Ja mam cos takiego w swoim repertuarze - rozwiazanie jest bardzo proste!!! - to nie zadna sprezyna wewnatrz, ale... kombinujcie dalej. Magazynek zaladowany spokojnie wyrzuca do gory! Tylko nieco ciezej to zapiac (w odroznieniu od standardowych ladownic).
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 30-05-2006, 18:17
kurna jak mamy zgadywac to ten topic urośnie w 200 stron o niczym (ja stawiam na krasnoludka ..a ciezko włozyć bo ta cholera zawsze sie siłuje z tym magiem )
Wewnatrz wkladka rozdzielajaca dwa magazynki wykonana z tasmy PP 50 mm, wzmocniona 2mm grubosci plaskownikiem z tworzywa sztucznego. Do tego przyszyta tasma gumowa o szerokosci 50 mm, ktorej drugi koniec przyszyty w miejscu gdzie widac velcro miekkie, ale oczywiscie wewnatrz. Guma tworzy komore w ksztalcie litery U - w ktora wchodzi magazynek i tu caly system wyrzutowy, a jednoczesnie separator miedzy magazynkami. Cala tajemnica jednak tkwi w dlugosci tasmy gumowej, miejscach jej przyszycia i sposobie przyszycia. Mysle, ze pomoglem .
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-05-2006, 20:06
Czyli byłem blisko z tą jonizacją poza jelitową Nieźle zakombinowałeś.
Ja właśnie skończyłem swoją kieszeń, ale jakoś mi się nie podoba, choć działa jak należy. Wykorzystałem pomysł z tą klapą która wyciąga granat. Z tą różnicą, że można ją odpiąć, granat jest wtedu trzymany przy pomocy gumy. Jak dorwę cyfrę, zrobię zdjęcie.
Aha - przepraszam, ze nie napisalem wczesniej - ten patent sprawdza sie najlepiej przy pudelkach magazynkow - przy walcu od biedy tez, ale ladownice na flashbangi robie dosc ciasne i jeszcze dodatkowo sciskajace lyzke - wiec tu w rachube wchodzi tylko ruchoma klapa - prostsza do wykonania i zuzywajaca sie znacznie pozniej niz guma!!!
Hubert - Swietna robota!!! Nie sluchaj Catcha , zostaw to tak jak jest - a jest swietnie przemyslane! Jedyne co moge powiedziec to ... twoje pomysly sa niepowtarzalne! Masz duzy potencjal!!!
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-05-2006, 21:09
Ehh Siwy, przestań tak mówić bo z wrażenia złamałem igłę Faktycznie zapomnialem o ograniczniku, ale generalnie chciałem sprawdzić jak działa odpinana wyciągana klapa + ściągacz gumowy. Mam troche przemyśleń na ten temat, w następnej kieszeni je wypróbuję.
Siwy, mam pomysła co zrobić w Twojej ładownicy by móc wymieniać tą wurzucającą gumę w przypadku jej zużycia. Jak będę miał wolną chwilę to zrobię próbną ładownicę.
Super robota Hubert.
Skoro rozmawiamy o umajeniach ładownic:
Jedna rzecz mnie zawsze denerwuje - odrywasz rzep od ładownicy, sięgasz (szczególnie w różnych niestandardowych pozycjach) po magazynek/granat/snickers ;) i zanim go dobrze chwycisz i wyciągniesz, już Ci klapa znowu opada z powrotem na rzepa i dupa - nic juz nie wyciągniesz z ładownicy, dopóki znowu nie oderwisz rzepa.
Czy nikt nie wpadl na pomysł wszycia w klapę ładownica jakiegoś lekko usztywniającego elementu, który powodowałby, że po otwarciu klapa stoi wyprostowana ku górze i nie opada?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum