo gdzie bym włożył np. taki młot?), a później będąc w środku szyku robił za kuriera i dostarczał potrzebne narzędzie, bo breacher stwierdza, że musi sobie pomóc właśnie młotem, który mam ja. Uważam, że to jest zarówno niebezpieczne, zajmuje zbyt dużo czasu, wymusza jakieś roszady jak i stwarza zamieszanie. Niech figurant ma na kwadracie wzmacniane drzwi, podwójne, z 5 zamkami i cuda na kiju. Breacher stwierdzi, że potrzebuje kilku narzędzi. I chłopaki pod drzwiami będą tak latać i donosić jeden po drugim na polecenie co potrzebne. Nie widzi mi się to. Wiadomo, taran, coś większego mogą mu zabrać, jeden czy drugi. Ale ta cała drobnica - mimo wszystko ważąca swoje - powinna być w jednym miejscu. Do tego właśnie przyda się plecak.
Nie ma co pisać o rozwiązaniach idealnych. Sytuacje są różne i różne będą środki. Czasem będą dłubać przy drzwiach 5 minut (a zdarzało się nie raz) a czasem wystarczy jeb**c po zawiasach i sprawa rozwiązana. Bez plecaków i zbędnych kilogramów. Nie uważam, że plecak to świetne rozwiązanie w każdej sytuacji, choć uważam, że wypowiedzi krytyczne w temacie są mocno przesadzone. Każde rozwiązanie ma plusy i minusy, wszystkie za i przeciw można odnosić do konkretnych sytuacji.
Ostatnio zmieniony przez Blind 26-06-2011, 23:20, w całości zmieniany 2 razy
Trudno mi natomiast sobie wyobrazić, że breacher ma porozrzucane narzędzie po całej ekipie i chcąc skorzystać z jednego z nich szuka po ludziach czego akurat potrzebuje.
To nie jest tak, że on szuka. Jest zespół, jest komenda i jest wykonanie. Każdy wie co wziął ze soba na grzbiet.
Typowo breacher'ski sprzęt to jeszcze przynajmniej shotgun z amunicją i MW. W sumie z tym całym "majdanem" jeden człowiek może mieć faktycznie ciężko.
W przypadku rozwiązań wojskowych, w wiadomej jednostce, team jest zwykle 4-osobowy i dzieli się na tzw. 2 "ciężkich" (breacherów) i 2 "lekkich" (szturmanów).
To niejako odpowiada na Wasze wątpliwości.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
taa i ten breczer sam sobie z tego plecaczka graciki wyciągnie. gość krzyczy młot i ma młot od kolegi . Czy jak krazyknie wyjmij mi młot- to różnica taktyczna jakaś jest.?
Foka, nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Na wojaczce się nie znam - może trochę w teorii ze względu na studia ale nie ta wiedza, nie te preferencje.
Wydaje mi się, że broken_arrow też raczej nie ta firma. Stąd odpowiadam i rozważam temat w kontekście działań czysto policyjnych.
Tutaj B_A w zasadzie zadał konkretne pytanie. Szuka plecaka. Wydaje mi się, że znaczy to, że facet potrzebuje takiego wynalazku. Znaczy to, że nie chce stosować innych rozwiązań. A może zastosuje, ale chce mieć możliwość przenoszenia sprzętu w plecaku. I generalnie wydaje mi się, że warto w tej kwestii skupić się na odpowiedzi na zadane pytania a nie na rozważaniach i preferencjach każdego z Nas.
Tutaj pojawiła się dyskusja pokroju jaki młot przyda się bardziej kowalowi. No można dyskutować, porównywać, tworzyć rankingi etc. Ale to kowal wie najlepiej czym chce kuć.
W tym temacie nawet przy czysto teoretycznych rozważaniach nie ma idealnych rozwiązań. Nigdzie nie stosuje się szablonowego podejścia, każda sytuacja jest specyficzna i wymaga użycia różnych środków.
bugiat napisał/a:
taa i ten breczer sam sobie z tego plecaczka graciki wyciągnie. gość krzyczy młot i ma młot od kolegi . Czy jak krazyknie wyjmij mi młot- to różnica taktyczna jakaś jest.?
Daj spokój. Przemyśl to. Nawet gdyby różnicy nie było, to powiedz, co jest istotne? To, że breacher chce mieć plecak, czy to, że Ty każesz mu podzielić sprzęt po ludziach? Chcesz być bardziej boski od boga? Tutaj jest prosta sprawa. Gość chce mieć tak przenoszone klamoty, więc tak je będzie nosił. Widać tak woli, tak wygodniej, tak mu lepiej? Taki ma kaprys?
O taktyce pisał nie będę. Mówisz o gościu za nim. A w plecaku jedna rzecz jest? Podziel po wszystkich i wołaj wyrywkowo każdego z nich.
Ostatnio zmieniony przez Blind 26-06-2011, 23:37, w całości zmieniany 4 razy
Opisz Blind tą taktykę, która przeczy temu, że sprzęt powinien być podzielony na członków zespołu. Jak Twoim zdaniem powinna wyglądać sekcja militarna/policyjna i jak powinien być podzielony sprzęt wyłomowy w sekcji.
Co do uchwytów, chwytów i pochew do przenoszenia wyważeniówki, to można to wykonać sposobem chałupniczym i zaoszczędzić trochę kasy.
Tu masz przykład "ciężkiego" z młotem (tylko nie wiem czy nie jest on zamocowany na jednorazową zrywkę) http://specops.com.pl/for...t9280.htm#64084
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 27-06-2011, 11:09
Cytat:
Tutaj B_A w zasadzie zadał konkretne pytanie. Szuka plecaka. Wydaje mi się, że znaczy to, że facet potrzebuje takiego wynalazku. Znaczy to, że nie chce stosować innych rozwiązań. A może zastosuje, ale chce mieć możliwość przenoszenia sprzętu w plecaku. I generalnie wydaje mi się, że warto w tej kwestii skupić się na odpowiedzi na zadane pytania a nie na rozważaniach i preferencjach każdego z Nas.
Kurde i ile by było mniej postów na forum gdyby się tego stosować.
No i w zasadzie posty mi pomogły najprawdopodobniej ogarnę plecak z IWO HEST bo mają dobrą cenę.
Szczerze nie szukam plecaka do działań ale żeby mi szpej nie latał po samochodzie
Bo teraz właśnie stosuję metodę bugiego i szpej jest na plecach 2 ciężkich. działa ale chce też z plecakiem.
Nie ma rozwiązań idealnych ale BOLT niech koleś z twojego linka zarzuci sobie duży młot to pogadamy.
Opisz Blind tą taktykę, która przeczy temu, że sprzęt powinien być podzielony na członków zespołu.
Nie powinien, a może. Jeżeli już może i dopuszczamy taką ewentualność to z logicznym i sensownym umiarem. Czyli jedna, góra dwie dodatkowe osoby. Zamiast oczekiwać z mojej strony wykładów na temat taktyki odpowiedz mi na pytanie.
1. Czy podzielenie narzędzi na członków sekcji sprawia, że narzędzie w ręku breachera znajdzie się szybciej niż w przypadku, jakby miał je przy sobie?
2. Czy czas, zaskoczenie, dynamika podczas szturmu odgrywa / może odgrywać znaczenie?
3. Czy kolejność operatorów w sekcji jest zmienna np. podczas czyszczenia ciągu pomieszczeń.?
4. Czy bezpiecznie jest, żeby operator, który w danej sytuacji ubezpiecza / trzyma przód zajmował się szukaniem / wyciąganiem / podawaniem łomu?
5. Czy nie lepiej zminimalizować wszelkie niepotrzebne ruchy operatorów i odwracania ich uwagi od istotniejszych "zadań" takich jak np. zabezpieczenie?
6. A co zrobisz, jeżeli operator z młotem / łomem z jakiegoś powodu będzie musiał opuścić budynek?
7. Szybciej jest, kiedy ktoś za breacherem wyciągnie mu narzędzie z plecaka, czy wołać po ludziach i szukać narzędzi, bawić się w kurierów i dostawców sprzętu, jakby to było istotą realizacji?
8. Jak 9 w szyku będzie miał młot a będą w wąskim korytarzu to będą sobie go podawać z ręki do ręki i grać w głuchy telefon? Czy 10 będzie się przepychać i dostarczać sprzęt osobiście?
9. Po co komplikować sobie życie?
Pytania retoryczne, nie oczekuje odpowiedzi na forum, odpowiedz sobie sam.
Wyszukanych przykładów i sytuacji na prawdę trudnych nawet nie wymyślałem.
Blind, o ile to nie tajna tajemnica, w ilu PRAWDZIWYCH realizacjach brałeś udział?
Czyzu - w żadnej. Tajemną wiedzę czerpię z serialu dr. House.
Do grona eksperckiego w dziedzinie AT dołączyła i służba zdrowia. Miło. Prócz kolejnego osobistego wywodu merytoryki brak. Zadam Ci więc pytanie ekspercie rekonstruktorze z Twojej dziedziny. Po co plecak medyka, po co torba lekarzowi, po cóż dźwigać te ciężary i nosić plecaki wielkie jak szafy? Zastosowanie zarówno cywilne jak i militarne. Podzielili by a jakby chłop potrzebował to by mu donosili NA KOMENDE!
bugiat napisał/a:
TAA brał, ale tylko w szturmie na UM KASR. Załóż chłopie taki plecak z taranem kilkoma łapami i zobaczymy jak będziesz wyglądał na 8 piętrze.
Jedni stosują, inni nie. Wszystko kwestia sytuacji i tego co się ze sobą zabiera i na jaki kwadrat. Nie rozumiem takiego dziwnego podejścia do sprawy, jakiegoś usilnego spychania wszystkiego do jednego wora, bo albo coś ma być czarne albo białe.
I pytanie dla Ciebie. Skoro ja się myle i mam z dupy informacje, powiedz mi chłopie, po cóż te plecaki się stosuje? Bo nie mówimy o abstrakcyjnej sytuacji tylko o stanie faktycznym. Chciałbym, żebyś mi odpowiedział na pytanie rzeczowo, a nie jarał się docinkami czyza eksperta.
No ja jestem głupi i się nie znam - w porządku.
W takim razie uświadom głupiego po co?
Nie zna się na robocie? Czy jak? Szturmują UM KASR?
[ Dodano: 27-06-2011, 23:53 ]
W ogóle jaki lajt. Ten z prawej taki wyluzowany. Dał by chłopu łom do ręki to by się przynajmniej nie nudził.
[ Dodano: 27-06-2011, 23:58 ]
Generalnie fuszerka. Zero pomyślunku. Przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, jak przełożony wypowiedział pamiętne słowa pod moim adresem: Masz Pan 5 ludzi, wykorzystaj ich Pan w 100%! Tutaj widać totalny brak organizacji.
Powtórze jeszcze raz. Są różne sytuacje. Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy plecak jest najlepszym rozwiązaniem czy też inna forma przenoszenia narzędzi. Pewne jest jednak to, że o tym decyduje ten, który tych narzędzi będzie używał. To chyba wyczerpuje temat.
Pomógł: 1 raz Wiek: 31 Dołączył: 17 Maj 2009 Posty: 29 Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-06-2011, 12:21
Blind napisał/a:
Tajemną wiedzę czerpię z serialu dr. House.
Do grona eksperckiego w dziedzinie AT dołączyła i służba zdrowia. Miło. Prócz kolejnego osobistego wywodu merytoryki brak. Zadam Ci więc pytanie ekspercie rekonstruktorze z Twojej dziedziny. Po co plecak medyka, po co torba lekarzowi, po cóż dźwigać te ciężary i nosić plecaki wielkie jak szafy? Zastosowanie zarówno cywilne jak i militarne. Podzielili by a jakby chłop potrzebował to by mu donosili NA KOMENDE!
Z tymi plecakami i torbami to nie bardzo wiem o co Ci chodzi, zostawmy to - OT na maksa. Ekspertem - w dziedzinach o których tu się zwykle dyskutuje - nie jestem i do miana takiego nie pretenduję. Dlatego też nie wypowiadam się "merytorycznie" w tematach, na których nie znam się w wystarczającym stopniu. Zadałem Ci kluczowe dla wątku pytanie, myślę że odpowiedź, której udzieliłeś, pozwoli właściwie interpretować Twe poprzednie i przyszłe wywody. Nie sądzę też by BugiAT napisał do Ciebie z powodu "zajarania" się moją wypowiedzią
Pozdrawiam ekspertów i przepraszam za off.
czyzu bo nie czuje potrzeby udowadniania Tobie czegokolwiek a już na pewno nie będę Ci się spowiadał z tego co i gdzie robie. Na to co mówię mam papier i wykształcenie podpisane przez ludzi, których Ty mogłeś jedynie widzieć na zdjęciu w sieci albo czytać ich książki.
Ciebie zapraszam do oglądania Rekruta, druga seria ponoć leci. Tam znajdziesz kolejną porcję tajemnej wiedzy w sam raz dla siebie.
Wyjaśnijcie sobie na privie kto jakie ma kwity i od kogo, ok? Bo paseczki się posypią.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum