Witam czy ktos mial doczynienia z latarka Innova T3 lub ogolnie z seria T tej firmy? Jakie wrazenia?
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 16-05-2005, 19:42
Witam
Posiadam latareczke Inova, ale model X1 Spotlight. Jesli wyrazisz zainteresowanie tym modelem to moge Ci ja dokladnie opisac. Co do serii T to sa zrobione na mocnych LEDach i mozna sie z nich spodziewac sporego strumienia swiatla, choc nie sugeruj sie tym co pisza w sklepach- najlepiej sprawdzic osobiscie
Jakosc wyrobow Inova jest bardzo dobra- frezowany dural, soczewki pokryte jakimis tam warstwami, anodyzowanie dobrej jakosci.
Na marginesie: Jesli potrzebujesz latarki LED, a nie zalezy Ci na ilosci swiatla to polecam zlutowanie we wlasnym zakresie- banalnie proste i koszt calosci ok 10 zeta.
Witam,
dzieki i mam pytanie co do Twojej inovy: jaki jest stosunek opisywanej, "katalogowej" mocy do rzeczywistosci (tzw. czy tej ilosci swiatla spodziewales sie przed "zabawa"). Zalezy mi osobiscie na mocy ale gdybys mogl to opisz tutaj troche dokladniej swoj model.
pozdrawiam
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 17-05-2005, 09:02
Czolem.
Inova X1 jest wykonana na "zwyklej" diodzie- nie jest to najnowsza konstrukcja, a duza jasnosc zapewnia uklad optyczny, ktory ogniskuje cale swiatlo. Uklad optyczny sprawia, ze jest dosc duze natezenie strumienia swiatla, ale kosztem tego, ze oswietlany obszar to tylko niewielkie "kolko" - reszta obszaru jest calkowicie ciemna. Realny zasieg swiecenia ok 10m. Jako latarka ogolnouzytkowa nie sprawdzi sie zatem, to raczej cos w rodzaju "zlodziejki". Zasilana jest z baterii AA - popularna, tania i latwo dostepna. Wlacznik jest trojfunkcyjny: wylaczone, posrednie (delikatne nacisniecie aby zaswiecic), wlaczony (swiecenie ciagle).
Swiatla latareczka daje tyle, ze blysniecie w oczy powoduje chwilowe oslepienie, ale nie jest to nic nadzwyczajnego (choc CMG Infinity Ultra raczej tego nie dokonasz ). Z tego co wiem to Inovy serii T sa zrobione na nowych LEDach o duzej mocy. Zapewne swieca fantastycznie, ale jest to okupione wiekszym zuzyciem energii, choc czas swiecenia jest bardzo dlugi.
Latarki zrobione na diodach LED maja sens jesli zalezy przede wszystkim na czasie swiecenia. Jesli zalezy Ci na ilosci swiatla to lepiej wybrac latarke zarowkowa.
Pozdrawiam
Victor
Witam,
dzieki za przyblizenie tej konstrukcji.
Co do latarki zarowkowej to myslalem takze o tym lecz zniechecilem sie slyszac co jaki czas taka zarowka sie przepala (ok.10 wymian baterii a wiec ok. 10-20h co w porownaniu do 100 000h diody wyglada mizernie), a takze szybsze zuzycie baterii i przy tym wszystkim porownywalna moc.
Nie jestem zawodowcem i przy wysokim koszcie zakupu niechce specjalnie wydawac nic ponad koszt baterii.
Pozdrawiam
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 23-05-2005, 23:03
Czolem!
Jesli dalej rozwazasz latareczke Inova serii T# to sprawdz na stronie producenta, ile wynosi max czas swiecenia na komplecie baterii. Z tego co pamietam to bylo to ok. 2 godz (slownie dwie godziny!). Za glowna zalete latarek LED uwazam to, ze swieca o rzad wielkosci dluzej niz zarowkowe, a tu takie cos... Zauwaz tez, ze eksploatacja takiej Inovy T# jest nie najtansza zwazywszy na zasilanie jej z baterii CR123 ( na wyjezdzie moga byc problemy z dostepnoscia no i cena).
W poprzednim poscie napisalem, ze Inova X1 dosc mocno ogniskuje wiazke swiatla. Teraz mam konkretniejsze informacje. Sprawdzilem i z odleglosci 3 metrow latareczka daje krag swiatla o srednicy ok. 0,5 metra.
Pozdrawiam
Victor
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Maj 2005 Posty: 21 Skąd: Zabrze/Wrocław
Wysłany: 26-05-2005, 11:31
Jako ze jest to moj pierwszy post to wypada powiedziec:
"Wtam wszystkich"
A przechodzac do konkretow posiadam Inove T2. I pare slow o niej. Jest calkiem niezla jesli chodzi o osiagi. Strumien swiatla bialy, mocno skupiony i "niesie" moim zdaniem do 40 m (nie mierzone). Obudowa mocna (pare razy juz ladaowala z wysokosci i widac raczej tylko drobne obicia do okola klosza latarki), szczelna latraka ladowala takze w blocie i wodzie. Latarke uzytkuje juz od 9 miesiecy poczynajac od lazenia po piwnicach, opuszczonych budynkach, zachaczajac o las i na kanalach konczac. Od tego czasu maksymalny jednowrazowy czas swiecenia nie przekroczyl 20 minut. I do tego czasu nie zmienialem jeszcze bateri. Faktem jest ze obecnie odczuc roznice w "jasnosci" swiecenia.
T2 jest zasilana dwoma bateriami i musze przyznac ze troszke jest jak dla mnie za duza (mysle ze obecnie przy zakupie sklanialbym sie do T1)
Do tej pory zadne "wady" latarki sie nie ujawnily.
Pozdrawiam
Witam,
od dzis stalem sie szczesliwym uzytkownikiem latarki T1. Co prawda moje mazenia zahaczaly o T3, lecz stan mojego portfela oraz powyzszy post (w mniejszym stopniu lecz jednak) a takze okazja cenowa na rynku wtornym (allegro- a jak ) sklonily mnie do tego wyboru.
No wiec strumien swiatla jest pelny (bez cieni) a jego legendarna "waskosc" jest wystarczajaca tzw. strumien nie jest zbyt wazki i pozwala na wygodna prace z innym sprzetem (kamera, bron itp.)- luna pozwala operowac przedmiotami nie bedacymi w centrum strumienia. Po za tym jest bardzo jasna i rzeczywiscie niezle "daje". Musze jeszcze dodac, ze oczywiscie- latarka jest silna i wymiekaja wszystkie bezimienne latarki "domowe"(tzw. nie taktyczne) ale do oslepienia przeciwnika i wywarcia mocnego wrazenia troche jej brakuje.
Latareczka nie wystaje za bardzo z dloni i dzieki temu dostajemy pewna lekkosc w manewrowaniu nia, bardzo przypadlo mi do gustu wywazenie ktore takze poprawia pewnosc chwytu. Przycisk pokryty guma dosyc wygodnie wystaje i obslugiwanie go kciukiem jest bezproblemowe. W sumie ergonomia sprzetu jest bardzo dobra. Moge sie przyczepic do srednicy latareczki (jakos nie "wchodzila" mi wygodnie w reke) i to bedzie wymagalo pewnego przyzwyczajenia.
Wykonanie jest perfekcyjne z dbaloscia o szczegoly, zadnych niedorobek itp.
Bardzo mi odpowiada zasilanie z jednej baterii poniewaz zapewnia pewna ekonomie i wygodne rozmiary zabaweczki.
Na razie tyle. Gdyby chcacy lub nie, przydazyly mi sie jakies testy terenowe zloze raport. I gdyby ktos mial pytania odnosnie Inovy T1 moze pisac na priva.
Pozdrawiam,
fazi
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum