Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 22-08-2005, 23:30 Kieszenie na Flashbangi
Takie pytanie..
Jakie są lepsze? chodzi mi o sposób zapięcia. Dotychczas spotkałem się z trzema rodzajami:
-na fastexy
-na rzepy
-bez klapki (z gumą)
Wiem że zaraz powiecie że nie ma znaczenia jakie ale moje pytanie rodzi się z przeglądania oferty jednej z firm produkujący doskonały sprzęt (niestety po za zasięgiem nawet operatorów w stanach )
Mianowicie PARACLETE:
I tu moje pytanie : czy tak może być? Nie lepiej zrobić je na np. fastexy? Przecież pod drzwiami jak trzeba będzie wyciągnąć flasha to ten rzep narobi jednak trochę hałasu (oczywiście bez przesady ale jednak będzie dużo głośniejszy od fastexa lub po prostu gumy)
No więc jak ?
Wątpię żeby taka firma jak PARACLETE wciskała jakieś kity operatorom
Ogólnie ich kolekcja sprzętu jest bardzo ciekawa ale martwią mnie te kieszenie…
Tylko nie wdawajmy się w temat samych flashów …..skupmy się na tych kieszeniach.
Aha …ile tych flashy powinniśmy mieć na plecach a ile z przodu??
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2005, 10:01
No cóż, nie jestem atekiem ale mam kilka pomysłów.
Rzepa pozwala na szybkie, dynamiczne otwarcie ładownic. W dodatku jak ładownica jest zapinana na klapę, to jest pewność, że flashbang z niej nie wypadnie. Ale jego wielką wadą jest hałas, który ma znaczenie przy skrytym działaniu, bo przecież jak kule świszczą nad głową to odgłos rzepa nie ma znaczenia.
Kieszeń zapinana na klamrę (potocznie nazywana fastexem) jest cichsza w użyciu. Ale nie należy mieć złudzeń, też lekko hałasuje. Zwłaszcza gdy mamy klamry z acetalu bądź jego pochodnym (czyli w większości wojskowego sprzętu, ale nie polskiego, bo u nas nadal tańszy nylon króluje). Podczas zapinania takiej klamry słychać (nieraz całkiem głośno, zwłaszcza jak to się robi w nocy, podczas kompletnej ciszy) KLIK. Ale można ten efekt zniwelować, nawet zlikwidować, poprzez powolne zamykanie klamry i odpowiednią manipulacją palcami (troche trudno to opisacć). Jednak zapinanie na klamrę jest trudniejsze w minupilacji niż rzep. Musi być dobrana odpowiednia klamra, o odpowieniej powierzchni chwytnej itd. Jest to napewno bardziej pewne rozwiązanie od rzepa, jeśli chodzi o zabezpieczenie granatu przed wypadnięciem.
Gdy tylko guma przytrzymuje flashbanga to mamy idealny układ do działań dynamicznych , bo można szybko wyjąć granat. Wadą tego rozwiązania może być ryzyko wypadnięcia granatu przy działaniach alpinistycznych, czołganiu się itd. W dodatku guma prędzej czy później sparcienieje. Więc taka ładownica po kilku latach może być bezużyteczna.
Kolejnym cichym i dość szybkim zapięciem jest nap. Ale ma dwie wady. Zazwyczaj brak regulacji długości klapy, no chyba że na ładownicy jest kilka napów męskich, albo na odwrót na klapie kilka żeńskich. Po drugie często trudno jest zapiąć taką pustą ładownice.
Wydaję mi się, że trudno jednoznacznie okreslić jak powinna wyglądać kieszeń na flashbanga i czy paraclate popełnił fo pa. Będzie to zależeć od indywidualnych preferencji użytkownika, rodzaju misji. Ale myślę że można pomyśleć nad takim wariantem. Np. ładownica zapinana na nap. dodatkowo z gumą przytrzymującą granat i z klapą z możliwością odpięcia. Albo ten sam układ ale zamiast napa rzep + klamra (+ zaślepka na rzepa). Można wtedy optymalnie dopasować taką ładownice. Pytanie tylko, czy to nie będzie przerost treści nad formą?
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 23-08-2005, 12:40
jedno zauważ...nie ma znaczenia jak zamykasz kieszeń...tylko jak ją otwierasz pod drzwiami
sklaniam się co prawda ku rozwiązaniu: fastex + guma + usuwalne klapki
Pomógł: 2 razy Wiek: 102 Dołączył: 14 Maj 2005 Posty: 73 Skąd: Iława/Wa-wa
Wysłany: 23-08-2005, 17:00
super napisał/a:
jedno zauważ...nie ma znaczenia jak zamykasz kieszeń...tylko jak ją otwierasz pod drzwiami
sklaniam się co prawda ku rozwiązaniu: fastex + guma + usuwalne klapki
Ale co do cholery z Para..??????
Kieszenie na flash'e z Paraclete'a maja wszyte gumy, tak jak np. w ladownicach na magazynki do M4. Klapy sa na velcro, ktore mozna zaslonic tasma...
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 23-08-2005, 17:36
no w sumie tak..ale zauwaz że chowanie tych klapek przed samą akcją może byc trochę kłoptliwe jak masz je jeszcze na plecach..to wymaga albo ściagnięcia kamizelki albo wykonanie tej czynnosci przed zadaniem..
Dlatego mi nie podchodza i dziwię się że nie mają nic innego w ofercie...
Pomógł: 2 razy Wiek: 102 Dołączył: 14 Maj 2005 Posty: 73 Skąd: Iława/Wa-wa
Wysłany: 23-08-2005, 18:49
super napisał/a:
no w sumie tak..ale zauwaz że chowanie tych klapek przed samą akcją może byc trochę kłoptliwe jak masz je jeszcze na plecach..to wymaga albo ściagnięcia kamizelki albo wykonanie tej czynnosci przed zadaniem..
A od czego masz buddy'ego
Nie chodzilo mi o chowanie calych klapek, tak jak robi sie to czesto w ladownicach na magazynki, tylko np. o zaklejenie rzepa...
Za jakis czas bede mogl zamiescic fotki tej ladownicy, bo byc moze przejdzie przez moje lapska :P
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 42 Skąd: Polska
Wysłany: 24-08-2005, 23:38
Cytat:
Wydaję mi się, że trudno jednoznacznie okreslić jak powinna wyglądać kieszeń na flashbanga i czy paraclate popełnił fo pa. Będzie to zależeć od indywidualnych preferencji użytkownika, rodzaju misji. Ale myślę że można pomyśleć nad takim wariantem. Np. ładownica zapinana na nap. dodatkowo z gumą przytrzymującą granat i z klapą z możliwością odpięcia. Albo ten sam układ ale zamiast napa rzep + klamra (+ zaślepka na rzepa). Można wtedy optymalnie dopasować taką ładownice. Pytanie tylko, czy to nie będzie przerost treści nad formą?
A mi przyszedl do glowy inny, znacznie prostszy pomysl: wystarczy posiadac dwa rodzaje kieszeni. Normalne szybkie na rzep i jedna na fastexa np. Pod dzwiami, gdy konieczne jest zachowanie ciszy wyjmujemy granat z kieszonki zapietej na fastex a po pierwszej eksplozji to i tak nie ma znaczenia czy rzepe slychac czy nie.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 25-08-2005, 01:51
no w sumie tak.. gorzej jak scenariusz zakłada wrzucenie do pomieszczenia kilka flash’ów
powoli dochodzę do wniosku że te paraclety to lipa
ale jescze nie wypowiedzeieli sie ludziska którzy to "naprawdę" robili..może oni cos w tym temacie mnie oświetlą??
U KIWI podpatrzylem ciekawy patent dla granatow 40mm do M203. Mianowicie klapa nie jest w zaden sposob przyszyta do podstawy a tylko w jednym miejscu do tasmy obejmujacej granat. Zastosowalem to z kilkoma przerobkami i jestem zadowolony. Ladownica zapinana jest tasma 50mm na velcro 30mm szerokosci. Dzieki ruchomej podstawie mozna stosowac wszystkie granaty do M203 - rozrzut wysokosci od 107mm do 140 mm, a takze granaty NICO. Na poczatku do scisniecia obwodu stosowalem gume 50mm, ale teraz wystarczy tasma 50mm. Jest to ladownica bezpieczna - zabezpieczona lyzka, nie jak w przypadku jedynie obejmy gumowej i szybka - ciagnac za klape wysuwasz granat z wnetrza ladownicy. Wada - nie mozna zastosowac klamry, ani zadnego wyciszacza i pozostaje tylko velcro.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-04-2006, 02:15
Robiliśmty takie "wyciągające się" ładownice na parę rzeczy - dobry patent, nie wiem czemy piszesz Siwy że nie można użyć fastexa czy napa (kliku napów w różnych położeniach lub napów+velcra), "taśmoklapa" wysuwająca granat działa tak samo dobrze, warto tylko wszyć drugi ogranicznik żeby jej nie wyciągnąć za bardzo, coby się nie majtała.
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-05-2006, 09:41
Panowie, zajefajna ta kieszeń!
Niedawno mój znajomy wpadł na podobny pomysł, ale ten z filmiku jest lepiej dopracowany. Siwy, czemu nie można używać klamry? Można, zgadzam się z Catchem. Chyba skorzystam z tego patentu
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-05-2006, 10:39
aż wstyd się przyznać
Skoro jesteśmy przy kieszeniach na flashbangi, to zamieszcze kilka swoich zdjęć.
Kieszeń nic szczególnego, w dodatku za wysoka. Ale zamieszczam jako ciekawostkę, kieszeń wykonana z jednego kawałka materiału, bardzo prosta konstrukcj. Kieszeń jest płaska, po wsadzeniu granatu nabiera kształtu.
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-05-2006, 10:59
Pisałem, że nic specjalnego
Miałem zlecenie na najprostszą i najtańszą kieszeń na granat. Oczywiście można nosić granat z łyżką schowaną. Jak będę mIał czas, to coś ambitniejszego stworzę.
Dzis dopiero przejzalem te stronke. Tak - podobny patent stosuje do flashbangow i granatow 40mm, troszke odmienny, ale zasada dzialnai taka sama
Co do klamer - owszem mozna stosowac, ale - ja nie stosuje, wystarczy jedno solidne zapiecie na velcro i zabezpieczenie granatu guma sciagajaca obwod - jak przy ladownicach szybkich do magazynkow.[/i]
Ostatnio zmieniony przez siwy 24-05-2006, 08:24, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-05-2006, 01:48
Zgadzam się z Papą Superem. Pan rzepik z panią gumką wystarczą jak już jesteśmy że tak powiem "w ogródku i witamy się z gąską" ale do przenoszenia czy jakichś fikołów to klamerka czy choćby dobry napik nie zaskodzi, a jak ktoś lubi (a Siwy lubi zdaje się) to może być nawet Citek czyli to przetyczkowe zapięcie popaprane, ono pewne i szybkie jest.
Kaczy dwa dwa,
A kiedy Twoi zrobia jakies kieszenie, bo nie moge sie doczekac...
Pytalem ze dwa tydnie temu, i Pani Jołasia powiedziala, ze nie ma mocy projektowych..
Ja bym potrzebowal pojedyncze, i nie do czeszek, tylko do Meska raczej.
Wprawdzie nie wiem, czy sa inne. No, ale na razie nie ma zadnych
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-05-2006, 12:31
Spokojnie, musimy trochę mocy uwolnić bo kończymy jedną grubszą sprawę. Swoją drogą niedługo myślę że będzie pewna zmiana ofertowa. Na razie kończymy temat nowych mundurów wreszcie, zajęło nam to dłużej niż myśleliśmy...
A kieszenie na FB będą bo mamy zamówienia teraz na nie. Jak dogramy temat to będzie w ogólnej ofercie.
Panowie, przecież na filmie wyraźnie widać, że magazynek jest załadowany. Poza tym magazynki załadowane 30x5,56 ważą plus minus pół kilograma, to przecież nie tak dużo dla porządnej sprężynki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum